* Wynalazek dotyczy wytwarzania per¬ kalu o bardzo trwalym polysku. Perkale z polyskiem sa znane od wielu lat. W zasa¬ dzie jest to bawelniana lub inna tkanina, zaopatrzona w blyszczaca powierzchnie lub powloke. Powloke te wytwarzano do¬ tychczas przez nakladanie warstwy kleiwa rozpuszczalnego w wodzie, które nie wy¬ trzymywalo jednak dzialania na goraco mydla i wody.Perkal wedlug wynalazku wytrzymuje pranie bez straty polysku.Wedlug wynalazku wzmiankowana a- preture blyszczaca otrzymuje sie przez zastosowanie zywic naturalnych i sztucz¬ nych oraz produktów kondensacji, które moga byc przetworzone w postac zasadni¬ czo nierozpuszczalna w wodzie. Najlepiej stosowac takie zywice, które sa równiez nietopliwe; w wielu przypadkach jest rze¬ cza korzystna, gdy sa one przezroczyste lub prawie przezroczyste. W tym przy¬ padku barwa lub desen tkanin zabarwio¬ nych lub zadrukowanych jest widoczny poprzez warstwe apretury.Powloka tkaniny musi byc bardzo cien¬ ka i nie moze przenikac zasadniczo do wlókien wzglednie do przestrzeni wolnych pomiedzy nitkami tkaniny. Wedlug wy¬ nalazku podczas nakladania zywicy lub substancji, przeksztalcajacych sie nastep¬ nie w zywice, stosuje sie substancje, wy¬ pelniajaca przestrzenie miedzy nitkami w tkaninie.Zwykle stosuje sie taka substancje wy¬ pelniajaca, która mozna usunac z wyrobu gotowego, a zywice naklada sie tylka na jedna powierzchnie tkaniny i po nalozeniu zywicy usuwa sie substancje wypelniaja¬ ca.W ten sposób tkaninie mozna przywró¬ cic jej zwykla lub pierwotna gietkosc. W celu dalszego zmniejszenia efektu usztyw¬ niajacego, jaki moze byc spowodowany istnieniem powloki z zywicy, powleczona juz tkanine przepuszcza sie przez odpo¬ wiednie urzadzenie gniotace, np. urzadze¬ nie, stosowane w przemysle/wlókienniczym do walkowania i zmiekczania tkanin.Przyklad. Plótno bawelniane, np. o szerokosci surowej 99 cm, gestosci nitek 31 X 31 na 1 cm- i o wadze 124 g/m lub tez plótno o szerokosci surowej 99 cm, gestosci 26 X 28 nitek na 1 cm- i o wadze 96 g/m poddaje sie najpierw zwyklym za¬ biegom opalania, gotowania w lugu pod cisnieniem oraz bielenia. Nastepnie moze ono zostac zabarwione lub zadrukowane wzglednie zabarwione i zadrukowane we¬ dlug dowolnego, zwykle stosowanego spo¬ sobu.Pierwszy zabieg wykanczania tkaniny stanowi wypelnianie wolnych przestrzeni obojetnym wypelniaczem, który moze byc nastepnie usuniety z latwoscia. Takim wy¬ pelniaczem moze byc np. zwykly kroch¬ mal tapiokowy w roztworze lub zawiesi¬ nie. Wypelniacz ten wprowadza sie do tka¬ niny przez przeprowadzenie plótna przez skrzynke impregnacyjna, zawierajaca wy¬ pelniacz, wycisniecie nadmiaru wypelnia¬ cza i wysuszenie wypelnionego juz plótna na ramie z nadaniem mu wlasciwej szero¬ kosci.W tym okresie obróbki do plótna moze byc wprowadzony równiez katalizator w celu przyspieszenia zabiegu suszenia lub kondensacji zywicy, która naklada sie w zabiegu nastepnym. Takie katalizatory czyli przyspieszacze sa, oczywiscie, znane powszechnie w przemysle zywic sztucz¬ nych. Jako przyklad katalizatora mozna plodac ! -j % -owy (do 2 % -owego) roztwór wodny chlorku amonu lub sulfocyjanianu