Przedmiotem wynalazku niniejszego jest sposób rozdzielania stalych i cieklych sklad¬ ników pewnych mas, zwlaszcza torfu, ligni¬ tów i wegla brunatnego, w których skladni¬ ki stale zmieszane sa mechanicznie z ciekle- mi, lub tez w których skladniki ciekle za¬ mkniete sa w komórkach skladników sta¬ lych, albo takich, w których skladniki stale tworza z cieklemi koloidy.Sposób wedlug wynalazku niniejszego polega na tem, ze torf, lignity albo wegiel brunatny doprowadza sie do jednej lub kil¬ ku obracajacych sie w tym samym lub w przeciwnym kierunku dokola osi pionowej lub poziomej tarcz, zaopatrzonych, np. w sztyfty lub podobne narzady, albo tarcz co- najmniej czesciowo wkleslych lub zaopa¬ trzonych w krzywizny albo jedno i drugie, przyczem masa uderza o te krzywizny, wzglednie przeszkody tak, iz stale jej skladniki zostaja subtelnie rozdrabiane, a ciekle rozpylane w postaci mgly.Ruch tarcz i masy powinien sie tu odby¬ wac ze znaczna i mozliwie najwieksza szyb¬ koscia.Po dokladnem rozdrobieniu skladników stalych i rozpyleniu cieklych, pierwsze pod dzialaniem sily ciezkosci opadaja i mozna je zebrac, a drugie wolne od skladników stalych, moga sie ulatniac w powietrzu. U- latnianie sie rozpylonych skladników cie¬ klych ulatwic mozna zapomoca dzialaniastrumienia powietrza, allx zapomoca odsy¬ sania, lub tez ulatniajace sie skladniki mo^ ga byc odprowadzane odrebnie od rozdro- bionych skladników stalych. Rozpylanie na mgle skladników cieklych mozna ulatwic zapomoca doprowadzania ciepla, natomiast przeciwnie zbyt silne lub przedwczesne tworzenie sie mgly z cieczy latwolotnych mozna powstrzymac lub dowolnie zmieniac zapomoca chlodzenia, przyczem mozna za¬ pobiegac tworzeniu sie pary albo tez wy¬ tworzona pare skroplic.Przy wykonaniu sposobu wedlug wyna¬ lazku niniejszego, czesci krzywej po¬ wierzchni albo opory uderzaja o mase z du¬ za szybkoscia i rozbijaja ja przytern, z dru¬ giej strony jednak porywaja ja ze soba i odrzucaja nazewnatrz pod dzialaniem sily odsrodkowej.Przewaznie skladniki stale i ciekle wy¬ kazuja rózne ciezary wlasciwe, skutkiem czego maja rózna mase tak, iz przy jedna¬ kowej szybkosci uderzenia, wzglednie od¬ rzutu, odrzucane sa, wzglednie poruszaja sie z rózna szybkoscia, co wzmaga dodatko¬ wo rozdzielanie tych skladników. Jesli roz¬ dzielanie juz nastapilo, to skladniki ciekle, uderzajac o dalsze opory, rozpylaja sie, zas skladniki stale moga sie dalej rozdrabiac, lecz nie ulegaja rozpyleniu i ostatecznie pod dzialaniem sily ciezkosci po wyjsciu z maszyny opadaja na ziemie. Jako opory mozna zastosowac krzywizne tarczy, albo tez wystepy, prety metalowe i podobne u- rzadzenia, umieszczone na obracajacej sie tarczy.Wynalazek niniejszy dotyczy równiez i urzadzenia do rozdzielania jednoczesnie skladników cieklych i stalych torfu i ligni¬ tów albo wegla brunatnego w taki sposób, ze najpierw oddziela sie skladniki ciekle od stalych, pierwsze przeprowadza sie do stanu mgly, drugie zas odkladaja sie tak, iz skladniki o róznym ciezarze wlasciwym spadaja w róznych miejscach odbiorczych.Torf, lignity i wegiel brunatny, otrzymy¬ wane w stanie mniej lub wiecej wilgotnym, wymagaja nastepnie suszenia, a w razie po¬ trzeby, i rozdrabiania zanim beda zdatne do dalszej przeróbki, a zwlaszcza do ko¬ ksowania, odgazowywania albo brykietowa- nia, lub tez zanim je bedzie mozna dostar¬ czyc odbiorcom. Zwlaszcza przy obróbce torfu moze sie w jednym przebiegu pracy odbywac otwieranie komórek, rozszczepia¬ nie koloidów, jak równiez i oddzielanie skladników stalych od cieklych, przyczem te ostatnie przeprowadza sie we mgle, zas skladniki stale, w razie potrzeby, rozdrabia sie i zbiera w ten sposób, iz rozmaite stale skladniki torfu o róznych ciezarach wlasci¬ wych odkladaja sie osobno na róznych miejscach odbiorczych. Zwlaszcza ciezki piasek i lzejsza czysta mase torfowa mozna zbierac osobno w róznych miejscach, zas gline zawarta w torfie mozna albo rozpylac razem ze skladnikami cieklemi, albo tez zbierac osobno w specjalnych miejscach od¬ biorczych. W ten sposób umozliwione jest wyzyskanie nawet glebinowej ziemi torfo¬ wej przez calkowite albo prawie calkowite oddzielenie od czystej masy torfowej za¬ wartosci, dajacej popiól oraz skladajacej sie z piasku i gliny; jezeli razem z piaskiem