Sposób wedlug wynalazku dotyczy prze¬ miany ciezkich weglowodorów pod dziala¬ niem ciepla.Wedlug niniejszego sposobu wytwarza sie z cieczy rozpylona warstwe wzdluz scia¬ ny ogrzewanego naczynia, przyczem sklad¬ niki cieczy przemieniaja sie na pare, która sie zbiera i odprowadza z przestrzeni ogra¬ niczonej ta rozpylona watstwa. Aby umoz¬ liwic przejscie cieczy w mgle, nadaje sie jej szybki ruch wirowy, przyczem zaleznie od szybkosci ruchu sila odsrodkowa dziala rozmaicie na wytwarzanie tej rozpylonej warstwy cieczy.Zwykly surowy olej sklada sie z mie¬ szaniny róznego rodzaju weglowodorów.Weglowodory te posiadaja rózne punkty wrzenia, a ponadto olej moze zawierac cia¬ la stale w postaci zawiesiny. Obróbka oleju wedlug niniejszego sposobu odbywa sie przez wyparowanie, wyparowane zas pro¬ dukty skrapla sie osobno.Zwykly olej surowy jest zlym przewod¬ nikiem ciepla. Jezeli zatem mase oleju o* grzewa sie od zewnatrz, by z niej otrzymac pewien produkt czesciowy, to masa, styka¬ jaca sie ze scianami ogrzewanego naczynia, przyjmie znacznie wyzsza temperature niz reszta masy. Zalezy to równiez od szybko¬ sci przenoszenia ciepla przez sciane naczy¬ nia. Wskutek takiego ogrzewania wyparo¬ wuja skladniki ciezsze niz te, jakie zamie-rzano otrzymac z oleju. W czasie rozszcze¬ piania oleju surowego przez ogrzewanie * mozepow^c;'Wi6ku±ek przegrzania rozcien¬ czenie pozadanego produktu koncowego przez nienasycone weglowodory. Powstaje wiecej par niz potrzeba, a pary te zawiera¬ ja ciezkie frakcje, które w oczyszczonym produkcie koncowym nie sa wcale pozada¬ ne. Przy taktem przegrzaniu nastepuje rów¬ niez czesto wydzielanie i osadzanie sie we¬ gla na scianie naczynia, powodujace czeste przerwy w ruchu dla usuniecia wegla. ~ Pary powstale z surowego oleju zawie¬ raja oczywiscie zupelnie rózne lotne sklad¬ niki i, aby oddzielic cenniejsze, nalezy pa¬ ry iskraplac frakcyjnie lub nalezy je roz¬ dzielic na warstwy, by ciezsze mozna bylo poddac innemu traktowaniu niz lzejsze.Przy rozszczepianiu takich weglowodorów pewne czasteczki zawieraja wtedy wegiel i wodór w stosunkach wlasciwych, podczas gdy inne nie maja dosyc -wodoru; nienasy¬ cone weglowodory przemienia sie na nasy¬ cone przez dodanie gazów bogatych w wo¬ dór.Urzadzenie do wykonywania sposobu rózni sie tern od innych urzadzen do desty¬ lacji i rozszczepiania, ze w zbiorniku do ob¬ róbki sa przewidziane srodki do odrzuca¬ nia doprowadzanej cieczy wskutek szybkie¬ go jej obrotu w postaci warstwy mgfy na wewnetrzna powierzchnie zbiornika. W tym celu osadzany jest w zbiorniku obrotowy wal z lopatkami lulb skrzydlami, nadajacy cieczy ruch wirowy. Obróbka odbywa sie w dalszym ciagu w kolumnie frakcyjnej, sty¬ kajacej sie bezposrednio z naczyniem de- stylacyjnem tak, ze pary wydzielone z roz¬ pylonej warstwy przechodza z pustej prze¬ strzeni ograniczonej ta warstwa do kolumny frakcyjnej i tam sie czesciowo skraplaja.Z kolumny frakcyjnej mozna nastepnie od¬ prowadzac w róznych miejscach rozmaite frakcje, z których pewne doprowadza sie do tego samego naczynia destylacyjnego celem ponownej obróbki, podczas gdy inne odprowadza sie do innych naczyn dla dal¬ szej przeróbki. Pary, odprowadzone z ko¬ lumny frakcyjnej, zgeszcza sie równiez w osobnych kondensatorach, a produkt pod¬ daje czesciowo ponownej obróbce lub mie¬ sza go z innemi podlegajacemi obróbce pro¬ duktami Celem ulatwienia przemiany nie¬ nasyconych weglowodorów na nasycone, wlacza sie do urzadzenia sprezarke, która czesc gazów nieskroplonych w kondensato¬ rach zpowrotem doprowadza do urzadzenia, jako takie lub zasilane wodorem, albo zmie¬ szane z metanem lub podobnemi gazami, powiekszajac równiez tym sposobem cisnie¬ nie w samemurzadzeniu.Rysunek przedstawia urzadzenie do wy¬ konywania sposobu wedlug wynalazku. Fig. 1 przedstawia urzadzenie w widoku per¬ spektywicznym, a fig. 