potasu. Przyspieszacz ten moze byc wpro¬ wadzony przez powtórne przesycenie plót¬ na albo tez jednoczesnie z wypelniaczem, jezeli obrany zostanie taki wypelniacz i taki przyspieszacz, które mieszaja sie ze soba.Oczywiscie, przy wytwarzaniu pew¬ nych odmian zywic uzycie przyspieszacza jest zbedne. Zwykle jednak stosuje sie go, poniewaz umozliwia on calkowite stwardnienie zywicy w temperaturze, któ¬ ra jest dosc niska i nie niszczy tkanin ba¬ welnianych. Przyspieszacz nalezy wpro¬ wadzac do przerabianego materialu raczej przed nakladaniem zywicy. Stwierdzono ponadto, ze jest rzecza pozadana nie do¬ dawac przyspieszacza bezposrednio do skladników zywicy lub do ich mieszaniny, z tego powodu, ze mieszanina skladników zywicy jest bardzo trwala i daje bardziej jednorodne wyniki, jezeli nie zawiera ona od poczatku przyspieszacza.Po przygotowaniu wypelnionego juz plótna, ewentualnie po zaopatrzeniu go w przyspieszacz, wykonywa sie zabieg na¬ stepny, polegajacy na przygotowywaniu powierzchni plótna do nalozenia; na nia po¬ wloki z zywicy lub mieszaniny substancji przetwarzajacych sie nastepnie w zywice.Przygotowywanie to uskutecznia sie zwykle przez jednokrotne lub dwukrotne przepu¬ szczenie plótna przez kalander wygladza¬ jacy lub nadajacy polysk. Normalnym wy¬ nikiem tego zabiegu jest ulozenie na tka¬ ninie wszelkich sterczacych z niej wlosków (wlókienek) araz zamkniecie wolnych przestrzeni pomiedzy nitkami tkaniny, jak równiez wytworzenie bardzo gladkiej po¬ wierzchni. Gladka powierzchnia, podobna prawie zupelnie do powierzchni papieru, nie daje zywicy moznosci przenikania do plótna lub do wynajdywania sobie jakich- _ 2 —telWiek zaglebien lub podluznych rys, ¦ co prowadzalo by do nierównomiernej grubo¬ sci blonki zywicy w tych miejscach. Prze¬ mkniecie pewnej znaczniejszej ilosci zywi¬ cy do wewnatrz plótna, jak to zachodzi w tym. przypadku, gdy nie uzywa sie wypel¬ niacza, calkowicie uniemozliwia osiagniecie wyników, stanowiacych cel wynalazku ni¬ niejszego, poniewaz otrzymana apretura bedzie zbyt sztywna,! podobna do drzewa w dotyku oraz bezwartosciowa pod wzgle¬ dem handlowym. Jezeli którekolwiek wló- kienka wystaja z powierzchni tkaniny, to powloka z zywicy ustali je w tym stercza¬ cym polozeniu, wskutek czego powierzch¬ nia gotowej tkaniny bedzie zbyt szorstka w dotyku. Ponadto, w ten sposób oslabiona zostanie w znacznym stopniu nieprzema- kalnosc tkaniny.Po przygotowaniu tkaniny do nalozenia na nia mieszaniny przetwarzajacej sie w zywice mozna zastosowac nastepnie do¬ wolny sposób nakladania takiej mieszani¬ ny w postaci cienkiej nieprzerwanej blony na tkanine wypelniona oraz przepuszczona przez kalander. Nakladanie mieszaniny moze byc np. uskuteczniane przez natrys¬ kiwanie, szczotkowanie lub rozprowadza¬ nie cieklej zywicy lub mieszaniny zywico¬ wej na gladkiej powierzchni plótna w taki sposób, aby utworzyc bardzo cienka i rów¬ nomierna blone. Najdogodniejszym sposo¬ bem postepowania jest nalewanie i rozpro¬ wadzanie mieszaniny zywicowej na górnej powierzchni plótna posuwajacego sie w plaszczyznie poziomej. Mieszaninie zywi¬ cowej najlepiej jest nadac postac raczej rzadkiej cieczy