Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu wytwarzania betonu i polega na tern, ze do betonu albo cementu dodaje sie mala ilosc czynnika, umozliwiajacego zmniejszenie ilo¬ sci dodawanej do betonu wody bez zmniej¬ szania jego plastycznosci, a takze umozli¬ wiajacego zwiekszenie wytrzymalosci be¬ tonu.Wlasciwosci cementu hydraulicznego (np. zwyklego cementu portlandzkiego) o- raz wytworzonego zen betonu zostaly w cia¬ gu ostatnich 20 lat dokladnie zbadane przez chemików i inzynierów, a wyniki tych ba¬ dan streszczaja sie w tak zwanym prawie stosunku wody w cemencie. Prawo to zosta¬ lo opublikowane przez ,,Portland-Cement A&sociation", jak nastepuje: ,,Przy uzyciu dobrych i czystych agrega¬ tów mieszanin plastycznych wytrzymalosc i inne pozadane wlasciwosci betonu w da¬ nych warunkach roboczych zaleza scisle od ilosci wody, domieszanej na kazdy worek cementu".Nazwa „mieszaniny plastyczne" obejmu¬ je betony, które nie sa ani tak mokre, jak agregaty, zmieszane podczas obróbki, ani tez tak suche, zeby nie mozna ich bylo stla- czac. Równolegle z powyzszem prawemmozna stwierdzic, ze wytrzymalosc na stia- czanie oraz inne wlasciwosci gotowego ce¬ mentu sa niezalezne od ilosci uzytych agre¬ gatów w plastycznej mieszaninie, a zaleza od ilosci wody, uzytej na worek cementu, która nalezy zastosowac w celu wytworzenia masy o obrabialnej plynnosci lub plastycz¬ nosci. Stad wynika, ze najlepszy beton moz¬ na otrzymac, stosujac dowolny srodek, sku¬ tecznie obnizajacy ilosc wody w stosunku do cementu, a jednoczesnie nieobnizajacy plastycznosci mieszaniny poza granice obra- bialnosci lub niewywierajacy innych wply¬ wów szkodliwych namaterjal.Plastycznosc mokrego betonu mierzy sie zwykle zapomoca znanej próby rzadkosci; gdy w opisie niniejszym bedzie ponizej mo¬ wa o betonie, wykazujacym wieksza pla¬ stycznosc lub plynnosc niz inny, bedzie to oznaczalo, iz igla próbna zanurza sie w nim szybciej.Od czasu do czasu proponowano zwiek¬ szac plastycznosc betonu przez dodawanie do mieszaniny malej ilosci pewnych mate- rjalów koloidalnych takich, jak kazeina, klej i t. d., albo materjalów, obnizajacych napiecie powierzchniowe wody. Takie do¬ datki pozwalaja na otrzymanie zadanej plastycznosci betonu zapomoca mniejszej ilosci wody, nizby to bylo mozliwe przy in¬ nych sposobach, a zgodnie z powyzsza re¬ gula powinnoby sie otrzymywac mocniejszy i trwalszy beton. Lecz niestety te dawniej stosowane czynniki, nadajace duza plastycz¬ nosc mokrej mieszaninie, wplywaja w pew¬ nym stopniu szkodliwie na budowe stward¬ nialego betonu, tak iz otrzymuje sie stward¬ niala mase mniej wytrzymala na cisnienie, nizby to bylo mozliwe w innych warunkach.Celem niniejszego wynalazku jest zwiek¬ szenie plastycznosci mieszaniny cementu, wody i materjalów wypelniajacych bez zmniejszenia wytrzymalosci stwardnialego materjalu na cisnienie albo bez obnizenia innych jego wlasciwosci. Innym celem wy¬ nalazku jest zwiekszenie wytrzymalosci na cisnienie mieszaniny cementu i materjalów wypelniajacych, wytworzonej z niezbedna iloscia wody, przy jednoczesnem osiagnieciu pewnej okreslonej plastycznosci tej miesza¬ niny. Dalszym celem wynalazku est otrzy¬ manie wiekszej objetosci gotowego betonu o okreslonej plastycznosci w stanie wilgot¬ nym oraz wytrzymalosci w stanie stwardnia¬ lym z jednostki wagowej cementu hydrau¬ licznego.Okazalo sie, ze gdy do cementu hydrau¬ licznego albo do wytworzonej zen miesza¬ niny betonowej dodac male ilosci pewnych substancyj, opisanych szczególowo ponizej, to jakosc cementu polepsza sie. Wynalazek niniejszy opiera sie w swym najszerszym zakresie na spostrzezeniu, ze istnieja pewne substancje, które, wprowadzone do miesza¬ niny betonowej powoduja w sposób jeszcze niezupelnie wyjasniony bardziej równomier¬ ne rozprowadzenie czastek cementu w ota¬ czajacem je srodowisku wody i materjalów wypelniajacych, nie oddzialywajac jedno¬ czesnie szkodliwie na reakcje ani tez zjawi¬ ska fizyczne, zachodzace w samym cemen¬ cie albo miedzy cementem i wprowadzone- mi materjalami wypelniajacemi podczas twardnienia betonu. Najprawdopodobniej- szem wyjasnieniem skutecznosci omawia¬ nych substancyj jest przypuszczenie, ze dzialaja one rozpraszajaco lub peptyzujaco na poszczególne czastki cementu w srodowi¬ sku wodnem tak, iz wieksza ostateczna wy¬ trzymalosc betonu na cisnienie jest bezpo¬ srednim wynikiem istnienia wiekszej liczby czastek cementu, sluzacych jako rdzenie (jadra) budowy siatkowej lub zelowatej, jaka przypuszczalnie posiada stwardnialy beton, oraz, ze zwiekszona wytrzymalosc betonu na cisnienie jest wynikiem zwieksze¬ nia powierzchni cementu, dostepnej do u- wadniania, to jest procesu, pod wplywem którego beton twardnieje. Rozumie sie oczy¬ wiscie, ze powyzsze wyjasnienie podano je¬ dynie jako hipoteze oraz, ze wyrazenie „czynnik rozpraszajacy", uzyte w opiste, o- — 2 -kresla dzialanie czynnika tego, polegajace na bardziej równomiernem rozmieszczaniu czastek cementu; dzialanie takie nazywa sie „rozpraszaniem"; termin ten jest uzy¬ wany przez ekspertów w chemji koloidów.Substancjami, które okazaly sie skutecz¬ nymi do celów wynalazku niniejszego, sa rozpuszczalne sole albo pochodne (albo na- weFwblne kwasy sulfonowe) kwascw sulfo¬ nowych, wybranych z pewnej grupy aroma¬ tycznych kwasów sulfonowych. Grupa ta ó- bejmuje naogól kwasy sulfonowe o budowie chemicznej, znamiennej obecnoscia kilku pierscieni aromatycznych, polaczonych z rodnikiem alifatycznym, co mozna wyrazic ogólnym wzorem (A—R—A) S03M, w którym A i A* oznaczaja dwie lub wieksza liczbe grup aromatycznych jednakowych lub róznych, polaczonych z rodnikiem alifa¬ tycznym R, którym moze byc prosta grupa alkylowa albo kilka grup alkylowych, two¬ rzacych lancuch prosty lub rozgaleziony; SOsM zas oznacza co najmniej jedna gru¬ pe, nadajaca rozpuszczalnosc, jak np. gru¬ pe wolnego kwasu sulfonowego albo grupe kwasu sulfonowego, zwiazana z rodnikiem, tworzacym sól rozpuszczalna. Czlony tej klasy mozna wytworzyc albo przez bezpo¬ srednie sulfonowanie weglowodoru lub jego pochodnej, posiadajacej niezbedna konfigu¬ racje z co najmniej dwóch rdzeni aroma¬ tycznych, polaczonych rodnikiem alifatycz¬ nym, albo tez, co jest odpowiedniejsze i handlowo praktyczniejsze, — przez wprowa¬ dzenie aromatycznego kwasu sulfonowego