Wynalazek dotyczy sposobu wytwarza¬ nia impulsów synchronizacyjnych, zwla¬ szcza do celów telewizji, z okresowego, naj¬ lepiej sinusoidalnego napiecia zmiennego wzglednie sposobu demodulacji drgan modulowanych czestotliwosciowo oraz u- rzadzen do stosowania tych sposo¬ bów.Wedlug wynalazku, w celu wytworze¬ nia impulsów synchronizacyjnych do na¬ rzadów odchylajacych wiazkowej lampy katodowej doprowadza sie napiecie zmien¬ ne oraz za pomoca wiazki promieni kato¬ dowych, wytworzonych w lampie, wytwa¬ rza sie, w chwili przechodzenia tego napie¬ cia przez zero, impuls napieciowy w ob¬ wodzie wejsciowym odbiornika.Wynalazek jest wyjasniony przy pomo¬ cy rysunku, którego fig. 1 wyjasnia idee wynalazku, fig. 2 — 7 przedstawiaja sche¬ matycznie przyklady urzadzen do wytwa¬ rzania impulsów w sposób wedlug wyna¬ lazku, fig. 8 przedstawia przykladowo i czysto schematycznie urzadzenie do demo-dulacji drgan modulowanych czestotliwo¬ sciowe.Fig. 1 przedstawia dwa sinusoidalne napiecia a i 6 o tej samej czestotliwosci i o zgodnych fazach, ale róznych amplitudach.Znane sa juz sposoby wytwarzania impul¬ sów z napiec zmiennych za pomoca urza¬ dzen, posiadajacych pewien próg wrazli¬ wosci, np. o wielkosci e19 przedstawionej na fig. 1 w postaci rzednej. Napiecie wy¬ twarza mianowicie impuls w chwili prze¬ kroczenia progu ev Chwila zjawiania sie impulsu zalezy, jak to widac z fig. 1, od amplitudy napiecia zmiennego. Dla krzy¬ wej a chwila ta lezy w punkcie c, dla krzy¬ wej zas b— w punkcie d. Przesuwaniu sie chwili zjawiania sie impulsu mozna zapo¬ biec przez przemieszczanie krzywej napie¬ cia w zaleznosci od amplitudy; w przed¬ stawionym na fig. 1 przypadku mozna by to osiagnac np. przez opuszczenie krzywej a tak nisko, aby przechodzila ona przez punkt d.Stosowanie tego sposobu jest jednak czesto niemozliwe z powodu zwiazanych z tym opóznien, spowodowanych przesunie^ ciem sie chwili zjawienia sie impulsu. Sta¬ je sie ono ponadto zbedne, gdy do wytwo¬ rzenia impulsów wykorzystuje sie prze¬ chodzenie napiecia przez zero. Scisla nie¬ zaleznosc chwili zjawiania sie impulsu od amplitudy mozna byloby osiagnac, gdyby mozna bylo wytworzyc impuls napieciem dokladnie równym zeru. Do wytworzenia jednak impulsu trzeba napiecia o pewnej skonczonej wartosci e2 w otoczeniu zera, aby móc w ogóle otrzymac skonczona war¬ tosc energii, potrzebnej do wytworzenia imipulsu. Przez nadanie przedzialowi e2 od¬ powiednio malej wartosci mozna jednak, praktycznie biorac, zawsze uniezaleznic sie od amplitudy, co osiaga sie tym latwiej, ze sinusoida posiada w otoczeniu przejscia przez zero najwieksza stromosc.Na fig. 2 przedstawione jest urzadze¬ nie do stosowania sposobu wedlug wyna¬ lazku. Zmienne napiecie okresowe, najle¬ piej sinusoidalne, doprowadza sie przeciw- sobnie do pary plytek odchylajacych 4,4' wiazkowej lampy katodowej 3 tak, iz wiaz¬ ka promieni katodowych znajduje sie w chwilach przechodzenia napiecia przez ze¬ ro — ale tez i tylko wtedy — w swym po¬ lozeniu spoczynkowym, w którym pada na elektrode 5. W obwodzie tej elektrody 5 powstaja wtedy impulsy podczas przecho¬ dzenia napiecia przez pewne okreslone z góry otoczenie zera. Otoczenie to jest tym mniejsze, im mniejsza jest szerokosc plyt- ki 5 oraz im wieksza jest jej odleglosc od plytek odchylajacych 4, 4', a takze, im mniejszy jest przekrój wiazki promieni ka¬ todowych w plaszczyznie elektrody 5. Stru¬ mien elektronów, wybiegajacych z katody 7, jest koncentrowany w plaszczyznie elek¬ trody 5 za pomoca elektrod skupiajacych i odwzorowujacych 8, 9, 10, 11 12 i 13.Jest rzecza celowa nadac elektrodzie 5 wymiary tak male, a odleglosci tej elektro¬ dy do elektrod odchylajacych 4, 4( wartosc tak duza, jak tylko