Wynalazek dotyczy urzadzenia do prze¬ rywania przenoszenia sie fali wybuchowej i ognia o wielkiej energji kinetycznej i Wy¬ sokiem cisnieniu w rurociagach, sluzacych do przesylania gazów i par wybuchowych.Urzadzenie to sklada sie z zaopatrzonej w przepony zabezpieczajace komory, posia¬ dajacej wkladke utworzona z kulek i sia¬ tek lub tylko siatek, umieszczonych miedzy rusztami.W przemysle bardzo czesto ma sie do czynienia z gazami i parami lub ich mie¬ szaninami, które wskutek rozkladu lub za¬ plonu, moga spowodowac niebezpieczne wybuchy.Z powodu rozprzestrzeniania sie wybu¬ chów z wielka sila i szybkoscia przesylanie rurociagami takich gazów i par jest bardzo niebezpieczne.Zaleznie od rodzaju gazów i par, skladu mieszanek, srednicy i dlugosci rurociagów i szeregu innych czynników wybuchy moga byc mniej lub wiecej niebezpieczne.Przebieg wybuchu odbywa sie mniej wiecej w nastepujacy sposób. Z powodu przyczyn takich, jak iskra, podwyzszenie temperatury, dzialanie katalizatorów na¬ stepuje zaplon gazów i plomien rozchodzi sie poczatkowo przewodami z dosc mala predkoscia, po przebiezeniu jednak pew- *) Wlascicielka patentu oswiadczyla, ze wynalazcami sa\ Stanislaw Dunin-Markiewicz, Czeslaw Sudlitz, Tadeusz Smisniewicz.nej odleglosci szybkosc rozchodzenia sie plomienia moze ulec gwaltownemu wzro¬ stowi, a wtedy spalanie gazu przechodzi w detonacje, której predkosc osiaga nieraz o- kolo 3000 m/sek.Wskutek wybuchu powstaja fale, wywo¬ lujace cisnienia, które przekraczaja nieraz wielokrotnie wytrzymalosc materjalu ruro¬ ciagów i wlaczonych do nich urzadzen.Celem wynalazku jest zapobiezenie nie- tylko rozchodzeniu sie plomienia, lecz tak¬ ze zatrzymanie fali detonacji i umiejscowie¬ nie wybuchu.Urzadzenia do przerywania fali deto- nacyjnej w przewodach o niewielkiej sred¬ nicy, skladajace sie z warstw kulek lub sia¬ tek, umieszczonych miedzy przepuszczaja- cemi gazy plytkami, sa juz znane. Znane sa równiez i przepony, zabezpieczajace wspo¬ mniane urzadzenia od rozerwania.Urzadzenie, bedace przedmiotem ni¬ niejszego wynalazku, rózni sie od powyzej wspomnianych znanych urzadzen tego ro¬ dzaju tern, ze przepony, zabezpieczajace urzadzenie od rozerwania, wykonane z ma¬ terjalu o nieznacznej wytrzymalosci, sa u- mieszczone naprzeciw wlotów lub wylotów przewodów, wiodacych do urzadzenia i prostopadle lub prawie prostopadle do po¬ wierzchni wkladek, utworzonych z kulek i siatek lub tylko siatek, przyczem kulki i siatki lub tylko siatki sa zacisniete mie¬ dzy rusztami, polaczonemi ze soba sruba¬ mi. Ruszty te sa umieszczone równolegle lub prawie równolegle do osi rurociagu. Za¬ leznie od dlugosci przewodów zaopatruje sie je wedlug wynalazku co pewien odstep w otwory, zamkniete pokrywami z materja¬ lu, rozrywajacego sie latwo pod dziala¬ niem zwiekszonego cisnienia. Urzadzenia te umieszcza sie np. co 10 metrów na istnieja¬ cych lub umyslnie wykonanych zalamach, co jednak nie jest bezwzglednie potrzebne.Wynalazek jest blizej wyjasniony przy pomocy zalaczonego rysunku. Fig. 1 przed¬ stawia czesciowy pionowy przekrój po¬ przeczny wkladki, sluzacej do przerywania przenoszenia sie eksplozji i detonacji ga¬ zów lub par w rurociagach; fig. 2 — prze¬ krój skrzyni z wkladka wedlug fig. 1, umie¬ szczona w sposób zwykly; fig. 3 — przekrój pionowy wkladki do przewodów o duzej pojemnosci; fig. 4 — skrzynie z wkladka wedlug fig. 3; fig. 5 — widok zgóry skrzy¬ ni wedlug fig. 4; fig. 6 — polaczenie wklad¬ ki wedlug fig. 3 z komora, fig. 7 przedsta¬ wia schematycznie instalacje z rurociagiem, wykonanym w mysl wynalazku.Wkladka przerywajaca, utworzona z pewnej liczby kulek lub siatek, scisle umie¬ szczonych miedzy rusztami b, jest osadzo¬ na szczelnie w ramie a. Obydwa ruszty b zlaczone sa ze soba srubami c, tak ze kulki, czy tez odpowiednie siatki, umieszczone miedzy niemi, sa zupelnie zabezpieczone przed rozsunieciem sie. Jezeli wkladka przerywajaca ma posiadac