PL28131B1 - Sposób nadawania i odbioru telewizyjnego. - Google Patents

Sposób nadawania i odbioru telewizyjnego. Download PDF

Info

Publication number
PL28131B1
PL28131B1 PL28131A PL2813135A PL28131B1 PL 28131 B1 PL28131 B1 PL 28131B1 PL 28131 A PL28131 A PL 28131A PL 2813135 A PL2813135 A PL 2813135A PL 28131 B1 PL28131 B1 PL 28131B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
image
phase
holes
frequency
harmonics
Prior art date
Application number
PL28131A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL28131B1 publication Critical patent/PL28131B1/pl

Links

Description

Jedno z najwazniejszych zagadnien, ja¬ kie ma byc rozwiazane w dziedzinie tele¬ wizji, jest wytwarzanie w( odbiorniku obra¬ zu o dostatecznie duzych wymiarach, wiel¬ kiej liczbie szczególów i duzej jasnosci.Najwieksza jasnosc, jaka mozna nadac e- lementowi powierzchni obrazu, jest ogra¬ niczona, a w obrazie dostatecznie szczegó¬ lowym liczba takich elementów powierzch¬ ni musi byc z koniecznosci wielka. Kazdy element powierzchni jest oswietlany z cze¬ stotliwoscia nie wywolujaca migotania, to znaczy przynajmniej 15 razy na sekunde, wobec czego okres czasu, podczas którego kazdy element powierzchni jest oswietlony, jest oczywiscie bardzo maly, gdy stosuje sie tylko jedna wiazke odtwarzajaca.Trudnosc te mozna pokonac, stosujac wieksza liczbe wiazek odtwarzajacych, ale poniewaz dotychczas kazda z tych wiazek wymagala stosowania oddzielnego toru transmisyjnego, przeto nie mozna bylo bar¬ dzo zwiekszac liczby tych wiazek.Wynalazek mniejszy ma na celu poda¬ nie sposobu nadawania i odbioru telewizyj¬ nego, umozliwiajacego osiagniecie duzej ja¬ snosci odtworzonego obrazu z zachowaniem waskiego pasma czestotliwosci, niezbedne¬ go do przekazywania obrazów.Wedlug wynalazku stosuje sie sposóbiiadawaiiia telewizyjnego, Wedlug którego pewna liczba jednakowych otworów roz¬ kladajacych rozklada jednoczesnie calosc przedmiotu, przy czym sposób ten jest zna¬ mienny tym, ze prady obrazkowe, uzyskane 2 poszczególnych otworów rOzbiorczych, la¬ czy sie ze soba w pradl wielofazowy, które¬ go kazda faza jest przesylana wzdluz od¬ dzielnego toru, przy czym liczba tych to¬ rów jest mniejsza, niz liczba otworów roz¬ kladajacych.Sposób odbioru telewizyjnego wedlug wynalazku polega na rozdziale otrzymane¬ go pradu wielofazowego na szereg pradów obrazowych, z których kazdy rozrzadza natezeniem jednej wiazki swiatla, przy czym wszystkie te wiazki skladaja jedno¬ czesnie calosc obrazu na ekranie odbiór* czym.Rysunek przedstawia przyklad wyko¬ nania wynalazku, przy czym fig. 1 — 4 sa to szkice wyjasniajace istote wynalazku, fig* 5 przedstawia schematycznie widok czesci nadajnika, dzialajacego sposobem nadawania wedlug wynalazku, fig. 6 -— 9 —•' pomocnicze schematy, wyjasniajace istote wynalazku, fig. 10 — schemat ukladu prze¬ sylania sposobem wedlug wynalazku, fig. 11 — uklad polaczen, wyjasniajacy w jaki sposób mozna zmniejszyc liczbe torów, po¬ trzebnych do przesylania, fig. 12 — uklad polaczen odmiany nadajnika do nadawania sposobem wedlug wynalazku, fig. 13 — u- klad polaczen odbiornika, przystosowane¬ go do odbioru transmisyj z nadajnika we¬ dlug fig. 12, fig/ 14 i 15 przedstawiaja wi¬ dok z przodu i z tylu rozdzielnika elektro¬ statycznego, zastosowanego do tych ukla¬ dów, a fig. 16 -^r uklad polaczen do prze¬ twarzania pradu dwufazowego na prad je¬ dnofazowy.Wyrazistosc obrazu zalezy od liczby wierszy i im wieksza jest ta liczba, tym; do¬ skonalsza jest wyrazistosc odtworzonego: obrazu* W kierunku prostopadlym do wier¬ szy szczególy zlewaja sie, jezeli sa mniej¬ sze od szerokosci wiersza, a zatem zaden szczegól odtworzonego obrazu nie powinien byc mniejszy od szerokosci wiersza. Szcze¬ góly moga zajmowac tylko tyle polozen w kierunku prostopadlym do wierszy, ile jest wierszy, i oczywiscie odleglosc pomiedzy kazdymi dwoma przyleglymi polozeniami w tym kierunku jest równa wysokosci wiersza.Biorac pod uwage sygnaly obrazowe, mozna obraz przed przesylaniem traktowac tak, jak gdyby skladal sie z pewnej liczby wierszy (fig. 1 przedstawia wlasnie taki obraz), przy czym1 tylko jeden szczegól jest uwidoczniony, a mianowicie pasmo prosto¬ padle do wierszy, co juz wystarcza dla zro* zumienia sposobu nadawania wedlug wy¬ nalazku.Poniewaz trudno jest graficznie zbadac ruch, rozkladanie itd. obrazu wedlug fig. 1, przeto utworzony zostal stychograf tego obrazu (patrz patent brytyjski nr 328 286) na fig. 2, Przy rozkladaniu stychografu wykony¬ wa sie jedynie ruch okresowy pomiedzy otworem obrazowym i stychografem w kierunku podluznym stychografu. Dla u- latwienia opisu mozna uwazac, ze stycho¬ graf jest umieszczony na powierzchni cy¬ lindrycznej, przy czym koniec a przylega do konca z, jak uwidoczniono na fig. 3.Mozna sobie wobec tego wyobrazic, ze sty¬ chograf jest rozkladany przez otwór, obra¬ cajacy sie bez przerwy, np. w kierunku strzalki. Oczywiscie nalezy zaznaczyc, ze stosowanie takiego sposobu rozkladania, aczkolwiek dogodne dla wyjasnienia, w praktyce nie jest konieczne.Przyjmujac, ze obraz ma byc rozlozo¬ ny calkowicie w czasie t sekund, latwo do¬ wiesc, ze otwór obiega z szybkoscia */' ob-" rotów na sekunde. Poniewaz rozkladanie powtarza sie, wiec gdy obraz jest nieru¬ chomy, ta prad wytworzony w umieszefco* 2 -fiym za ótwdfsm ogniwie fotoelektrycznym moze byc wyrazony szeregiem Fouriera o czestotliwosci podstawowej 1/t.Gdy otwór pojedynczy zostanie zasta¬ piony pewna liczba równomiernie rozmie¬ szczonych otworów, oznaczonych literami A,B,C,D,E,F,G,H9I,J,K (fig. 4), to kazdy otwór wywola identyczne prady, wy¬ razone szeregami Fouriera, lecz kazdy sze¬ reg bedzie przesuniety w czasie wzgledem innych. Przesuniecie fazowe bedzie wyno- radianów dla czestotliwosci pod- sic N stawowej, 2n% N 4 TC ~~N~ dla drugiej harmonicznej dla fi-nej harmonicznej, gdzie N jest liczba otworów.Zaklada1 sie, ze szczegól obrazu porusza sie wzdluz wierszy obrazu na fig. 1 z szyb¬ koscia jednostajna, co jest równowazne z przesuwaniem sie szczególu od a do z wzdluz stychografu wedlug fig. 3. Jezeli szczegól obrazu porusza sie z szybkoscia VS obrotów na sekundej w kierunku strzal¬ ki na fig. 3, to przy jednym otworze szyb¬ kosc wzgledna pomiedzy otworem i poru¬ szajacym sie szczególem obrazu bedzie wynosic — — obrotów na sekunde, a odstep czasu pomiedzy kolejnymi rozkla- S+t daniami szczególu obrazu wyniesie se¬ kund. Jezeli szczegól przesuwa sie w kie¬ runku odwrotnym, to odstep czasu pomie¬ dzy rozkladaniami wyniesie S./ sekund.S+t Gdy otworów jest N, to odstepy wyniosa odpowiednio -— i !—- . Czestotli- F 'N (S—t) N (S+t) wosc podstawowa rozkladania tego szcze¬ gólu wyniesie odpowiednio —— — oraz —+ -i— niezaleznieód liczby otworów, ale przesuniecie fazowe pradów dla róznych otworów bedzie to samo, co i dla obrazu , ... 