2 — przekrój podluz¬ ny naczynia destylacyjnego, zwlaszcza do wstepnej obróbki lub rozdzielania frakcyj o róznym punkcie wrzenia, bez rozszczepia¬ nia, fig. 3 — przekrój poprzeczny wedlug linji 3—3 fig. 2, fig. 4 — dolna czesc naczy¬ nia destylacyjnego w widoku perspekty¬ wicznym w wiekszej podzialoe, fig. 5 — przekrój podluzny innego kotla urzadzenia, fig. 6 ^ czesci skladowe kolumny frakcyj¬ nej w widoku perspektywicznym, a fig. 7— przekrój poprzeczny wedlug linji 7—7 fig. 5.Urzadzenie, przedstawione na fig. 1, sklada sie z zespolu czteredh sekcyj desty¬ lacyjnych A, B, C, D, naogól do siebie po¬ dobnych, z których kazda umozliwia nieza¬ lezna obróbke materjalów.Z urzadzeniem polaczony jest podgrze¬ wacz E i piec F, wspólny dla kilku sekcyj destylacyjnych, którego gazy odlotowe po wyzyskaniu uchodza kominem G. Sprezar¬ ka H zaopatruje kilka sekcyj destylacyj¬ nych w gazy bogate w wodór celem zmiany stopnia nasycenia wytwarzanych weglowo¬ dorów.Sekcja destylacyjna A (fig. 2, 3 i 4) sklada sie ze zbiornika 1, umieszczonego - 2 -na podstawie 2. Plyta 2 tworzy komore 3, a (przestrzen nad ta plyta polaczona jest z komora 3 zapomoca otworu 4, którego brzeg jest- skosny przy 5. Na plycie 2 znaj¬ duje sie równiez plaszcz 7, otaczajacy dol¬ na czesc zbiornika 1. Pomiedzy kotlem i pla¬ szczem jest utworzona pierscieniowa komo¬ ra 8, a w plaszczu] 7 znajduje sie otwór wlo¬ towy 9 i otwór wylotowy 10 do srodków o- palowych. Srodek opalowy przeplywa prze¬ waznie w postaci pary kiib gazów wzdluz sciany srubowej 11 przez komore pierscie¬ niowa od otworu1 9 do otworu 10.Plaszcz 7 podpiera cylindryczna oslone 12, otaczajaca górna czesc zbiornika /.Oslona 12 ma na górnym koncu stozkowy kolnierz 13, zaopatrzony w poziomy brzeg 14, i tworzy przez to pierscieniowe korytko 15, Oslona ta sluizy równiez do ogrzewania zbiornika /, i w tym celiu w jej scianie prze¬ widziane sa srubowo przebiegajace kanaly 16, w które wprowadza sie srodek ogrzewa¬ jacy zapomoca ponizej opisanych przyrza¬ dów. Srodek ogrzewajacy odplywa z kana¬ lu 16 (przez otwór wylotowy 17.Na plaskim brzegu 14 oslony 12 spoczy¬ wa cylindryczna kolumna 18 do frakcjono¬ wania. Nad górnym koncem kolumny wzno¬ si sie stozkowa pokrywa 19 z komora paro¬ wa 20. Dolny koniec 21 komory parowej 20 siega nieco za brzeg pokrywy 19, do wne¬ trza kokumny 18. W górnej scianie komory 20 znajduje sie wpuszczone lozysko kulko¬ we 23 dla obrotowego walu oraz uszczelka 24. Na górnej scianie lumieszczona jest na¬ sada doplywowa 25. Pary/ wchodzace do •komory 20 lub w niej powstajace, uchodza przez otwór 26 znajdujacy sie* w scianie cy¬ lindrycznej komory. Z pochwa 29, otacza¬ jaca górny koniec walu, polaczony jest przewód 27, przechodzacy przez otwór 28 w scianie komory tak, ze gazy moga ucho¬ dzic z przestrzeni objetej pochwa 29.Do plyty podstawowej 2 przymocowana jest pod komora 3 tejze plyty oslona 30, zaopatrzona w lozysko oporowe 31. Przez to lozysko i przez pochwe uszczelniajaca 32 plyty 2 przechodzi krótki wal 33. Wal ten wprowadza sie w ruch zapomoca silnika 34 i kól zebatych 35, 36. Na osi 37 kólka ze¬ batego 36 znajiduje sie male kolo pasowe 38, polaczone zapomoca pasa 39 z kolem 41 silnika 34.Glowica krótkiego walu 33 ma ksztalt talerza 42, przedstawionego na fig. 2 i 4.Talerz 42 rozprzestrzenia 'doprowadzany olej luib inna ciecz w dolnej czesci zbiorni¬ ka /iw tym celu polaczony jest na górnym koncu walu 33 z drugim talerzem 43. Tale¬ rze polaczone sa zebrami 46 (fig. 4), two¬ rzac szczeliny 47 do przelotu gazów lub cie¬ czy. Dolny talerz 43 ma skosnie wdól do wewnatrz skierowany brzeg lub stozkowy kolnierz 44 (fig. 4), obracajacy sie w otwo¬ rze srodkowymi 5 dolneji plyty 2. Gecz, do¬ plywajaca z komory 3, przeplywa zatem przez szczeliny 47 i zostaje pod wplywem sily odsrodkowej odrzucona zapomoca ta¬ lerzy 43, 45 na sciane