Znana jest zasada dzialania bezkorbo¬ wej silniko-sprezarki o dwu tlokach prze¬ ciwbieznych, przyczem w przestrzeni cy¬ lindra miedzy tlokami znajduje sie urza¬ dzenie silnika spalinowego, w przestrze¬ niach zas po stronach zewnetrznych tego cylindra przewidziane sa sprezarki.Fig. 1 na rysunku przedstawia schemat takiego ukladu, skladajacego sie z cylindra 1 oraz dwu tloków przeciwbieznych 2 i 3.Praktyczne urzeczywistnienie takiego ukla¬ du wymaga zupelnie pewnej synchroniza¬ cji ruchów obu tloków.Jezeli ruch obu tloków, o równych zreszta masach, jest synchroniczny, to ich wspólny srodek ciezkosci znajduje sie sta¬ le w plaszczyznie symetrji ukladu. Jezeli masy tloków sa rózne, to przy ich ruchu synchronicznym polozenie wspólnego ich srodka ciezkosci nie bedzie wprawdzie le¬ zalo w plaszczyznie symetrji, ale bedzie tez stale.Jezeli teraz wystapi z jakichkolwiek po¬ wodów dyssynchronizm ruchu obu tloków, to wówczas ich srodek ciezkosci bedzie wy¬ konywac ruchy drgajace, i to o czestotliwo¬ sci dwa razy mniejszej niz ruchy tloków.Wskutek tego wystepuje ciagle przesuwa¬ nie przestrzeni sprezajacej, znajdujacej sie miedzy tlokami, wiec zmiana polozenia jej srodka w kolejnych okresach pracy, na- przemian w lewo i w prawo od plaszczyzny^Bfrnetrji ukladu. Wtedy spalanie paliwa, np. w przypadku zastosowania w czesci silnikowej znanego przebiegu Diesel'a, mo- gjoby byc niemozliwe wskutek ewentualne¬ go wstrzyku [paliwa na tlok zamiast w prze¬ strzen sprezajaca. ; Drlgicm^^stejpstwem dyssynichronizmu sa sily, dzialajace na fundament, które sa tern wieksze, im wiekszy jest dyssyinchro- nizm oraz im wieksza jest masa tloków. W konstrukcjach, w których wylot spalin od¬ bywa sie przez zawory wylotowe, samo¬ czynne lub sterowane pneumatycznie, moze odpowiednio duzy dyssynchronizm spowo¬ dowac nawet zniszczenie bezkorbowej sil- niko-sprezarki wskutek zderzenia sie obu tloków, które moze nastapic wówczas, je¬ zeli przez wymienione zawory odplyna ga¬ zy z przestrzeni sprezajacej.Bezpieczenstwo ruchu wymaga wiec prostego i niezawodnego urzadzenia syn¬ chronizujacego. Zadanie to spelnia pneuma¬ tyczne urzadzenie synchronizujace, bedace przedmiotem niniejszego wynalazku.Wynalazek polega na tern, ze prze¬ strzenie sprezajace obu sprezarek polaczo¬ ne sa miedzy soba rurociagiem, umozliwia¬ jacym przelot gazów w jednym lub obu kie¬ runkach. Jezeli ruch tloków (fig. 1) jest synchroniczny, to wobec stalej równosci ci¬ snien w obu sprezarkach, do wspomniane¬ go rurociagui (synchronizujacego 4 doplywa wprawdzie powietrze i odplywa zen, lecz zadne gazy nie przeplywaja przez jego pla¬ szczyzne symetrji (w polowie dlugosci ru¬ rociagu). Jesli powstaje dyssynchronizm i oba tloki sa zblizone do siebie w danym okresie pracy, np. po lewej stronie pla¬ szczyzny cylindra, to przy nastepnym ru¬ chu tloków (ku koncom cylindra) lewy tlok wyprzedza prawy, tak ze cisnienia po lewej stronie sprezarki sa stale wyzsze, niz cisnienia po stronie prawej. Wskutek tego nastepuje przetlaczanie pewnej ilosci po¬ wietrza z lewej do prawej sprezarki przez rurociag synchronizujacy 4 oraz wydluze¬ nie skoku lewego tloka przy równocz£sft6ffl skróceniu skoku tloka prawego. Przy ru¬ chu powrotnym obu tloków ku srodkowi cylindra cisnienia w lewej sprezarce sa nizsze niz w prawej i nastepuje przeplyw odwrotny w rurociagu 4, t. j. z prawej strony do lewej. Otrzymuje sie wiec w na¬ stepstwie mniejsze wychylenie sie srodka ciezkosci obu tloków w prawo, niz poprze¬ dzajace je wychylenie w lewo.Rurociag 4, laczacy obie sprezarki, tlu¬ mi wiec drgania srodka ciezkosci obu tlo¬ ków, a zatem dziala synchronizuj aco. Po¬ trzebna w tym ceru srednica rurociagu syn¬ chronizujacego 4 zalezy od srednicy cy¬ lindra i od sredniej predkosci tlokowej.Rurociag synchronizujacy o inalym prze¬ kroju tlumi energiczniej male dyssynchro¬ nizacje, oddzialywa jednak za slabo na dyssynchronizacje duze. Naodwrót ruro¬ ciag o wiekszej srednicy tlumi silniej duze dyssynchronizacje, lecz jednoczesnie jest nieczuly na dyssynchronizacje male.Aby móc tlumic dyssynchronizacje nie- tylko duze, lecz takze i male, wprowadza sie wedlug wynalazku pewne uzupelnie¬ nie, przedstawione schematycznie na fig. 2, na której cyfra V oznacza cylinder, a cy¬ fry 2' i y oznaczaja tloki przeciwbiezne.Wlasciwy uklad synchronizujacy sklada sie w tym przypadku z dwu rurociagów 5 i 6 oraz laczacej stale ze soba obie sprezarki rurki obiegowej 7, której srednica jest tak dobrana, ze tlumi energicznie male dyssyn¬ chronizacje. W razie wystapienia wiekszej dyssynchronizacji, która pociaga za soba wieksza róznice cisnien miedzy obu spre¬ zarkami, otwieraja sie samoczynne zawfrry 8 lub 9, odslaniajace wieksze przekroje, co powoduje energiczne tlumienie tych wla¬ snie duzych dyssynchronizacjL Dalsze odmiany wynalazku przedsta¬ wiono schematycznie na fig. 3 i 4, na któ¬ rych cylindry oznaczono cyframi V* i V", a tloki 2", 3", 2'" i T\ Urzadzenie wedlug fig. 3 posiada ruro- - 2 -ciag ^synchronizujacy 10 i 11, zaopatrzony w jeden tylko zawór zwrotny 12 i równole¬ gle z nim polaczona rurke obiegowa 13.Uklad ten posiada te wlasciwosc, ze male dyssyndironizacje sa stale tlumione zapo- moca rudci obiegowej 13, duze zas — ale tylko co drugi cykl pracy — przy pomocy zaworu 12. Podobnie fig. 4 przedstawia ru¬ rociag synchronizujacy 14, 15, zaopatrzony w jeden zawór zwrotny 16, lecz wlaczony niejako szeregowo w rurociag. Urzadzenie takie dziala tlumiaco na dyssynchronizm mniejszy lub wiekszy, lecz tylko w kaz¬ dym drugim okresie pracy silniko-sprezarki. PL