w reakcje z aldehydem mrówkowym lub substancja równowazna, najlepiej w stosun¬ ku okolo 2 moli aromatycznego kwasu sul¬ fonowego na kazdy mol aldehydu. Substan¬ cje zwlaszcza skuteczne do celów wynalaz¬ ku niniejszego mozna wytwarzac zapomoca kondensacji sulfonowych kwasów naftale¬ nu, jego homologów albo pochodnych z alde¬ hydem mrówkowym albo z substancjami równowaznemi. Otrzymane zwiazki sa przy¬ puszczalnie pochodnemi dwunaftylometanu albo jego pochodnych. Odpowiedni zwiazek z powyzszej grupy mozna np. wytwarzac zapomoca kondensacji kwasu ^-naftaleno- sulfonowego z aldehydem mrówkowym.Do 100 czesci stezonego kwasu siarko¬ wego (ciezar wlasciwy 1,84), zawartego w odpowiednim aparacie do sulfonowania i utrzymywanego w temperaturze 160°C, do¬ daje sie powoli przy ciagiem mieszaniu 100 czesci oczyszczonego naftalenu. Po wpro¬ wadzeniu wszystkiego naftalenu (zabieg ten wymaga naogól okolo godziny) mase mie¬ sza sie jeszcze w ciagu 4 godzin w tempe¬ raturze do 160°C dopóty, az próbka przie- stanie wykazywac obecnosc niezsulfonowa- nego naftalenu. Mieszanine zsulfonowana o- ziebia sie nastepnie do 100°C i rozciencza 44 czesciami wody, w celu zapobiezenia zesta¬ leniu sie mieszaniny przy dalszem jej ozie¬ bianiu. Rozcienczony materjal oziebia sie nastepnie do 80°C i w tej temperaturze do¬ daje sie don 12 czesci 40%-owego wodnego roztworu aldehydu mrówkowego. Te mie¬ szanine miesza sie pózniej w ciagu 3 godzin w temperaturze 80°C, lecz pod koniec kaz¬ dej uplywajacej godziny dodaje sie nowe 12 czesci roztworu aldehydu mrówkowego tak, iz pod koniec trzeciej godziny 4 porcje do¬ danego aldehydu stanowia razem 48 czesci.Po dodaniu wszystkiego aldehydu mrówko¬ wego temperature mieszaniny podnosi sie stopniowo w ciagu godziny do 95 — 100°C i utrzymuje sie ja na tym poziomie przez 18 godzin, mieszajac bez przerwy dopóty, az próbka kontrolna wykaze i ze otrzymano produkt o najwiekszej skutecznosci. Do¬ swiadczenie wykazalo, ze przy uzyciu czy¬ stego naftalenu ostateczne 18-godzinne o- grzewanie daje produkt najlepszy. Lecz, je¬ sli zamiast naftalenu uzyc innych zwiazków, jak podano ponizej, albo tez zastosowac in¬ ne warunki, to do otrzymania najlepszego wyniku moze sie okazac potrzebny inny o- kres ogrzewania, co mozna latwo ustalic za¬ pomoca prostej próby kontrolnej, opisanej ponizej w opisie, w celu okreslenia minimal- — 3 —nej ilosci czynnika, potrzebnego dó osiagnie¬ cia najlepszego wyniku. Okazalo sie, ze za¬ sadniczo nie pozostaje nic aldehydu, niezu- zytego w reakcji kondensacji, skoro tylko temperatura zostanie podniesiona do 95 — 100°C. Podczas ostatnich stadjów L8-godzin- nego okresu ogrzewania mieszanina stopnio¬ wo gestnieje, a pod koniec osiaga naogól konsystencje gestej melasy. Jesli zageszcze¬ nie to jest tak znaczne, ze przeszkadza do¬ bremu mieszaniu, to mozna wprowadzic do mieszaniny mala ilosc wody, aby nadac ma¬ terialowi wieksza plynnosc. Po skoriczonem ogrzewaniu mieszanine oziebia sie, zobojet¬ nia odpowiedniemi alkaljami, np. wodoro¬ tlenkiem sodowym, i suszy w razie potrze¬ by. Jest ona wtedy gotowa do uzytku.Nieco czystszy i lepszy produkt mozna