Przy otrzymywaniu wlókien roslinnych konopi, lnu, pokrzywy i tym podobnych roslin mozna wprawdzie dowolnie daleko otworzyc komórki zapomoca róznych spo¬ sobów chemicznych, przez plókanie i roz¬ luznianie w stanie suchym lub mokrym, lecz wlókno mimo to jest nierówne, zawiera bo¬ wiem jeszcze wiazki komórek, czesciowo tez chemicznie oslabione i mechanicznie naru¬ szone komórki pojedyncze. Skutkiem tego wlókno jest bardzo nierówne, czesciowo twarde i lamliwe, to znów chemicznie osla-' bione, przez co nie nadaje fie w zadawal- niajacym stopniu do przedzenia i moze byc tylko przerobione na grubsze nierówno¬ mierne przedze, jakie wyrabia sie zwykle z odpadków. Z tej tez przyczyny przy przedzeniu powstaje duzo braków z powo¬ du przerywania i rozciagania sie niedo¬ przedu, a wyzyskanie maszyn jest niedo¬ stateczne. Dlugoletnie doswiadczenia prób¬ ne wykazaly, ze znanym sposobem nie moz- nja otrzymac 'peltoowariosciofwiej namiksftJki bawelny. Poza uprzednia przeróbka su¬ rowca, nalezy bowiem stosowac specyficz¬ na, jak najwiecej ochraniajaca komórki, przeróbke mechiainfczina,, azeby róiwiaoimieir' nie rozlozyc wlókno na poszczególne ko¬ mórki bez uszkodzenia lub skrócenia ko- mjórki niaifaurailniej, a tern samem otrzymac miekkie welniste i czyste wlókno o duzej wytrzymalosci, które przyjmowanoby wprzedzalniach, jako pelnowartosciowa na- ifjiiastke bawelny: Sposób taki jest istota wynalazku niniejszego.Surowy lub dowolnie chemicznie lub mechanicznie przygotowany materjal pod¬ daje sie nastepujacym fazom przeróbki. 1. Stlaczaniu lub trzepaniu przy rów- noczesnem doprowadzeniu cieplej lub zim¬ nej wody, wzglednie chemicznych plynów. 2. Powolnemu lecz silnemu wyciaga¬ niu mokrego* wfókna w stanie zimnym lub cieplym, azeby rozlaczyc komórki ze spoin komórkowych, jednak nie dopuszczajac do calkowitego rozdzielania pasemek lub zwo¬ jów. 3. Rozlozeniu materjalu w stanie zim¬ nym lub cieplym na poszczególne komórki zapomoca jedno lub dwustronnych silnych strumieni wody lub innego plynu, azeby rozluzniona w spoinach komórke odlaczyc, a przyczepione oskorupienia i kleiwa cal¬ kowicie wydzielic i usunac.W powyzszy sposób przygotowany ma¬ terjal mozna albo, natychmiast suszyc, lub tez uprzednio jeszcze w platkach poddac bieleniu, przesycaniu, zgrzebleniu, barwie¬ niu i tym podobnym czynnosciom, a dopie¬ ro potem suszeniu.Talk otrzymany matemjal jest niletylko calkowicie czysty i rozlozony na nieuszko¬ dzone pojedyncze komórki, lecz przewyz¬ sza frównoczesnie wszystkie inne wlókna pod wzgledem miekkosci, zdatnosci do prze- dzeniay w pierwszym rzedzie takze pod wzgledem wytrzymalosci. Poniewaz przy odpowiednim ukladzie maszyn praca recz¬ na z wyjatkiem zasilania pierwszej maszyny jest; niepotrzebna, sposób okazuje sie eko¬ nomicznym w zastosowaniu tern wiecej, ze wydajnosc jest wieksza i jakosc materjalu lepsza.Minioi, ze djo przytoczonych trtzjech fap przeróbki mozna stosowac rózne maszyny i urzAdzfcnia, pewne rodzaje maszyn i apa¬ ratów okazaly sie najwiecej odpowiednie- mi i dlatego tworza znamiona wynalazku niniejszego.Maszyny te oraz urzadzenia przedsta¬ wiono w kilku wykonaniach na zalaczonych rysunkach, a mianowicie: Na fig. 1 i 2 podano urzadzenie do wy¬ ciagania w przekroju oraz widoku zprzodu, na fig. 2a przedstawiono