2 nr, nieruchomego, a mianowicie .N Ruch szczególu obrazu, prostopadly do wierszy, wywoluje modulacje jednej lub kilku czestotliwosci skladowych sygnalów dla nieruchomych czesci obrazu. Katy fa¬ zowe pomiedzy sygnalami dwóch otwo¬ rów sa wobec tego te same dla czestotliwo¬ sci wsteg bocznych, wytworzonych przez modulacje, co i dla podstawowe) harmo¬ nicznej sygnalów dla nieruchomych czesci obrazu.Przekatny ruch szczególu obrazu po¬ siada skladowa wzdluz wierszy o tej samej szybkosci — i wobec tego czestotliwosc o podstawowa sygnalów, przedstawiajacych szczegól obrazu ruchomy, wynosi albo S + t t.S t.S okresów na sekunde, a skla¬ dowa ruchu prostopadlego do wierszy wy¬ raza sie jako modulacja jednej lub kilku czestotliwosci sygnalów, posiadajacych ja- 5 f ko podstawowa czestotliwosc t.S albo t.S okresów na sekunde.Wszystkie te zmiany w obrazie, pomija¬ jac ruch obrazu, musza byc zmianami na¬ tezenia calosci albo czesci obrazów i wo¬ bec tego ujawniaja sie jako modulacja ca¬ losci lub czesci sygnalów albo ich sklado¬ wych czestotliwosci.Kazdy obraz, bedacy w ruchu niejedno¬ stajnym, bedzie wobec tego wytwarzal syg¬ naly, które skladaja sie z pewnej liczby szeregów Fouriera, a podstawowe czesto¬ tliwosci wyniosa Sa—t Sb—t Sc—t t.Sa t.Sb t.Sc t.Sm Sm—t lub Sa+t Sb+t Sc+t Sm+t t.Sa 't.Sb ' t.Sc 't.Sm'gdzie—--,—-,—-..—— ir*ed- oa oo £c om stawiaja rózne skladowe szybkosci ruchu w kierunku wierszy* W poszczególnych chwilach czasu miedzy fazami tych podsta¬ wowych czestotliwosci istnieje pewien zwiazek, amplitudy zas ich sa od siebie niezalezne. Kazda podstawowa czestotli¬ wosc ma szereg harmonicznych o fazach, zwiazanych z faza czestotliwosci podsta¬ wowej, przy czym, amplitudy harmonicz¬ nych, jednego szeregu zaleza od amplitud czestotliwosci podstawowej tego szeregu, nie zaleza natomiast od amplitudy innych szeregów.Poza tym stosunki fazowe i amplitudy har¬ monicznych jednej fali podstawowej sa nie¬ zalezne od tychze innej fali podstawowej.A zatem modulacje sygnalów beda rózne.Kazdy otwór rozkladajacy bedzie mial W swych sygnalach te same fale podstawo¬ we i tóeregi ich harmonicznych, a kazdy szereg bedzie dokladnie taki sam co do sto¬ sunków fazowych wzgledem fali podstawo¬ wej i amplitud, poniewaz kazdy otwór roz¬ kladajacy i modulacje w kazdym szeregu beda te same. Sygnaly dwóch otworów be¬ da róznily sie jedynie fazami fal podsta¬ wowych i, jezeli swiatlo przepuszczane przez otwory jest rózne, proporcjonalnie wszystkimi amplitudami. Jednakze, co jest wazne, kat fazowy pomiedzy falami pod¬ stawowymi dwóch otworów jest staly dla wszystkich fal podstawowych i dla kazdych dwóch otworów jednakowo odleglych.Stosujac szereg otworów mozna latwo zmniejszyc szybkosc rozkladania — , zmniejszajac przez to wstege czestotliwo¬ sci, potrzebna do przesylania obrazu o da¬ nej wyrazistosci, a gdy sie otrzyma juz po¬ zadana szerokosc wstegi, to dalsze zwiek¬ szenie liczby otworów moze posluzyc do zwiekszenia jasnosci. Trudnosc zrealizo¬ wania powyzszego sposobu polegala na tym, ze przy wiekszej liczbie otworów by¬ lo dotychczas konieczne stosowanie odpo* wiedsio duzej liczby; torów przesylowych.Stosowano np. szereg otworów, rozmiesz- ozonych w odleglosci, równej szerokosci e- lementarnych powierzchni obrazu lacznie z obwodami opózniajacymi na kazdym torze.Aczkolwiek natezenie swiatla zwieksza sie w ten sposób, to jednak nie mozna uzy¬ skac ta droga znaczniejszego zmniejszenia wstegi czestotliwosci dla przesylania o da¬ nej wyrazistosci, poniewaz przy kazdej da¬ nej szybkosci rozkladania czas, zuzywany przez wielka liczbe otworów do rozlozenia calego obrazu, nie rózni sie znacznie od czasu rozkladania obrazu przez jeden ó- twór. Aby uzyskac zmniejszenie wstegi cze¬ stotliwosci konieczne jest, aby otwory by¬ ly rozmieszczone szeroko na obrazie. We* dlug wynalazku niniejszego mozna zasto¬ sowac szeroko rozmieszczone otwory (naj¬ lepiej równomiernie rozmieszczone po ca* lym obrazie, co jednak nie jest konieczne) przy liczbie torów, znacznie mniejszej od liczby otworów.Fig. 5 przedstawia schematycznie takie urzadzenie. Liczba 10 oznaczone jest urza¬ dzenie znane np. z patentu brytyjskiego nr 328286, wytwarzajace stychograi obra¬ zu 11. Obraz stychografu jest rzucany za pomoca obrotowego bebna zwierciadlówe- go 12 na szereg jedenastu otworów A, #..? K, rozmieszczonych najlepiej na luku ko¬ lowym, wspólsrodkowym z osia 13 bebna.Za kazdym otworem znajduje sie ogniwo fotoelektryczne Al9 Bv.. Klt Ogniwa te mo¬ ga byc oczywiscie zastapione jednym ogni¬ wem, posiadajacym wspólna anode i szereg oddzielnych katod. Kazde ogniwo jest pola¬ czone (ewentualnie za posrednictwem wzmacniacza) z cewka magnetycznego roz¬ dzielacza IL Polaczenie to jest przedsta¬ wione dla przejrzystosci rysunku tylko dla ogniwa Klt które jest polaczone pcypfzez wzmacniacz 15 z cewka K2 rozdzielacza 4.Rozpatrujac ^podstawowa czestotliwosc sze¬ regu Fouriera, wyrazajacego amplitudy - 4 —pradów, powstajacych w komórce fotoelek- trycznej przy rozkladaniu nieruchomej cze¬ sci obrazu, latwo stwierdzic, ze czestotli¬ wosc ta jest równa czestotliwosci P po¬ wtarzania obrazu, wobec czego bedzie ona zwana ponizej czestotliwoscia podstawo* wa P, wzglednie fala podstawowa P. Wy¬ jasniono juz, ze prady wzbudzone w przy¬ leglych otworach przy tej czestotliwosci beda przesuniete w fazie o 2 ic N radianów, czyli o odleglosc katowa pomiedzy komór¬ kami Alf Bv.. Klf czyli w tym przypadku 2 rc o radianów. Wobec tego ta czestotli¬ wosc po doprowadzeniu do rozdzielacza 14 wytworzy wirujace pole magnetyczne. Po¬ le to jest przedstawione schematycznie na fig. 6, przy czym linia ciagla / przedsta¬ wia zerowe natezenie pola, a linia kresko¬ wana 2 przedstawia natezenie pola dokola rozdzielacza w danej chwili. Zaklada sie, ze kierunek rozkladania jest tego rodzaju, ze pole na fig. 6 obraca sie w kierunku strzalki, przy czym szybkosc obrotowa wy¬ nosi oczywiscie P obrotów na sekunde.Podstawowa czestotliwosc szeregu Fourie¬ ra, wyrazajacego amplitudy pradów, po¬ wstajacych w komórce fotoelektrycznej przy rozkladaniu poruszajacego sie szcze¬ gólu obrazu, bedzie posiadac czestotliwosc Plf która rózni sie od czestotliwosci P i wy¬ tworzy pole magnetyczne, wirujace z szyb¬ koscia P19 przy czym faza i amplituda je¬ go bedzie niezalezna od fazy i amplitudy czestotliwosci P.Nalezy zaznaczyc, ze fala podstawowa P jest wyrazona najwieksza wartoscia na¬ tezenia pola, wirujacego z szybkoscia P.Druga harmoniczna fali P wytworzy pole, posiadajace dwie najwieksze wartosci, wi¬ rujace z ta sama szybkoscia, co i fala pod¬ stawowa P, i w tym samym kierunku, co u- widocznia fig. 7. Tak samo trzecia i czwar¬ ta i piata harmoniczna sa wyrazone pola¬ mi, posiadajacymi 3, 4 i 5 najwiekszych wartosci, wirujacych z szybkoscia