*v Warszawa-25 kwfetLia 1915 rr lOTEKAl cv..-nujwigo RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ OPIS PAT£NTOWY Nr 2124G.N. Vs P4Aps' Gloetkmpeftfebrielceii Ki 421 g, t^Ot. 440HM wyla^«w««u waflwfowa |mmm i zaopatrieiia w Jotlot* 4ar*»a, n«Jfc«KyatiiM| w *ato*t 4lMk««a» mwe w j«4*ajti* kilka Mad, umm2«M«f<«i w ¦mtiktofcfurMf»».Zgloszotio 28 wrzesnia 1931 t. dzielono 21 Iharca i^5a r- PitfrWSttnstwd: I3 pazdzierniki 19$) r. (Xi yffymteuEk d«ty©zy lasnpy '"wyladow¬ czej, w której wyl&dwtettte lufctfwe po- wsteujfe iM^dizy katoda ifewwa a ''jedna ltib kifeióftia afli&diaiflii, ufófl]fciSfi£^^ w afóa- skidfeaidh ilowych fe^zyiiik szM&ftiejgo.Jako teriocle najfe^^nstefej jest sto&owetc tak zWia»a fe&to&e tfesdioWa.Tego rodzaju laifipy ^^adowcfce te&- daja. siie Sfefcz&góltofe do prostótaa&Aa pradu zM&asn^ty, a*^kniiek fltfogft by6 <**& ^Y" Waraaifife tófeze i do imfi# stefew, top. Ifoó- ga sluzyc jafoe prz^azniM z wlóknem z&ro- Wtfft Vdb tez moga byc stasowane dd prae- tym$Mó& pradu statego na prad Mtófóiy.JezdUi lafcfe laaispy wyLaidowczie z&sto- stfwaiftfc fcA do wyisdkfeli mpiec, ^dwecaas pdWtst&ja pttzyteMi tó&tte teu&ioM. Attbdy Ttftalfty byc od&UZrtóetfe wftiedy -WSteftz dd dlu- fteh -snafi&dftfc i^owydi, alraby iimitaac ^y- fedlb^ai^ w tó^wta^diwiym klej-ntóku. ^- im&uAe D6 prz&Aewis^i^^ toditt^ pffcy fcapaltoAii, $KniteW&z z^pakiftlite itetfe sie osiagac w tym ptfzypstfitkti fadya* pety póltttófcy ®zcte!j&\ny czydi. Pb&a ftem ttcwlzWfytz&j tfuditó febt ^yt^mdte lamp v^%ad^^^ I& dkre- slCtfte iii$be&fe. <3k^Tit^ s^ tni^rcKWicie b»- #zo czesto, fes tetopk ^ladttweft^ ótófe2tó- fi& na dbnssl^m rafpfcsctfe, p^zfest^j^ dzia¬ lac po ipewinym czasie, moze natomiast pra- cdWiac ponowtraiie ctopifeto pff&y praytoizfemu aaiacfcmife wytoegó napieta, Nalefty toprawdopodobnie przypisac powstawaniu la¬ dunków na sciankach, które sa odprowa¬ dzane przy rozpoczeciu pracy lampy wy¬ ladowczej, lecz pózniej pozostaja, zwiek¬ szajac znacznie spadek napiecia.Proponowano jtuz usunac te wady przez umiesizczenie czesci przewodzacych w prze¬ strzeni wyladowczej miedzy 'katoda a ano¬ da lulb tez na zewnetrznej sciance lampy.Czesciom tym nadaje sie okreslony poten¬ cjal i w tym celu laczy sie je. np. z anoda poprzez opornik lub kondensator. W nie¬ których przypadkach, mianowicie przy pro¬ stowaniu stosunkowo silnego pradu o Wy¬ sokiem napieciu, srodek ten okazuje sie jednak niewystarczajacy.Wedlug wynalazku niedogodnosci te sa usuniete calkowicie dzieki temu, ze drogi wyladowania na wiekszej czesci dlugosci czesci rurkowatej miedzy anoda a katoda sa wykonane z materjalu przewodzacego.Daje sie to osiagnac przez umieszcze¬ nie w czesci rurkowatej pierscienia me¬ talowego lub cylindra, którego oba konce sa spojone ze szklem tej czesci. Wszedzie tam, gdzie w opisie niniejszym jest mowa o „szkle" scianki pod tern wyrazeniem na¬ lezy rozumiec takze i inny materjal izola¬ cyjny (np. kwarc), który nadaje sie do za¬ stosowania na scianke czesci rurkowatej.W niektórych przypadkach, w szcze¬ gólnosci zas przy bardzo wysokich napie¬ ciach, zasada ta moze byc jeszcze bardziej rozszerzona w przypadku wykonania nasa¬ dek rurowych z kilku spawanych ze soba czesci, najkorzystniej w postaci pierscieni lub cylindrów, i mianowicie w taki sposób, azeby rózne, lezace jeden za drugim pier¬ scienie metalowe, np. z