to jest mozliwe ze wzgledu n,a dostateczna wielkosc amplitu¬ dy wytworzonego impusu. Impulsy najle¬ piej jest doprowadzac do odbiornika za po¬ srednictwem wzmacniaka dodatkowego V2, przy czym przekrojowi elektrody 5 najle¬ piej nadac wymiary tak male, aby byly one równe wymiarom przekroju wiazki promie¬ ni elektronowych w plaszczyznie elektro¬ dy 5.Elektroda 5' sluzy do chwytania elek— tronów, przebiegajacych obok elektrody 5, co zapobiega tworzeniu sie ladunków na sciankach banki lampy. Moze ona byc we¬ dlug wynalazku wykonana w postaci okla¬ dziny na sciance banki. Celowe jest stoso¬ wanie lampy katodowej 3 wysokopróznio- wej, poniewaz w lampach gazowanych, od¬ chylanie wiazki promieni katodowych przy — 2 —przechodzeniu jej przez polozenie zerowe doznaje zaklócenia, wywolanego ladunkiem przestrzennym jonów dodatnich. Urzadze¬ nie, przedstawione na fig. 2, pracuje napie¬ ciami scisle sinusoidalnie zmiennymi i do¬ prowadzanymi do plytek odchylajacych przeoiwsobnie. W przedstawionym przykla¬ dzie zmienne napiecie wejsciowe 1 dopro¬ wadza sie poprzez wzmacniak Vv najko¬ rzystniej rezonansowy, i poprzez strojony zespól sprzegajacy 2 przeciwsobnie do ply¬ tek odchylajacych 4, ^',.do którego dopro¬ wadzone jest odpowiednie stale spoczynko¬ we napiecie poczatkowe z baterii anodowej U.Liczba H na fig. 2 oznaczona jest ba¬ teria anodowa, liczbami 15 i 16 — elemen¬ ty sprzegajace lampe ze wzmacniakiem V2, liczbami zas 17 i 17* — zaciski, do których przylacza sie odbiornik impulsów.Napiecie zmienne, które, przechodzac przez zero, wytwarza impulsy, nie potrze¬ buje oczywiscie koniecznie byc napieciem sinusoidalnym. Odchylanie mozna tez prze¬ prowadzic takze i w inny sposób, niz w przedstawiony na rysunku, a elektrode 5 mozna sprzac z odbiornikiem takze w inny sposób, nie pogarszajac dzialania urzadze* nia. Podobnie tez przedstawiona optyke elektronowa mozna zastapic inna, pozwa¬ lajaca w dostatecznym stopniu skoncentro¬ wac wiazke elektronów.Otrzymanymi w ten sposób impulsami mozna rozrzadzac lampe wyladowcza typu tyratronowego (fig. 6), stosujac w razie potrzeby dodatkowy wzmacniak posredni V2, jak to przedstawia fig. 2. Najlepiej gdy wzmacniak ten jest aperiodyczny, poniewaz sluzy on do wzmacniania impulsów.Mozna tez zastapic lampe wyladowcza typu tyratronowego lampa piecioelektrodo- wa, doprowadzajac impulsy rozrzadcze do siatki trzeciej, liczac od katody (fig. 7).Urzadzenie wedlug wynalazku moze byc stosowane do wytwarzania impulsów synchronizacyjnych w telewizyjnych urza¬ dzeniach nadawczych oraz odbiorczych w najrózniejszych postaciach. Po stronie na¬ dawczej moze ono n,p. wytwarzac impulsy i doprowadzac je do przewodu synchroniza¬ cyjnego lub nakladac na fale nosna, przy czym impulsy te mozna jeszcze wzmocnic we wzmacniaku, najlepiej aperiodycznym.Mozna tez nie nakladac impulsów bezposre¬ dnio na fale nosna, lecz najpierw uzyc ich do rozrzadu lampy wyladowczej, w której obwodzie anodowym dopiero, wytworzone zostaja wlasciwe impulsy synchronizacyj¬ ne, nakladane na fale nosna. Zaleta tego jest moznosc przeprowadzenia dowolnej zmiany ksztaltu impulsów.Po stronie odbiorczej mozna sposób we¬ dlug wynalazku zastosowac wtedy, gdy na¬ dajnik nie wysyla impulsów synchroniza¬ cyjnych, lecz napiecie synchronizacyjne, np. sinusoidalne, z którego dopiero wytwo¬ rzone zostaja w sposób wedlug wynalazku impulsy synchronizacyjne, które nastepnie zostaja uzyte, ewentualnie, znów po wzmoc¬ nieniu we wzmacniaku, najlepiej aperio- dycznym, do rozrzadu lampy wyladowczej, której obwód anodowy jest zalaczony po¬ przez kondensator do urzadzenia relaksa¬ cyjnego, sluzacego do wytwarzania drgan pilowych. Zamiast elektrody 5 mozna by tez zastosowac przeslone 