syropowatej, która moze wyciekac pod dzialaniem wlasnego cieza¬ ru z koryta zasilajacego przez jeden lub wieksza liczbe otworów, z których ciecz moze splywac mniej lub bardziej równo¬ miernie po powierzchni plótna, po czym warsta cieczy zostaje wyrównana przez przeprowadzanie tkaniny pod nozerii stalo¬ wym, którego ostrze jest zaokraglone lu¬ kiem równym cwierci5 litb polowic obWodu kola; ostrze tó ciagnie sie w poprzek tka¬ niny. Nóz ten jest osadzony dosc blisko powierzchni plótna w celu otrzymania bar¬ dzo cienkiej blony lub warstewki w miare przesuwania sie plótna pod nozem. Plótno odprowadza sie nastepnie do suszarni, np. suszarek parowych lub komór z goracym powietrzem, przez co mieszanine zywico^ wa przeprowadza sie w pewien posredni stan, przy którym powierzchnia blony jest dosc sucha, nie lepka, lecz nie znajduje sie jeszcze w stanie ostatecznie utwar¬ dzonej zywicy, Przy tej operacji jest rze¬ cza bardzo wazna takie wyregulowanie procesu suszenia, aby powloka z zywicy znajdowala sie jeszcze w stanie nieco plastycznym i mogla poddawac sie dalszej obróbce jej powierzchni, majacej na celu przygladzenie wszelkich wystajacych z tej powierzchni wlókienek, które mogly zostac ustawione w polozenie pionowe podczas zabiegu powlekania, oraz wytworzenia bardzo scislego i mocnego polaczenia po¬ miedzy powloka z zywicy i wlóknami na powierzchni plótna wzglednie innej tkani¬ ny.Nastepnie powleczona powierzchnie tkaniny poddaje sie ponownie kalandro¬ waniu. Walec kalandrowy lub podobny przyrzad dociska podczas tego zabiegu mieszanine zywicowa bardzo mocno do powierzchni tkaniny i pozostawia Warstwe te na tkaninie nadajac jej wielka gladkosc i silny polysk. Nastepowanie poszczegól¬ nych czynnosci po sobie powino byc wy¬ regulowane co do czasu trwania oraz chwili rozpoczecia tak, aby zywica osiagala zasadniczo stan nierozpuszczalnosci oraz nietopliwosci przy koncu drugiego zabiegu glansowania wzglednie niezwlocznie po tym zabiegu. W tym czasie tkanina bedzie posiadala wybitna sztywnosc, powodowa¬ na zarówno obecnoscia wypelniaczat jak i istnieniem twardej zywicowej blonki po¬ wierzchniowej. .— 3Nastepnie £ plótna usuwa sie wypel¬ niacz przez uzycie któregokolwiek ze zna¬ nych enzymów, który przeksztalca uzyty krochmal w cukry rozpuszczalne, które na¬ stepnie daja sie latwo wyplukac woda.Zabieg ten powoduje znaczne zmiekczenie tkaniny. Nastepnie pierze sie tkanine we wrzacej kapieli mydlanej w celu usunie¬ cia wszelkich luznych czastek utwardzonej juz zywicy, które mogly przedostac sie do wewnatrz tkaniny, po czym plótno prze¬ puszcza sie przez maszyne taka, jaka jest stosowana w przemysle wlókienniczym do lamania wzglednie zmiekczania tkanin, np. przez gniotowniki guzowe z okladzina gu¬ mowa umieszczona na bebnach z blachy falistej, prety stalowe, po których prze¬ ciagana jest tkanina, lub tez przez zwykla rame, w której tkanina jest rozciagana w kierunku jej szerokosci. Skutkiem tego za¬ biegu jest przerwanie ciaglosci blony z zy¬ wicy, majace na celu osiagniecie pozadanej miekkosci lub gietkosci wykonczonej tka- niny^ W ostatecznym wyniku otrzymuje sie gladka i wybitnie gietka