wewnetrzna zbiornic ka / w postaci rozpylonej warstwy, roz¬ przestrzeniajac sie wigóre.Na górnym koncu walu 33 osadzony jest wydrazony wal 48, przechodzacy przez zbiornik 1 oraz kolumne 18 do komory 20, gdzie jest odpowiednio podparty. Wpobli- zu dblnego swego konca wydrazony wal 48 zaopatrzony jest w otwory 49 (fig. 4), przez które gazy, wprowadzone zgóry do walu, przechodza i mieszaja sie natychmiast z ciecza, wprowadzona do zbiornika 1. Na wale 48 sa przymocowane promieniowo skrzydla 50, wystajace ponad zbiorni¬ kiem, których szerokosc od|powiada prawie promieniowi zbiornika. Zewnetrzne brzegi skrzydel przylegaja z malym luzem do we¬ wnetrznej sciany zbiornika /. W kolumnie frakcyjnej przymocowane sa na pustym wa¬ le tarcze 51, których srednice sa tak dobra¬ ne, ze pary z ktotla mio!ga obok nich przecho¬ dzic do kolumny. Na tarczach znajduja sie promieniowe zebra 52, a tarcze 51 sa odda¬ lone od siebie zapomoca pierscieni rozporo- — 3wych 53, nasimietych na wydrazony wal. Na wewnetrznej scianie kolumny sa przymoco¬ wane stozkowe .pierscienie blaszane 54, po których kondensaty, tworzace sie w ko¬ lumnie, ^plywaja na tarcze 51, przyczeni oczywiscie inne ciecze, wprowadzane do ko¬ lumny, splywaja równiez na nie. Na dol¬ nym, koncu kolumny znajduje sie pierscie¬ niowa rynna blaszana 55, polaczona z .ruro¬ wym przewodem odplywowym 56. Drugi koniec 57 rury polaczony jest z komora 3 (fig. 1 i 2) celem doprowadzania skroplo¬ nych pozostalosci ponownie do swiezej cie¬ czy w zbiorniku.Górne korytko pierscieniowe 15 na kol¬ nierzu 14 plaszcza 12 jest polaczone z prze¬ wodem 58, grzesz który pozostalosci odply¬ waja np. do zbiornika 59 (fig. 1).Celem regulowania skraplania w ko¬ lumnie 18 przez dodawanie cieczy, otacza sie koniec komory 20 wpoblizu górnego kon¬ ca komory 20 rura pierscieniowa 60. Rura 60 moze zawierac dowolna ciecz, oddzialu¬ jaca na frakcjonowanie; ciecz ta splywa przez dysze 62 na tarcze 51. Ciecz dopro¬ wadza sie do rury 60 zapomoca pompy 61 (fig. 1 na lewo).Oznaczony litera E podgrzewacz skla¬ da sie ze zbioamka, do którego doplywa nieobrobiona ciecz przewodem 63. Podgrza¬ na ciecz odlplywa z górnego konca przewo¬ dem 64 i doplywa do pompy 70, która wtla¬ cza ja przewodem 71 do komory 3. By w podgrzewaczu E podwyzszyc temperature doprowadzanej cieczy przez wymiane cie¬ pla, przewidziane sa rury grzejne 65, 66, wyzyskalne w podgrzewaczu w dowolny spo¬ sób. Srodek grzejny odplywa z podgrzewa¬ cza po oddaniu swego ciepla przewodem 67, wzglednie 68.Juz podczas podgrzewania uwalniaja sie pary z pewnych cieczy. Pary te odpro¬ wadza sie z górnego konca podgrzewacza przewodem 69 i doprowadza je przez nasa¬ de 25 do komory 20 tak, ze pary laitwo lot¬ nych skladników doprowadza sie przez wy¬ drazony wal 48 do zbiornika 1, gdzie sie mieszaja na dnie zbiornika 1 z doprowa¬ dzana do niego ciecza.Przedstawiona na fig. 1 sekcja A moze byc uzyta samodzielnie bez polaczen z in- nemi sekcjami do obróbki cieczy. W tym przypadku nalezy podgrzewacz E zasilac srodkiem grzejnym zapomoca przewodu 65 lub 66. Ciecz doprowadza sie do podgrze¬ wacza przewodem 63, a ogrzana ciecz od¬ plywa zgóry przewodem 64 i idoplywa do pompy 70, wtlaczajacej goraca ciecz do ko¬ mory 3. Z komory 3 doprowadza sie ciecz do zbiornika 1, gdzie rozprzestrzenia sie w postaci mgly wskultek ruchu obrotowego talerzy 42, 45, 43, przyczem do tworzenia sie mgly z cieczy pomagaja równiez skrzy¬ dla 50, rozmieszczone nad talerzem 42.Szybkosc skrzydel po brzegach moze wyno¬ sic 2 m/sek lub wiecej. Wskutek swego ob¬ rotu skrzydla przez rozpylenie cieczy zmu¬ szaja ja do stykania sie ze sciana zbiornika i utrzymuja w ruchu wirowym. Poniewaz od dolu ciecz doprowadzana jesit nieprze¬ rwanie, rozprzestrzenianie sie jej odbywac sie mrusi ku górze, a utworzona w ten spo¬ sób rozpylona warstwa czyli mgla przele¬ wa sie wreszcie przez górny brzeg zbiornika 1 i splywa ido koryta 15, sluzacego do zbie¬ rania niedostatecznie jeszcze przerobionej cieczy lub pozostalosci.Do komory, utworzonej przez plaszcz 7, wprowadza sie podczas tej obróbki sro¬ dek grzejny, który moze byc para lub cie¬ cza. Podobnie przeplywa srodek grzejny równiez przez oslone 12, otaczajaca górna czesc zbiornika, gdyz jest ona zaopatrzona w spiralne kanaly 16. Temperatura war¬ stwy cieczy wzrasta zatem slopniloiwo przy rozprzestrzenianiu sie ku górze; tworza sie z niej pary, gromadzace sie we wnetrzu zbiornika, czyli w przestrzeni ograniczonej warsrtwa rozpylonej cieczy. Pary te, bedac mieszanina róznych frakcyj, wplywaja do kolumny 18, przyczem przeplywaja wielo¬ krotnie przez tarcze 51 i pierscienie 54 i — 4 —wskutek utrudnionego ruchu wgóre czesc par skrapla sie, gdy równoczesnie odbywa sie zraszanie tych tarcz zapomoca cieczy, doprowadzanej do kolumny i rozpylanej zapomoca nury 60 i dtysz 62. Tarcze w ko¬ lumnie 18 maja jednak wieksza srednice od srednicy skrzydel 50 w zbiorniku /, wsku¬ tek czego ich szybkosc obwodowa jest wieksza. Zapomoca tarcz i zeber 52 wpro¬ wadza sie te pary i kondensaty w szybki ruch wirowy, wskutek czego nastepuje od¬ dzielanie sie gazów i lzejszych par od! ciez¬ szych, poniewaz gazy i lzejsze pary znaj¬ duja sie blizej walu wydrazonego 48 niz ciezsze pary i kondensaty.Tworzenie sie kondensatu powieksza sie przez to, ze kolumna 18 nie ma grzejnika.Ogrzewanie odbywa sie tylko w dolnej czesci zajpomoca kanalu 16, umieszczonego w kolnierzu 13. Na nieogrzanych scianach kolumny tworza sie wiec kondensaty, zbie¬ rajace sie w rynnie 55, które doprowadza sie przewodem 56 ponownie celem dlalszej obróbki &o komory 3. Lzejsze pary i gazy, zwlaszcza gazy, wznosza sie jednak wpobli- zu walu wgóre. Zbieraja one lzejsze frak¬ cje z mieszaniny par i cieczy, która splywa po scianach komory parowej wdól, i te wla¬ snie nieskroplone pary przeplywaja przez wielokrotnie skrecony przewód do komory 20. W otworze 26 komioiry 20 znajduje sie koniec przewodu 72, który przeprowadza pary zmieszane z gazami ido skraplacza 73 (fig. 1). Tutaj zgeszczaja sie one, a ciecz moze byc odprowadzona przewodem 74 do zbiornika. Od tego przewodu odgalezia sie przewód 60 (fig. I1), którego koniec w ksztalcie rury pierscieniowej znajduje sie w kolumnie 18 pod komora 20; z tego prze¬ wodu wyplywa wstepnie obrabiana ciecz w postaci rozpylonej, wskutek czego skrapla¬ nie w tej kolumnie polepsza sie. W skrapla¬ czu pozostaja jeszcze oprócz skroplonej cieczy niedajace sie skroplic gazy. Równiez wewnatrz kolumny frakcyjnej znajduja. .*ie najlzejsze gazy najblizej walu 48 i prze¬ plywaja do pochwy 29, gdzie oddzielaja sie, uchodzac przewodem 27. Gazy te moga byc dowolnie zuzytkowane, np. do opala¬ nia. Gdy wskutek obecnosci wody w cieczy utworzy sie para wodna, przeplywa ona z powodu swego malego ciezaru równiez wpo- blizu walu 48 wgóre i odplywa wraz z ga¬ zami przez pochwe 29.Pozostala ciecz, przelewajaca sie przez górny brzeg zbiornika 1, a nieprzemieniona w pare, przeprowadza sie z koryta 15 za¬ pomoca przewodu 58 do zbiornika 59. Gdy ta ciecz ma byc idiaiej obrabiana, odbywa sie to w sekcji B, podobnej w zasadzie do sekcji A, przedstawionej na fig, 2 do 4.Sklada sie ona równiez (fig. 5) z diolnego zbiornika IB i górnej kolumny frakcyjnej 18B oraz z czesci skladowych, jakie posia¬ da sekcja A, oznaczonych na rysunku od:- powiedniemi liczbami z litera B. Celem dalszego odciagniecia ciezszych lotnych skladników nalezy jednakze w tej sekcji B stosowac wyzsze temperatury. Zbiornik IB sekcji B nie ogrzewa sie zapomoca par lub pozostalosci cieklych, natomiast otacza sie go plaszczem 75, zlozonym z d*wóch plyt metalowych 77, 78, pomiedzy fctóremii znaj¬ duje sie masa izolujaca. Zbiornik IB jest zaopatrzony na górnym brzegu