W razie potrzeby wazenia ciezarów, za¬ wieszonych na haku suwnicy, ma sie do rozporzadzenia tylko trzy srodki. Pierw¬ szy sposób polega na tern, ze miedzy ha¬ kiem podnoszacego przyrzadu suwnicy i ciezarem wlacza sie przyrzad wazacy, za¬ konczony hakiem, na którym zawieszony zostaje ciezar. W tych warunkach wazenie zmusza wazacego do trudnej, a nawet nie¬ bezpiecznej gimnastyki w powietrzu, za¬ wsze dlugotrwalej, o ile nie mozna uciec sie do przyrzadu samoczynnego, w którym to przypadku wazenie jest szybkie, lecz bardzo niedokladne. Niezaleznie od tego, czy przyrzad jest samoczynny, czy tez nie, ostrza szybko zuzywaja sie, gdyz wszyst¬ kie ciezary sa zawieszone na przyrzadzie wazacym, nawet wtedy, gdy nie sa one wa¬ zone.Drugi sposób polega na przecieciu toru, po którym toczy sie wózek suwnicy i opar¬ ciu go lub zawieszeniu na ukladzie dzwi¬ gniowym, polaczonym z przyrzadem do wazenia. W obydwóch przypadkach wazy sie jednoczesnie wózek i ciezar, a kazde przetoczenie wózka suwnicy po odcietym torze przyczynia sie do zuzywania sie o- strzy. Dokladnosc wazenia jest zmniejszo¬ na zarówno wskutek tego, ze ciezar netto jest maly w stosunku do wazonego ciezaru brutto, jak i wskutek tego, ze noze szybko zuzywaja sie. Z drugiej strony sposób ten mozna zastosowac tylko w pewnych po¬ szczególnych przypadkach, a mianowiciegdy tor suwnicy jest umieszczony wysoko oraz cala konstrukcja umozliwia przejazd dzwigni. i,;. v* - Trzeci sposób polega na tern, ze na wóz¬ ku suwnicy jest ustawiona waga, a na po¬ moscie tej wagi jest umieszczony caly u- klad dzwigniowy, tak ze mozna wazyc w dowolnym punkcie suwnicy. To jednak roz¬ wiazanie wykazuje wszystkie wady innych rozwiazan, dotyczace zuzywania sie ostrzy oraz dokladnosci wazenia, a wymaga przy- tem bezwarunkowo, by waga byla przewi¬ dziana juz przy wykonywaniu suwnicy.Sposób wazenia wedlug wynalazku ni¬ niejszego moze byc stosowany przy dowol¬ nych suwnicach istniejacych, umozliwia wazenie tylko zawieszonego na haku cieza¬ ru netto i pozwala zupelnie swobodnie u- zywac suwnicy do wszystkich czynnosci, niewymagajacyeh wazenia bez obciazenia przyrzadu wazacego i bez uzywania urza¬ dzenia do zaryglowania pomostu, jakie sto¬ sowane jest w suwnicach z waga.Zasada wynalazku jest nastepujaca.Pod kazda z dwóch belek, podtrzymuja¬ cych szyny, po których toczy sie wózek, jedna naprzeciw drugiej sa umieszczone dwie czesci wag, z których kazda sklada sie z oslony, zawieszonej u belki, zespolu dzwigni z przyczepionem do niego ciegnem i pomostu, umieszczonego zboku oslony.W budce kierowcy, o ile budka jest nie¬ ruchoma lub, odwrotnie, w kratownicy, gdy budka jest ruchoma, jest umieszczony ja¬ kikolwiek przyrzad wskazujacy, rzymski lub bezmian albo oparty na innej zasadzie.Zespól dzwigni, rozmieszczonych tak, aby nie byla ograniczona uzytkowa droga wózka, a wiec i obreb dzialania suwnicy, laczy ciegno, doprowadzone do przyrzadu wskazujacego, z dwoma ciegnami, przepro¬ wadzonymi od dzwigni, znajdujacych sie w oslonach. Osiaga sie to róznemi znanemi sposobami, zwlaszcza zapomoca