podsta¬ wowa Piw tym samym kierunku co i fala podstawowa. Pole piatej harmonicznej jest zaznaczone na fig. 8.Szósta harmoniczna ma jednak równiez piec wartosci najwiekszych, lecz pole wi¬ ruje w kierunku przeciwnym niz fala Piz szybkoscia — -= P (znak ujemny wskazu¬ je na odwrotny kierunek wirowania). Siód¬ ma harmoniczna ma cztery najwieksze 7 wartosci i wiruje z szybkoscia — t P, ósma ma trzy najwieksze wartosci i wiruje g z szybkoscia — ^ P, dziewiata posiada dwie najwieksze wartosci i wiruje z szyb- 9 koscia — - P, natomiast dziesiata harmo¬ niczna posiada jedna najwieksza wartosc i wiruje z szybkoscia — 10 P.Na ogól z wyjatkiem N-ne] harmonicz¬ nej i calkowitych jej wielokrotnosci wszyst¬ kie harmoniczne, majace czestotliwosci P (AN-\ —J, gdzie N jest liczba biegu¬ nów i otworów, A jest jakakolwiek liczba calkowita z zerem wlacznie i B — jakakol¬ wiek nieparzysta liczba calkowita, mniej¬ sza niz N, posiadaja pola o —^— najwiek¬ szych wartosciach i wiruja w tym samym kierunku co i fala podstawowa z szybko^ sciami, wynoszacymi P *r_ „+ 11 Wszy¬ stkie harmoniczne, majace czestotliwosci p lAAT N-B\ , . ¦ . r A/V —J ? maja pola równiez o N—B najwiekszych wartosciach i wiruja 2AN -1 z szybkosciami równymi — P . „ R Czestotliwosc PN jest wyrazona przez dwa pola, z których kazde posiada N naj¬ wiekszych wartosci i wiruje w przeciw¬ nych kierunkach z czestotliwoscia P. Wy- — 5 —padkowe pole jest wobec tego nieruchome, lecz zmienne co do wielkosci Czestotli¬ wosc PAN posiada równiez N najwiek¬ szych wartosci i wiruje w przeciwnym kie¬ runku z szybkoscia APe Z powyzszego widac, ze w rozdziela¬ czu wedlug fig. 5 wytwarza sie równowaz¬ nik magnetyczny oryginalnego obrazu.Przesylanie takiego magnetycznego obrazu moze byc uskutecznione za pomoca srod¬ ków znanych z dziedziny przesylania wie¬ lofazowych pradów elektrycznych. A wiec np. pewna liczba cewek wzbudzajacych, odpowiednio rozmieszczonych dokola pola, wytworzy pod wplywem wirujacych pól prady tego rodzaju, ze gdy te prady zosta¬ na doprowadzone do odpowiednio rozmie¬ szczonych cewek, znajdujacych sie w pew¬ nej dleglosci, to wzbudza pola wirujace, po¬ dobni do pól wirujacych w rozdzielaczu.Oczywiscie jest pozadane, aby liczba tych cewek (i tym samym liczba torów przesylowych) byla niewielka, wiec np. w omawianym przykladzie wynalazku sto¬ suje sie trzy takie cewki. Na fig. 5 przed¬ stawiono uklad trzybiegunowych uzwojen wzbudzajacych 4, 5 i 6 w rozdzielaczu 14.W tych trzech cewkach 4, 5 i 6 pola wiru¬ jace wzbudzaja prady, doprowadzane do trzech podobnie rozmieszczonych cewek 7, 8 i 9 rozdzielacza 16, podobnego do roz¬ dzielacza wedlug fig. 5 w miejscu odle¬ glym, gdzie wytwarzaja sie pola wirujace, podobne do pól rozdzielacza nadawczego 14. Gdy rozdzielacz odbiorczy posiada ze¬ spól cewek, rozmieszczonych w taki sam sposób jak i cewki nadawcze A2, B2... KA wedlug fig. 5, to w kazdej sposród tych je¬ denastu cewek wytwarzaja sie prady, od¬ powiadajace pradom w odpowiednich cew¬ kach nadajnika. Kazda z tych cewek wspól¬ dziala z odpowiednim otworem, przy czym otwory sa rozmieszczone tak samo, jak o- twory w nadajniku, dzieki czemu obraz zo¬ staje odtworzony.Urzadzenie wedlug fig. 5 moze stanowic urzadzenie odbiorcze, przy czym np. cew¬ ka K2 jest przylaczona poprzez wzmac¬ niacz 15 do zródla swiatla lub lampki, za¬ stepujacej ogniwo K19 a stychograf zostaje odtworzony przez beben zwierciadlowy 12, obracajacy sie synchronicznie z bebnem na dawczym w aparacie 10, który odtwarza normalny dwuwymiarowy obraz przedmio¬ tu 11.Istnieja pewne czestotliwosci, które w opisany wyzej sposób sa odtwarzane niedo¬ kladnie i w pewnych przypadkach nie wy* twarzaja odpowiednika, np. czestotliwosci 11 AP oraz (11A + Z) P w przypadku roz¬ dzielacza jedenastobiegunowego. W przy¬ padku czestotliwosci 11AP, jak juz wyja¬ sniono wyzej, pole1 wypadkowe jest nieru¬ chome i nie moze byc odtworzone przez trzy cewki. Czestotliwosci P (11A + 3/nie moga byc odtworzone, poniewaz prady, wytworzone w trzech cewkach w nadajni¬ ku, sa w tej samej fazie i nie moga wytwo¬ rzyc pól wirujacych w odbiorniku.Mozna jednak zapobiec skazeniom obra* zu, wywolanym przefc te czestotliwosci, postarawszy: sie, aby te czestotliwosci nie byly wzbudzone w nadajniku. Np. jezeli rozkladany jest obraz mozaikowy, jak to opisano w patencie brytyjskim nr 403395, i jezeli liczba wierszy i liczba elementów ekranu mozaikowego na wiersz jest odpo¬ wiednio dobrana, to czestotliwosci te nie beda wytwarzane. A wiec jezeli np. obraz sklada sie z dwustu wierszy po dwiescie elementów na wiersz, to niepozadanych czestotliwosci nie bedzie wcale.Gdy czestotliwosci, nie wytwarzaja¬ cych pól wirujacych, nie ma, to liczba i uklad otworów w odbiorniku moga nie byc takie same, jak liczba i uklad otworów w nadajniku, dopóki otwory i oewki rozdziel¬ cze w nadajniku i odbiorniku sa odpo¬ wiednio rozmieszczone wzgledem siebie.Trudnosc wytwarzania pól wirujacych dla czestotliwosci P (AN + Z) moze byc w znacznym stopniu lub calkowicie prze- — 6 —zwyciezana przez niesymetryczne rozmie¬ szczenie cewek nadawczych 4, 5, 6 w na¬ dajniku i odpowiednich cewek wzbudzaja¬ cych 7, 8, 9 w odbiorniku, Np. na fig. 10 kat pomiedzy biegunami 4 i 5 moze wyno¬ sic 105°, ;pontfedzy biegunami 5 i 6—- 120° i pomiedzy biegunami 6 i 4 —135°, biegu¬ ny zas 7, 8 i 9 moga byc rozmieszczone po¬ dobnie. Trudnosci powodowane czestotli¬ wosciami PAN moga byc równiez zmniej¬ szone w. sposób analogiczny przez uczynie¬ nie odstepów pomiedzy biegunami A2, B2...K2 na fig. 5 nierównymi. W niektórych przypadkach moze to doprowadzic do nie¬ pozadanych zjawisk migotania, jezeli ta sa¬ ma1 liczba otworów bedzie uzyta w nadajni¬ ku i odbiorniku, jednakze migotanie to mozna usunac, stosujac wieksza liczbe o- tworów w odbiorniku niz nadajniku.Inny sposób zmniejszania trudnosci, spowodowanych przez czestotliwosc PAN, polega na uzyciu zamiast kazdego z poje¬ dynczych biegunów A2, B2... K2 na fig. 5 2 rc dwóch biegunów, rozmieszczonych o - 4N radianów, stosujac 2N otworów. Szybkosc rozkladania moze byc ta sama co i przy N biegunach, a jedyne czestotliwosci, które wytwarzaja pola nieruchome, beda wyno¬ sily 4 PAN. Gdy podwójne bieguny sa w 2rc . odstepach radianów, to tylko czesto¬ tliwosci równe 5PAN wytwarzalyby pola nieruchome itd.Uklad gwiazdowy, przedstawiony na fig. 10, z przewodem zerowym i trzema przewodami fazowymi, jest zazwyczaj ko¬ rzystniejszy od ukladu w trójkat, aczkol¬ wiek i taki uklad moze byc korzystny w niektórych przypadkach.Pozadane jest, aby liczba otworów byla nieparzysta i najlepiej byla liczba pierw¬ sza, gdyz wtedy liczba czestotliwosci wy¬ twarzajacych pola nieruchome jest mniej¬ sza. Mozna wszakze stosowac i inne liczby otworów. Z tych samych przyczyn do prze¬ sylania najlepiej jest