Wynalazek dotyczy ukladu polaczen lamp katodowych z wiecej niz dwiema siatkami, przyczem dwie lub kilka elektrod siatkowych, umieszczonych miedzy katoda zarowa a siatka sterujaca, sa utrzymywane na stalym, najlepiej na dodatnim potencja¬ le. Dzieki tym elektrodom prad emisyjny zostaje wyregulowany przy stalej tempe¬ raturze katody pod wzgledem gestosci i szybkosci ladunków. Dobierajac odpowied¬ nie napiecie, mozna osiagnac taki rozklad pradu emisyjnego, ze w przerwie próznio¬ wej powstaje powierzchnia potencjalu ze¬ rowego. Powierzchnia ta moze byc uwaza¬ na za miejsce katody urojonej, która wo- beG elektrody sterujacej (czynnej) zacho¬ wuje sie dokladnie tak samo, jak katoda rzeczywista. Dzieki przesunieciu takiej ka¬ tody urojonej w bezposrednie sasiedztwo siatki sterujacej zdolnosc sterowania lam¬ py zwieksza sie bardzo znacznie, co wla¬ snie jest celem niniejszego wynalazku.Uklad elektrod, zlozony z katody (zaro¬ wej) i z elektrod, sluzacych do regulacji zageszczenia i szybkosci elektronów, be¬ dzie nazywany w dalszym ciagu opisu ,,katoda regulacyjna". Ponizej nastepuje blizsze wyjasnienie omawianego przedmio¬ tu.Z normalnej katody zarowej elektrony wydostaja sie zasadniczo bez szybkosci po¬ czatkowej, wskutek czego elektrony te mo-^a^pódaikc tylko ku elektrodom, posiada- C' jacym dodatnie potencjaly wzgledem kato¬ dy. Przebieg wyladpWapia w lampach z siatka przeciwladunkowa mozna wyobra¬ zic sobie, jakgdyby siatka ta byla katoda, z której wydostaja sie elektrony zf okreslo¬ na szybkoscia, odpowiadajaca potencjalo¬ wi tej siatki.Wedlug wynalazku niniejszego dazy sie do tego, aby regulacja liczby elektro¬ nów, przenikajacych przez siatke przeciw¬ ladunkowa, nie byla zalezjia od regulacji ich szybkosci i odwrotnie, co nie da sie u- skutecznic zapomoca samej tylko zmiany potencjalu tej siatki. Pomijajac regulacje emisji katody zapomoca zmiany tempera¬ tury, mozna powiedziec, ze strumien i szybkosc elektronów zalezy tylko od geo¬ metrycznego ukladu siatki i obranego na¬ piecia.Jakie korzysci daje osobna regulacja strumienia i osobna regulacja szybkosci elektronów, wyjasnia przyklad nastepuja¬ cy.Na fig. 1 jest przedstawiona lampa prózniowa, w której nawprost siatki steru¬ jacej G i polozonej poza nia anody A znaj¬ duje sie katoda regulacyjna, zlozona z ka¬ tody zarowej K i dwóch siatek przeciwla- dunkowych R± i R2, przyczem, zarówno a- noda A, jak i siatka G posiadaja dodatni potencjal wzgledem siatki R2. Napiecie anodowe Ea i napiecie siatkowe EG sa sta¬ le wzgledem siatki R2, a dzieki odpowied¬ niemu wyregulowaniu napiec elektrod, tworzacych katode regulacyjna, prad wy¬ padkowy J4 + JG, plynacy ku elekro- dom, jest równiez staly, przyczem dobiera sie odpowiednio napiecia E2 i E1 miedzy katoda zarowa K a siatkami R2 i Rx. Staly prad wypadkowy JA + JG moze byc zmieniany pod wzgledem szybkosci i ge¬ stosci strumienia elektronów. Na fig. 2a i 2b podano krzywe, uwidoczniajace wzajemny stosunek pradów skladowych przy stalym pradzie wypadkowym. 