zelaza chromowe¬ go, byly przedzielone pierscieniami szkla- nemi, natomiast rózne, nastepujace po so¬ bie czesci scianki posiadaly rózne sred¬ nice.Do opisanych ponizej postaci wykonania moga byc stosowane stosunkowa waskie nasadki rurowe, gdyz nie zwieksza sie przy tern wad lampy. Pozwala to przy wyso¬ kich napieciach zblizyc anody do katody bardziej anizeli w znanych lampach, dzie¬ ki czemu zyskuje sie na zaoszczedzeniu miejsca. Jezeli czesci banki lampy, lezace wpoblizu komory katodowej, zostana roz¬ szerzone w porównaniu z czesciami dalsze¬ mu, wówczas nasadka bedzie najmocniej¬ sza w tym punkcie, w którym powstaje naj¬ wiekszy moment zginania.Poniewaz wedlug wynalazku mozna stosowac waskie nasadki rufowe, przeto w wielu przypadkach jest rzecza korzystna wykonac dalej czesc, nasadki, w której u- mileszicizona jest anoda, anizeli wlasciwa nasadke. Dzieki temu powstaje komora a- modowa, np. w ksztalcie kulistym,, co po¬ zwala calej zewnetrznej powierzchni ano¬ dy przyjmowac udzial w wyladowaniu.Przy okreslaniu tej czesci nasadki ru¬ rowej, która winna byc wykonana z meta¬ lu, mozna nie 'brac pod uwage tych czesci kulistych, poniewaz tworzace sie tam ladun¬ ki scienne w malym tylko stopniu oddzialy¬ waja na wyladowanie.Lampe wyladowcza nie zawsze zaopa¬ truje sie w kilka nasadek rurowych. Jezeli zastosowana jest tylko jedna anoda, wów¬ czas wystarcza jedna nasadka rurowa, która stanowi czesc rurkowata, której sred¬ nica jest praktycznie jednakowa na calej dlugosci, i w której do jednego konca przy¬ laczona jest komora anodowa, do drugie¬ go zas komora katody zarowej, natomiast na scianke lampy wyladowczej mozna na¬ sadzic jeden lub kilka pierscieni z mate¬ rjalu przewodzacego.Azeby metalowej czesci scianki ramienia mozna bylo nadawac odpowiedni poten¬ cjal, najkorzystniej jest wyposazyc te czesc w zacisk do przylaczenia drutu bie¬ gunowego. Jezeli taka lampa wyladowcza jest umieszczona w aparacie elektrycznym, wówczas te druty biegunowe wprowadza sie do elektrycznego ukladu polaczen apa¬ ratu. Ten uklad polaczen moze byc tego - 2 -rodzaju, ze metalowe czesci nasadek ruro¬ wych twarza elektrody sterujace lub tez moga sluzyc jako czesci] zaplonowe. W wie¬ lu jednak przypadkach metalowe czesci ramion polaczone sa elektrycznie w pro¬ sty sposób iz odpowiednia anoda, np. po¬ przez opornik, kondensator lub tez poprzez cewke. Dobre wyniki mozna osiagnac rów¬ niez, nadajac metalowym czesciom ramion okreslone napiecie wzgledem katody zaro¬ wej. Mozna to uzyskac przez polaczenie tych czesci z jednej strony, a katody z drugiej strony z zaciskami zródla pradu stalego, npu aparatu prostowniczego. W tym przypadku jest rzecza pozadana, aze¬ by aparat ten byl zaopatrzony w urzadze¬ nie splaszczajace, poniewaz przy silnie pulsujacem napiecu pradu stalego mogla¬ by (powstawac niedogodnosc, polegajaca na tern, ze napiecie to osiagaloby najmniej¬ sza wartosc akurat w chwili, kiedy winien nastepowac zaplon lampy, wskutek czego zaplon ten zanikalby od czasu do czasu.W innym korzystnym ukladzie pola¬ czen do metalowych czesci nasadki ruro¬ wej doprowadza sie napiecia pradu zmien¬ nego, przesuniete w fazie wzgledem napiec, doprowadzanych do odpowiednich anod.Kilka postaci przedmiotu wynalazku u- widoczniono tytulem przykladu na rysun¬ ku, którego fig. 1 przedstawia przekrój lampy wyladowczej z jedna