Proponowano juz transformatory na wysokie napiecia o budowie stopniowanej, skladajace sie z szeregu transformatorów pojedynczych o napieciu stopniowo wzra- stajacem, przyczem naczynia transformato¬ rów pojedynczych, umieszczone jedno nad drugiem w kierunku pionowym, stanowily wspólna kolumne wiszaca.Naczynia transformatorów skladowych wykonywano w postaci samodzielnych, za¬ mknietych w sobie, muszlowatych oslon, u- mieszczajac je pionowo nad soba z pozo¬ stawieniem niezbednych szczelin powietrz¬ nych, i zaopatrujac w dwa przynajmniej lancuchy, na których je zawieszano u stro¬ pu odpowiedniego pomieszczenia. Obie o- slony kazdego wykonanego w ten sposób naczynia zostaja zwiazane zapomoca pier¬ scienia metalowego o profilu w ksztalcie litery U, do którego to pierscienia przymo¬ cowuje sie oddzielny transformator.Wynalazek niniejszy dotyczy transfor¬ matora, w którym uklad uzwojen miesci sie równiez wewnatrz naczynia izolacyjnego, polega zas na ttem, ze naczynie to zawie¬ szone jest w jednym tylko punkcie i uksztal¬ towane w ten sposób, ze stanowi wiszace ogniwo izolacyjne. W porównaniu z kon¬ strukcja, opisana powyzej, uzyskuje sie tu te zalete, ze odpada poitrzeba poslugiwania *) Wlascicielka patentu oswiadczyla, ze wynalazca jest Franz Joseph Fischer w Dreznie.sie do zawieszania odrebnemi lailcuchami, epdije, oszczednosc miejsca oraz upraszcza i cz^ni fanszeiif*'cale ilrzadzenie. Przy u- ksztaitowaniu ^odobnem oddzielnych trans¬ formatorów mozna umieszczac dowolna liczbe podobnych ukladów pod soba lub nad soba, dzieki czemu powstaje caly lan¬ cuch transformatorów wzglednie transfor- matorków miernikowych wiszacych. Mozna równiez jeden lub kilka ukladów podobnych zawiesic na przewodzie wysokiego napiecia w ten sposób, ze nie oddzielne ogniwa izo¬ lacyjne podtrzymuja ten przewód, lecz on je dzwiga/ Wynalazek zapewnia w poszczególnych przypadkach rozmaite korzysci, które beda wyjasnione ponizej przy opisie rozmaitych odmian jego wykonania.Fig, 1—6 wyobrazaja jedno tylko wi¬ szace ogniwo izolacyjne, uksztaltowane w postaci transformatorka napieciowego. Wne¬ trze ogniwa, przedstawionego na fig. 1, 2 w widokach, uwidoczniaja fig. 5 i 6; fig. 7— wnetrze zawieszonego ogniwa transforma¬ torka pradowego i fig. 8 — wnetrze takiegoz ogniwa do zespolu itran&formatorków prado¬ wego i napieciowego.Napelnione ewentualnie ciecza izolacyj¬ na naczynie 11, zawierajace transformator 12, polaczone jest (fig. 5) z pokrywa 13 badz to warstwa kitu 14, badz zapomoca znanego wewnetrznego lub zewnetrznego pierscienia bezkitowego 15. Uklad transfor¬ mujacy 12 wisi w pokrywie 13 na dzwiga¬ rze 16, do którego przymocowane sa plyty zaciskowe 17, obejmujace rdzen transfor¬ matora. Plyty te posiadaja przynajmniej na obwodzie zewnetrznym ksztalt kolisty o krawedziach dobrze zaokraglonych. Zapew¬ nia to skuteczna oslone ukladu transformu¬ jacego wzgledem pól elektrycznych, zwla¬ szcza gdy szkielet zelazny jego nalezy do typu nieokraglego, lecz, jak to wyobrazono na rysunku, prostokatnego. Uzwojenia 18, 19 nawiniete sa na rdzen wspólosiowo. Po¬ dobne zawieszenie ukladu transformujace¬ go w pokrywie i$ pozwala wyjmowac gó po zwolnieniu pokrywy z naczynia izolacyj¬ nego 11, zapewnia przeto latwosc sklada¬ nia i rozbierania calego urzadzenia oraz badania i wymiany ukladu transformujace¬ go w wypadku uszkodzen.Skoro o zalete [te nie chodzi albo gdy przy stosowaniu odrebnego laczenia przy skladaniu kilku podobnych wiszacych ogniw izolacyjnych transformatorów pokrywa 13 i szkielet zelazny 12 musza byc odizolowane od siebie, mozna uklad transformujacy u- miescic przy odpowiedniem wyposrodkowa- niu na wystepach 20 naczynia izolacyjnego 11, wskazanych na fig. 5 Ubijami kresko- wanemi.Sworzen wydrazony 23, dzwigajacy bez¬ posrednio zacisk 24 przewodu wysokiego napiecia 25, przechodzi, nie przepuszczajac oleju, przez otwór 22 w dnie naczynia izo¬ lacyjnego 11, wzmocnionego kolnierzem 21.W instalacjach napowietrznych kolnierze 21, usztywniajace dno naczynia 11, stano¬ wia czesc polaczonych z dnem tern oslon 26.W szczelnej pokrywie 13 umocowany jest wydrazony sworzen 27 do zawiesza¬ nia, polaczony przez przewodzaca prad po¬ krywe 13, dzwigar 16, szkielet zelazny 12, uzwojenie wysokiego napiecia 19, sworzen 23 i zacisk 24 z przewodem 25 wysokiego napiecia. Do wyprowadzenia koncówek 28 i 29 drugiego uzwojenia 18 sworzen ten po¬ siada kanal wewnetrzny 30, ewentualnie zawieraijacy wspólosiowe izolowane od sie¬ bie cylindry metalowe, podobne do cylin¬ drów 31, 32, umieszczonych w kanale we¬ wnetrznym sworznia wyzszego 33. Na tym sworzniu 33 jest zawieszony garnek 34, podtrzymujacy iswobodnie glówke 35 sworz¬ nia 27. Garnek 34 jest przymocowany badz do uziemionego slupa, badz do wyzszego jeszcze ogniwa izolacyjnego 36, badz wresz¬ cie do przewodu. Przewody 28 i 29 prowa¬ dza badz to do woltomierza V (fig. 1—4) lub przekaznika, badz do ukladu transfor¬ mujacego, umieszczonego w naczyniu wyz- - 2 -SZsm 36 (fig. 5). Dzieki maskowatej postaci wierzchu i dna garnka 34 z przylaczonymi don wydrazonemi sworzniami wieszakowe- mi 33 mozna wewnatrz garnka tego umie¬ scic zaciski 31 przewodów, laczacych gór¬ ny i dolny uklady transformuj acef i oslonic je w zupelnosci blachami 38. Uzyskuje sie w ten sposób laftwosc skladania i rozbiera¬ nia poszczególnych ogniw izolacyjnych transformatora.Urzadzenie wedlug fig. 3 i 4, w którem wiszace naczynie 11 dzwiga dno 13 rózni. sie od urzadzenia wedlug fig. 1 i 2 tylko odmiennem umieszczeniem oslony 26 na¬ czynia izolacyjnego 11, natomiast uklad transformujacy, wykonany w obu urzadze¬ niach wedlug figur 5 i 6, pozostaje taki sam.Fig. 2 i 4 uwidoczniaja w mysl wyna¬ lazku ogniwo izolacyjne transformatora, wiszace na przewodzie wysokiego napiecia 25. Zacisk dolny uzwojenia wysokiego na¬ piecia 19 polaczony jest zapomoca przewo¬ du 39 z ziemia.Przy polaczeniu kilku podobnych ogniw izolacyjnych we wspólny lancuch wiszacy (fig. 12) mozna stosowac znane polaczenia kaskadowe (fig. 9, 10). Ogniwa izolacyjne oznaczone sa tu linjami przerywanemi.Fig. 7 uwidocznia wiszacy transforma- torek pradowy w naczyniu izolacyijnem 40, wykonanem w znanej juz postaci o otwo¬ rze poprzecznym 42. Uzwojenie pierwotne 41 transformatorka