stosowac nieparzysta i najlepiej pierwsza liczbe faz. Przy wy- borze liczby otworów nalezy wziac pod u- wage okolicznosci nastepujace. Stosujac N równomiernie rozmieszczonych otworów i chcac zapobiec migotaniu pozadane jest, aby kazdy element powierzchni obrazu byl odtwarzany 50 razy na sekunde; wtedy bio¬ rac pod uwage uklad obrazu, przedstawio¬ ny na fig. 4, szybkosc obrotowa otworów 50 rozbiorczych wzgledem obrazu wynosi N obrotów na sekunde, tak iz w przypadku, przedstawionym na fig. 4, szybkosc wynosi —— czyli okolo 4,5 obrotów na sekunde.Szerokosc wstegi czestotliwosci, potrzebna do przeslania danego szczególu obrazu, zmniejsza sie wtedy do — pierwotnej sze- N rokosci. W zalozeniu, ze obraz ma trzysta wierszy po 250 elementów kazdy, przy je¬ dnym otworze najwieksza czestotliwosc potrzebna do rozlozenia obrazu 50 razy na sekunde wyniesie 1 875 kilocyklóW na se¬ kunde, gdy zas jest N równomiernie roz¬ mieszczonych otworów, to czestotliwosc wyniesie kilocyklów na sekunde. Je- N zeli pozadane bedzie przesylanie przy naj¬ wiekszej szerokosci wstegi, obejmujacej do 10 000 cyklów na sekunde, to Wartosc N wyniesie 187,5. A zatem liczba otworów moze wynosic odpowiednio 191, gdyz jest to liczba pierwsza. Szybkosc obrotowa" przy 50 * rozbiorze wyniesie wtedy okolo——obro¬ tów na sekunde, czyli jeden obrót w przy¬ blizeniu na 4 sekundy.Biorac pod uwage jeszcze dalsze zmniejszenie szerokosci wstegi konieczne jest uwzglednienie tak zwanej granicy roz¬ poznawalnosci, to znaczy najmniejszej sze¬ rokosci wstegi czestotliwosci, za pomoca której mozna jeszcze przeslac nieznie- ksztalcoriy obraz. Jezeli chodzi o obraz — 7 —przedmiotu nieruchomego, to nie ma takiej granicy, gdy jednak chodzi o ruch, to gra¬ nica taka jest chwila, kiedy szczegól obra¬ zu porusza sie w tym samym kierunku, co i otwór rozbiorczy, i z ta sama lub wiek¬ sza szybkoscia. Jasne jest, ze w pierwszym przypadku szczegól obrazu nie bedzie od¬ tworzony, a w drugim przypadku bedzie sie zdawalo, iz porusza sie on w kierunku przeciwnym niz powinien. To jest wlasnie granica rozpoznania, przy czym wstega czestotliwosci powinna siegac poza te gra¬ nice w stopniu wystarczajacym do zado¬ walajacego odtworzenia ruchu; Szczegól obrazu poruszajacy sie wzdluz wiersza z taka szybkoscia, ze w przeciagu Vi sekundy przesuwa sie z jednego konca na drugi, trudno jest rozpoznac ludzkim okiem. Gdyby szczegól obrazu przebywal te odleglosc w ciagu jednej sekundy i na¬ lezalby do obrazu bardzo wyraznego (np. obrazu 300 wierszowego), to oko mogloby podazyc za tym szczególem obrazu i roz¬ poznac go. Dla pewnosci jednak, zaklada¬ jac, ze rozlozenie kazdego wiersza odbywa sie w przeciagu czasu nie dluzszego, niz XA sekundy, obraz 300 wierszowy powinien byc rozlozony w czasie nie dluzszym niz 75 sekund. Gdy czas rozkladania wynosi 75 sekund, to liczba otworów, potrzebna do odtworzenia kazdego elementu co Vso sekundy, wynosilaby 3 750, a najwieksza czestotliwosc przy rozkladaniu wspomnia¬ nego wyzej obrazu, majacego 75 000 ele¬ mentowi wynioslaby 500 cyklów na sekun¬ de. Taka liczba otworów moze byc zbyt wielka dla celów praktycznych w wiekszo¬ sci przypadków, lecz przyklad wskazuje, co mozna osiagnac za pomoca niniejszego wynalazku przynajmniej teoretycznie.Przystajac na wstege szerokosci 10000 o- kresów, jak proponowano wyzej, i stosujac wiecej niz 191 otworów potrzebnych dla calkowitego odtworzenia obrazu co rho s^" kundy, mozna z korzyscia zwiekszyc liczbe Otworów, utrzymujac te sama szybkosc roz¬ kladania, dzieki czemu uzyskuje sie wiek¬ sza jasnosc, poniewaz rozkladanie obrazu bedzie odbywac sie z czestotliwoscia wiek¬ sza niz 50 razy na sekunde, Oczywiscie tory przesylowe moga sta¬ nowic radiowe fale nosne lub tez fale na przewodach. W kazdym razie zmniejsze¬ nie szerokosci wstegi jest oczywista i znacz¬ na korzyscia.Rozwazenie pól wirujacych, wytworzo¬ nych przez rózne czestotliwosci w urzadze¬ niu, uwidocznionym na fig. 5, odkrywa bar¬ dzo ciekawa ceche. Pomijajac czestotliwo¬ sci o wartosciach równych PAN widac, ze wszystkie czestotliwosci powyzej harmonicznej mialy wieksze szybkosci wi¬ rowania pól w porównaniu z szybkoscia wi¬ rowania fali podstawowej. Aczkolwiek da¬ nych czestotliwosci nie mozna zmienic, to jednak liczba grzbietów w polu wirujacym moze byc zmieniona, a kazde zmniejszenie liczby grzbietów lub najwiekszych wartosci pola, wytworzonego przy danej czestotli¬ wosci, pociaga za soba odpowiednie zwiek¬ szenie szybkosci wirowania tego pola.Proces ten mozna w razie potrzeby po¬ sunac do najdalszych granic, to znaczy do punktu, gdy kazda czestotliwosc ma tylko jeden dodatni grzbiet lub maximum pola i gdy szybkosc pola wynosi 2ux . fy jezeli / oznacza dana czestotliwosc. Z punktu wi¬ dzenia przesylania przedstawia to bardzo wyrazne korzysci.Uklad, w którym mozna to osiagnac za pomoca 17 otworów, przedstawia fig. 11- Pierwszy rozdzielacz 17 posiada 17 biegu¬ nów pierwotnych, z których kazdy ma u- zwojenie, polaczone z ogniwehi jednego o- tworu. Wtórny koniec 18 rozdzielacza 17 posiada dziewiec biegunów, z których kaz¬ dy ma uzwojenie, przylaczone do odpo¬ wiedniego uzwojenia na wiencu 19 drugie¬ go rozdzielacza 20. Dla przejrzystosci ry¬ sunku przedstawiono tylko jedno takie po¬ laczenie. Wtórny wieniec 21 rozdzielacza - 8 —2 óyt m& uzwojenie, polaczone z odpowied¬ nim uzwojeniem pierwotnego wienca 22, trzeciego' rozdzielacza 23 (przedstawiono tu tylko jedno z tych polaczen). Trójfazo¬ wy wieniec wtórny 24 trzeciego rozdziela¬ cza stanowi uklad wyjsciowy, W tym u- kladzie wszystkie czestotliwosci, z wyjat¬ kiem czestotliwosci typu PAN, maja pola wirujace tylko o jednym dodatnim grzbie¬ cie, jezeli trzeci wtórny wieniec 24 jest po¬ laczony z urzadzeniem trójbiegunowymi Nalezy zaznaczyc, ze na przemian jedne harmoniczne wiruja w jednym kierunku, inne zas w przeciwnym kierunku, a wiec np. harmoniczne nieparzyste wiruja w tym samym kierunku, co i fala podstawowa, na¬ tomiast harmoniczne parzyste wiruja w przeciwnym kierunku az do siedemnastej harmonicznej, która wytwarza tylko pole pulsujace, a poza nia wszystkie harmonicz¬ ny—./ ne az do N + beda mialy ten sam kierunek, co i fala podstawowa, poza która kierunek odwraca sie az do 34 harmonicz¬ nej, po czym wszystkie harmoniczne do N—l 2N 4" beda mialy znowu ten sam kie¬ runek, co i fala podstawowa.Pomijajac czestotliwosci równe PAN w pierwszym rozdzielaczu fazowym 17 naj¬ wieksza liczba dodatnich grzbietów moze W—1 wynosic tylko —.. - = 8, w drugim rozdzie¬ laczu 20 najwieksza liczba tych grzbietów wynosi 4, w trzecim rozdzielaczu 23 wyno¬ si dwa dla pierwotnego wienca 22 i tylko jeden dla wtórnego wienca 24. Zaznacza. sie, ze wtórne wience sa wykonane tak, ze maja wiecej biegunów, anizeli jest dbdat- nich grzbietów, co daje pewnosc, ze zadna z