otrzymac, rozcienczajac lepka mase reak¬ cyjna w przyblizeniu trzykrotna objetoscia wody (ilosc nie ma znaczenia, byleby tylko wystarczala 4o ulatwienia nastepujacego po¬ tem saczenia) i zobojetniajac wapnem. Do tego ostatniego celu stosuje sie naogól wod¬ na papke lub zawiesine gaszonego lub nie¬ gaszonego wapna. Zobojetniona zawiesine odsacza sie na goraco, aby usunac stracony siarczan wapnia, który sie tworzy wskutek oddzialywania wapna na kwas siarkowy, niezuzyty podczas sulfonowania; do przesa¬ czu dodaje sie weglanu sodowego w ilosci, potrzebnej teoretycznie do przemiany soli wapniowej zadanego kwasu sulfonowego na jego sól sodowa. Otrzymany stracony weglan wapnia mozna nastepnie usunac przez odsaczenie, a przesacz, zawierajacy zadany skladnik, odparowuje sie do sucha zapomoca któregokolwiek ze znanych sposo¬ bów suszenia.Sulfonowanie naftalenu mozna prowa¬ dzic w naczyniu zeliwnem, lecz reakcje z aldehydem mrówkowym najlepiej jest wy¬ konywac w aparacie emaljowanym albo po- olowioeym.Stopniowa polimeryzacja otrzymanego produktu kondensacji nastepuje przypu¬ szczalnie po poczatkowej reakcji i konden¬ sacji, zachodzacej miedzy aromatycznym kwasem sulionowym i aldehydem mrówko¬ wym. Innemi slowy, okazuje sie, ze najlep¬ sze wyniki otrzymuje sie, jesli produkt kondensacji kwasu y?-naftalenos poddac uregulowanemu procesowi polime¬ ryzacji, jak to opisano powyzej.W podobny sposób mozna otrzymywac zwiazki, odpowiednie do celów wynalazku niniejszego, stosujac w reakcji kondensacji zamiast kwasu naftalenosulfonowego inne aromatyczne kwasy sulfonowe, jak kwasy sulfonowe benzenu, dwufenylu, fenantrenu, antracenu, fluorenu i t. d. albo kwasy sulfo¬ nowe ich homologów lub pochodnych.W wyzej opisanym procesie mozna sto¬ sowac, bez pogorszenia zadanych wlasci¬ wosci produktu, tani gatunek surowego naf¬ talenu, zawierajacy inne weglowodory aro¬ matyczne, jako zanieczyszczenia. Zastapie¬ nie samego naftalenu alkylonaftalenem, np. metylo albo etylonaftalenem, daje produkt, nadajacy sie najlepiej do celów wynalazku niniejszego.Produkty szeregu benzenowego sa mniej skuteczne, niz materjaly, wywodzace sie od wielordzeniowych weglowodorów aroma¬ tycznych albo ich pochodnych. Zastosowa¬ nie alkylowanych zwiazków aromatycznych, jak np. sulfonowych kwasów ksylenu, kume- nu, etylonaftalenu albo retenu, prowadzi naogól do otrzymywania produktów bar¬ dziej skutecznych od podobnych zwiazków niepodstawionych. A zatem produkt kon¬ densacji, otrzymany z kwasu ksylenosulfo- nowego jest odpowiedniejszy do celów wy¬ nalazku niniejszego od produktu, otrzyma¬ nego z prostszej pochodnej benzenu. Naogól produkty kondensacji, wytworzone ze zwiaz¬ ków alkylowanych, chociaz sa najbardziej pozadane do stosowania w mysl wynalazku, to jednak moga one byc szkodliwe pod pew- nemi wzgledami, gdyz wskutek swej sklon¬ nosci do obnizania napiecia powierzchnio¬ wego wody moga powodowac powstawanie - 4 —piany w mokrym betonie. Materjaly, wy¬ tworzone ze zwiazków aromatycznych, wol¬ nych od podstawników alkylowychf nie wy¬ kazuja zasadniczo sklonnosci do obnizania napiecia powierzchniowego wody albo do wytwarzania