otacza otwór poprzecz- nY 42, przyczem umieszczone na rdzeniu 43 uzwojenie wtórne 44 spoczywa we¬ wnatrz otworu tego, oddzielone od uzwo¬ jenia pierwotnego scianka otworu tego 42 i scianka naczynia izolacyjnego 40. Przy zastosowaniu proponowanego juz butelko¬ watego, jednolitego naczynia izolacyjnego 40 o otworze poprzecznym uzwojenie pier¬ wotne 41 okapturzone jest pod wzgledem izolacji elektrycznej na wszystkie strony, co zapobiega wyladowaniom wewnetrznym.Jarzma rdzenia transformatorka biegna naokolo naczynia izolacyjnego 40. Naczyn nie to jest zamkniete dnem 45 butelki, od- wróconem do góry, i otoczone kapturem metalowym 46, którego dolny koniec po¬ laczony jest z jarzmem rdzenia 43. Na górnym koncu kaptura 46 umieszczony jest wieszak 47, utrzymujacy cale ogniwo wi¬ szace. Fig. 7 przedstawia d^ra odmienne sposoby przymocowania kaptura 46 do rdzenia 43 i oslon metalowych 48. Przy wykonaniu, przedstawionem z lewej stro¬ ny fig. 7, koniec rdzenia 43 jest nieco wy¬ giety wdól, a metalowa oslona 48 jest przy¬ mocowana ponizej wytworzonego w ten sposób wystepu, nieprzed&tawionego na ry¬ sunku. Natomiast przy konstrukcji, uwi¬ docznionej z prawej strony fig. 7, kaptur 46 zakonczony jest w postaci kryzy, do której przymocowana zostaje metalowa o- slona 48; oslona ta pokrywa niezaslomieta przez kaptur 46 czesc zelaznego rdzenia 43. Rdzen i oslona 48 sa przymocowane zapomoca srub do dolnej czesci kryzowej kaptura 46. Mniej wiecej posrodku naczy¬ nia izolacyjnego 40 mieszcza sie ponadto oslony izolacyjne 49. Szyjka 50 butelkowa¬ tego naczynia izolacyjnego aluzy do pod¬ trzymywania przewodów 51 i 52 wysokie¬ go napiecia, przerwanych z przyczyny wla¬ czenia uzwojenia pierwotnego 41, albo tez innych izolatorów wiszacych, uksztaltowa¬ nych w ten sam sposób. W naczyniu 40 mozna umiescic czysty lub grafitowany piasek kwarcowy. Przewody 53 i 54 od uzwojenia wtórnego transiormatorka pra¬ dowego do amperomierza lub przekaznika przeprowadzone sa pod kapturem 46 i przez wydrazony wieszak 47. Do dalszego przylaczania mozna poslugiwac sie, jak to wskazano na fig. 5, zaciskami wewnatrz okapturzonego garnka 34. Fig. 11 wskazu¬ je znane polaczenie kaskadowe kilku po¬ dobnych transformatorków pradowych, u- mieszczonych w ogniwach izolacyjnych.Transformatorek mozna oczywiscie u- miescic równiez i w innem naczyniu izola- 3cyijaem niz mtczynic1 zaopalrzone w otwór poprzeczny, jak to «tp. opisano w zwiazku z itransformatorkiem napieciowym.Fig. $ wyobraza {przyklad polaczenia transformatorka pradowego 55 i napiecio¬ wego 56 w kolacyj nem ogniwie wiszacem.Ogniwo to o ksztalcie lejkowatym sklada sie w lewej polowie rysunku z dwóch cze¬ sci 57, 58, które po stronie prawej fig. 8 tworza jednolite naczynie 59. Uzwojenie 66 wysokiego napiecia tranaformatorka na¬ pieciowego 56 przylaczone Jest w punkcie 62 do uzwojenia pierwobn^gp 61 transfor- matarka pradowego 55. Koncówki uzwojen wtórnyeh, odpowiednio izolowane, przecho¬ dza przez wapókiy wieszak 63, dzwigajacy pokrywe 64. Do tej pokrywy przylega czesc dalsza) 65 z materjalu przewodzacego lub izolacyjnego, obejmujaca zarówno rdzen