znaczne rozmia¬ ry, wówczas korzystnie jest podzielic ja na oddzielne mniejsze wkladki, które umie¬ szcza sie we wspólnej ramie o ksztalcie kraty.Jezeli wkladka przerywajaca wypada bardzo duza, skrzynia, w której umieszcza sie wkladke, musi miec równiez znaczne wymiary, co nie zawsze bywa odpowiednie, i dlatego zwykle ulozenie wkladki przery¬ wajacej, przedstawione na fig. 2, jest sto¬ sowane tylko dla rurociagów o stosunko¬ wo niewielkiej srednicy.Natomiast dla przewodów o duzych srednicach praktyczniejszy jest uklad urza¬ dzenia przerywajacego, przedstawiony na fig. 3 i 4. Wlot i wylot gazów musi byc w tym przypadku odpowiednio kierowany, a mianowicie kierunek tych gazów przy wkladce wedlug fig. 3 jest prostopadly do powierzchni rysunku. Gazy wchodza z ze¬ wnatrz daszka, utworzonego z wkladek, u- stawionych w ksztalcie litery ,,A", i plyna prostopadle do powierzchni rysunku. Na¬ stepnie przedostaja sie przez przestrzenie miedzykulkowe lub przez siatki, zmieniaja — 2 -kierunek o 90° i ipo pewnym czasie, zmie¬ niajac ponownie kierunek o 90°, wychodza z pod daszka w kierunku poczatkowym.Prostopadle do przypuszczalnego kie¬ runku rozprzestrzeniania sie fali detonacji umieszcza sie w skrzynce urzadzenia prze¬ rywajacego - scianki (przepony) z cienkiego materjalu o malej wytrzymalosci. Scianki te, oznaczone na fig. 4 i 5 litera d, utworzo¬ ne sa badz w postaci cienkich blach, badz tez plytek z róznych mas, przyczem sa one bardzo nieodporne na zwiekszone cisnienie.Podobne urzadzenia, zabezpieczajace od powstawania nadmiernego cisnienia w przewodach, mozna umiescic równiez na istniejacych lub umyslnie przystosowanych zagieciach rurociagów. Aby na wkladke przerywajaca nie dzialaly nigdy zwiekszo¬ ne sily cisnienia, laczy sie ja z komora u- rzadzenia zapomoca blach / o mozliwie ma¬ lej wytrzymalosci. Ten szczegól konstruk¬ cyjny przedstawiony jest na fig. 6.Jak wspomniano powyzej, najprostsze urzadzenie przerywajace przedstawione jest na fig. 2. Urzadzenie to sklada sie ze skrzyni A, do której z jednego boku wcho¬ dza gazy przez nasadke C. W razie powsta¬ nia fali detonacji, gazy wyrywaja blache za¬ bezpieczajaca d, a nastepnie plyna juz wskutek ssania poprzez pozioma wkladke przerywajaca E i wychodza przez nasadke D, plynac w kierunku poczatkowym. Ewen¬ tualnie nadcisnienie gazów, gdyby ono je¬ szcze istnialo po przejsciu przez wkladke, wywola przerwanie blachy zabezpieczaja¬ cej dx. Przy detonacji od strony nasadki D powyzszy przebieg powtórzy sie w kierun¬ ku odwrotnym.Przyklad wykonania urzadzenia prze¬ rywajacego wedlug wynalazku, nadajacego sie do zastosowania do przewodów o duzej srednicy, przedstawiony jest, jak juz wspo¬ mniano powyzej, na fig. 3, 4 i 5. Skrzynia A jest podzielona na trzy komory zapomo¬ ca umieszczonej w jej wnetrzu wkladki w postaci trójkata równoramiennego. Gazy wzglednie pary wchodza przewodem F (fig. 5), rozwidlajacym sie np. na dwa przewo¬ dy G. Gazy wplywaja nastepnie do skrzyni A w kierunku blach zabezpieczajacych c/3 i c?4, przechodzac prostopadle przez wklad¬ ke E do przestrzeni B (fig. 3 i 4). Po przej¬ sciu tych wkladek gazy natrafiaja ewentual¬ nie na nieuwidocznione na rysunku blachy bezpieczenstwa, identyczne z blachami d3 i c/4, poczem wyplywaja przez przewód H.W razie gdyby fala detonacji szla od stro¬ ny przewodu H, dzialanie przerywaczy i calego urzadzenia bedzie takie samo, lecz o zmienionym kierunku.Na fig. 7 przedstawiono schematycznie instalacje, w której gazy sa zasysane z miejsca P do miejsca O. Przewód posiada szereg zalaman N, M i L d. ze sciankami d, zabezpieczajacemi przed wzrostem cisnie¬ nia, filtr L, wstrzymujacy kurz i pyl, oraz urzadzenie przerywajace K, zawierajace szereg wkladek e wedlug wynalazku. Urza¬ dzenie wedlug wynalazku daje doskonale wyniki nawet z gazami tak gwaltownie de¬ tonuj acemi, jak mieszanka tlenu z wodo¬ rem, pary eteru z powietrzem i innemi pa¬ rami. PL