czestotliwosci nie wytworzy pól pulsuja¬ cych z wyjatkiem, oczywiscie, czestotliwo¬ sci typu PAN.Dzialanie ukladu posobnego wedlug fig, 11 jest dokladnie takie samo jak i ukladu typu, przedstawionego na fig, 5, ó 17 ótwd- rach i symetrycznych trzech fazach wtór¬ nych, z tym wyjatkiem, ze 3, 6, (AN¦+ 3) i {AN + 6) harmoniczne wytwarzaja ko¬ lejnosc faz, której nie mozna byloby otrzy¬ mac bez ukladu posobnego.We wszystkich dotychczasowych roz^ wazaniach omawiano tylko urzadzenia sta¬ tyczne, np, te urzadzenia, które nie maja zadnego mechanicznego ruchu pierwotnie* go i wtórnego rozdzielacza fazowego, przy czym harmoniczne AN (gdzie N jest liczba otworów w nadajniku), wytwarzaja nieru¬ chome pola pulsujace. Wskutek tego w odbiorniku moga byc odtworzone w roz¬ dzielaczu fazowym pulsujace pola tylko przy tych czestotliwosciach, tak iz czesto¬ tliwosci te maja prawidlowe natezenie tyl¬ ko w niektórych otworach odbiornika. Dzie¬ ki znacznie zmniejszonej szybkosci roz¬ kladania, gdy jedna z tych czestotliwosci ma znaczne natezenie w nadajniku, w ob¬ razie odebranym pojawi sie wstega wiel¬ kiego kontrastu, po której nastepuje wste¬ ga malego kontrastu, posuwajaca' sie po¬ woli i ustawicznie po obrazie z szybkoscia rozkladania jednego otworu i w kierunku rozkladania.Oczywiscie harmoniczne AN dalyby takie same prawidlowe wyniki, co i inne czestotliwosci, gdyby mogly wytworzyc pola wirujace w rozdzielaczu fazowym na¬ dajnika. Mozna osiagnac takie dzialanie przez obracanie wtórnego wienca 4, 5, 6 wedlug fig. 5 mechanicznie wzgledem pier¬ wotnego A?. B2... K„. Obrót ten jest równo¬ wazny zmianie szybkosci kazdego z pól wi¬ rujacych, zmniejszajac lub zwiekszajac te szybkosci zaleznie od tego, czy pole wiru¬ je zgodnie czv przeciwnie do obrotu me¬ chanicznego. Niech np. obrót mechaniczny wienca wtórnego odbywa sie w tym samym kierunku, co i pola wirujacego fali podsta¬ wowej i z szybkoscia cztery razy mniejsza, to znaczy z szybkoscia — obrotów na se* — 9 —kunde, gdzie / jest to czas w sekundach, w ciagu którego odbywa sie rozlozenie ca- lego obrazu przez jeden otwór, wówczas szybkosc pola wzgledem wienca wtórnego 3 bedzie równa -y obrotów na sekunde. Pole drugiej harmonicznej wiruje w kierunku 2 przeciwnym z szybkoscia -- obrotów na se¬ kunde, a zatem wzgledem wienca wtórne- 9 go szybkosc wynosi y . Podobnie pole trze¬ ciej harmonicznej ma wzgledem wtórnego wienca szybkosc. — , czwartej—szybkosc 4- i n-m) — szybkosc -- + j( = —^— .Z powyzszego widac, ze kazda czestotli¬ wosc, nawet pochodzaca od ruchomych czesci obrazu i majaca wobec tego odmien¬ ne czestotliwosci podstawowe, bedzie zmie¬ niona przez dodanie wzglednie odjecie y okresów na sekunde. Dzieki temu wszyst¬ kie szestotliwosci wytworza pola wirujace i tym samym równe skutki w obrazie ode¬ branym. W celu otrzymania pierwotnych czestotliwosci w odbiorniku ruch wzgledny wienców pierwotnego i wtórnego w roz¬ dzielaczu fazowym odbiornika musi byc zsynchronizowany i uzgodniony w fazie z ruchem rozdzielacza nadajnika tak, aby wywieral odwrotne dzialanie na czestotli¬ wosci, przywracajac im pierwotne wartosci.Rozdzielacze fazowe, opisane wyzej, nie wyzyskuja maksimum energii doprowadza¬ nej do nich w nadajniku. Np. uklad we¬ dlug fig. 5 nie daje wiecej energii wyjscio¬ wej niz gdyby bylo tylko piec otworów, al¬ bo tylko trzy otwory rozmieszczone co 120°. Rozdzielacz fazowy w odbiorniku równiez nie dziala zadowalajaco w prostej postaci wedlug fig. 5, gdyz z wyjatkiem trzech otworów fazy czestotliwosci sa w niektórych przypadkach nieprawidlowe.Uklad wedlug fig. 5 sluzy glównie do wy¬ jasnienia istoty wynalazlcu. W praktycz* nym wykonaniu nadajnika, a zwlaszcza od¬ biornika pozadana jest wieksza sprawnosc tych urzadzen.Jak zaznaczono poprzednio, najbardziej pozadane jest polaczenie sygnalów wszyst¬ kich otworów dla otrzymania wzmocnione^ go sygnalu do przesylania, co wymaga wy¬ tworzenia dokladnego przesuniecia fazowe - go dla kazdej czestotliwosci (ewentualnie z wyjatkiem czestotliwosci mniejszej wagi), w odbiorniku zas potrzebne jest przywró¬ cenie prawidlowych faz w róznych otwo¬ rach. Dowiedziono równiez, ze najlatwiej¬ szym sposobem spelnienia tych warunków jest wytworzenie ostatecznie dla kazdej czestotliwosci pola, wirujacego z ta cze¬ stotliwoscia. W opisanych przykladach by¬ lo to spelnione we wtórnym wiencu rozdzie¬ lacza fazowego w nadajniku.Fig. 12 przedstawia schematycznie in¬ ny, lepszy rozdzielacz fazowyi w którym wirujace pola harmonicznych otrzymuje sie w pierwotnym wiencu nadawczego rozdzie¬ lacza fazowego, który wspóldziala z 12 o- tworami. Ta sama zasada moze byc zasto¬ sowana w przypadku liczby otworów innej niz 12.Na fig. 12 uwidoczniono dwanascie przewodów A3, S3... L3, z których kazdy jest polaczony z ogniwem jednego z dwu¬ nastu równomiernie rozmieszczonych otwo* rów rozbiorczych urzadzenia, jak Ar.. Kx na fig 5, tylko ze w tym przypadku jest 12 komórek zamiast 11. Przewód R stanowi wspólny przewód powrotny wszystkich ogniw.Zastosowano tu trzy rozdzielacze fazo¬ we, przy czym pierwszy posiada dwa pier¬ wotne uzwojenia 25 i 26, z których kazde posiada szesc równomiernie rozmieszczo¬ nych biegunów z cewkami. Dwa pierwotne uzwojenia moga byc nalozone na zespól szesciu biegunów lub dwa zespoly szesciu uzwojonych biegunów moga byc umieszczo¬ ne wspólosiowo jeden nad drugim. Dwufa-zowe wtórne uzwojenie 27 jest umieszczo¬ ne wewnatrz pola uzwojen pierwotnych 25, 26. Uzwojenia 25, 26, 27 sa przestawione oddzielnie jedynie dla przejrzystosci ry¬ sunku.Drugi rozdzielacz posiada dwunastobie- gunowe uzwojenie pierwotne 28, posiadaja¬ ce dwufazowe uzwojenie wtórne 29, umie¬ szczone w polu pierwotnego uzwojenia, a trzeci rozdzielacz posiada równiez dwttna- stobiegunowe uzwojenie pierwotne 30, w którym umieszczone jest dwufazowe uzwo¬ jenie wtórne 31.Przewody A3 £3 sa przylaczone do cewek rozdzielacza, przy czym dla latwiej¬ szego rozpoznania polaczen kazda cewka ma to samo oznaczenie eo i przewód, do którego jest przylaczona, przy czym ozna¬ czenia róznych cewek, przylaczonych do te¬ go samego przewodu, maja rózne wskazni¬ ki, A wiec np, przewód A3 jest przylaczo¬ ny do cewki A4 uzwojenia pierwotnego 25, do cewki A5 uzwojenia pierwotnego 28 i do cewki AQ uzwojenia pierwotnego 30 itcL Kazde z uzwojen pierwotnych 25 i 26 ma cewki polaczone w dwa zespoly w gwiazde.Obydwa punkty zerowe uzwojen 25 i 26 sa przylaczone równolegle do zacisków pier¬ wotnego uzwojenia transformatora 32, któ¬ rego punkt srodkowy uzwojenia jest przy¬ laczony do przewodu powrotnego R. Tak samo punkty zerowe uzwojen pierwotnych 28 i 3$ sa polaczone ze soba i poprzez pier¬ wotne uzwojenie drugiego transformatora 33 sa przylaczone dó przewodu R. Wtórne uzwojenia 27, 29- i 31 rozdzielaczy sa pola¬ czone z wtórnymi uzwojeniami transforma¬ torów 32 i 33 oraz zaciskami wyjsciowy- mi 34 i 35, jak przedstawiono na rysunku.Zaciski 34 stanowia jedna faze dwufazowe¬ go obwodu wyjsciowego, a zaciski 35 sta¬ nowia druga faze tega obwodu. Oczywiscie mozna stosowac w razie potrzeby równiez inne polaczenia prócz tyqh4 które sa uwi¬ docznione aa schemacie.Otwory odpowiadajace przewodom A8 ... !