dwóch dzwigni, wahajacych sie na stalych podpo¬ rach, umocowanych na ramie, umieszczonej nad oslonami i budka, a której podstawy sa ustawione na zewnetrznych brzegach belek, a poprzecznica lezy tak wysoko, ze pod ra¬ ma ta wózek moze sie swobodnie przeta¬ czac.Uzywanie suwnicy, zaopatrzonej w ta¬ kie urzadzenie, nie jest ograniczone ni- czem; mozna sie nia poslugiwac, nie obcia¬ zajac zupelnie narzadów, które beda nizej podane. Gdy ciezar ma byc oparty na po¬ mostach, umieszczonych pod belkami, kie¬ rowca suwnicy, moze ze swej budki zwa¬ zyc go badz w samej budce, badz ustawia¬ jac budke nawprost tego przyrzadu wskaz¬ nikowego.Do zwazenia zapomoca tego urzadzenia ciezarów, zawieszonych na haku przyrza¬ du podnoszacego, uzywa sie srodków na¬ stepujacych. Na wielokrazku, do którego przymocowany jest zwykly hak, zawiesza sie orczyk, posiadajacy dwa ramiona, któ¬ re po rozsunieciu ich maja rozpietosc wiek¬ sza, niz wynosi odleglosc miedzy pomosta¬ mi. Ciezar zawiesza sie na haku, przymo¬ cowanym do orczyka, i zapomoca ruchu podnoszacego, polaczonego z ruchem kie¬ runkowym, podnosi sie orczyk nad pomo¬ sty, poczem opuszcza sie go. Zapomoca wy¬ siegnika przegubowego, osadzonego na po¬ moscie zboku budki, ramiona orczyka pod¬ czas jego opuszczania sie zostaja rozwarte i ukladaja sie na pomoscie, podczas gdy sam orczyk opuszcza sie jeszcze nieco tak, aby liny byly zawsze napiete. Wtedy cie¬ zar netto, zwiekszony tylko o nieznaczny ciezar orczyka, lezy na wadze i moze byc wazony.Rysunek uwidocznia przyklad zastoso¬ wania wynalazku w przypadku, gdy kabi¬ na jest nieruchoma.Fig. 1 przedstawia przekrój suwnicy, uwidoczniajacy polozenie oslon, pomostów, wysiegnika i orczyka. Fig. 2 przedstawia widok zboku suwnicy, z którego widac, ze nie jest wymagane przeciecie toru wózka.Fig. 3 przedstawia orczyk i wielokrazek wpolozeniu wazenia, a fig. 4—szczególy or¬ czyka i polaczenie go z wielokrazkiem.Pod belkami P i P' suwnicy sa umoco¬ wane dwie oslony C, CV z których wycho¬ dza dwa ciegna T, T' i dwa pomosty M, M'.Przyrzad wskaznikowy, np. rzymski, jest umieszczony w miejscu R.Dwa ciegna T i T' sa polaczone zapo- moca trzeciego ciegna T", które przenosi na odwrócona dzwignie / sile proporcjo¬ nalnie do sumy sil, wywieranych oddziel¬ nie na ciegna T, T\ To polaczenie moze byc dokonane w rozmaity sposób przez zastosowanie znanych polaczen i dzwigni.W przedstawionym przykladzie zastoso¬ wane sa dwie dzwignie L, L', wahajace sie w lozyskach, umocowanych na ramie, u- mieszczonej nad belkami tak, aby pod nia mógl swobodnie przetaczac sie wózek suw¬ nicy* Te dwie dzwignie sa polaczone z cie¬ gnem T,€ zapomoca podwójnego ucha.Kazda z oslon C, C zawiera zespól dzwigni trójkatnych i zwyklych prostych, w celu zapewnienia statecznosci pomostu.Pomost M jest zawieszony na ostrzu £' dzwigni U zapomoca haka B i ucha; z dru¬ giej zas strony koniec pomostu, przeciwle¬ gly temu, na którym spoczywa ciezar, pod¬ trzymywany jest zapomoca haka A, pola¬ czonego zapomoca ucha z ostrzem A* od¬ wróconej dzwigni J. Ta dzwignia J, która