piany. Produkty, otrzymywa¬ ne zapomoca reakcji kwasu naftalenosulfo- nowego z aldehydem mrówkowym, poleca sie do uzytku przy wykonywaniu wynalaz¬ ku w przypadkach, gdy sklonnosc do wy¬ twarzania piany jest szkodliwa.Pomimo, ze naogól zaleca sie stosowanie kwasów sulfonowych w postaci ich soli so¬ dowych, to jednakze mozna stosowac sól albo pochodna, rozpuszczalna w srodowisku wodnem mokrego betonu, albo tez wolne kwasy. Naprzyklad sól wapniowa, otrzyma¬ na przez kondensacje kwasu /?-naftaleno- sulfonowego z aldehydem mrówkowym, jest dostatecznie rozpuszczalna do celów wyna¬ lazku mniejszego i mozna ja nieraz korzyst¬ nie stosowac, poniewaz przygotowanie jej jest tansze, a prócz tego nie jest ona szkodli¬ wa w cemencie hydraulicznym, który sam normalnie zawiera sole wapniowe, rozpu¬ szczalne w wodzie. Rozumie sie, ze wyra¬ zenie „rozpuszczalny zwiazek lub pochod¬ na" oznacza zwiazek albo pochodna, rozpu¬ szczalna w wodnem srodowisku mokrego be¬ tonu, termin zas „pochodna" oznacza che¬ miczna grupe zwiazków, znanych jako sole.Produkty najodpowiedniejsze do celów niniejszego wynalazku nie ograniczaja sie zreszta do aromatycznych kwasów sulfono¬ wych albo ich pochodnych. Okazalo sie, ze zadany wynik moga spowodowac równiez inne materjaly o bardzo róznym skladzie chemicznym. Naprzyklad pewne wyciagi korowe, znajdujace sie w handlu pod nazwa saponiny, nadaja sie do pewnych celów ni¬ niejszego wynalazku, np. w przypadku, gdy sklonnosc do wytwarzania piany nie jest szkodliwa. Przy otrzymywaniu tych srod¬ ków nalezy baczyc, by brac tylko produkty o potrzebnej czystosci, mozliwie wolne od obcych aaterjalów koloidalnych, gdyz ta¬ kie zanieczyszczenia, podobnie jak niektó¬ re zwiazki organiczne, wplywaja szkodliwie na wytrzymalosc betonu na cisnienie.Podczas wykonywania wynalazku ni¬ niejszego staruje sie naogól 1 do 3 cuesci tego czynnika aa kazde 106© czesci cementu hydraulicznego. Czynnika tego mozna do¬ dawac do cementu hydraulicznego w posta¬ ci suchego mialkiego proszku albo tez moz¬ na go rozpuszczac w wodzie, dodawanej do mieszaniny betonowej. Lecz najlepiej jest stosowac pierwszy sposób postepowania.Jesli czynnika tego dodaje sie do suchego cementu, to dobrze jest zmieszac go uprzed¬ nio w odpowiedniej ilosci z roztartym ce¬ mentem albo innym mialko rozdrobioaym materjalem takim, jak gips, przed zmiesza¬ niem z calym ladunkiem cementu hydrau¬ licznego. Sposób ten ulatwia i zapewnia równomierne rozmieszczenie skladnika ak¬ tywnego w cemencie. Wzmiankowanego po¬ wyzej czynnika mozna dodawac do klinkie¬ ru cementowego przed wprowadzeniem go do mlyna bebnowego, w którym nastepuje dokladne roztarcie i zmieszanie tych mate- rjalów, albo tez zmieszac go z ostatecznie roztartym cementem przed jego zapakowa¬ niem. Jesli materjal wprowadza sie do ce¬ mentu w postaci suchej, nalezy dobierac czynnik, niepochlaniajacy wilgoci, a tem sa¬ mem niewywolujacy niepozadanego skawa- lania sie ostatecznie sproszkowanego cemen¬ tu, albo tez nie dobierac czynnika, sprzyja¬ jacego rozwojowi plesni lub bakteryj; w ra¬ zie zas gdy skladnik czynny rozciera sie z klinkierem, nalezy baczyc, by zastosowac