zbiera sie palne czyli wartosciowe skladni¬ ki torfu, mozna je nawet przy duzej zawar¬ tosci popiolu zastosowac korzystnie do o- palania kotlów.Zgodnie wiec z powyzszem wynalazek niniejszy polega na tern, ze torf, lignity al¬ bo wegiel brunatny, korzystnie uprzednio podsuszone i rozdrobione, wprowadza sie na jedna lub kilka tarcz poziomych, obra¬ cajacych sie z duza szybkoscia okolo osi pionowej. Odpowiednio do rozmaitych cie¬ zarów wlasciwych skladników masy, sklad¬ niki te odkladaja sie w strefach wspólsrod- kowych, w rozmaitych odleglosciach od maszyny, skad je mozna zbierac i odprowa¬ dzac. Zwlaszcza w tym ostatnim przypad¬ ku zaleca sie tarcze lub tarcze wykonac tak, zeby z cala pewnoscia mogly porywac do- - 2 —prowadzana mase; nalezy wiec zaopatrzyc je w zabieracie lub krzywizny albo zamiast lub obok tych ostatnich nadac tarczom ksztalt wklesly.Zabieracze i krzywizny moga, w razie potrzeby, sluzyc jednoczesnie jako prze¬ szkody na drodze materjalu w sensie wy¬ jasnionym powyzej.Tak rozdzielone skladniki mozna przy dalszej przeróbce sortowac albo rozdrabiac w tej samej lub w innej maszynie z obraca¬ jaca sie lub obracajacemi sie tarczami, a zwlaszcza skladniki ciekle mozna rozpylac i przeprowadzac w stan mgly.Na rysunku fig. 1 przedstawia przekrój pionowy separatora, fig. 2 — widok zgóry obracajacej sie tarczy, fig. 3 — przekrój pionowy maszyny, która jednoczesnie roz¬ dziela i rozpyla wzglednie rozdrabia mate- rjaly, fig. 4 przedstawia przekrój wzdluz li- nji IV — IV na fig. 3. Fig. 5 — czesciowy widok oraz przekrój urzadzenia, sluzacego do rozbijania, suszenia i koksowania torfu zapomoca sztucznego ogrzewania, fig. 6 przedstawia przekrój pionowy wirówki od¬ miennej postaci.Mase przeznaczona do przeróbki wpro¬ wadza sie do leja 1 (fig. 1) o ksztalcie stoz¬ ka scietego, zwezajacego sie ku dolowi i podtrzymywanego zapomoca jakiegokol¬ wiek odpowiedniego urzadzenia 2. Torf, mase lignitowa albo mase wegla brunatnego mozna doprowadzac zapomoca tasm tran¬ sportowych, walców lub podobnych urza¬ dzen; jezeli zas chodzi o torf lub inna pap¬ kowata mase, mozna w tym celu stosowac bagrownice, a w niektórych przypadkach czlonowe pasy bez konca, walce i wyzy¬ maczki. Pod otworem wylotowym leja 1, a korzystnie wspólosiowo wzgledem niego, u- mieszcza sie tarcze 3 (fig. 1 i 2) wklesla, z brzegami zakrzywionemi ku górze i zaopa¬ trzona w zebra 4, 5, sluzace jako zabiera¬ cze i dzialajace jak lopatki. Tarcza 3 osa¬ dzona jest na stale na wale 6 podtrzymy¬ wanym w odpowiedniem lozysku stopowem 7, oraz w lozysku szyjowem 8. Kolo stoz¬ kowe 9 jest na stale zlaczone z walem 6 i przy pomocy kola stozkowego 10, o odpo¬ wiedniej przekladni, jest napedzane silni¬ kiem 11. Wspólsrodkowo wzgledem osi 6 Umieszczone sa kanaly pierscieniowe 12, 14, 15 o scianach murowanych, metalowych albo betonowych. Kanaly te zaopatrzone sa w wypusty 16, 17, 18, z których materjal wyladowuje sie przez leje 19, 20, 21 na tasmy transportowe 22, 23, 24 lub na tym podobne urzadzenia.Na lozysko szyjowe 8 nalozony jest ob¬ racajacy sie swobodnie wokól osi 6 pier¬ scien 25 albo podobne urzadzenie, który zapomoca ramienia 26 polaczony jest szty¬ wno z pionowemi lopatkami 27, 28, 29, przyczem na zewnetrznym koncu ramienia 26 osadzone jest kolo zebate 30. Ramie 26 przechodzi nawylot przez lozysko kola ze¬ batego i polaczone jest na stale z wirni¬ kiem silnika 31, którego kadlub osadzony jest obrotowo na ramieniu 26 i z jednej strony polaczony z kolem 32, a z drugiej na stale lub podatnie z kolem zebatem.Kolo 32 biegnie po szynie 33, umieszczonej wspólsrodkowo wzgledem osi 6, natomiast kolo zebate 30 toczy sie po uzebionym pre¬ cie 34, umieszczonym równiez wspólsrodko¬ wo wzgledem osi 6. Doprowadzanie pradu do silnika 31 odbywa sie po torach slizgo¬ wych i zapomoca kolektorów na rysunku nieprzedstawionych. Urzadzenie to dziala jak nastepuje.Silnik 11 obraca z potrzebna szybkoscia tarcze 3. Na tarcze te w jej srodku dopro¬ wadza sie materjal, zabieracze porywaja go i wprawiaja w ruch obrotowy tak, iz pod dzialaniem sily odsrodkowej, materjal prze¬ suwa sie ze wzrastajaca szybkoscia ku brze¬ gom tarczy.Jezeli torf jest uprzednio tak przygoto¬ wany, ze stale skladniki moga sie oddzielac od cieklych przy odpowiedniem