w przekroju od¬ miane konstrukcyjna do fig. 1, w której walce czesciowo zamoczone sa w plynie.Na fig. 3 i 4 objasniono oddzialywanie wal¬ ców na komórki wiazki wlókna.Na fig. 5, 6, 7 przedstawiono inne wy¬ konanie maszyny do wyciagania wlókna, mianowicie: na fig. 5 i 6 w czesciowym przekroju maszyne w róznych fazach pracy, na fig. 7 — w czesciowym przekroju cale urzadzenie.Na fig. 8—12 podano trzy rózne urza¬ dzenia do natryskiwania i to na fig. 8 w rz|ucie bocznym, cfcesciowio w przekroju, naj fig. 9 — w pinzekroju, ma fig, 10 — w cze¬ sciowym przekroju w powiekszonej skali, na fig. 11 — inne wykonanie w przekroju z sitami tasmowemi, na fig. 12 — urzadzenie do natryskiwana, w którem imalterjal prze¬ chodzi przez walce i nastepnie podlega z przeciwnych stron dzialaniu strumieni w(v dy. Na fig. 13—15 przedstawiono urzadze¬ nie do trzepania, mianowicie na fig. 13 w widoku ztylu, na fig. 14 — w czesciowym widoku zprzodu, na fig. 15 podano szczegól tego urzadzenia.Wedlug wynalazku materjal wlóknisty podlega po uprzedniej przeróbce dla o- twarda komórek, albo natychmiast, albo tez po przejsciu przez urzadzenie do trze¬ pania wedlug fig. 13—15, w mokrym sta¬ nie rozciaganiu w urzadzeniach, podanych na fig. 1-—7. Komórki elementarne zosta¬ ja tu odlaczone cd spoin komórkowych, materjal wlóknisty wchodzi w postaci mo¬ krego runa z miedzy pare walców a, b (fig. 1), które chwytaja za konce komórek elementarnych /, zlaczonych ze soba tak, — 2 —jak to podaje fig. 3. Urzadzenie do wy¬ ciagania wedlug fig. 1 lub 2, zaopatrzone jest w pare walców a, b, obracajacych sie w kierunku strzalek, oraz w druga pare wal¬ ców wyciagowych c, d, obracajacych sie tro¬ che szybciej. Powierzchnia walców moze byc gladka lub troche chropowata lub tez pokryta odpowiednim materjalem. Walce osadzone sa w lozyskach e, f i obracaja sie pod Wplywem kól zebatych g w ten sposób, ze walce kazdej pary obracaja sie z ta sa¬ ma szybkoscia. Odleglosc miejset dotyka¬ nia walców do runa odpowiada przecietnej dlugosci komórki elementarnej wlókna, podlegajacego obróbce. Pod wplywem tro¬ che szybszego biegu walców c, d wytwarza sie pewna sila pociagowa, która wyciaga czesc x~y n&i troche dluzsza czesc x1-y1 (fig. 4). Poniewaz odleglosc miedzy para¬ mi walców odpowiada naturalnej dlugosci komórek elementarnych, komórki te nie zo¬ staja rozerwane. Zamiast dwóch par wal¬ ców moznaby ich stosowac wiecej.W wykonaniu wedlug fig. 2a tasmy transportowe 400 i 401 doprowadzaja runo do walców i odprowadzaja je od nich. Dol¬ ne walce oraz dolna czesc walców górnych zamoczona jest w plynie np. w rozcienczo¬ nym lugu potasowym. Tym sposobem wy¬ ciaganie jest lepsze i wiecej równomierne przy mniej szem zuzyciu sily, niz gdy runo mokre przechodzi przez walce suche. Prócfc tego wlókno nie przyczepia sie i nie zawija na walcach. Zamiast rozcienczonego lugu mozna takze stosowac wode.Zamiast urzadzenia wedlug fig. 1 i 2 mozna tez stosowac urzadzenie wedlug fig. 5—7. Runo wlókniste z ulega w tych ma¬ szynach wyciagnieciu zapomoca plaskich zacisków. Walce porusza sie skokami za¬ pomoca odpowiedniego napedu, a na obwo¬ dzie jego znajduja sie ruchome szyny t.Walec w zaopatrzony jest w promieniowo ulozone czopy wodzace h, sczepione z oby¬ dwoma koncami szyn /.Na