czynnik, nieulegajacy spiekaniu sie w wyso¬ kiej temperaturze, wytwarzajacej sie zwy¬ kle w mlynach bebnowych, w których miele sie cement portlandzki. Wlasciwosci pew¬ nych czynników, umozliwiajacych w prak¬ tyce ich mieszania w stanie suchym z su¬ chym cementem hydraulicznym, a zwla¬ szcza rozcieranie ich z klinkierem cemento¬ wym, stanowi bardzo cenna zalete wyna¬ lazku. Substancje, wybrane z posród okre- — 3slonej grupy aromatycznych kwasów sulfo¬ nowych oraz ich pochodnych, sa specjalnie korzystne z podanych powyzej wzgledów, przyczem zaleca sie specjalnie stosowanie w stanie suchym materjalów, wytworzonych przez kondensacje kwasu naftalenosulfono- wego z aldehydem mrówkowym zgodnie z procesem, opisanym .szczególowo powyzej.Z posród obszernej grupy czynników rozpra¬ szajacych latwo mozna dobrac substancje odpowiednie do zmieszania w sianie suchym z cementem albo z klinkierem cementowym zaleznie od stopnia jego roztarcia.W celu osiagniecia najlepszego wyniku, nalezy do cementów o róznym skladzie al¬ bo o róznym stopniu rozdrobienia dodawac rózne ilosci czynnika rozpraszajacego. Naj¬ lepsze wyniki otrzymuje sie, gdy stosuje sie 1,5 czesci tego czynnika na kazde 1000 cze¬ sci cementu, lecz stosowanie wzglednie du¬ zych ilosci zaleconego czynnika, np. 20 cze¬ sci na 1000 czesci cementu, nie odpowiada celowi, wobec czego nalezy tego unikac. Mi¬ nimalna ilosc czynnika, potrzebna do osia¬ gniecia najlepszego skutku, latwo okreslic, wytwarzajac kilka próbnych mieszanin be¬ tonu przy uzyciu róznych ilosci procento¬ wych, np. 0,05%, 0,10%, 0,15%, 0,20%, 0,25% i 0,30% czynnika aktywnego w sto¬ sunku do cementu, przy pozostalych iden¬ tycznych warunkach oraz obserwujac plyn¬ nosc albo plastycznosc wytworzonych mie¬ szanin mokrych. Minimalna ilosc czynnika, potrzebna do osiagniecia najwiekszej plyn¬ nosci albo plastycznosci mieszaniny, nalezy dobrac. Czynnik, zdolny do polepszenia plastycznosci betonu, nazwano „czynnikiem rozpraszajacym".Znaleziono, ze pewne zwiazki ze wskaza¬ nych powyzej, aczkolwiek podnosza pla¬ stycznosc wilgotnego betonu, nie zwiekszaja jego wytrzymalosci po skrzepnieciu, inne na¬ tomiast zwiazki, wskazane w poszczegól¬ nych przykladach, podnosza trwale wytrzy¬ malosc betonu czestokroc o 10 — 20%.Beton, przygotowany z odpowiednia ilo¬ scia wody zgodnie z wynalazkiem, jest bar¬ dziej plastyczny od innych podobnych beto¬ nów mokrych, a w stanie stwardnialym wy¬ kazuje wytrzymalosc na cisnienie co naj¬ mniej równa wytrzymalosci, jaka mozna o- siagnac *w nieobecnosci tych czynników, wyjawszy bardzo wczesne stadja, to jest jedno —-do trzydniowego okresu próbnego, gdy zwiekszona plastycznosc opóznia nieraz w slabym stopniu wytrzymalosc betonu.Czynniki rozpraszajace, dajace betony o o- statecznej (t. j. w 28-mym dniu lub pózniej) wytrzymalosci na stlaczanie co najmniej równej wytrzymalosci, jakaby mozna osia¬ gnac bez tego czynnika, lecz w identycznych poza tem warunkach, uwaza sie za czynniki, niewplywajace ujemnie na wytrzymalosc betonu na cisnienie.Betony o danej plastycznosci, otrzyma¬ ne wedlug wynalazku niniejszego z ustalo¬ nych ilosci cementu i materjalów