0 ile przy malych gestosciach strumienia (patrz wykres 2b przy malych wartosciach E±) i odpowied¬ nio duzych -szybkosciach elektronów (patrz fig. 2a przy duzych wartosciach E2) stosu¬ nek — jest prawie niezalezny od zmian Ja napiec E2 i Ev o tyle wzrasta przy kry¬ tycznej wartosci gestosci strumienia (gdy napiecie E1 wynosi okolo trzech woltów).Zjawisko to nalezy przypisac temu, ze gdy suma JA + JG ma byc stala, to w miare wzrostu gestosci strumienia elektronów szybkosc ich musi malec, wobec czego mie¬ dzy anoda a siatka powstaja ladunki prze¬ strzenne, których nie moga pokonac elek¬ trony o ruchu powolnym, a wiec strumien elektronów ma utrudniona droge do ano¬ dy, prad zas JA zmniejsza sie, natomiast J r wzrasta.Wlasnie te okolicznosci moga byc wy¬ zyskane do sterowania lamp katodowych, gdyz nadzwyczaj latwo mozna oddzialy¬ wac na gromadzacy sie ladunek przestrzen¬ ny przy duzej jego gestosci, przyczem czu¬ losc sterowania lampy zwiekszy sie, gdy o- kreslane napieciem E± zageszczenie elek¬ tronów zwiekszy sie w okreslonym stosun¬ ku do szybkosci elektronów, zaleznej od napiecia E2.Regulujac zatem stosunek, napiec, tak, aby przy stalej szybkosci przechodzenia elektronów przez siatke R2 wraz ze wzro¬ stem pradu wypadkowego wzrastal takze i prad anodowy (przyczem polozona przed anoda A siatka G, która moze byc zasto¬ sowana jako siatka sterujaca, otrzymuje takie ujemne napiecie poczatkowe, aby nie przewodzila wcale pradu (fig. 3)), otrzyma sie dla pradu JA, jako funkcji napiecia Ex miedzy katoda K a siatka R19 zaleznosc wedlug wykresu, przedstawionego na fig. 4, przyczem napiecia EG siatki G sa podane jako parametry, to znaczy, ze napiecie EG dla kazdej z danych krzywych JG=f (Ei) jest wielkoscia stala. Dla kazdej z tych lerzywych jest Stala szybkosc przechbdze- - 2 -nia elektronów przez siatke R2 oraz stale sa napiecia siatkowe EQ i anodowe EAtt Chcac przejsc od jednej krzywej do dru¬ giej, nalezy zmienic napiecie poczatkowe EG siatki G. Z wykresu wynika, z£ wplyw zmiany napiecia EG jest najwiekszy w miejscach najbardziej stromego spadku krzywych JA.Zatem stosunek __ 'L , okreslajacy d Eg zdolnosc sterowania pradu anodowego, jest funkcja napiecia E1 (gestosci strumienia), przyczem stosunek ten jest najwiekszy na opadajacej czesci krzywej JA .Ponadto mozna jeszcze powiedziec, ze spadek krzywych J A , a zatem i zdolnosc sterowania, zwieksza sie jeszcze bardziej, gdy zwieksza sie napiecie E2, a napiecie E± reguluje sie tak, aby punkt roboczy znaj¬ dowal sie w najbardziej stromej czesci o- padajacej krzywej JA (porównaj fig. 5).Wedlug fig. 5 obydwie krzywe JA zosta-: lyl zdjete przy tern samem napieciu EG krzywe zas róznia sie od siebie tylko- róz- nemi szybkosciami przechodzenia elektro¬ nów przez siatke R?, to jest. róznia sie przynaleznemi napieciami E2, przyczem istnieje kazdorazowo krytyczna wartosc napiecia E19 przy której wystepuje naj¬ wieksza czulosc sterowania.Istota niniejszego wynalazku jest moz: liwosc wyregulowania w ukladzie lamp katodowych z siatkami przeciwladunkowe- mi szybkosci krytycznej przy kazdej ge¬ stosci strumienia elektronów tak, aby czu¬ losc sterowania byla jak najwieksza.Wedlug wynalazku lampy o wiecej niz dwóch siatkach pracuja w takim ukladzie, ze obydwie siatki, polozone najblizej kato¬ dy, posiadaja staly i najlepiej dodatni po¬ tencjal wzgledem katody, natomiast na¬ stepna