tylko nasadka rurowa, fig. 2 — widok rurowej nasadki lampy wyladowczej, skladajacej sie z kil¬ ku ogniw, polaczonych ze soba zapomoca szklanych czesci posrednich; fig. 3 — lam¬ pe wyladowcza, pracujaca w bardzo pro¬ stymi ukladzie polaczen; fig. 4 — uklad polaczen, w którym katoda jest polaczona z metalem lampy wyladowczej poprzez aparat prostowniczy, wreszcie fig. 5 — u- wiiidocznia prostownik do prostowania pra¬ du trójfazowego, w którym do metalowych czesci nasadek rurowych doprowadza sie napiecia, przesuniete w fazie wzgledem na¬ piecia anodowego.Lampa wyladowcza oznaczona jest na rysunku cyfra /.Fig. 1 pozwala stwierdzic, ze do komo¬ ry, w której umieszczona jest katoda 2, przypojony jest metalowy walec 3. Walec ten wykonany jest z pewnego gatunku me¬ talu, którego wspólczynnik rozszerzalnosci odpowiada mniej wiecej wspólczynnikowi rozszerzalnosci szkla. Moze on byc wyko¬ nany np. z zelaza chromowego. Do górne¬ go konca walca 3 przymocowana jest czesc szklana 4, w której miesci sie pólkulista anoda 5. Drut doprowadzajacy 6 tej ano¬ dy jest wykonany w postaci preta metalo¬ wego 7, np. z zelaza chromowego, zaopa¬ trzonego na dolnej stronie w tarczke 8, przypojona do szkla czesci 4. Scianka szklana rozszerza sie w rurkowata czesc 9, w która wsunieta jest steatytowa rurka 10, otaczajaca pret 7 i zabezpieczajaca go przed rozpylaniem sie. Anoda 5 wykonana jest np. z grafitu i wskutek swego szcze¬ gólnego ksztaltu pozwala na wyladowanie na duzej powierzchni, dzieki czemu tem¬ peratura pozostaje niska.Na przeciwleglym koncu lampy wyla¬ dowczej umieszczona jest katoda 2, wyko¬ nana ze srubowo zwinietego drutu 11, któ¬ rego konce 12 i 13 zamocowane sa w miej¬ scu zaciskowem 14, wskutek czego druty doprowadzajace sluza jednoczesnie jako podpórki. Jak to wynika z rysunku, kato¬ da jest tqgo rodzaju, ze równiez i we¬ wnetrzna jej przestrzen przyjmuje udzial w, emisji. W tym celu przestrzen ta je$t wypelniona zwinietym w rolke kawalkiem gazy metalowej 15, powleczonej warstwa tlenku o duzej zdolnosci emisyjnej. Taka warstwa pokryty jest równiez i dirut 11, Wskutek czego utyskuje sie katode o du¬ zej emisji. Drut 11 sluzy w zasadzie do nagrzewania. Prad zarzenia jest dopro¬ wadzany przy pomocy drutów 12 i 13.Wnetrze katody tlenkowej jest zaopatrzo¬ ne w osobny drut biegunowy 16, sluzacy do prowadzenia wlasciwego pradu wyladow- — 3 —oaega Metalowy walec 3 jest zaopatrzony w scianke metalowa 17, z która polaczony fest drat oprowadzajacy fS. Umozliwia $ie w toa sposób nadawanie odpowiednie¬ go potencjalu medalowemu walcowi 3. Te¬ ga rodaaju laacpa wtyiladowcsa nadaje sie da pirastowattAa bardzo wysokich napiec o zaa^iAftpi natezeniu pradu.F«zy pewnej, postaci wykonania przed- raioi** wywaita^ku napiecie wynosilo 50000 woltów, a prad — 5 aspiperów, aczkolwiek mozna zastosowac takze znacznie wieksze napiecia i natezenia pradu.Fig. 2 przedstawia jedno ramie lampy wyladow)c?ej, z umiesizczonemi za soba kil- kopna pierscieniami metalowemi, polaczo- wsam sizklanemi czesciami posredniemu 23: Taki ro*daa budowy posiada znaczenie przy bardzo* dlugich nasadkach rurowych, obli- caoaych na bardzo wysokie napiecia, po¬ niewaz róznym czesciom ramienia mozna nadawac potencjaly najodpowiedniejsze.Mrafcakwy walec 3 mozna polaczyc np. z aaoda poprze- kondensatory o róznych wielkosciach.Fig. 3 przedstawia