6 (fig. 3) o od¬ powiednio malym otworze, którego rozmia¬ ry sa okreslone przez rozwazania analogicz¬ ne do przytoczonych wyzej w odniesieniu do elektrody 5. Promienie katodowe pada¬ ja wówczas na elektrode 6, posiadajaca po¬ stac przeslony, z wyjatkiem chwil, gdy na¬ piecie przechodzi przez wartosc zerowa. W czasie, gdy na elektrode 6 nie padaja elek¬ trony, w obwodzie jej zjawia sie impuls, który zostaje nastepnie doprowadzony do odbiornika. Elektroda 5' sluzy do odprowa¬ dzenia elektronów, przedostajacych sie przez otwór w przeslonie, podczas przecho¬ dzenia napiecia przez zero. — 3 —Mozna tez elektrode 5, ustawiona za elektroda 6, polaczyc z odbiornikiem impul¬ sów (fig. 4). Urzadzenie takie szczególnie odznacza sie niezawodnoscia dzialania, po¬ niewaz elektrony rozproszone chwyta prze¬ slona 6, wskutek czego nie moga one w za¬ den sposób przeszkadzac pracy urzadzenia.W urzadzeniu takim elektrody 5', przed¬ stawionej na fig. 2 i 3, mozna nie stoso¬ wac, j#k to przedstawia fig. 4. Mozna tez elektrode 5 wykonac w postaci okladziny scianki banki.Wedlug fig. 5 wiazka promieni elektro¬ nowych przechodzaca przez otwór w prze¬ slonie 6, pada na ekran fluoryzujacy 5", umieszczony na sciance banki, a wywola¬ ne w ten sposób impulsy swietlne wytwa¬ rzaja impulsy elektryczne w lampie foto- elektronowej Ph i wzmacniaku 23. Impul¬ sy te zostaja doprowadzone nastepnie do odbiornika. Takze i w tym przypadku jest rzecza celowa zaopatrzyc lampe w srodki do odprowadzenia elektronów, padajacych na scianke banki.Sposób wedlug wynalazku moze tez slu¬ zyc do demodulacji drgan modulowanych czestotliwosciowo. Przyklad urzadzenia, sluzacego do tego celu, jest przedstawiony na fig. 8. Liczby 3, Ib, 15 i 16 oznaczaja tu te same czesci skladowe jak na fig. 2, 3 i 4. Liczba 18 oznaczona jest lampa wyla¬ dowcza typu tyratronowego. Liczba 20 oznaczony jest kondensator, ladowany z ba¬ terii i.4 poprzez opór 21. Oczywiscie takze i w tym ukladzie moze znalezc zastosowa¬ nie wzmacniak V2, podobnie jak to przed¬ stawiaja fig. 2, 3 i 4. Gdy na siatce lampy 18 zjawi sie jeden z impulsów, wytworzo¬ nych w wiazkowej lampie katodowej 3 w sposób wyzej opisany, nastepuje zaplon lampy 18 i wyladowanie kondensatora 20, po czym lampa 18 staje sie znowu nieprze- wodzaca, a kondensator laduje sie ponow¬ nie. To urzadzenie relaksacyjne jest tak obliczone, aby kondensator 20 mógl sie na¬ ladowac w czasie uplywajacym pomiedzy dwoma kolejnymi impulsami do pelnej wartosci rozporzadzalnego napiecia i aby podczas trwania jednego impulsu moglo nastapic tylko jedno wyladowanie, aby urzadzenie to, rozrzadzane impulsami roz- rzadczymi, moglo wykonywac tylko wymu¬ szone drgania relaksacyjne* Wówczas w obwodzie ladujacym (oraz wyladowuja¬ cym) plynie prad, którego wartosc srednia jest proporcjonalna do czestotliwosci im¬ pulsów. Mozna wiec np. z opornika, znaj¬ dujacego sie w obwodzie wyladowujacym lub ladujacym, pobierac napiecie srednie proporcjonalne do czestotliwosci impulsów (zaciski 22, 22'). Oczywiscie i w tym urza¬ dzeniu lampe wyladowcza 18 mozna byloby zastapic lampa piecioelektrodowa, rozrza¬ dzana trzecia siatka. Szczególnie wielkie znaczenie ma stosowanie wedlug wynalaz¬ ku sposobu do modulacji drgan modulowa¬ nych czestotliwosciowo przy przesylaniu transmisyj telewizyjnych, przy którym przesylane zmiany czasowe napiecia modu¬ luja nie amplitude fali nosnej, lecz jej cze¬ stotliwosc. W odbiorniku mozna wtedy za pomoca urzadzenia opisanego rodzaju de- modulowac fale nosna modulowana czesto¬ tliwosciowo, a napiecie demodulacji wyko¬ rzystac do rozrzadu natezenia, lub, iprzy stosowaniu rozrzadu liniowego, do rozrza¬ du szybkosci skladajacej wiazki promieni katodowych. PL