zkolei siatka sluzy jako siatka ste¬ rujaca. Najlepiej jest miec moznosc regu¬ lacji obydwóch stalych dodatnich napiec siatkowych. Najlepiej jest, aby dodatni po¬ tencjal drugiej siatki byl wiekszy od po¬ tencjalu siatki pierwszej. Jest rzecza ko-r rzystna nadac siatce sterujacej ujemny po¬ tencjal poczatkowy wzgledem jej najbliz¬ szej siatki od strony katody, a mianowicie taki, aby ujemne napiecie poczatkowe siatki sterujacej wzgledem tej siatki bylo w przyblizeniu równe lub niecoi wieksze od napiecia sasiedniej siatki. Mozna równiez uziemic siatke, najblizej polozona siatki sterujacej od strony katody, lub tez mozna uziemic katode.Fig. 6 przedstawia rozklad potencjalów w lampie z katoda regulacyjna zarówno w odniesieniu tych potencjalów do miejsca wychodzenia elektronów z katody regula¬ cyjnej (prawa czesc figury), obranego za punkt zerowy, jak równiez wzgledem kato¬ dy zarowej, uwazanej za punkt zerowy (lewa czesc figury).Okazalo sie, ze lampy z katoda regula¬ cyjna maja sklonnosc do pracy chwiejnej, zwlaszcza przy duzej wewnetrznej oporno¬ sci katody regulacyjnej. Aby zapobiec tej niedogodnosci, proponuje sie wedlug wy¬ nalazku wlaczyc miedzy siatke przyspie¬ szajaca R2 a katode zarowa srodki do tlu¬ mienia drgan zaklócajacych, np. wlaczyc kondensatory ze stratami.Regulacja zageszczenia i przyspieszenia elektronów powinny byc oczywiscie prze¬ prowadzane mozliwie niezaleznie od siebie i bez wprowadzania zjawiska wzajemnego oddzialywania. Mozna to osiagnac przez umieszczenie elektrody oslorinej miedzy siatka regulujaca R^ a siatka przyspiesza¬ jaca R2. Siatka oslonna bedzie utrzymywa¬ na na stalym potencjale, nizszym od po¬ tencjalu siatki przyspieszajacej i najlepiej równym potencjalowi katody. Zaleca sie druga siatke (liczac od katody) utrzymy¬ wac na potencjale katody.Powyzej wykazano, ze zdolnosc stero¬ wania wzrasta prawie linjowo z napieciem E2. Wzrost czulosci sterowania ze wzro¬ stem napiecia E2 jest ograniczony tylko zdolnoscia obciazenia tej elektrody pomoc- — 3 —niezej, która przy rosnacem napieciu winna przyjmowac wieksze prady. Podobnie, jak napiecie 2?2 wywiera wplyw na czulosc ste¬ rowania, tak samo na to sterowanie wply¬ wa napiecie BA. Wplyw napiecia E4 na sterowanie mozna zmniejszyc przez odpo¬ wiednie wymiarowanie, poniewaz przy nor- malnef pracy w obwód anodowy jest wla¬ czona opornosc RA przyczetn ze wzgledu na wzmocnienie nalezy unikac w miare moznosci oddzialywania (reakcji) napie¬ cia BA.Aby dzialanie sterujace, osiagniete za¬ pomoca siatki G {zamiast siatki G mozna stosowac równiez sterowanie magnetyczne zapomoca pola E, ustawionego prostopadle wzgledem strumienia elektronów), bylo mozliwie najsilniejsze, dobiera sie napiecia tak, aby przy podanych powyzej stalych dodatnich napieciach poczatkowych E2 i LA (przez odpowiednie nastawienie pradu wy¬ padkowego zapomoca napiecia £,) anodo¬ wy prad spoczynkowy posiadal wielkosc, lezaca w granicach opadajacej ezesci krzy¬ wej JA z= l (Ex) wedlug fig. 5: Czulosc sterowania wzrasta wówczas w miare wzrostu napiecia E2, natomiast wplyw na¬ piecia EA usuwa sie w miare moznosci zapomoca odpowiedniej konstrukcji lampy, np. dzieki zastosowaniu siatki oslonnej. PL