w kolnierz 13B .db ustawienia kolumny 18B. Powierzch¬ nia tego kolnierza ma pierscieniowe wgle¬ bienie 15B, w którem zbiera sie ciecz nie- skroplona w zbiorniku, celem odprowadze¬ nia jej przewodem 81 do zbiornika 59B, przeznaczonego na pozostalosci, lub do dal¬ szej przeróbki dó nastepnej sekcji Ibezpio- srednio zapomoca pompy 70C.Poniewaz ilosc frakcyj, wywiazujacych sie w kolumnie tej sekcji, jest wieksza niz w pierwszej sekcji, kolumna frakcyjna jest wyzsza niz w sekcji A. W niej znajduja sie równiez tarcze i pierscienie, a tarcze sa zaopatrzone w zebra 52B. Kondensat, zbie¬ rajacy sie na dnie kolumny frakcyjnej, mo¬ ze byc usuwany przewodem 56B i znowu doprowadzany zpowrotem, gdyz przewód — 5 —polaczony jest z komora na dolnym koncu zbiornika.Aby mozna bylo z kolumny trakcyjnej odbierac cenniejsze juz kondensaty o róz¬ nych stopniach nasycenia lub róznych punk¬ tach wrzenia oddzielnie, sa przewidziane liozne przewody, Na pierócieiniaeh 54 znaj¬ duja sie wpoblizu zewnetrznego obwodu rowika 82 (fig. 5 i 6) polaczone otworami 83 z rurkami 84, polaczonemi nazewnatrz z przewodami 85. Kazdy z przewodów 85 la¬ czy sie z dwuramienna rura kolankowa 86.Jedno ramie 83 doprowadza ciecz przez nieuwidoczniony przewód do zbiorników i jest zaopatrzone w zawór 90. Drugie ramie 88 jest polaczone zapomoca zaworu 91 z wspólnym przewodem 89, przez który moz¬ na odprowadzac mieszanine trzech oddziel¬ nie pobranych frakcyj do przewodu 93. Ta ciecz moze równiez przeplywac przewodem 92, jako ciecz grzejna da podgrzewacza E, albowiem przewód 65 podgrzewacza jest z nia polaczony rura 95 i zaworem 94 (fig. 1).Po oddaniu ciepla odprowadza sie ciecz z podgrzewacza przewodem 67.Pary utworzone w komorze 20B wyzy¬ skuje sie jako .srodek grzeJny w dolnej cze¬ sci zbiornika / sekcji A, a przewód 96 jest polaczony z otworem wlotowym 9 (fig. 2) plaszcza 7. Pary przeplywaja przestrzen pierscieniowa pomiedzy plaszczem 7 i zbior¬ nikiem 1 i wyplywaja prze* otwór wyloto¬ wy 10, aby w nieco ostudzonym stanie do¬ plynac przewodem 97 do skraplacza 98 (fig, 1). Plaszcz 75 sekcji B ogrzewa sie w ten sposób, ie z pieca F 'doprowadza sie ga¬ zy odlotowe kanalem 99, zaopatrzonym w klape 100. Po przeplywie przestrzeni obje¬ tej plaszczem gazy grzejne wychodza z dol¬ nego konca plaszcza do kanalu 101 i prze- plywaja kanalem 102 do komina G.Dalsza obróbka niewypajrowanej cieczy, odprowadzanej z koryta 15B przewodem 81, odbywa sie w sekcji C, do której dopro¬ wadza sie ciecz ze zbiornika 59B zapomoca pompy 70C przewodem 71C. Sekcja C jest podobna w zasadzie do jednostki 5. Celem odciagniecia z tej, juz dwukrotnie rafinowa¬ nej, cieczy dalszych cennych skladników, mozna poddac ja obróbce pod cisnieniem, jednak przytem nie nalezy jeszcze w ko¬ lumnie frakcyjnej tej sekcji rozdzielac frak¬ cyjnie skladników. Sekcja C rózni sie za¬ tem od sekcji B tern, ze jej kolumna frak¬ cyjna jest nizsza i nie ma tylu tarcz i pier¬ scieni co kolumna 18B. Sciany i czesci skla¬ dowe sekcji C sa natomiast mocniejsze, by wytrzymaly cisnienie robocze. Sekcja C podobna jest zatem do sekcji A, albowiem w niej równiez doprowadza sie do wydra¬ zonego walu 48 srodek do polepszania cie¬ czy. Podczas gdy w sekcji A dodaje sie przez nasade 25 na dble zbiornika do cieczy wytworzone w podgrzewaczu pary, powiek¬ szajac przez to zdolnosci frakcyjne tych cie¬ czy, doprowadza sie w sekcji C do wydra¬ zonego walu 48 na górnym koncu komory parowej gaz lufo ciecz, wspomagajace prze¬ miane nienasyconych skladników obrabia¬ nej cieczy na skladniki nasycone.Z przewodem na górnym koncu komory parowej w sekcji C polaczony jest w tym celu przewód 103 dla gazu. Przewód 103 jest polaczony ^z przewodem 106 sprezarki H. Przewód doprowadza metan lub inny gaz bogaty w wodór w slanie sprezonym.Zasilanie sekcji C gazem mozna regulowac zapomoca zaworu 