wypelnia¬ jacych, wykazuja odrazu wieksza wytrzy¬ malosc, trwalosc i nieprzemakalnosc, niz inne betony, wytworzone z odpowiednich proporcyj cementu, materjalów wypelniaja¬ cych i stosunkowo takiej samej ilosci wody.Wynalazek niniejszy umozliwia wytwarza¬ nie betonu o okreslonej plastycznosci zapo- moca ilosci wody o 10 — 20% mniejszej od normalnej, zaleznie od rodzaju uzytego czynnika skutecznego, mieszaniny betono¬ wej i cementu hydraulicznego. Jak zazna¬ czono w poprzednim ustepie, beton, wytwo¬ rzony w sposób wedlug wynalazku, wyka¬ zuje lepsza wytrzymalosc na cisnienie, dzieki obnizeniu ilosci dodanej wody, a w przypadkach najlepszych — nawet wieksza wytrzymalosc. Tak wiec betony o danej plastycznosci, wytworzone wedlug wyna¬ lazku niniejszego, po stwardnieniu wykazu¬ ja wytrzymalosc na cisnienie o 20 — 40% wyzsza w kazdym okresie próby, niz inne betony o podobnych konsystencjach, lecz wytworzone zapomoca niezbednych wiek¬ szych ilosci wody. Podobnie, chociaz przy¬ padkowo, beton, wytworzony zgodnie z tym — 6 —opisem,' Wykauje naogól w przyblizeniu o 10% wieksza wytrzymalosc na rozciaganie, niz beton o podobnej plastycznosci, wytwo¬ rzony lez zadnego z czynników, stosowa¬ nych wedlug wynalazku niniejszego.Z powyzszego opisu jest rzecza oczy¬ wista dla fachowców, ze w przypadku, gdy pozadane jest osiagniecie zgóry okreslonej wytrzymalosci stwardnialego materjalu oraz danej jego plastycznosci w stanie mokrym, to wedlug wynalazku niniejszego mozliwe jest do tego celu zastosowanie chudszej mie¬ szaniny, nizby to bylo mozliwe w innych wa¬ runkach. Zamiast zwyklej mieszaniny, skla¬ dajacej sie z 1 czesci cementu, 2 czesci pia¬ sku i 3 czesci tlucznia, mozna uzyc miesza¬ niny o stosunku 1 : 2,2 : 4,2, a zamiast in¬ nej mieszaniny, skladajacej sie z 1 czesci cementu, 2 czesci piasku i 4 czesci tlucznia, mieszaniny o stosunku 1 : 2,5 : 5, nie obni¬ zajac wytrzymalosci lub plastycznosci be¬ tonu.Wynalazek niniejszy mozna stosowac nietylko do zwyklego cementu portlandzkie¬ go, lecz takze do cementów rozdrobionych do wyzszego stopnia mialkosci. Takie bar¬ dziej mialko rozdrobione cementy sa zwla¬ szcza odpowiednie do obróbki. Umozliwia¬ ja one jeszcze znaczniejsze zmniejszenie ilo¬ sci wody oraz wytwarzanie cementów znacz¬ nie bardziej wytrzymalych na cisnienie.Srodków, stosowanych wedlug wynalaz¬ ku niniejszego, mozna z powodzeniem uzy¬ wac wraz ze zwyklemi domieszkami do be¬ tonu, jak np. z ziemia okrzemkowa, która stosuje sie w celu polepszenia konsystencji betonu, stearanami, olejanami metali ciez¬ kich i t. d., których dodaje sie do betonu, w celu uodpornienia go na dzialanie wody, oraz z chlorkiem wapnia, którego dodaje sie do betonu, aby przyspieszyc ujawnienie sie je¬ go wytrzymalosci. Materjaly te w zaden sposób nie przeciwdzialaja korzystnemu dzialaniu opisanych powyzej czynników, gdyz kazdy ze skladników wykazuje swe wlasne dzialanie równiez w obecnosci inne¬ go skladnika, Zwlaszcza korzystne jest uzy¬ wanie chlorku wapniowego, poniewaz ma- terjal ten nie laczy sie z takiemi substancja¬ mi, jak kazeina i klej, zalecanemi uprzed¬ nio do zastosowania w betonie. PL