rozbijaniu bez dalszych zabiegów, to szybkosc obrotu tarcz obiera sie w ten sposób, zeby sily od- — 3 —srodkowe, dzialajace zwlaszcza na obwo¬ dzie tarczy, wystarczaly do odrzucania ma- terjalu z brzegów tarczy, przyczem aby rózne poszczególne skladniki opadaly w rozmaitych strefach pierscieniowych 12, 14, 15. To odrzucanie zalezy od szybkosci li- njowej wpoblizu brzegów tarczy oraz od ciezaru wlasciwego danego skladnika ma¬ sy, dalej, oczywiscie, od wielkosci i miek¬ kosci ziaren. Poniewaz z reguly odleglosci stref pierscieniowych od srodka tarczy sa dane, nalezy wiec szybkosc obrotu dosto¬ sowac do wlasciwosci przerabianej masy.Oczywiscie nie nalezy tu przekraczac pew¬ nych granic, a zwlaszcza nie mozna stoso¬ wac zbyt malych ani zbyt wielkich szybko¬ sci, które, ze wzgledu na wytrzymalosc tarczy, moglyby grozic niebezpieczenstwem.Poniewaz z drugiej strony urzadzenia te sluza do przeróbki pewnych okreslonych mas, np. torfu, mozna wiec takiemu urza¬ dzeniu nadac odpowiednie rozmiary, a re¬ gulowanie szybkosci obrotu tarczy sluzy jedynie do precyzyjnego jej nastawiania.Oczywiscie ilosc stref pierscieniowych i ich szerokosc dostosowuje sie odpowiednio do liczby oraz ilosci zbieranych skladników, przyczem strefy te nie musza graniczyc bezposrednio, lecz moga byc od siebie od¬ dalone. Ciekle skladniki przy tym sposobie równomiernie zamieniaja sie we mgle, a wiec ulatniaja sie w powietrze. Jezeli na¬ tomiast rozbijanie materjalu nie jest dosc silne, aby wytworzyc mgle z cieczy, albo jezeli krzywizny tarczy maja takie wymia¬ ry, ze ciecz, przesuwajac sie po nich, nie zdazy zamienic sie we mgle, to mozna rów¬ niez zastosowac basen albo jeszcze jedna strefe pierscieniowa, sluzaca do chwyta¬ nia tych skladników cieklych.Jednoczesnie wprowadza sie w ruch silnik 31, przyczem lopatki 27, 28, 29 prze¬ suwna sie w przestrzeniach pierscienio¬ wych 12, 14, 15. Zbieraja one przed soba nagromadzone w przedzialach tych sklad¬ niki przerabianej masy i doprowadzaja je ostatecznie do spustów 16, 17, 18 z których skladniki te spadaja na tasmy transporto¬ we 22, 23, 24, z których sie je odbiera w dowolnem miejscu. Oczywiscie ilosc ramion 26 oraz odpowiednio do tego ilosc lopatek 27, 28, 29 mozna zwiekszyc tak, aby osia¬ gnac dowolna równomiernosc usuwania masy na tasmy transportowe albo zwykle urzadzenia odprowadzajace. 35 oznacza blache ochronna kola zeba¬ tego 30. Jak widac wiec, proces mozna pro¬ wadzic w sposób ciagly albo tez zastoso¬ wac do poszczególnych okresów dzialania urzadzenia odpowiednie przerwy.Urzadzenie przedstawione na fig. 3 i 4 sluzy do rozdzielania stalych skladników o róznych ciezarach wlasciwych, a oprócz tego, przy przeróbce mokrej masy, do od¬ dzielania skladników stalych od cieklych.Wklesle tarcze 38, 39, z brzegami skiero- wanemi ku górze, umocowane sa na podsta¬ wie 41, obejmujacej wal 40 i ulozyskowa- nej w lozysku szyjowem 42 tego pstatniego, przyczem na wale 40 umocowana jest tule¬ ja 43, zwezona u góry w ksztalcie stozka 44; na powierzchni zewnetrznej tej tuleji znajduje sie slimak doprowadzajacy o od¬ powiednim kroku linji snibowej, zas dolna czesc tej powierzchni jest zaopatrzona w lopatki 46, 47 i t. d. o kroku wzrastajacym.Dalej tuleja ta zapomoca plaskowników lub podobnych laczników, ustawionych pro¬ mieniowo, laczy sie z tarczami wkleslemi 37, 48, 49, umieszczonemi osiowo i wspól- srodkowo wzgledem innych tarcz, przy¬ czem krawedzie tarczy 37 skierowane sa ku górze, a krawedzie tarcz 48, 49 — ku dolowi. Pomiedzy tarczami 37 i 48, bardziej ku srodkowi, umieszczone sa skosne prety zelaza plaskiego 50, zas blizej obwodu ze¬ wnetrznego — prety z zelaza okraglego lub katowego 51. Prety z zelaza plaskiego po¬ winny dzialac z poczatku jako lopatki, przyspieszajac w kierunku nazewnatrz ruch materjalu, doprowadzanego z pewna szybkoscia i pod pewnym cisnieniem zapo- _ 4 _moca slimaka tloczacego 45 i lopatek 46 i 47. Natomiast prety 51 stanowia opory i przeszkody na drodze materjalu, przyczem czesciowo porywaja ten materjal i przesu¬ waja go jeszcze bardziej nazewnatrz, cze¬ sciowo zas rozdrabiaja go i rozdzielaja, przyczem moze nastapic pekanie komórek oraz rozszczepianie koloidów.Skoro masa opusci przestrzen miedzy tarczami 37 i 48, dostaje sie nastepnie na tarcze 