«, sa równomiernie rozmieszczone i wykonane tak, aby rozkladaly element przedmiot** w kolejnosci A, B, C ... X. Po¬ niewaz otworów jest dwanascie, przeto za¬ dna z czestotliwosci nie moze wytworzyc w rozdzielaczach pola, majacego wiecej niz dwanascie najwiekszych wartosci, Wi kazdym rozdzielaczu cewki A4, E4, /4, cewki A5, E^, /5 oraz cewki A& E%, /6 sa rozmieszczone co \2BP i wytwarzaja po¬ la niezaleznie od innych biegunów, W cew¬ kach tych fala podstawowa, czwarta, siód¬ ma i dziesiata harmoniczne wytworza po¬ la o jednym dodatnim grzbiecie, wirujace w kierunku fali podstawowej. Harmoniczne druga, piata i ósma wytworza pola wiru¬ jace w kierunku przeciwnym, natomiast harmoniczne trzecia, szósta, dziewiata i dwunasta wytworza pola o trzech dodat¬ nich grzbietach i nie wirujace (np, pulsuja¬ ce). Wyzsze harmoniczne wytworza analo¬ giczne pola do opisanych poprzednio w zwiazku z fig. 5, Tak samo cewki otworów B, F, J; C, G, K i D, H, L sa równiez roz¬ mieszczone jako niezalezne grupy cewek, rozstawionych co 120°, i wytwarzaja te sa¬ me pola wirujace co i grupa A, E, I. Przy odpowiednim doborze wzajemnych polo¬ zen katowych czterech grup cewek, odpo¬ wiadajacych otworom B+ F, J; C,. Gr K; Df H, L i A, E, I mozna cztery pola wirujace uzgodnic w fazie z jedna czestotliwoscia.Zdarza sie, ze liczba poszczególnych cze¬ stotliwosci wymaga tych samych stosun¬ ków katowych pomiedzy grupami dla! uzgo¬ dnienia pól czterech grup co do fazy, np< gdy cewki otworu B sa umieszczone o W z jednej strony cewek od otworu A, a cew¬ ki otworu C o 12DP od otworu A, natomiast cewki otworu 2 o 180* od otworu A, to po¬ la czterech grup beda w fazie11 harmonicz¬ nymi druga, czwarta, szósta, ósma i dzie¬ siata, wszystkimi calkowitymi wielokrotno¬ sciami 12A i harmonicznymi 12A + 2, 4, 6a 8 i lfy gdzie A jest dowolna liczba cal¬ kowita. Ten sam uklad czterech grup hie^ - 11 -gunów, dzialajac na pojedyncze wtórne u- zwojenie trzech Hegunów, rozmieszczonych co 120Prnie dalby zadnych pól wirujacych lub kolejnosci faz, zdolnych do wytwarza¬ nia takich pól dla pierwszej, trzeciej, pia¬ tej, siódmej, dziewiatej i jedenastej harmo¬ nicznej lub dowolnej harmonicznej 12A -\- 1, 3, 5, 7, 9, 11.A zatem w tym ukladzie harmoniczne parzyste sa zachowane, a harmoniczne nie¬ parzyste wyeliminowane. Chcac otrzymac harmoniczne nieparzyste trzeba miec czte¬ ry grupy biegunów w trzech zespolach, z których jeden bylby; wykonany dla jedena¬ stu harmonicznych, drugi dla harmonicz¬ nych 1, 3, 9 i harmonicznych 12A + 3 lub 9 i trzeci dla wszelkich innych harmonicz¬ nych nieparzystych.W drugim rozdzielaczu cewki A5, B5 ...L5 sa w tej samej kolejnosci, co i odnosne otwory, i sa równomiernie rozmieszczone co 30° pomiedzy sasiednimi cewkami, tak iz na kazda czestotliwosc otrzymuje sie tylko jednoi pole. W ten sposób wszystkie otwory wspóldzialaja przy najlepszym stosunku fazowym w wytwarzaniu wzmocnionego sygnalu, ale z wyjatkiem harmonicznych 12A wszystkie parzyste i nieparzyste har¬ moniczne dadza wynik zerowy. W trzecim rozdzielaczu cewka S6 jest oddalona o 150° od cewki AQ, a cewka DQ o 90° od cewki AQ i 60° od cewki BG, przy czym cewki EQ, 76, F6, Jq oraz HC), L6 maja polozenie wzgle¬ dem cewek AG, BQ i Z)6, omówione wyzej.Cewka C6 zajmuje, normalne polozenie wzgledem cewki A6, to znaczy jest odsu¬ nieta o 60°, a cewki G6, KQ sa umieszczone wzgledem cewki AQ tak, iz z wyjatkiem harmonicznych 12A wszystkie parzyste harmoniczne oraz harmoniczne 1, 3, 9 itd. nie wytworza pól obrotowych, natomiast pola innych harmonicznych nieparzystych beda powiekszone.W pierwotnym uzwojeniu 28 wtórnego rozdzielacza: z wyjatkiem fali podstawowej wszystkie inne czestotliwosci, zdolne do wytworzenia pól wirujacych, dadza pola o trzech dodatnich grzbietach, wirujace z szybkoscia Vs szybkosci wirowania odpo¬ wiadajacej poszczególnym czestotliwor sciom.Wskutek tego' w pierwotnym uzwojeniu 25, 26 pierwszego rozdzielacza harmonicz¬ na szósta i 12A + 6 daja pola pulsujace o trzech grzbietach, a harmoniczna 12A pola o szesciu grzbietach. W uzwojeniu pierwot¬ nym, drugim i trzecim 28 i 30 pola harmo¬ niczne 12A sa pulsujace i maja dwanascie grzbietów.Z tego co powiedziano wyzej wynika, ze wszystkie czestotliwosci beda wytwa¬ rzaly odpowiednie sygnaly w dwufazowym obwodzie wyjsciowym 34, 35 z wyjatkiem harmonicznych 12A i 12A 4- 6. Harmo¬ niczne te wystepuja jednak w obwodzie wyjsciowym, poniewaz dla harmonicznych 12A + 6 przylegle bieguny rozdzielacza 25, 26 maja znaki przeciwne. A zatem oby¬ dwa punkty zerowe tego rozdzielacza, przylaczone do pierwotnego uzwojenia transformatora 32, maja odwrotne znaki i wywieraja dzialanie na wtórne uzwojenie tego transformatora 32. Harmoniczne 12A maja te same znaki i fazy w obydwóch punktach zerowych pierwotnych uzwojen 25, 26 rozdzielacza i dlatego nie wywiera¬ ja zadnego dzialania na wtórne uzwojenie transformatora 32. Inne czestotliwosci: w uzwojeniach pierwotnych 25, 26 maja war¬ tosc zerowa w dwóch punktach zerowych i nie wywieraja zadnego dzialania na wtórne uzwojenie transformatora 32.Pierwotne uzwojenie 28 rozdzielacza ma obwód wyjsciowy w dwufazowym u- zwojeniu wtórnym 29, które uwzglednia harmoniczne pierwsza, trzecia, (12A + 1) i (12A + 3), przy czym harmoniczne 12A maja ten sam znak i faze w punkcie zero¬ wym.Pierwotne uzwojenie 30 rozdzielacza ma obwód wyjsciowy w dwufazowym u- zwojeniu wtórnym 31, które uwzglednia — 12 -harmoniczne piata i (12A -|- 5), przy czym harmoniczne 12A maja ten sam znak i fa¬ ze w punkcie zerowym uzwojenia 30 po¬ dobnie jak te same czestotliwosci w punk¬ cie zerowym uzwojenia 28. Z tego powodu te obydwa punkty zerowe sa polaczone ze soba i poprzez uzwojenie pierwotne trans¬ formatora 33 do przewodu powrotnego R, Wzbudzajac te harmoniczne we wtórnym uzwojeniu transformatora 33. W punktach zerowych uzwojen 28 i 30 wszystkie te czestotliwosci maja wartosc zerowa i dla¬ tego nie wywieraja zadnego dzialania na wtórne uzwojenia transformatora 33.Dwufazowy obwód wyjsciowy sklada sie wobec tego z fazy na zaciskach 34 wszystkich czestotliwosci z wyjatkiem har¬ monicznych (12A + 6) i z fazy na zaci¬ skach 35 dla wszystkich czestotliwosci z wyjatkiem harmonicznych 12A. Obydwie fazy sa prostopadle do siebie i wobec te¬ go moga wytwarzac pola wirujace dla wszystkich czestotliwosci z wyjatkiem har¬ monicznych 12A i (12A + 6). Wtórne u- zwojenia 27, 29, 31 rozdzielacza i wtórne uzwojenia