Najdluzszy czas trwania patentu do 21 grudnia 1948 r.W patencie Nr 19534 opisano bombe przeciwpozarowa, dzialajaca pewnie i szybko, która nalezy wrzucic w ognisko pozaru lub w inny sposób doprowadzic do ognia.Wspomniana bomba przeciwpozarowa sklada sie zasadniczo z dwóch czasz lub tarcz z metalu lub innego odpowiedniego materjalu, które sa oddzielone od siebie srodkowym drazkiem i sluza do umocowa¬ nia czesci zbiornika, tworzacego bombe.Zbiornik ulega zniszczeniu przy wybuchu materjalu wybuchowego, umieszczonego wewnatrz bomby dokola drazka srodkowe¬ go.Wspomniany ladunek wybuchowy jest umieszczony w komorze z latwo rozsadzal- nego materjalu, w która wchodzi rurowa oslona, zawierajaca lont lub mase zapalna, wystajaca z bomby w kilku miejscach i la¬ two zapalna, która zapala sie wskutek zetkniecia sie z plomieniem w ognisku po¬ zaru, do którego bomba zostala wrzucona lub w inny sposób wprowadzona, i powodu¬ je zapalenie sie lontu lub masy zapalnej, a wskutek tego wybuch ladunku wybuchowe¬ go. Wybuch ten rozrywa latwo rozsadzalna oslone zewnetrzna, wskutek czego srodek gaszacy, umieszczony miedzy ta oslona a ladunkiem wybuchowym, zostaje rozsypa¬ ny nad ogniskiem pozaru i ogien zostaje zgaszony.Bomba przeciwpozarowa moze jednak w pewnych warunkach dzialac z opóznie-nieni, a inianowicie wtedy, gdy ognisko po- ^acu, do którego zosUla wrzucona lub w lipay sposób dc^^w^dipna, posiada tylko ^jna£e pfenfieftfó^kt^^jedynie powoli do¬ cieraja do zapalnego materjalu, sluzacego do poczatkowego zapalenia ladunku wy¬ buchowego, W celu unikniecia tej niedo¬ godnosci bomba do gaszenia pozaru, nieza¬ leznie od zapalnika dzialajacego samo¬ czynnie pod wplywem ciepla, jest równiez w mysl wynalazku zaopatrzona w drugi za¬ palnik, dzialajacy z opóznieniem, który niezaleznie od pierwszego zapalnika wywo¬ luje wybuch, tak ze zaleznie od okoliczno¬ sci dziala jeden lub drugi zapalnik. Drugi zapalnik, obslugiwany recznie, zapewnia wybuch równiez i wtedy, gdy po wrzuceniu bomby do ogniska pozaru samoczynny za¬ palnik znajdzie sie w niepomyslnem polo¬ zeniu. W ten sposób osiaga sie pewnosc ga¬ szacego dzialania bomby.Wspomniany drugi zapalnik, dzialajacy z opóznieniem, stanowi przedmiot niniej¬ szego wynalazku. Zapalnik ten jest w celu recznej obslugi zaopatrzony w splonke z masy zapalnej, zapalajacej sie wskutek tar¬ cia. Przez denko splonki przechodzi drut, którego jeden koniec skrecony srubowo znajduje sie w masie zapalnej, a drugi przechodzi przez rurke z trudno zapalnego materjalu i wystaje nazewnatrz bomby.Czesc tej rurki wystaje nazewnatrz, a we¬ wnetrzna jej czesc siega az do ladunku wybuchowego i zawiera lont, którego jeden koniec styka sie bezposrednio ze splonka, a drugi koniec wchodzi poprzez rurke w ladunek wybuchowy. Lont ten zostaje za¬ palony przez mase zapalna splonki, gdy ta ostatnia zostaje zapalona podczas wyciaga¬ nia drutu przed rzuceniem bomby w ogni¬ sko pozaru.W ten sposób otrzymuje sie