bardzo prosty uklad polaczen, w którym zacisk 24 zródla pra¬ du zmiennego jest polaczony z anoda, na- tocoiast katode laczy sie z zaciskiem 26 przylaczanego odbiornika paradni sialego.Katodowy prad zarzenia jest pobierany z transformatora pradu zarzenia 2& Prad plynie od zacisku 24 pradu zmiennego po¬ przez anode 5, katode 2, przewód 16, od¬ biornik pradU stalego, zacisk 27 i doplywa da zacisku 25, pradu zmiennego. Anoda jest polaczona z walcem metalowym 3 poprzez kondensator 29.Kondensator 29 jest zmienny, tak iz mozna nastawiac go na prawidlowa war¬ tosc, a takze w razie zyczenia moze byc nas^aiwiany jeszcze dodatkowo podczas pracy* Ma figurze tej linja przerywana ozna¬ cza, ze w razie zyczenia zamiast polacze¬ nia waka z anoda mozna walec ten pola¬ czyc takie z katoda rap* popraez opornik 30, lub cewke dlawikowa 31 lub tez poprzez oba te przyrzady. Na fig. 4 i 5 przedsta¬ wiono saeaegórne przypadki tegich pola¬ czen.Fig. 4 przedstawia prostownik jednofa¬ zowy, w którym zarówno napiecie anodowe, jak i prad zarzenia uzyskuje sie z sieci pradu zmiennego przy pomocy traflsfocrma- tonów.Zapomoca aparatu prostowniczego 32 metaJlowemu pierscieniowi 3 nadaje sie na¬ piecie dodatnie wzgledem katody 2. Pul¬ sujace napiecie pradu stalego, uzyskiwac ne z aparatu prostowniczego, jest spla¬ szczane zapomoca kondensatora 33. Jest rzecza zrozumiala, ze do tego celu mozna zastosowac takze i cewki dlawikowe lub tez polaczenie tych cewek i kondensatorów.Fig. 5 przedstawia schematycznie pro¬ stownik, zaopatrzony w trzy nasadki ruro¬ we, którego anody polaczone sa z koncami wtórnych uzwojen fazowych transforma¬ tora 34 o ukladzie gwiazdowym. Punkt srodkowy gwiazdy jest polaczony ze srod¬ kiem wtórnego uzwojenia transformatora pradu zarzenia 28. Transformator 34 po¬ siada trzy oddzielne uzwojenia 35, z któ¬ rych kazde jest polaczone z metalowa cze¬ scia posrednia 3. Napiecie tego uzwojenia fazowego wykazuje okreslone przesuniecie fazowe wzgledem napiecia odpowiedniego glównego uzwojenia fazowego. Zapomoca prawidlowego obliczenia tego przesuniecia fazowego mozna dowolnie ustalic prad wy¬ ladowczy w prostowniku.Miedzy uzwojenie 35 a czesc posrednia 3 wlacza sie kazdorazowo opornik 3$, w celu ograniczenia pradu.Jest rzecza oczywista, ze mozna wyko¬ nac takze caly szereg innych ukladów po¬ laczen, co jest uzaleznione od zastosowa¬ nia lampy wyladowczej oraz od okoliczno¬ sci, w jakich to izastoeowanie ma miejsce.Mozliwe sa równiez do dokonania róz¬ ne zmiany w konstrukcji Lampy wyladow- — 4 —czej bez odchylania-sie od zasady wyna¬ lazku. Katoda moze byc nagrzewana badz bezposrednio, badz tez posrednio, jak rów- niez mozna zmieniac liczbe aawd, a zatem i liczbe nasadek rurowych. Moze byc równiez rzecza pozadana zmienic ksztalt metalo¬ wych czesci posrednich lub tez',zaopatrzyc je -w zwezenia wzglednie^ w, przepone.Jezeli jest rzecza pozadana oddzialy- wac na wyladowanie lukowe w lampie wy¬ ladowczej w sposób magnetyczny, wów¬ czas metalowe czesci posrednie mozna wykonac czesciowo z materjalu niemagne¬ tycznego!, np. z miedzi:.Nie jest rzecza nieodzowna spawac metalowe czesci po obu stronach ze szkleni scianki ramienia. Mozna takze wewnetrzna strone scianki ramienia zaopatrzyc w okla¬ dzine metalowa oraz wtopic w scianke drut biegunowy, w celu doprowadzania do tej okladziny odpowiedniego potencjalu. PL