waha sie okolo osi O', nieruchomej wzgle¬ dem oslony C, przenosi na dzwignie U si¬ ly, przykladane w punkcie A' zapomoca ostrzy D i D\ polaczonych uchem. W celu zapewnienia statecznosci pomostu, dzwi¬ gnia U jest wykonana jako dzwignia trój¬ katna, posiadajaca dwa ostrza B', które w rzucie pionowym, przedstawionym na ry¬ sunku, pokrywaja sie wzajemnie. Odle¬ glosc miedzy obydwoma ostrzami B* zale¬ zy od szerokosci pomostu. Dzwignia U wa¬ ha sie na osi, nieruchomej wzgledem oslo¬ ny C. Stosunki dzwigni sa tak dobrane, ze zmiany w sile ciagnienia T sa proporcjo¬ nalne do zmian obciazenia pomostu M nie¬ zaleznie od polozenia ciezaru na pomoscie.Wynik ten osiaga sie, jezeli stosunek dlu¬ gosci ramion dzwigni bedzie okreslalo rów¬ nanie: OB' = Q'A\ OD9 0'P'' przez co dzwignie oblicza sie tak, jak gdy¬ by ciezar, przylozony w miejscu Af, byl calkowicie przylozony do ostrza B*.Glówna czescia orczyka (fig. 4) jest ra¬ ma F, do której sa przymocowane: hak W, na którym zawiesza sie ciezar zamiast na haku W wielokrazka, ucho Q, w którem swobodnie miesci sie os ucha V, t. j. czesci, laczacej hak W i orczyk, wreszcie osie dwóch ramion E i E\ Ramiona E, E* zwykle sa opuszczone, jak to uwidocznia fig. 4, a rozpietosc ich jest mniejsza w tern polozeniu, niz odstep miedzy belkami P i P', tak ze orczyk moze byc wciagany miedzy te dwie belki bez o- bawy uszkodzenia ich. Mocna sprezyna Y laczy obydwa ramiona E, E' w ten sposób, ze gdy wysiegnik Z podniesie ramie E, to ramie E' wykonywa ruch symetryczny wzgledem srodkowej plaszczyzny suwnicy.Wysiegnik Z, zakonczony krazkiem Z', zwykle zajmuje polozenie, wskazane na fig. 1. Wysiegnik ten moze sie obracac oko¬ lo osi, prostopadlej do plaszczyzny rysun¬ ku, badz wgóre, badz tez wdól; sprezyna utrzymuje go w polozeniu, przedstawionem na rysunku. Krazek Z' wystaje tak daleko poza pomost, ze ramie E' orczyka napoty¬ ka go podczas podnoszenia ciezaru.Orczyk wiec dziala w sposób nastepu¬ jacy. Po podniesieniu ciezaru i podciagnie¬ ciu orczyka ponad pomosty i wysiegnik cie¬ zar zostaje opuszczany; wtedy ramie E' opiera sie o krazek Z' i podczas tego, gdy rama orczyka opuszcza sie nizej, ramie £" podnosi sie, a ramie E, pociagane przez sprezyne Y, równiez podnosi sie. Gdy oby¬ dwa ramiona sa wyprostowane, ciezar, o- pierajacy sie na krazku Z', przygina go — 3 -wdól, wreszcie ramiona E, E' opieraja sie na pomostach. Wtedy przerywa sie doplyw pradu od przyrzadu podnoszacego badz to recznie, badz tez samoczynnie zapomoca przerywacza, uruchomianego wskutek opu¬ szczania sie wysiegnika, tak ze wielokra¬ zek W wraz z uchem opuszcza sie jeszcze az do chwili zatrzymania sie bebna linowe¬ go; ten ruch jest mozliwy, gdy os ucha V moze przesuwac sie wewnatrz ucha Q, przymocowanego do ramy orczyka.Mozna wiec wazyc ciezar i orczyk bez obawy popelnienia bledu wskutek napiecia lin, gdyz wtedy wielokrazek jest zupelnie niezalezny od ciezaru i orczyka; wynik zostaje osiagniety bez obawy uszkodzenia belek w chwili podnoszenia wskutek urza¬ dzenia wysiegnika i przegubowych ramion orczyka. PL