38, obracajaca sie lv kierunku od¬ wrotnym do kierunku obrotu tarcz 37 i 48.Na wkleslej stronie tarczy 38 materjal zmienia kierunek ruchu, przesuwa sie wsku¬ tek wkleslosci tarczy nazewnatrz i natrafia na swej drodze na przeszkody 52 (podob¬ ne do przeszkód 51), przyczem powtarza sie proces opisany powyzej; poniewaz jed¬ nak nastepuje tu zmiana kierunku obrotu, wiec uderzenie o przeszkody odbywa sie prawie z podwójna sila, a takze zwieksza sie i sila odsrodkowa w zaleznosci od zwiekszonej srednicy tarczy 38. Zjawisko to powtarza sie skoro masa po opuszczeniu tarczy 38 napotka tarcze 49 wraz z jej przeszkodami 53, poniewaz tarcza 38 obra¬ ca sie w kierunku odwrotnym do kierunku obrotu tarczy 49, i wreszcie zjawisko to powtarza sie po raz ostatni przy przejsciu masy z tarczy 49 na obracajaca sie w od- wrolnym kierunku tarcze 39 z przeszkoda¬ mi 54.Nastepnie masa swobodnie wydobywa sie z urzadzenia. Przy odpowiednich wla¬ sciwosciach uzytego torfu, lignitu albo we¬ gla brunatnego, stale skladniki pierwotnie mokrej masy po przejsciu przez opisana maszyne, staja sie zupelnie suche i osiaga¬ ja zadany stopien rozdrobnienia.Skladniki stale, wylatujac z maszyny, opadaja w róznych od niej odleglosciach, skutkiem swego róznego ciezaru wlasciwe¬ go, a wiec odkladaja sie osobno, np., w ka¬ nalach okreznych 12, 14. Wyladowywanie zawartosci kanalów odbywa sie zapomoca lopatek 27, 28, umocowanych na ramieniu 26 i doprowadzajacych materjal do spu¬ stów 19 i 20 oraz urzadzen odprowadzaja* cych 22, 23. Nalezy zaznaczyc, ze po bo¬ kach urzadzen odprowadzajacych mozna jeszcze zastosowac tasmy transportowe 55, 56, 57, 58, które zreszta mozna wykonac w postaci stalych obrzezy. Ramie 26 wspiera sie tutaj na krazkach 59, 60, biegnacych po szynach 61, wzglednie 62, zas napedza¬ ne kolo zebate 30 toczy sie po precie uze¬ bionym 34, znajdujacym sie pod tarcza 39, która go zaslania przed spadajacym ma- terjalem. Wirnik silnika 31 polaczony jest z kolem zebatem 30, zas kadlub w sposób nieoznaczony nai rysunku utrzymywany jest nieobracalnie w prowadnicy i prowadzony przez ramie 26 podczas jego ruchu. Podsta¬ wa 41 tarcz 38, 39 jest polaczona na stale z kolem stozkowem 63, zazebiajacem sie z kolem stozkowem 64, umieszczonem na osi silnika napednego 65. Na wale 40 umoco¬ wane jest kolo stozkowe 66, zazebiajace sie równiez z kolem 64.Bez dalszych wyjasnien widac, ze kola 63, 66 i czesci z niemi polaczone obracaja sie w kierunkach przeciwnych. Dalej jest równiez widoczne, ze i szybkosc napedu tych czesci moze byc takze rózna, jezeli, np., kola 63, 66 beda sie zazebialy z kolem 64 na róznym promieniu albo tez jezeli ko¬ lo 64 w tym celu zostanie zaopatrzone w dwojakiego rodzaju uzebienie.Jezeli szybkosc obrotu tarcz jest tak duza, ze wystarcza do przeprowadzenia w stan mgly skladniki ciekle, zaleca sie urza¬ dzenie szczelin przepustowych 67 lub po¬ dobnych wydrazen, sluzacych do usuwania par cieczy lub wody, w górnej zewnetrznej tarczy 49. W razie potrzeby tarcze mozna sztucznie ogrzewac albo ochladzac.Na fig. 3 przekroje przelotów zmniej¬ szaja sie ku zewnatrz, a równiez i przeszko¬ dy na drodze materjalu sa coraz krótsze, poniewaz masa porusza sie z wewnatrz z coraz wieksza szybkoscia, potrzebuje wiec coraz mniejszych przelotów, te ostatnie zas, — 5 —znajdujac sie na duzym obwodzie, moga miec mniejsza wysokosc.Mozna postepowac np. w ten sposób, ze najpierw rozdziela sie materjaly zgrab- sza w urzadzeniu wedlug fig. 1, a nastep¬ nie w urzadzeniu wedlug fig. 3 przeprowa¬ dza sie rozdzielanie ostateczne, doklad¬ niejsze, polaczone z obróbka mechaniczna (rozdrabianiem, otwieraniem komórek i t. d.). Dopuszczalne sa oczywiscie dowolne kombinacje. Mozna równiez tarczy 3 nadac mniejsza srednice oraz odpowiednia szyb¬ kosc obrotu.Tak samo w urzadzeniu wedlug fig. 3 tarcze 37, 48, 49 moga sie obracac predzej niz tarcze 38, 39, poniewaz ta ostatnia ma najwieksza srednice i z tego powodu ma¬ ksymalna jej szybkosc jest ograniczona ze wzgledu na jej wytrzymalosc mechanicz¬ na.Oczywiscie mozna stosowac obrecze wzmacniajace. Przy zastosowaniu maszyny wedlug fig. 3 do przeróbki torfu albo wegla brunatnego wilgoc, zawarta w materjale, ulatnia sie w postaci mgly, a skladniki sta¬ le opadaja do zbiorników okreznych 12, 