Znane prowadnice tasmy nabojowej do karabina maszynowego sa zaopatrywane w lapki, wzglednie igly, sluzace do rozchyla¬ nia pochewek nabojowych, aby umozliwic ladownikowi mechaniczne ladowanie na¬ bojów do tasmy.Te narzady rozchylajace, niezaleznie od tego, ze w wielu przypadkach nie spel¬ niaja swego przeznaczenia, np. przy za¬ stosowaniu nowej tasmy, posiadaja je¬ szcze te niedogodnosc, ze bardzo latwo u- legaja uszkodzeniu oraz niszcza brzegi ta¬ smy.Niedogodnosci te usuwa calkowicie prowadnica, wedlug niniejszego wynalaz¬ ku, przystosowana do prowadzenia tasmy o dajacych sie rozchylac brzegach, stano¬ wiacej przedmiot patentu Nr 18100.Na zalaczonym rysunku przedstawio¬ no dwie formy wykonania wynalazku, przyczem fig. 1 przedstawia widok boczny jednej formy wykonania prowadnicy, fig. 2 — widok zgóry tej prowadnicy, fig. 3 — widok czolowy odmiany wykonania pro¬ wadnicy, fig. 4 — widok boczny, zas fig. 5 — jej widok zgóry.Wynalazek niniejszy ma na celu pro¬ wadzenie tasmy, której brzegi sa rozchy¬ lone na pewnym odcinku przed wsuwanym nabojem lub znajduja sie stale w poloze¬ niu rozchylonem. Osiaga sie to wedlug wy¬ nalazku zapomoca ruchomego rozwiera- cza lub zapomoca odpowiedniego uksztal¬ towania skrzynki prowadnicze j.Pierwszy przypadek przedstawiony jest na fig. 1 i 2, zas drugi — na fig. 3—5.Prowadnica wedlug wynalazku oklada sie ze skrzynki 1, zaopatrzonej w wiecz-Ico 2, osadzone przegubowo na czopie 4 i jDrzyciakane do skrzynki 1 zapomoca pla- m * sfcief* sprezyny „^5; przymocowanej djp skrzynki i wieczka srubami 7x6.W skrzynce 1 wyciete jefcf gniazdo, w którem moze sie poruszac w kierunku po¬ ziomym rozwieracz 3, skladajacy sie z no¬ za rozchylajacego oraz z polaczonego z nim na stale sworznia osadzonego w skrzynce 1. Na sworzen ten nasadzona jest sprezyna 9, cofajaca rozwieracz 3 do po¬ czatkowego polozenia po kazdorazowem jego nacisnieciu pirzeiz nabój. Koniec tego rozwieracza 3 jest nieco skosny, dzieki czemu nabój poruszany przez ladownik jest wsuwany do pochewki tasmy w kie¬ runku prostopadlym do brzegu tej ostat¬ niej, posuwajac sie caly czas stycznie do krawedizi rozwieracza 3. Przy takiej budo¬ wie prowadnicy brzegi tasmy sa doprowa¬ dzane do ladownika w polozeniu rozchylo- nem, wskutek czego umozliwione jest me¬ chaniczne ladowanie nabojami nawet zu¬ pelnie nowej tasmy, wykonanej w sposób opisany w patencie Nr 18100.Inna forme wykonania prowadnicy we¬ dlug wynalazku przedstawiono na fig. 3 — 5.Prowadnica ta rózni sie od prowadnicy wedlujg fig. 1 i 2 tern, ze nie posiada ru¬ chomego rozwieracza, którego zadanie spelnia odpowiednio uksztaltowana skrzynka prowadnicza i jej wieczko.Skrzynka 1 posiada z jednej strony szczelinowe \ gniazdo utworzone przez wglebienie 9 w podstawie skrzynki oraz przez luz 10, powstaly miedzy koncem wieczka 2 a skrzynka /. Wieczko to osa¬ dzone jest równiez przegubowo na czopie 4 i dociskane do skrzynki zapomoca pla¬ skiej sprezyny 5, której jeden koniec osa¬ dzony jest w palaku 11, zas drugi przymo¬ cowany sruba 7. Prowadnice te przykreca sie lub w inny sposób przytwierdza do ka¬ dluba 12 ladownika.Przy takiej budowie prowadnicy daja¬ ce sie rozchylac brzegi tasmy naitxjowej trafiaja do gniazda szczelinowego 9, 10 i sa stale w tern polozeniu prowadzone przez ladownik, wskutek czego praca tego ostatniego fest nadzwyczaj sprawna, zas narzady rozwierajace pochewki tasmy — calkowicie zbedne.Ula zobrazowania uproszczenia, jakie daje niniejszy wynalazek, wystarczy po¬ wiedziec, ze pozwala on na usuniecie z la¬ downika Colta dzwigni rozwieracza, czopa, na którym ona sie obraca^ i krzywki, która nia kieruje, a wiec trzech czesci, z których dwie sa o skomplikowanej i trudnej do wy¬ konania budowie. Oprócz tego, zamiast zlozonego rozwieracza z lamiacemi sie la¬ two iglami, wynalazek stosuje prosty roz¬ wieracz nozowy o ruchu poziomym, badz tez prowadnice rozchylajaca, nie zawiera¬ jaca zadnych ruchomych czesci.Obie formy wykonania prowadnicy we¬ dlug wynalazku daja sie latwo zastosowy- wac w istniejacych ladownikach Colta.Azeby tasma podczas przechodzenia przez prowadnice nie mogla wysuwac sie z gniazda 9, 10, wzglednie nie posiadala daznosci do odsuwania sie od rozwieracza 3, lecz przeciwnie, by naciskala mozliwie najsilniej na ten ostatei, dolna powierzch¬ nie wieczka 2, jak równiez i górna po¬ wierzchnie skrzynki 1, zaopatruje sie w u- kosnie biegnace naciecia nadajace okreslo¬ ny kierunek tasmie podczas jej przesuwu przez prowadnice. PL