transformatora 32 i 33 sa na rysunku polaczone szeregowo, lecz nie jest to konieczne, gdyz moga byc polaczone równolegle lub przez wzmacniacze szere¬ gowo albo równolegle. Wzajemnego od¬ dzialywania pomiedzy drganiami we wtór¬ nych obwodach rozdzielaczy i Wtórnych obwodach transformatorów 32, 33 mozna latwo uniknac, stosujac wzmacniacze.Fig. 13 przedstawia uklad odbiorczy rozdzielaczy fazowych, przystosowany do odbierania sygnalów z zacisków 34, 35 u- kladu wedlug fig. 12. Mozna uwazac, ze zaciski 36 i 37 sa przylaczone odpowied¬ nio do zacisków 34 i 35 (aczkolwiek oczy¬ wiscie przesylanie moze odbywac sie na fali nosnej), a dwufazowe uzwojenie pier¬ wotne 38 wspóldziala z uzwojeniami wtór¬ nymi 39 i 40 jako jednostka podwójna oraz z uzwojeniami wtórnymi 41, 42, 43, 44 ja¬ ko jednostka poczwórna, przy czym wtór¬ ne uzwojenia sa polaczone równolegle, aczkolwiek mozliwy jest równiez uklad szeregowy cewek jednostki poczwórnej z cewkami jednostki podwójnej. A zatem w jednostce podwójnej uzwojenia 38, 39 i 40 moga byc rozmieszczone wzgledem siebie w ten sam sposób, co i uzwojenie 25, 26, 27 na fig. 12. W poczwórnej jednostce cztery uzwojenia twórne 41, 42, 43, 44 sa umieszczone (np. nalozone) w polu pier¬ wotnego uzwojenia 38. Celem jednostki poczwórnej jest zapewnienie prawidlowe¬ go rozdzialu faz harmonicznych czwartej i (12A + 4). Jednostka podwójna prawi¬ dlowo rozdziela, fazy harmonicznych dru¬ giej i {12A + 2). We wtórnych uzwoje¬ niach 41, 42, 43, 44 harmoniczne (12A + 6) sa wprowadzone przez transformator. 45 pomiedzy dwoma punktami zerowymi, od¬ wrotnie niz w urzadzeniu na fig. 12.Pierwotne uzwojenie 46 wspóldziala z uzwojeniem wtórnym jako pojedynczy transformator, z uzwojeniami zas wtórny¬ mi 48, 49 i 50 jako potrójny transformator.Potrójny transformator prawidlowo roz¬ dziela fazy harmonicznych trzeciej i (12A + 3) natomiast pojedynczy transfor¬ mator rozdziela fazy fali podstawowej i harmonicznych (12A + 1)..Pierwotne uzwojenie 51 wspóldziala z wtórnym uzwojeniem 52 w celu prawidlo- dtego rozdzialu faz harmonicznych piatej i(12A± 5).Harmoniczne 12A sa wprowadzone za pomoca transformatora 53 w punktach ze¬ rowych uzwojen wtórnych 47 i 52.Oznaczenia na fig. 13 sa takie same jak i na fig. 12. Przewody A7 L7 sa przyla¬ czone do zródel swiatla lub lamp o modu¬ lowanym swietle albo do oddzielnych elek¬ trod jednej lampy, przy czym Rl oznacza wspólny przewód powrotny. Kazde zródlo swiatla lub kazda lampa jest polaczona z otworem rozbiorczym, prtzy czym swiatlo z poszczególnych otworów jest rzucane na ekran odtwarzajacy poprzez odpowiednie — 13 —urzadzenie do, skladania, zsynchronizowa¬ ne z urzadzeniem do rozkladania w nadaj* nikli.Takie skladanie obrazu przyczynia sie do prawidlowego rozmieszczenia sygna¬ lów, chociaz bowiem pole w rozdziela¬ czach moze obracac sie z wielka szybko¬ scia, to jednak kierunek obrotu i proces skladania dadza prawidlowe polozenie szczególów obrazu, gdyz otwór rozbiorczy posiada tylko jedna szybkosc dla wszyst¬ kich czestotliwosci.Zastosowanie wielofazowych rozdziela¬ czy wedlug fig. 12 i 13 przy dtetatecznie duzym zwiekszeniu liczby faz daje bardzo dobre wyniki. Zaznacza sie przy tym, ze przyklady opisane sa podane tylko w celu wyjasnienia, mianowicie liczbe faz w razie potrzeby mozna dowolnie zwiekszyc.Konstrukcja rozdzielaczy typu magne¬ tycznego, opisanych wyzej, moze byc po¬ dobna do konstrukcji pradnic elektrycz¬ nych o rozlozonych uzwojeniach i moga onJe skladac sie z wirnika i statora. Kon¬ strukcje statyczne nie wymagaja zadnej szczeliny powietrznej pomiedzy uzwoje¬ niami pierwotnymi i wtórnymi, przy czym zelazo moze byc wspólne dla tych dwóch uzwojen. Np. rozdzielacze wedlug fig. 5 i 10 moga stanowic tarcze, z których jedne maja zeby wewnetrzne, a drugie — zeby zewnetrzne, tak iz zeby dwóch zespolów tarcz, umieszczonych wspólirodkowo, po¬ krywaja sie i dlatego sa wspólne dla U' zwojenia pierwotnego i wtórnego. Aby otrzymac ten sam wynik mozna zastoso¬ wac uklad transformatorów, gdyz wszyst¬ kie pola wirujace daja wyniki takie same.' Zamiast rozdzielaczy magnetycznych mozna stosowac rozdzielacze elektrosta¬ tyczni z wycinkami odpowiednich wymia¬ rów, rozij&ieszczonymi dokola wspólnej osi. Wycinki moga miec ksztalt wycinków pierscienia1, ffzy czym do jednych wycin¬ ków doprowadza sie sygnaly, pochodzace z otworów, drugie zas wycinki dzialaja ja¬ ko wtórne. Za pomoca takich ukladów mozna otrzymac elektryczne pola, wiruja¬ ce dokladnie tak samo jak magnetyczne pola wirujace w urzadzeniach magnetycz¬ nych, przy czym konstrukcja jest podobna do konstrukcji wielokomórkowego wolto¬ mierza elektrostatycznego lub zmiennego kondensatora powietrznego o zachodza¬ cych na siebie plytkach, tak iz mozna o- trzymac ruch mechaniczny ukladu pier¬ wotnego wzgledem ukladlu wtórnego1.Statyczny typ moze byc zupelnie po¬ dobny, a poniewaz nie ma wtedy ruchu me¬ chanicznego, przeto pomiedzy plytkami mozna z latwoscia zastosowac dielektryk staly lub plynny. Chcac otrzymac wystar¬ czajaca pojemnosc mozna stosowac zespo¬ ly wycinków, polaczonych ze soba lub rozmieszczonych na przemian z wycinka¬ mi wtórnymi, polaczonymi równiez w ze¬ spoly. Fig. 14 i 15 przedstawiaja przy-' rzad, którym mozna zastapic którykolwiek z rozdzielaczy przedstawionych na fig. 12 Z jednej strony tarczy izolacyjnej 54 (fig. 14) znajduje sie dwanascie plytek 55, z których kazda ma jezyczek polacze¬ niowy 56. Na przeciwleglej stronie tarczy 54, jak uwidoczniono na fig. 15, umieszczo¬ ne sa cztery plytki 57 z jezyczkami 58.Wycinki 55 moga byc polaczone poprzez oporniki z punktem zerowym lub tez w ukladzie trójkatnym moga byc polaczone sasiednie wycinki 55 poprzez oporniki.Przeciwlegle wycinki 57 na fig. 15 moga byc polaczone poprzez oporniki tak, aby dlzialaly tak samo jak dwufazowe obwody wyjsciowe 27, 29 i 31 na fig. 12.Oczywiscie mozna stosowac caly stos takich plytek 55 i 57, przy czym plytki 55 jednego zespolu moga znajdowac sie po¬ nad plytkami drugiego zespolu, a plytki 57 jednego zespolu moga byc nalozone tak samo na plytki drugiego zespolu, przy czym mozna stosowac odpowiedni dielek- — 14 —tryk jak w kondensatorze wieloplytko* wym* Odpowiednie plytki w poszczegól¬ nych zespolach moga byc w ten sposób polaczone razem.Rozdzielacz elektrostatyczny jest pro¬ sty i skuteczny, a czesto jest bardziej po¬ zadany niz rozdzielacz magnetyczny, po¬ niewaz lepiej nadaje sie do wspólpracy ze Wzmacniaczami katodowymi, które zazwy¬ czaj stosuje sie w telewizji.Aczkolwiek wynalazek jest opisany w zastosowaniu do sygnalów, doprowadza¬ nych bezposrednio do rozdzielaczy fazo¬ wych, to jednak jest równiez mozliwe sto¬ sowanie sygnalów w postaci drgan modu¬ lowanych, przy czym Wówczas fala nosna ma te sama czestotliwosc i faze dla wszystkich otworów. Czestotliwosci