14 w ten sposób, iz skladniki popiolowe (piasek i podobne materjaly) .zbieraja sie w zbiorniku zewnetrznym 14, a wartoscio¬ we skladniki palne — w zbiorniku 12, po¬ niewaz maja mniejszy ciezar wlasciwy niz skladniki popiolowe.Zamiast zaopatrywania jednej lub kil¬ ku górnych tarcz 48, 49 w szczeliny 67, w celu wolnego przepuszczania rozpylonej cieczy, mozna sie zadowolnic wykonaniem tylko stref czynnych w postaci pelnych pierscienia polaczonych zapomoca szprych z piastami i pokrytych specjalnemi prze¬ szkodami na drodze materjalu albo zaopa¬ trzonych we wkleslosci, lub wogóle wkles¬ lych, w celu odchylania materjalu z jego drogi pierwotnej, majacej kierunek pro¬ mieniowy.Takie tworzenie sie mgly stwierdzono juz przy szybkosci obrotu, wynoszacej 60 m/sek, zas szybkosc obrotu tarczy na jej obwodzie zewnetrznym, mozna jeszcze znacznie zwiekszyc, np, az do 125 m/sek, zaleznie od rodzaju przerabianej masy oraz od wytrzymalosci uzytego materjalu.Przy zastosowaniu szczelin 67 mozna je¬ szcze ponad niemi umiescic kolpaki, ko¬ rzystnie dajace najmniejszy opór wzgledem powietrza (o przekroju kropli) otwarte ku tylowi w stosunku do kierunku obiegu tak, iz podczas obiegu wytwarza sie niedoprez* nosc.Jezeli sortowanie wychodzacych z ma¬ szyny skladników stalych nie jest pozada¬ ne, to mozna zastosowac stale skrzynie zbiorcze, chwytajace opadajacy materjal i dostarczajace go zapomoca rury odprowa¬ dzajacej lub podobnego urzadzenia na do¬ wolne miejsce i do dowolnej przeróbki. Na tej skrzyni w jednem lub kilku odpowied¬ nich miejscach mozna zastosowac rury od¬ sysajace, w razie potrzeby z przewietrzni- kiem, w celu wywolania dzialania ssacego, ulatwiajacego usuwanie cieczy, zamienio¬ nej na mgle.Np. torf, doprowadzany szeroka war¬ stwa, dostaje sie na krazaca tarcze, a na¬ stepnie przechodzi koniecznie z duza szyb¬ koscia miedzy licznemi, znaj dujacemi sie na tarczy sztywnemi przeszkodami.Skutkiem tego wydajnosc pracy tej ma¬ szyny jest nadzwyczaj duza i nie da sie na¬ wet porównac z wydajnoscia zwyklych u- rzadzen do mielenia, w których torf, zawie¬ rajacy wode, musi przechodzic miedzy mocno do siebie docisnietemi tarczami mie- lacemi lub tarczami ze stalowemi szczotka¬ mi. Torf przechodzi przez te maszyny bar¬ dzo cienka warstwa, a duze tarcie o tarcze mielace lub szczotki dodatkowo zmniejsza ich wlasna szybkosc obrotu jak równiez szybkosc i tak juz w niewielkiej ilosci cien- ka warstwa przechodzacego miedzy tarcza¬ mi torfu, co powoduje bardzo szybkie zuzy¬ cie sie urzadzen mielacych.Poniewaz komórki sa niszczone, a ko- - 6 -loidy rozszczepiane wynalazek niniejszy u- mozliwia wiec utrzymywanie nowego pro¬ duktu nietylko nie zatrzymujacego wody, lecz ja wydzielajacego. Juz po jedncrazo- wem przejsciu torfu przez maszyne z regu¬ ly oddziela sie tyle wody, ze, torf daje sie ksztaltowac na cegly albo przerabiac na brykiety, oraz suszyc na powietrzu lub w piecach grzejnych. Przy poiwtórnem prze¬ puszczeniu przez maszyne torf stracilby jeszcze znaczna ilosc wody, lecz zwykle przy normalnej fabrykacji wystarcza jed¬ norazowe przepuszczenie torfu. Nowy pro¬ dukt jest tak zwarty, ze mozna go przera¬ biac na brykiety w sposób stosowany do wyrobu cegiel. Mozna równiez rozposcie¬ rac otrzymana mase na polu lub w pomie¬ szczeniach, zaopatrzonych w scieki dla wody, przyczem torf twardnieje.Stwierdzono dalej, ze masa obrobiona sposobem wedlug wynalazku niniejszego zmienia podczas lezenia swa budowe. Po kilku dniach przy odpowiedniej grubosci warstwy oraz zaleznie od pory roku wzgled¬ nie warunków temperatury, staje sie po¬ dobna do wegla brunatnego, nietylko ze wzgledu na swa budowe, lecz takze ze wzgledu na zawartosc wody oraz wartosc opalowa. Po kilku tygodniach masa tward¬ nieje dalej i przetwarza sie na produkt, po¬ dobny (przy uzyciu pewnych gatunków ziem torfowych) z wygladu zewnetrznego do wegla kamiennego, przyczem wartosc opalowa tego produktu jest wieksza od wartosci opalowej brykietów z wegla bru¬ natnego.Równolegle z tym procesem zageszcza¬ nia sie i twardnienia masy torfowej, naste¬ puje wzrost ciezaru wlasciwego, docho¬ dzacego do 1.23. Teoretycznie przebieg procesu mozna wytlumaczyc tern, ze prze¬ wazna ilosc komórek torfowych peka i jednoczesnie rozszczepia sie na wegiel i wode, W