tkanine z silnym polyskiem powierzchni, bardzo odporna na pranie, dzialanie ciepla, naprezen mecha¬ nicznych oraz na dzialanie swiatla. Acz¬ kolwiek blona zywicowa na powierzchni gotowego wyrobu nie jest ciagla i tkanina nie jest nieprzemakalna, wyrób gotowy nie ulega jednak zwilzaniu. Jezeli tkanina (plótno) zostaje zmoczona, a nastepnie wysuszona, to jej polysk pierwotny powra¬ ca przy suszeniu jej, przy czym nie ukazu¬ ja sie zadne plamy lub miejsca pozbawione polysku, jak to bywa przy zmoczeniu i wysuszeniu zwyklego perkalu glansowa- nego. Rozpuszczalniki organiczne, stoso¬ wane zwykle przy tak zwanym „praniu na sucho" (czyszczeniu chemicznym), nie dzialaja wcale na polysk tkaniny wedlug wynalazku.Do omawianej obróbki najlepiej jest stosowac taka zywice, która moze byc sto¬ sowana w postaci cieczy wodnistej/Wyna¬ lazek niniejszy jednak daje sie stosowac w szerokim zakresie przy uzyciu wielu rozmaitych rodzajów zywicy. Na przyklad, mozna tu wymienic zywice mocznikowo- formaldehydowa, fenolo - formaldehydo¬ wa, poliwinylowa, kwas poliakrylowy i je¬ go pochodne, zywice alkydowe, np, glip- tal, oraz zywice kazeinowe.Przyklad. Zywice w jej pierwotnej po¬ staci wytwarza sie przez gotowanie w cia¬ gu 30 minut mieszaniny, skladajacej sie z 120 g mocznika, 324 cm3 40% -owego roz¬ tworu formaldehydu oraz 10 cm3 stezonego roztworu amoniaku. Po 30 minutach goto¬ wania mieszanine ochladza sie do tempe¬ ratury pokojowej, po czym zywica bedzie posiadala konsystencje syropu, który da¬ je sie z latwoscia nakladac na tkanine w postaci cienkiej równomiernej blony w sposób opisany juz powyzej. Ten preparat zywicowy jest bardzo trwaly, pozostaje w stanie cieklym w ciagu dowolnie dlugiego okresu czasu, az do chwili zetkniecia go z tkanina, przygotowana w wyjasniony po¬ wyzej sposób z zastosowaniem przyspie¬ szacza. W podanych powyzej warunkach twardnienie zywicy odbywa sie z dosta¬ tecznie mala szybkoscia, aby roztwór mógl wyschnac do stanu nielepkiego w tempera¬ turze nieco wyzszej od temperatury wrze¬ nia wody, bez posredniego twardnienia z przeksztalceniem sie w zywice nietopliwa.Proces twardnienia odbywa sie jedtiak w dalszym ciagu, wobec czego* pozadane jest takie wyregulowanie temperatury su¬ szenia oraz kolejnosci i czasu trwania po¬ szczególnych zabiegów, aby proces tward¬ nienia zywicy nie zaszedl zbyt daleko przed zabiegiem wygladzania ostatecznego, o którym byla juz mowa powyzej. Nalezy, oczywiscie, miec na uwadze to, ze po wy¬ gladzeniu ostatecznym moze byc zastoso¬ wane w razie potrzeby uzupelniajace utwardzanie zywicy. Grubosc powloki, aczkolwiek moze byc regulowana w pew1- — 4 -—hych granicach wedle zyczenia, nalezy obrac taka, aby powloka ta wystarczala zaledwie do zapewnienia rzeczywistego przykrycia wszystkich miejsc powierzchni plótna. Na powierzchni stykania sie powlo¬ ki zywicowej z wypelniaczem — krochma¬ lem moze zachodzic pewne laczenie sie tych substancji ze soba, co moze przyczy¬ nic sie w pewnym stopniu do wyraznego przywarcia i stalosci polaczenia powloki zywicowej z plótnem. Wobec tego nalezy miec na uwadze, ze usuwanie wypalniacza nie koniecznie musi byc calkowite. PL