110.Sprezanka H otrzymuje gaz w slanie rozcienczonym w ten sposób, ze z konden¬ satora 73C, przylaczonego do sekcji C, od¬ galeziony wgóre przewód l(f7 odbiera nie- skroplone gazy i doprowadza je do sprezar¬ ki H, do której mozna równiez doprowa¬ dzac gaz z innego zródla przewodem 108.Dla zaopatrywania równiez ostatniej sekcji D gazami nasycajacenii ze sprezarki, przewód 106 jest polaczony z rurka 105, polaczona dalej z przewodem 103 sekcji C i przewodem 109 sekcji D, przyczeni w przewodzie 109 znajduje sie zawór 111.Pary z komory 20 sekcji A doprowadza — 6 —sie do kondensatora 73; pary z komory pa¬ rowej sekcji B doprowadza sie przewodem 96 wpierw do plaszcza grzejnego 7 sekcji A, a nastepnie do kondensatora 98. Pary z komory sekcji C posiadaja stosunkowo wy¬ sokie cisnienie i przeplywaja przez rure 112 do zaworu redukcyjnego 113, aby na¬ stepnie przejsc do kondensatora 73C. Tutaj równiez gazy skraplaja sie czesciowo na ciecz, pozostaja jednak czesciowo nieskro- plone, a gazy niedajace sie skroplic moga byc odprowadzone z róznych miejisc do kondensatora i nastepnie do przewodu1 107, doprowadzajacego je do sprezarki H. Z kondensatora 73C mozna utworzona ciecz doprowadzac przewodem 74C do zbiornika lub zapomoca przewodu 60C do kolumny frakcyjnej, dla ulatwienia frakcjonowania przy tworzeniu sie 'kondensatów pozostalo¬ sciowych. Zbiornik sekcji C ogrzewa sie równiez zapomoca gazów odlotowych z pie¬ ca F, poniewaz kanal 99 jest równiez pola¬ czony klapa regulujaca 10ÓC z plaszczem grzejnym tego zbiornika.Podczas gdy w pierwszych dwóch sek¬ cjach A i B odbywa sie frakcjonowanie ole¬ ju bez rozszczepiania, mozna w sekcji C przeprowadzac rozszczepianie przez zasto¬ sowanie cisnienia. Cisnienie powstaje dla¬ tego, ze w miejscu 103 doprowadza sie ga¬ zy bogate w wodór i ze wstepnie obrabia¬ na ciecz znajduje sie w tej sekcji pod wyz- czem cisnieniem niz w sekcjach A i B. Gaz, doprowadzony do tej sekcji dla wzbogace¬ nia wodorem, daje zadane cisnienie lub je podwyzsza, a czasteczki tego gazu lacza sie z nienasyconemi skladnikami produktu roz¬ szczepiania na nasycone czasteczki. Wy¬ dajnosc przy takiej pracy (rozszczepianiu) jest zatem wieksza niz przy zwyklych spo¬ sobach rozszczepiania.Kondensaty wytworzone w kolumnie 18C mozna ponownie przeprowadzac zapo¬ moca rury 56C przez zbiornik i destylowac.Pozostalosc z koryta 15C na górnym koncu zbiornika doprowadza sie przewodem 58C ponownie do zbiornika 59C i wtlacza zapo¬ moca pompy 70D do sekcji D. Pozostalosc zawiera tylko takie skladniki, które w sek¬ cji C przy panujacem tam cisnieniu i tem¬ peraturze nie zostaly rozszczepione, i te skladniki rozszczepia sie w sekcji D przy wyzszej temperaturze bez znaczniejszego powiekszenia cisnienia. Poniewaz powiek¬ szenie cisnienia nie jest konieczne, urza¬ dzenie sekcji D odpowiada sekcji B. Wy¬ konuje sie ja z mocniejszego materjalu, al¬ bowiem i w tej sekcji mozna stosowac ci¬ snienie. W sekcji tej zatrzymuje sie goraca pozostalosc, której nie doprowadza sie juz bezposrednio do zbiornika 59, lecz wyzy¬ skuje ja do podgrzewania górnej czesci zbiornika 1 sekcji A. Pozostalosc odprowa¬ dza sie przewodem 115, którego koniec 116 laczy sie z otworem wlotowym spiralnego kanalu 16 plaszcza 12 (fig. 2). Srodek grzej¬ ny odiplywa z tego kanalu na dolnym koncu przez przewód 118, laczacy sie z przewo¬ dem 117, doprowadzajacym pozostalosc do odpowiedniego zbiornika. Doplyw srodka grzejnego do kanalu 16 reguluje sie za¬ pomoca zaworów 119, 120 w przewodzie 115, 116. Splywajace po scianie kolumny frakcyjnej 18D kondensaty mozna odbierac stopniowo, jak to opisano wyzej przy opisie sekcji B, równiez poszczególne rodzaje lub mieszanine. Kondensaty daja sie ekono¬ micznie wyzyskac zapomoca przewodu 66 w podgrzewaczu E, dokad doprowadza sie je przewodem 68. Mozna je równiez bezpo¬ srednio odprowadzac