urzadzeniu wedlug fig. 3, 4 masa torfowa traci okolo 65 do 76% zawartosci wody, stanowiacej uprzednio 87,5% na wage calej masy.Kat naturalny obsuwania sie tak otrzy¬ manej masy torfowej wynosi 1 : 5. Po kil¬ ku dniach kat ten wzrasta do wartosci 1:1.Po trzydniowem lezeniu zawartosc wody w torfie dalej sie zmniejsza i masa staje sie podobna do wegla brunatnego, prawdo¬ podobnie skutkiem laczenia sie z tlenem powietrza. Po 4 do 6 tygodniach masa twardnieje do tego stopnia iz mozna ja wybierac sposobami górniczemi; jej ciezar wlasciwy wynosi okolo 1,23.Jezeli zwiekszyc wysokosc warstwy, do kilku metrów, to przy jednoczesnym wzroscie temperatury nastepuje proces zweglania, skutkiem czego lotne zazwy¬ czaj gazy przetwarzaja sie na wegiel. Wy¬ sokosc warstwy jednak tak sie odmierza, aby temperatura nie osiagnela punktu sa¬ mozapalnosci materjalu. Prócz tego nalezy starannie unikac, wystepujacych zreszta rzadko, ziem torfowych, zawierajacych siarke, poniewaz w tym przypadku punkt samozapalnosci lezy juz okolo 120°C.Masa torfowa, opadajaca do komory slimaka tloczacego, stracila juz 65 do 75% swej zawartosci wody i mozna ja stlaczac oraz przez odpowiedni wylot, korzystnie o przekroju czworokatnym, wytlaczac i do¬ starczac w postaci grubej liny czworokat¬ nej do maszyny nieoznaczonej na rysunku.Ta maszyna tnie liny na brykiety, które za- pomoca znanych urzadzen transportowych odklada sie na doprowadzone uprzednio póleczki albo podziurawiona blache i od¬ prowadza sie na nich do suszarni. W su¬ szarni mozna utrzymywac odpowiednia temperature, niezaleznie od temperatury ze¬ wnetrznej oraz stanu pogody. W suszarni brykiety traca w dalszym ciagu zawarta w nich wode. Mozna je tu wysuszyc calkowi¬ cie albo tez po stwardnieniu tak je ustawic, zeby w celu ostatecznego wysuszenia moz¬ na bylo zastosowac przewiew powietrza.Proces ten w lecie trwa okolo 4 tygodni. — 7 —Jezeli suszenie odbywa sie na wolnem po¬ wietrzu, to deszcz zupelnie tu nie szkodzi, poniewaz brykiety, zawierajac substancje bitumiczne, maja powierzchnie tlusta i deszcz splywa po niej, nie wsiakajac we¬ wnatrz. Z tern suszeniem mozna jeszcze polaczyc suszenie ostateczne w piecach, u* trzymywanych w odpowiedniej temperatu¬ rze, w których torf koksuje sie czesciowo lub calkowicie. Wzrost temperatury w pie¬ cu tak sie stopniuje, zeby brykiety mogly ostatecznie wyschnac bez pekania.Jezeli do taJkiej masy przed albo po przepuszczeniu jej przez wirówke dodac trocin albo rozdrobionego drzewa lub in¬ nego materjalu palnego i wypalic wszystko razem w piecu, to otrzymuje sie wegiel po¬ rowaty, stanowiacy doskonala namiastke wegla drzewnego.Masa, przeprowadzona przez maszyne, nadaje sie zwlaszcza jako spoiwo przy wy¬ robie brykietów z wegla brunatnego z za¬ wartoscia okolo 6% wody, dla mialu we¬ gla brunatnego lub kamiennego, z samego wegla kamiennego, koksu i mialu kokso¬ wego.Maszyna wedlug wynalazku niniejszego moze byc ruchoma, niekoniecznie stala.Mozna ja mianowicie umiescic na poglebiar- ce plywajacej albo na podwoziu.Opisany sposób oraz urzadzenie mozna z powodzeniem stosowac do obróbki wegla brunatnego oraz jego odmian (lignitu i t. d.), przyczem w znacznej czesci zby¬ teczna jest zwykla przygotowawcza obrób¬ ka wegla brunatnego, polegajaca na u- suwaniu zen wody zapomoca ogrzewa¬ nia.Mase torfowa, przepuszczona przez maszyne, mozna, po doprowadzeniu jej do odpowiedniego stopnia suchosci, odgazowac przy temperaturze okolo 200 — 240°G, w celu zniszczenia jej hygroskopijnosci oraz usuniecia wody i niepalnych gazów tak, iz otrzymuje sie paliwo zblizone, a nawet lepsze od wegla kamiennego, poniewaz za¬ wiera wszystkie wartosciowe skladniki tor¬ fu. Mozna równiez mase skoksowac, np., w temperaturze 680° do 750°C i otrzymywac w ten sposób twardy koks, nadajacy sie do wytapiania rudy w wielkich piecach jak równiez majacy wielkie znaczenie przy wy¬ robie stali, poniewaz nie zawiera zanieczy¬ szczen, a przedewszystkiem siarki. Na fig. 5 przedstawiono urzadzanie, sluzace do oddzielania, suszenia oraz koksowania tor¬ fu zapomoca sztucznego ogrzewania.Torf, czerpany zapomoca bagrownicy, korzystnie bagrownicy sztycharskiej, wpro¬ wadza sie na blache zasilajaca 141 (fig. 5) miedzy dwie tloczne tasmy czlonowe bez konców 142, 143, umieszczone