koncach kazdej szyny t znajduja sie pierscienie s z wystajacemi krawedziami, ograniczajac ruch szyn w kierunku promie¬ nia. Sprezyny v wewnatrz pierscieni ci¬ sna sizymy / nia'zewinataz. PiBertsden sczie- piony jest poza tern z pierscieniem wodza¬ cym m na koncach szyny /. W pierscieniu wodzacym m znajduje sie luka (fig. 1, 7) niapirtzieciiwlko sizfytny l uimolesizicizioinio wi tiem miejscu czesc naciskowa r, która pod wply¬ wem mimosrodu lub tarczy ksiukowej o po¬ suwa sie tam i zpowrotem i prowadzona jest w szczelinie p.Nad czescia naciskowa r znajduje sie przyrzad obciazajacy q z powierzchnia na¬ ciskowa n. Gdy walec skokami posunal sie dalej, tak daleko, ze szyna / znajduje sie pod czescia naciskowa, czesc ta wraz z przy¬ rzadem q przesuwa sie wdól, a powierzch¬ nia naciskowa n przytlacza (fig. 5) wlókna do walca i przytrzymuje je. Nacisk spo¬ wodowany jest przez sprezyne i, a napiecie sprezyny mozna nastawiac dowolnie.Czesc naciskowa r posuwa sie dalej wdól, szyna ulega wobec tego przesunieciu wdól, a wlókno zostaje wyciagniete. Czesc naciskowa r przechodzi potem w polozenie normalne przy równoczesnem zanikaniu na¬ cisku powierzchni n. Nastepnie walec po¬ suwa sie znów o jeden skok dalej, dopóki nastepna szyna t nie znajduje sie pod cze¬ scia naciskowa i przebieg pracy powtarza sie. Odleglosc miejsc naciskowych od sie¬ bie odpowiada znowu naturalnej dlugosci komórki elementarnej. Skutkiem tego ko¬ mórki te dlugosci x-y wedlug fig. 3 ulegaja wyciagnieciu na dlugosc x1-y1. Po wycia¬ gnieciu wlókna dostaja sie do urzadzenia spryskujacego.Na fig. 8—12 pteiziedistlalwilono trzy rózne urzadzenia natryskujaee, które sluza w dal¬ szym ciagu do rozluzniania i odlaczania komórek przez nacisk strumieni wody, bez uszkodzenia wiazek wlókien.We wszystkich tych urzadzeniach runo — 3 —wlókniste zostaje przytrzymane w jednem miejscu, a równoczesnie, w pewnej odle¬ glosci od tego miejsca, strumienie plynu uderzaja na nie z dwóch stron skosnie.Odleglosc miejsca przytrzymania runa od miejsca, na które padaja strumienie ply¬ nu, jest zmienna i dostosowana bywa do przerabianego materjalu czyli do natural¬ nej dlugosci komórki wlókna. Dlugosc na¬ turalnej komórki lnu lub konopi wynosi okolo 40 mm i stosownie do tej dlugosci miarkuje sie odleglosc miejsca przytrzy¬ mania wlókna od miejsca uderzenia stru¬ mieni.Na fig. 8—12 oznaczono cyfra 100 runo wlókniste, nadchodzace z urzadzenia dla wyciagania wlókna. Runo dostaje sie mie¬ dzy walce 105 o gladkiej lub chropowatej powierzchni, które chwytaja runo 100 i przesuwaja je dalej. Wake osadzone sa w lozyskach 107 i 110 i polaczone sa kola¬ mi zebatemi 111 -w ten sposób, ze obracaja sie z ta sama szybkoscia.Kazdy walec 105 posiada rdzen, oto- v czony komórkami 101, zamknietemi cylin¬ dryczna okrywa 102. W okrywie tej znaj¬ duja sie skosne szczeliny 103\ które biegna od przynaleznych komór 101, skosnie w kierunku iposuwu runa wlóknistego (fig. 10).Na jednym lub obydwóch koncach kazdego walca znajduje sie glowica 108 z przewo¬ dem 106, przylaczonym do wodociagu.Pierscien 112, obracajacy sie wraz z wal¬ cami, zaopatrzony jest w szczeline naprze¬ ciwko kazdej komórki 101. Tarcza 113, przymocowana do glowicy 106, tworzy szczelne polaczenie wnetrza walca z wne¬ trzem glowicy. Kazda