zapalnik czasowy, którego opóznienie mozna regulo¬ wac zapomoca zmiany dlugosci lontu, za¬ wartego w rurce. Bomba wedlug wyna¬ lazku posiada te zalete, ze po wrzuceniu w ognisko pozaru wybucha na pewno nawet wtedy, gdy w miejscu jej upadku niema wcale plomieni, wskutek czego w ognisku pozaru z cala pewnoscia nastepuje dziala¬ nie gaszace.Na rysunku przedstawiono w przekroju podluznym przyklad wykonania wynalaz¬ ku.Srodkowy drazek 1 skorupy bomby po¬ siada na koncach dwie tarcze 3 i 4, utrzy¬ mywane w stalej odleglosci od siebie zapo¬ moca rurki 2 lub podobnej czesci. Tarcze 3 i 4 sa przymocowane do drazka zapomoca nakretek i przeciwnakretek lub w dowolny sposób. Jedna z tarcz, np. tarcza 4, posiada raczke lub uchwyt do rzucania bomby i jest nakrecona na drazek srodkowy lub w inny sposób do niego przymocowana. Na polowie wysokosci rury 2 jest umieszczo¬ na cylindryczna oslona 5, zawierajaca la¬ dunek wybuchowy, wykonana z latwo pe¬ kajacego, lecz dostatecznie odpornego ma¬ ter jalu, Górna czesc tej oslony jest zaopa¬ trzona w dwa otwory, przez które przecho¬ dza rurki 6 i 9. Konczaca sie wewnatrz na¬ boju rurka 6 zawiera lont 7, którego je¬ den koniec styka sie z ladunkiem wybucho¬ wym, a drugi koniec, wystajacy nazewnatrz przez odpowiedni otwór w tarczy 3, posia¬ da latwo zapalne zakonczenie 8. Zakoncze¬ nie to zapala sie przy zetknieciu z plomie¬ niem pozaru i zapala lont 7, który powodu¬ je wybuch ladunku wybuchowego, wskutek czego zostaje rozsadzona skorupa 15 bom¬ by, a srodek gaszacy rozsypuje sie na miej¬ scu pozaru.Zapalnik wedlug wynalazku jest umie¬ szczony w rurce 9, która wchodzi w ladu¬ nek wybuchowy i zawiera lont 14, którego koniec przylega do splonki 11 z masy za¬ palnej, w której jest wywiercony otwór i umieszczony srubowo skrecony koniec 13 drutu 12. Splonka zapalajaca 11 jest przy¬ trzymywana przez zwezona czesc 10 ruki 9, wystajacej nazewnatrz przez tarcze 3. Ta zwezona czesc 10 jest uszczelniona zapo-moca dowolnego odpowiedniego materjalu, nieprzeszkadzajacego przesuwaniu sie dru¬ tu 12, np. zapomoca parafiny. Drut 12 jest zaopatrzony na zewnetrznym koncu w pierscien, za który sie chwyta przy pocia¬ ganiu za drut, Zapalnik czasowy wedlug niniejszego wynalazku dziala w nastepujacy sposób.Bezposrednio przed rzuceniem bomby nalezy pociagnac za drut 12, którego sru¬ bowo skrecony koniec zapala splonke 11, która zapala lont 14. Lont 14 po pewnym czasie powoduje wybuch ladunku wybucho¬ wego bomby przeciwpozarowej. Wskutek tego wybuchu skorupa bomby ulega rozsa¬ dzeniu, a srodek do gaszenia pozaru rozsy¬ puje sie po jego ognisku. Uruchomiany recznie zapalnik czasowy wedlug wynalaz¬ ku bezwzglednie zapewnia wybuch bomby równiez i wtedy, gdy zostanie rzucona w ognisko pozaru palace sie bez plomienia, W ten sposób mozna równiez ugasic pozostaly zar.Konstrukcje opisanej bomby przeciyrpo- zarowej mozna w rozmaity sposób zmie¬ niac, nie wychodzac z ram niniejszego wy¬ nalazku. PL