przewodem 121 do miejsca przechowywania, nie wyzyskujac ich ciepla, a regulowanie rozdzialu konden¬ satów wykonywac zapomoca zaworów 123, 124.Cenne pary, uchodzace z komory sekcji D, przeplywaja przez rure 112D i przez za¬ wór redukcyjny 113Ddo kondensatora 73D.Gazy, niedajace sie skroplic, doprowadza sie z kondensatora przewodem 107 do spre¬ zarki H, podczas gdy czesc kondensatów do¬ prowadza sie do kolumny frakcyjnej 18D — 7 —przewodem 60D i zapomoca pompy 61D.Wzbogacenie par w kolumnie frakcyjnej ce¬ lem nasycenia ich -wodorem odbywa sie za¬ pomoca przewodu 109.Ponizej opisano przyklad wykonania sposobu wedltog wynalazku.Surowy olej o ciezarze gatunkowym 0,824 (40,2 Be) otrzymany w amerykan¬ skim Cushing Feld w lOklalioma poddawa¬ no obróbce w nastepujacy sposób.Olej doprowadzony zostaje zapomoca pompy TOB przewodem 127, otwierajac za¬ wór 128, a zamykajac zawór 129, znajduja¬ cy sie w przewodzie 130 pomiedzy pioimpa 70B i zbiornikiem 59A. Sekcje B ogrzewa sie zapomoca gazów z pieca F.Klapy 100C i 100D w kanale 99 sa zamkniete. Pompa TOB tloczy surowy olej przez komore 3 od¬ powiedniego zbiornika, a talerze 42, 43 (fig. 4) na dolnym koncu tego zbiornika odrzu¬ caja olej na sciane ogrzanego zbiornika. Po tej scianie rozprzestrzenia sie olej w posta¬ ci rozpylonej cienkiej warstwy (mgly) ku górze i wiruje przytem ma obwodzie pod dzialaniem obrotowych plyt 50. Nadmier¬ nie wysiokich temperatur nalezy unikac; w w tym czasie rozszczepianie oleju jest nie¬ pozadane. Z tej rozpylonej warstwy ucho¬ dza bardzo latwo bez rozszczepiania pary bardziej lotnych skladników. Dalsza obrób¬ ka par celem frakcjonowania odbywa sie w kolumnie 18B. Ciezsze pary skraplaja sie i moga byc odprowadzane przewodem 58B.Pary, niedajace sie skroplic, ewentualnie nawet i para wodna, uchodza z komory pa¬ rowej 20B przewodem 96 do plaszcza grzej¬ nego 7 zbiornika 1 sekcji A.Jakkolwiek w opisie nie wspomniano nic o zmianie cisnienia w pierwszych sek¬ cjach, obróbka oczywiscie moze sie odbywac przy niedopreznosci, zwlaszcza gdy wytwa¬ rza sie specjalne produkty, jak równiez mozna doprowadzac pare, gdy np. wytwa¬ rza sie olej do smarowania. Równiez oleje, wytwarzane w postaci zawiesiny wodnej, daja sie obrabiac w sekcji B bez nadmier¬ nego cisnienia, Wytworzona w kolumnie frakcyjnej 18B skroplona pozostalosc zo¬ staje wyzyskana do ogrzewania podgrze¬ wacza E. Gdy ta czesc urzadzenia jest do¬ statecznie ogrzana, doprowadza sie do tego podgrzewacza olej surowy przewodem 63.Pioimpa 70A doprowadza olej dó komory sek¬ cji A, podczas gdy pary latwo lotnych sklad¬ ników sekcji A, wytworzone w podgrzewa¬ czu E, doprowadza sie przewodem 69 do sekcji A. Doprowadzanie tych par do oleju, gdy sie go doprowadza do zbiornika 1 od dolu, powieksza wyparowanie cienkiej war¬ stwy oleju na goracej scianie zbiornika.Podczas gdy pozostalosciowy olej, splywa¬ jacy przez górny brzeg zbiornika do kory¬ ta 15A, doprowadza sie do zbiornika 59A przewodem 58A, pozostalosciowe konden¬ saty z kolumny 18A dodaje sie ponownie przewodem 56 do zbiornika 1 w dolnej jego czesci. Pary wytworzone w komorze 20A przeplywaja do kondensatora 73A, gdzie sie czesciowo skraplaja, przyczem czesc kondensatu przeplywa rura 60 do kolumny 18A celem przyspieszenia frakcjonowania, a wieksza jego czesc odciaga sie przewo¬ dem 74. Poniewaz cieplfr w sekcji A nie po¬ woduje zdalekóidacej destylacji, przeto w kondensatorze 73A gromadzi sie duzo ga¬ zów niedlajacych sie skroplic, natomiast po¬ zostalosc wymaga dodatkowej obróbki. Jak wynika z powyzszego opisu, dodatkowa ob¬ róbka odbywa sie kolejno w sekcjach B, C,D.Piec ogrzewa olej w sekcji B do 220°.Pary uchodza z kolumny 18B przy tempe¬ raturze okolo 150° celem ogrzewania zbior¬ nika sekcji A. Ciecz, czyli pozostalosciowe kondensaty moga miec nawet nieco wyzsza temperature, np. 205°. Pary, ogrzewajace sekcje A, moga .podgrzac olej tylko dk o- kolo 120°, i w tej sekcji zatem oddziela sie tylko lzejsze frakcje, podczas gdy pozosta¬ losc z tejze sekcji zawiera jeszcze duzo wartosciowych skladników, zwlaszcza pali¬ wo dla silników. 