Wynalazek dotyczy zlacza ze specjal¬ nie wycietemi wedlug krzywej koncami szyn, dzieki czemu pionowa szczelina, znaj¬ dujaca sie miedzy dwiema szynami, zupel¬ nie nie powoduje wstrzasów. Uzyskuje sie to dzieki specjalnie wycietemu wedlug li- nji krzywej ksztaltowi pokrywajacych sie powierzchni stykowych szynj mianowicie srodkowa czesc tej powierzchni jest plaska i znajduje sie w srodkowej plaszczyznie glówki szyny, skad przechodzi stopniowo w wyciete wedlug linji krzywej powierzch¬ nie, wskutek czego wielkosc poprzecznej szczeliny, która posrodku powierzchni biez¬ nej glówki szyny, gdzie obciazenie jest naj¬ wieksze, wynosi zero, — stopniowo wzrasta ku bocznym powierzchniom tej glówki, o- siagajac swa najwieksza wartosc na dolnej krawedzi glówki, Na fig. 1 rysunku przedstawiono widok zgóry zlacza szyn wedlug wynalazku; na fig. 2 — przekrój poziomy wedlug fig. i; na fig. 3 — widok boczny, a na fig. 4 — przekrój pionowy przez czesc srodkowa zlacza.Stykajace sie konce 1 i 2 laczonych szyn posiadaja stykowe powierzchnie 3 i 4, które, poczynajac od pionowej srodkowej plaszczyzny szyn, przechodza stopniowo ku bocznym krawedziom glówki szyn w wygiete krzywe powierzchnie. Powierzch¬ nie przeciecia w stopach szyn nie sa wy¬ ciete wedlug linji krzywej odpowiednio do glówki, lecz, jak to przedstawiono na ry¬ sunku, sa prostopadle do szyny.Czesc powierzchni stykowych szyn, wy¬ cieta wedlug .linji krzywej, biegnie na glówce szyny az do jej dolnej krawedzi idlatego tez szczelina rozszerza sie tylko na tej krawedzi do miejsca oznaczonego litera h. Na fig. 1 widac wyraznie w widoku zgó- ry, ze poprzeczna szczelina h1 jest zniko¬ mo mala w miejscach najwiekszego obciaze¬ nia glówki szyny nawet przy najwiekszem ich rozwarciu (przyjeto rozwarcie h = 20 mm).Konce szyn sa polaczone ze soba zapo- moca zwyklych lubków 5 i 6, z których kazdy jest polaczony nieruchomo z koncem jednej szyny, a najlepiej spojony, wsku¬ tek czego oslabienie tego miejsca, wyste¬ pujace zwykle przy rozcieciu szyjki szyny, zostaje poniekad wyrównane. Konce lub¬ ków, wystajace poza konce szyny, sa zao¬ patrzone w podluzne otwory 8, w które wchodza sruby 7 do laczenia tych lubków; dzieki takiemu urzadzeniu konce szyny moga sie przesuwac pod dzialaniem tem¬ peratury wzdluz wzgledem siebie. Szyjka szyny jest natomiast zaopatrzona w okra¬ gly otwór.W celu otrzymania dluzszego i lagod¬ niejszego wykrzywienia powierzchni styko¬ wych i aby jednoczesnie konce szyn nie byly zbyt ostre, czesci stykowych po¬ wierzchni konców szyn sa najkorzystniej przekrecone wedlug powierzchni srubowej, jak to przedstawiono linjami przerywane- mi na fig, 1 oraz w widoku bocznym na fig. 3; ten ksztalt wynika zreszta takze ze wzgledu na koniecznosc doprowadzania w tym przypadku powierzchni stykowych az do spodniej czesci glówki szyny.Na rysunku wspomniane konce sa wy¬ ciete wedlug krzywej, która po rozwinie¬ ciu na plaszczyznie przedstawia parabole trzeciego rzedu. Jezeli wiec linja ta bedzie przylegala do profilu glówki szyny, a wiec bedzie sie ukladac dookola niej, wówczas otrzyma sie zadana zewnetrzna linje gra¬ niczna powierzchni stykowej.Dlugosc krzywej powierzchni jest za¬ wsze uwarunkowana pozadana wielkoscia szczeliny, a mianowicie w ten sposób, aby zadoscuczynic prowadzeniu kól na calej dlugosci zlacza bez wstrzasów. Rezultat taki uzyskuje sie wówczas, gdy kolo, jak równiez jego obrzeze, przechodzac ponad szczelina kazdego zlacza, styka sie na ca¬ lej dlugosci tej szczeliny z obydwoma kon¬ cami .szyn, co osiaga sie w ten sposób, ze krzywa powierzchni stykowych musi byc dobrana tak, by nawet przy najwiekszem rozwarciu szyn boczne powierzchnie sty¬ kajacych sie konców szyn posiadaly jeszcze wspólna pionowa styczna l, (fig. 3), to jest, by takie pionowe styczne lezaly stale w plaszczyznie bocznych powierzchni obu konców szyn. PL