na walkach 144, 145, wzglednie 146, 147. Obie. tasmy 142, 143 chwytaja torf, przesuwajacy sie w kierunku strzalek, prowadza go dalej i jednoczesnie rozprowadzaja, przyczem wy¬ sokosc jego warstwy zmniejsza sie wsku¬ tek stlaczania. Tak stloczona masa dosta¬ je sie do wyzymaczki, skladajacej sie z walców 152, 153, 154, 155, 156, 157. Jak widac odstepy miedzy temi walcami sa co¬ raz mniejsze tak, iz ostatecznie masa torfo¬ wa miedzy walcami 156, 157 ulega szcze¬ gólnemu silnemu stloczeniu, az do grubosci warstwy zaledwie kilku milimetrów. Wal¬ ce 152, 154, 155, 153 maja powierzchnie szorstka, natomiast walce 156, 157 sa glad¬ kie i pokryte guma albo podobnym mate- rjalem.Urzadzenie to posiada naped, np. pa¬ sowy, skladajacy sie z krazka pasowego 158 na wale walca 146 oraz pasa 159.Ruch obrotowy walca 146, wywolywa¬ ny zapomoca kól zebatych 149, 175, prze¬ nosi sie na kolo zebate 151, polaczone »z walcem 153, a. stad zapomoca kola zebate¬ go 160 — na kolo zebate 161, polaczone z walcem 155, stad zas zapomoca kola zeba¬ tego 162 — na kolo zebate 163, polaczone z walcem 157 i zazebiajace sie z kolem ze- batem 164, polaczonem z walcem 156. Na¬ stepnie naped poprzez kolo zebate 165 - 9 -przenosi sie na kolo zebate 166, polaczone z walcem 154, dale] poprzez kolo zebate 167 na kolo zebate 150, polaczone z wal¬ cem 152, i ostatecznie przez kolo zebate 174 — na kolo zebate 148, zamocowane na stale na wale 144.Zapomoca pasów bez konca oraz wyzy¬ maczki usuwa sie z torfu mozliwie duza ilosc niezwiazanej z nim wody, zawartej miedzy wlóknami i w porach torfu.Poza tern doprowadzanie oraz, w razie potrzeby, i rozdrabianie torfu moze sie od¬ bywac w jakikolwiek inny odpowiedni spo¬ sób. Wytlaczanie torfu mozna równiez zu¬ pelnie opuscic.Masa torfowa dostaje sie nastepnie do leja 101, z którego przechodzi do slimaka 102, doprowadzajacego torf na tarcze 103.Tarcza 103 jest od strony slimaka wklesla ku tylowi i osadzona na wale 104, utrzymy¬ wanym w lozyskach 105, 106 i wprawia¬ nym w ruch przy pomocy odpowiedniego sprzegla 107 przez elektromotor 108 o du¬ zej ilosci obrotów.'W&l 104 moze przecho¬ dzic na wylot przez tarcze 104 i na nim jednoczesnie moze byc umieszczony i moze sie wraz z nim obracac slimak doprowa¬ dzajacy 102.Tarcza 103 ma taka krzywizne, ze torf wprowadzany na tarcze, porywany jest z jednej strony wskutek tarcia i przesuwa sie, a z drugiej strony stale jest odchylany od pierwotnego kierunku swej drogi tak, iz przy wyrzucaniu go pod dzialaniem sily odsrodkowej stale nowe jego czastki ude¬ rzaja o wklesla powierzchnie, napotykajac przeszkode, i pekaja. Ponadto mozna tar¬ cze zaopatrzyc w specjalne stale przeszko¬ dy 109, top. w sztywne trzpienie druciane, i to w duzej ilosci. Trzpienie te porywaja i posuwaja materjal, który napotyka co¬ raz to nowe przeszkody i rozdrabia sie przytem. Jezeli nie stosuje sie tych spe¬ cjalnych przeszkód na drodze materjalu, to dobrze jest nadac tarczy 103 szorstka po¬ wierzchnie.Odrzucony i rozdrobiomy torf i wydzie¬ lona z niego woda dostaja sie do przestrze¬ ni 110, otaczajacej pierscieniowo tarcze 103 i dochodzacej na dole do komory 111 sli¬ maka tloczacego, u góry zas laczacej sie z urzadzeniem odsysajacem, np. w postaci dmuchawy lub pompy 112, odsysajacej i odprowadzajacej nazewnatrz wode, uwol¬ niona z torfu. Sile ssania, która moze na¬ wet wytworzyc próznie, coby ulatwilo wy¬ dzielanie sie wody z torfu, nalezy jednak¬ ze ograniczyc, ze wzgledu na to, iz stale czastki torfu moglyby równiez zostac por¬ wane.Do wylotu 114 przylaczone sa poziomo, skosnie a w razie potrzeby pionowo, beb¬ ny obrotowe z blachami 130, 131, umie- szczonemi w nich w ten sposób, iz tworza rodzaj drogi srubowej dla materjalu. Kaz¬ dy z tych bebnów 120, 121, mozliwie za¬ mkniety od doplywu powietrza zewnetrz¬ nego z obu konców, utrzymywany jest w lozyskach walkowych 122, 123 wzglednie 124, 125 i posiada naped, utworzony, np.f z pierscienia uzebionego 127, wzglednie 126, zazebiajacego sie z kolami zebatemi 128, wzglednie 129, napedzanemi zapo¬ moca kól pasowych 171, wzglednie 172. W bebnie obrotowym 120 torf stale sie obraca i mozna go w miejscu 132 albo usunac z b^bna, albo tez przez rure 138 doprowa¬ dzic do b^bna 121, w celu dalszego ogrze¬ wania.Do wnetrza