8 —Po dostatecznem ogrzaniu sekcji A oraz podgrzewacza E zamyka sie zawór 128 i o- twiera zawór 129, wskutek czego w zbiorni¬ ku 59A zbiera sie ciecz obrabiana w sekcji A, a raczej jej pozostalosci. Przy wlasci¬ wymi biegu procesu pozostalosci te ogrzewa sie nastepnie w sekcji B do temperatury o- kolo 200°. Pary nafty zostaja wprawdzie przez to odpedzone, lecz rozszczepianie je¬ szcze nie nastepuje. Ogrzewanie sekcji B ma jednak ten skutek, ze pary, uchodzace z komory 20B przewodem 96, zostaja dopro¬ wadzone równiez o temperaturze wyzszej dio sekcji A, np. w temperaturze okolo 250°.Nastepnie uwolnienie par benzynowych z oleju odbywa sie juz w seikcji A, jakkol¬ wiek pozostalosci i kondensat pozostalo¬ sciowy zawieraja jeszcze sporo cennych skladników. Kondensat pozostalosciowy, wytwarzajacy sie w kolumnie 1S sekcji B, ma temperature okolo 260°, skutkiem czego polepsza sie ogrzewanie cieczy w podgrze¬ waczu E tern bardziej, ze ilosc ciepla po¬ wieksza sie jeszcze zapomoca innych srod^ ków ogrzewajacych. Wskutek tego do zbior¬ nika / sekcji A doplywa nieobrobiony olej o temperaturze 290°.Taka sama temperature ma równiez ciecz od(plywajaca z koryta 15A, doprowa¬ dzana do zbiornika 59B. Pozostalosciowy olej (doprowadzany do sekcji C ma zatem równiez temperature 290° lub tylko 275°.Gazy z pieca F ogrzewaja jednak zbiornik sekcji C do temperatury okolo 400°. Olej w tej sekcji poddaje sie cisnieniu wahajace¬ mu sie w idosc znacznych granicach. Pró¬ by robiono przy cisnieniach od 4 do< 24 kg/cm2. Wysokosc obranego cisnienia zale¬ zy od jakosci oleju i od temperatury, przy jakiej przeprowadza sie prace. Cisnienie powstac moze z par, wytworzonych z oleju, lub z gazu /doprowadzonego przewodem 103, lub zapomoca obydwóch srodków.Zmniejszenie temperatury w znaczniej¬ szym rozmiarze w sekcji C nie powstaje.Pozostalosc w zbiorniku 59C ma tempera¬ ture okolo 390°, która podwyzsza sie w sek¬ cji D do 590°. Wskutek rozkladiu, spowodo¬ wanego juz cisnieniem w sekcji C, dalsze zwiekszanie cisnienia w sekcji D nie jest juz konieczne. Doprowadzanie gazu bogate¬ go w wodór do sekcji D ma na celu nie ty¬ le powiekszenie cisnienia, ile przemiane nie¬ nasyconych czastek weglowodorowych na nasycane. Z powodubraku wysokiego cisnie¬ nia w seikcji D obniza sie ijednak tempera¬ tura przeplywajacej cieczy, a skroplona po¬ zostalosc, doprowadzana do podgrzewacza E, posiada temperature okolo 320°. Powyz¬ sze dodatkowe podwyzszenie temperatury w pdd|grzewaczu przyczymia sie w znacznym stopniu do wstepnej obróbki oleju i do dal¬ szej jego obróbki w sekcji A.Materjal, splywajacy w sekcji D do ko¬ ryta na górnym koncu zbiornika, nie traci wiele na temperaturze, i pozostalosc .ta przeplywa przewodem 115 i 116 do górnej czesci zbiornika 1 seikcji A o temperaturze okolo 540°. Podczas ruchu w sekcji A odby¬ wa sie juz znaczne wyparowanie doprowa¬ dzonego oleju i usuwanie wiekszej czesci par benzynowych. Z chwila zatem, gdy pra¬ ca postapila tak dalece, iz w sekcji D odby¬ wa sie ona w pelnym biegu, sekcje, przez 'które przeplywa kolejno ciecz,, doprowa¬ dzaja dio pierwszej sekcji dostateczna ilosc ciepla dla wywolania w tej sekcji silniej po¬ stepujacej! destylacji. Nalezy jeszcze zazna¬ czyc, ze wskazane w przykladzie warunki temperatury i cisnienia przytoczono tylko celem objasnienia i ze oczywiscie mozna stosowac dowolne cisnienia i temperatury.Nie potrzeba równiez utrzymywac w ruchu wszystkich sekcyj. Przy wyrobie pewnych gatunków olejów wskazaneni jest wylaczyc z ruchu jedna lub wiecej sekcyj. Warunki obróbki zalezne sa równiez od jakosci suro¬ wego materjalu. PL