boczne beda mialy wówczas rózne fazy dla róz¬ nych otworów, tak iz odpowiedni rozdzie¬ lacz fazowy w nadajniku moze je laczyc odpowiednio, aby otrzymac energie wyj¬ sciowa w mniejszej liczbie faz. Tak samo laczenie to moze byc uskutecznione w od¬ biorniku, aby otrzymac zadowalajacy roz¬ klad faz, na dana liczbe otworów.Wzmacnianie sygnalów moze odbywac sie w kazdym punkcie np. przed rozdzia¬ lem faz lub po tym rozdziale. Na ogól po wstepnym wzmocnieniu poszczególnych pradów fotoelektrycznych nastepuje roz¬ dzial fazowy, po czym nastepuje wzmoc¬ nienie dwóch lub trzech obwodów wyjscio¬ wych. W odbiorniku wzmacnianie odbywa sie w praktyce zazwyczaj przed rozdzia¬ lem fazowym.Przy przesylaniu mozna stosowac tyle torów przesylowych, ile jest faz w obwo¬ dzie wyjsciowym rozdzielacza fazowego nadajnika. Nie ma zadnej trudnosci w prze¬ sylaniu przewodowym, gdyz w praktyce wystarcza przesylanie trójfazowe, w któ¬ rym jedna faza jest calkowicie zniesiona, a mimo to otrzymuje sie odtworzenie obra¬ zu. Przy przesylaniu droga radiowa lepiej jest stosowac dwie fazy, przy czym cale przesylanie zajmuje bardzo mala wstege.Niech np. najwieksza czestotliwosc obrazti wynosi 10 kilocyklów, wówczas mozna stosowac dwie fale nosne o czestotliwosci np. 22 kilocyklów po jednej na kazda fa¬ ze. Jedna wstega boczna kazdej fali noc¬ nej moze byc zniesiona w zwykly sposób, znany w radiotechnice, tak iz cala wstega przesylowa od najwiekszej do najmniej¬ szej czestotliwosci nie bedzie wieksza niz 22 kilocykle. Mozna równiez polaczyc zawsze dwie fazy z ukladem oporników, kondensatorów i cewek indukcyjnych, jak przedstawiono na fig. 16. W tym przypad¬ ku obwód wyjsciowy zacisków 34 wedlug fig. 12 jest przylaczony do zacisków 59, a obwód wyjsciowy zacisków 35 do zacisków 60. Kazda faza jest przylaczona do prze¬ katni mostków Wheatstone/a 61 i 64, przy czym mostek 61 sklada sie z kondensato¬ rów 62 i oporników 63, a mostek 64 z ce¬ wek indukcyjnych 65 i oporników 66. Prze¬ ciwlegle przekatne mostków sa przylaczo¬ ne równolegle do wspólnych zacisków wyj¬ sciowych 67. Prad wypadkowy na zacis¬ kach 67 jest znieksztalcony co do stosun¬ ków fazowych wiekszych czestotliwosci wzgledem mniejszych, gdy jednak zasto¬ suje sie w odbiorniku dokladnie taki sam uklad do rozszczepienia otrzymanego pra¬ du wypadkowego na dwte fazy, to otrzy¬ muje sie znowu prawidlowy stosunek faz wiekszych czestotliwosci do mniejszych.Urzadzenia do rozkladania i skladania powinny byc tego rodzaju, aby charakte¬ rystyki poszczególnych otworów wzgle¬ dem obrazu byly zasadniczo takie same, to jest aby rozkladanie to bylo takie samo dla wszystkich otworów w tych samych czesciach obrazu w obrebie polowy ele¬ mentu obrazu, w przeciwnym razie wieksze czestotliwosci jednego otworu beda mialy odmienny stosunek fazowy wzgledem mniejszych czestotliwosci anizeli w innych otworach. Uklad do rozkladania wedhig patentu brytyjskiego nr 379 303, stosujacy — 15 —rozkladanie jednokierunkowe, jest bardzo korzystny pod tym wzgledem. Gdy sto¬ suje sie rozkladanie oscylacyjne jest rze¬ cza korzystna, aby kazdy otwór mial wlas¬ na ruchoma czesc optyczna (np. drgajace zwierciadlo, opisane w tym patencie), gdyz wtedy uzyskuje sie odpowiednie przesu¬ niecie fazowe drgan tych ruchomych czesci. PL

Claims (3)

  1. Zastrzezenia patentowe. 1. Sposób nadawania telewizyjnego, wedlug któregp stosuje sie wieksza liczbe podobnych do siebie otworów rozklada¬ jacych lub narzadów równowaznych, roz¬ kladajacych jednoczesnie caly przedmiot, znamienny tym, ze prady obrazowe, uzy¬ skiwane z poszczególnych otworów roz¬ kladajacych, laczy sie ze soba w prad wie¬ lofazowy, przy czym kazda faze tego pra¬ du przesyla sie po osobnym torze, a liczba tych torów jest mniejsza niz liczba otwo¬ rów rozkladajacych. 2. Sposób odbioru telewizyjnego wie¬ lofazowych pradów obrazowych, nadawa¬ nych sposobem wedlug zastrz, 1, wedlug którego stosuje sie wieksza liczbe wiazek promieni swiatla, skladajacych jednoczes¬ nie caly obraz na ekranie odbiorczym, zna¬ mienny tym, ze odbierany prad wielofazo¬ wy jest rozdzielany na wieksza liczbe skladowych pradów obrazowych, z których kazdy rozrzadza natezeniem jednej wiazki promieni swiatla, przy czym liczba wiazek promieni swiatla jest wieksza niz liczba torów przesylowych. 3. Sposób nadawania telewizyjnego wedlug zastrz. 1, znamienny tym, ze za po¬ moca wirujacego pola elektrycznego lub magnetycznego uskutecznia sie laczenie pradów obrazowych w prad wielofazowy. 4. Sposób odbioru telewizyjnego we¬ dlug zastrz. 2, znamienny tym, ze za po¬ moca wirujacego pola elektrycznego lub magnetycznego uskutecznia sie rozdzial odbieranego pradu wielofazowego na od¬ dzielne prady obrazowe. George William W alt on. Zastepca: M. Skrzypkowski, rzecznik patentowy.Do opisu patentowego Nr 28131. Ark. 1. a 7?/J- ?/r/i '$<< YWt ?/M\ um M W v/// LLlJi a 1111111111111 Jfy.6. Jty.7. Jtyd Jfy.S Jfy.MDo opisu patentowego Nlr 28131. Ark.
  2. 2. JZgJJL5o opisu patentowego Mr ZSlSi. Ark.
  3. 3. Druk L. Boguslawskiego i Ski, Warszawa. PL
PL28131A 1935-07-18 Sposób nadawania i odbioru telewizyjnego. PL28131B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL28131B1 true PL28131B1 (pl) 1939-04-29

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
US4672251A (en) Pole changeable, three phase windings
JPS6118421B2 (pl)
DE880605C (de) Verfahren und Anlage zur Mehrkanal-Nachrichtenuebertragung mit einer Mehrkanalimpulsfolge
EP0018835B1 (en) Pole-amplitude modulation, pole-changing electric motors and generators
Jackson et al. TV & video engineer's reference book
US4513243A (en) Core form transformer for selective cancellation of subsynchronous resonance
PL28131B1 (pl) Sposób nadawania i odbioru telewizyjnego.
US4112403A (en) Saturated reactor arrangements
US1977398A (en) High frequency circuit selector
PL154067B1 (en) Radio transmitter
US2731576A (en) 6-phase, 2-circuit generators
AT149149B (de) Fernsehvorrichtung.
US3319101A (en) Flat winding construction for electric machines
GB661378A (en) Improvements in or relating to systems for producing phase-modulated oscillations
US3484786A (en) Modulated wave mechanical generator
SU1193760A1 (ru) Преобразователь посто нного напр жени в квазисинусоидальное
US1291424A (en) Dynamo-electric machine.
RU2165675C2 (ru) Устройство ввода тока сигнала в трехфазную электрическую сеть
SU1374350A1 (ru) Многополюсна электрическа машина посто нного тока
SU1157633A1 (ru) Система электропитани А.М.Репина
SU65152A3 (ru) Радиокомпас
SU449419A1 (ru) Способ повышени динамической устойчивости электрических систем
SU1156223A1 (ru) Преобразователь посто нного напр жени в переменное с квазиоднополосной модул цией
SU1554091A1 (ru) Двухфазный преобразователь электроэнергии
SU1534697A1 (ru) Ступенчатый преобразователь напр жени