bebna 121 siega rura 133, doprowadzajaca don gorace gazy z paleni¬ ska 134 z rusztem 135. W odpowiedniem miejscu w rurze 133 umieszczony jest ter¬ mometr regulujacy, który przy podniesie¬ niu sie powyzej lub opadnieciu temperatu¬ ry ponizej 200aC, otwiera szerze) albo przymyka zawór dlawikowy 137 skutkiem czego mniej lub wiecej zimnego powietrza doplywa z zewnatrz do gazów grzejnych, których temperatura w ten sposób utrzy¬ muje sie stale zupelnie dokladnie przy 200°C, Gazy grzejne przeplywaja przez — 9 —beben 121 w przeciwpradzie do ruchu ma¬ sy. Na drugim koncu bebna gazy przecho¬ dza rura 138 do bebna 120, lecz zamiast tego mozna je wypuscic w powietrze albo odprowadzic do wylotu spalinowego. Przy wejsciu do bebna 120, gazy te powinny miec temperature 100aC lub nieco wiecej.O ile gazy te posiadaja wyzsza tempe¬ rature, to moga byc ochlodzone w taki sposób, jak i gazy, wychodzace z prze¬ strzeni134. Gazy te przeplywaja przez be¬ ben 120 równiez w przeciwpradzie do ob¬ racajacego sie w nim materjalu, a na prze¬ ciwleglym koncu bebna wypuszcza sie je albo odsysa.W bebnie 120 odbywa sie przyspieszo¬ ne suszenie masy, przyczem zawartosc wo¬ dy w niej mozna obnizyc do 10%. Tak wy¬ suszona i ciepla mase, dobrze przemiesza¬ na mozna, jak opisano, doprowadzac albo do bebna 121, albo, np., do maszyny bry¬ kietujacej, gdzie mase, zawierajaca jeszcze cieplo z bebna 120, prasuje sie bezposred¬ nio na brykiety.Woda wydzielana z masy uchodzi, o- czywiscie, razem z gazami suszacemi przez rure 139.Masa przeprowadzona przez beben 121 jest zupelnie sucha, proszkowata i podobna do wegla kamiennego. Jej wartosc opalo¬ wa jest wyzsza od przecietnej wartosci o- palowej wegla kamiennego i przy dobrych gatunkach ziemi torfowej wynosi 6000 do 7000 i wiecej kaloryj. Masa ta zawiera nie¬ wiele popiolu i zupelnie jest pozbawiona siarki. Mozna ja zarówno brykietowac jak i stosowac do innych celów, jak wspomnia¬ no powyzej.W razie potrzeby za bebnem 121 moz¬ na w taki sam sposób wlaczyc trzeci be¬ ben, równiez zasilany gazami spalinowemi o temperaturze okolo 680°C, przeplywaja¬ cymi przez beben w przeciwpradzie do ma¬ terjalu i koncu bebna, skad po ewentualnym ochlo¬ dzeniu mozna je wprowadzac do bebna 121.W tym przypadku zbyteczne sie staje pa¬ lenisko 135.Piec obrotowy mozna równiez czescio¬ wo lub calkowicie ogrzewac z zewnatrz.W tym przypadku, np., przy wyzszych temperaturach otrzymaloby sie piec ko¬ ksujacy do skoksowywania masy. Mozna opisane bebny, wzglednie komory, pu¬ szczac w ruch przy takich temperaturach, zeby przy koksowaniu wydzielaly sie pro¬ dukty uboczne. Wydestylowany przytem nadmiar gazów mozna, np., stosowac do suszenia masy w bebnie, wzglednie spa¬ lac.Rozumie sie, ze beben 120, albo bebny 120, 121, albo wreszcie wszystkie trzy wspomniane bebny mozna ustawic jeden na drugim, lecz t^kie ich ustawienie wo- góle nie jest konieczne.Na fig. 6 przedstawiono schematycz¬ nie inna zwlaszcza korzystna odmiane u- rzadzenia tarcz wedlug wynalazku ni¬ niejszego.Na osi 104 znajduje sie slimak 102, doprowadzajacy torf lub podobny mate- rjal do przestrzeni, zawartej miedzy dwie¬ ma tarczami 103, 168, z których jedna lub obydwie sa wklesle i polaczone ze soba pretami 109. Te tarcze i prety dzialaja tak samo jak prety 9 i tarcza 3 w urzadzeniu wedlug fig. 1. Nastepnie masa przechodzi do przestrzeni zawartej miedzy tarczami 191, 192, polaczonemi znowu pretami 109*.Tarcza 103 jest napedzana z wielka szybkoscia zapomoca walu 104 i porywa ze soba prety 109 oraz tarcze 168. Tarcza 192 jest napedzana, korzystnie z mniejsza szybkoscia, zapomoca walu 193, utrzymy¬ wanego w lozysku 194, i obraca sie w tym samym albo w przeciwnym kierunku co tarcza 103. Tarcza 192 zabiera ze soba prety 109' i tarcze 191.Masa, porywana wzglednie rozdrabiana przez prety 109 oraz wkleslosc tarczy 103, a w danym razie i 168, jest dalej odrzu¬ cana przez prety 109' wzglednie tarcze - 10 -.191, przyczem nastepuje calkowite oddzie¬ lenie skladników stalych od cieklych skladników masy torfowej lub podobnej.Cyfra 169 oznaczono kryze uszczelniajaca.Waly 104 i 193 moga byc napedzane zapomoca tego samego silnika, przy zasto¬ sowaniu róznych przekladni, albo tez za¬ pomoca róznych silników o dajacej sie re¬ gulowac ilosci obrotów. PL