tarcza 113, zaopa¬ trzona jest w otwór 104, polaczony kana¬ lem 114 z wnetrzem przynaleznej glowicy 108. Glowice 108 mozna przekrecac troche na walach walców w kierunku ich obrotu, azeby móc odpowiednio nastawic otwór 104 w tarczy 113 (fig. 10).JJrzadzeme dniala w sposób nastepujacy: Runo wlókniste 100, uchwycone przez walce 105, ulega przesunieciu naprzód, równoczesnie wchodzi woda pod cisnieniem przez otwór 104 do jednej lub dwóch ko¬ mór 101, lezacych po stronie wychodzenia wlókna niaizewnatnz. Strumiemie wody, kierowane przeciwko komórkom wlókien, stlaczaja je i równoczesnie odlaczaja w dalszym ciagu ze spojenia. Poniewaz stru¬ mienie uderzaja o komórki podczas ich przytrzymania przez walce, usunieto moz¬ nosc oderwania wiazek wlókien. Przez na¬ stawianie glowic, a tern samem takze otwo¬ ru 104, mozna dokladnie nastawic odle¬ glosc miejsca przytrzymania od miejsca u- derzenia strumieni na wlókno.W wykonaniu wedlug fig. 11, runo 205 poruszane bywa przez siatki o duzych o- kach 204, biegnace po krazkach 2021. W pewnem miejscu dwa tloki 203 stlaczaja runo 205 elastycznie, przytrzymujac wlókno silnie. Za miejscem przytrzymania runo wystawione jest na dzialanie skosnych stru¬ mieni wody, wylatujacych ze skosnych szczelin 200 skrzynek 20U Oddzialywanie wody jest tu podobne jak w urzadzeniu, podanem na fig. 8—10.W urzadzeniu wedlug fig. 12 runo ulega zacisnieciu miedzy dwoma walcami, któ¬ rych powierzchnie sa chropowate, rowko¬ wane lub tern podobne, dla lepszego uchwy¬ cenia wlókna. W tern uzadzeniu za miej¬ scem, ziaicisniecia runo wysitawibme jest na dzialanie strumieni wody, wylatujacej pod cisnieniem przez skosne szczeliny 208 w pustych skrzynkach 210. Krawedzie 209 skrzynek 210, ze strony walców 207 moga byc ostre i dzialac jako skrobaczki.Urzadzenie do trzepania i równoczesne¬ go pTókania runa wlóknistego zbudowane jest wedlug fig. 13—15 jak nastepuje.Materjal wlóknisty doprowadzony zo¬ staje na tasmie transportowej 300, w po¬ staci sita metalowego, biegnacego po kraz¬ kach 30/, w stanie mokrym, zimnym lub — 4 —cieplym do urzadzenia do trzepania. Urza¬ dzenie to sklada sie z drewnianych mlot¬ ków 302, poruszanych do góry i nadól za- pomoca tarczy ksiukowej 304. Mlotki u- derzaja o bloki 306 pod sitem metalowem 300. Uderzenia sa elastyczne pod wply¬ wem sprezyn 305, które podnosza mlotki do góry po kazdem uderzeniu. Przez wzajem¬ ne przestawienie tarczy ksiukowych, mlotki uderzaja kolejno naprzemian. Wysokosc skoku mozna przytem miarkowac przez na¬ stawienie dlugosci odkorbnych.Ilosc mlotków czynnych mozna zmie¬ niac przez wylaczenie kilku z nich. Mie¬ dzy mlotkami znajduja sie rury natrysko¬ we 310, któremi dochodzi zimna lub ciepla woda lub tez plyn chemiczny. Sito trans¬ portowe dostarcza materjal wlóknisty mie¬ dzy mlotki 302 i bloki 306, plyn plóczacy ulega wycisnieciu i odplywa przez sito; materjal wlóknisty natomiast ulega zma¬ czaniu swiezym plynem z nastepnej rury.Przez natryski naprzemian z trzepaniem i wytlaczaniem plynu, materjal zostaje bardzo dobrze wyplókany droga mechanicz¬ na. Materjal wlóknisty uklada sie coraz równomierniej na tasmie transportowej, co jest bardzo wazne dla pózniejszego rozcia¬ gania wlókniai i wystawienia na natryski wodne lub inne w nastepnych urzadzeniach. PL