tran&forttiatorka pradu, jak i pozbawiona dfta butelkowata czesc izolacyjna 67; nie¬ kiedy wlasciwiej jest uskutecznic polacze¬ nie ^z naczyniem izolacyjnem 58 transfor- makrka napieciowego w styku 67 zapomo- ca kitu lub inaczej. Przewody wtórne 68 transformatorka pradowego odprowadzane sa od rdzenia, po stronie lewej rysunku, ponizej tej czesci 67. W wykonaniu, wyobra- zonem po stronie prawej rysunku, mozna je wyprowadzic jako izolowane naziewnatrz przez plaszcz 69, który sluzy do utrzymy¬ wania rdzenia zelaznego w jednolitem na¬ czyniu izolacyjnem 59, i wpuscic do pokry¬ wy 64. Oba majace ksztalt jajowaty i u- mteszczone jeden w drugim, metalowe za^ ciski, 70, 71, przewodów 51 i 52 wzglednie uzwojenia pierwotnego 61 transformatorka pradowego odizolowane sa od siebie, mie¬ dzy niemi miesci sie jeszcze bocznik 72.Wykonanie naczynia izolacyjnego z dwu czesci wykazuje te wade, ze nie wylacza ono mozliwosci iskry z uzwojenia pierwot¬ nego 61 przez styk 67 do rdzenia transfor¬ matorka pradowego wzglednie uzwojenia wtórnego. Osiaga sie natomiast te zalete, ze odrebnosc obu naczyn izolacyjnych 57, 58 ulartwia i czyni tarisaem sporzadzttmg podobnych ogniw izolacyjnych. Czesc sze^ roka lejowatego naczynia izolacyjnego slu¬ zy przeto do umieszczenia transformatorka napieciowego 56, przylegajaca zas do niej czesc zwezona z otworem poprzecznym — do poonieszczenia transformatorka prado¬ wego 55* W wykonaniu wedlug fig. 13 i 14 prze¬ wód linjowy 73 polaczony jest zapomoca lancucha izolatorów odciagowych 74 z o- . kapem 75 budynku. Przewód linijowy wcho¬ dzi przez izolatory kondensatorowe 71, za¬ opatrzone w karby 76, do budynku. W punkcie przymocowania 78 lancucha zabez¬ pieczajacego 74 ilinji 73 umieszcza sie lan¬ cuch (szereg) transformatorków /, //, /// i t. d. Wykazuje to te zalete, ze w uziemio¬ nym punkcie zawieszenia 78 wypadkowa naciagu przewodu i ciezaru szeregu izola¬ torów zbliza sie bardziej ku kierunkowi krókiewek okapu 75, niz to bylo dotych¬ czas. W tym przypadku nie potrzeba rów¬ niez jakichkolwiek zamocowan dodatko¬ wych do zawieszenia grupy transformator¬ ków, dzieki czemu urzadzenie to nadaje sie i do transformatorów istniejacych. Koniec dolny 79 grupy transformatorków mozna polaczyc zupelnie luzno z przewodem li- njowym 73 bez potrzeby podtrzymywania go. W razie zastosowania do kontroli izo¬ latorów 76 balkonu (tak zwanego gniazda jaskólczego) 80 mozna poslugiwac sie niem równiez i do dozoru lancucha transforma¬ torów /, //, ///.Inna jeszcze zaleta urzadzenia podob¬ nego polega na tem, ze wiszacym zespo¬ lem transformatorków mozna w miejscu tem poslugiwac sie równiez jako transfor- matorkiem pradowym. W przypadku tym, jak to zaznaczono na fig. 14 linijami kre- skowanemi, otrzymuje sie przerwe prze¬ wodu przez wlaczenie najnizszego ukladu transformujacego transformatorka pradowe¬ go, tak ze odciazona czesc przewodu linjo- wego podtrzymuje raz jeszcze lancuch wi- _ 4 —szacych transformatorków. Z trzonem wpro¬ wadzajacym 77 mozna polaczyc znany woltomierz statyczny, co da moznosc po¬ miaru zarówno samego pradu, jak i napie¬ cia bezposrednio w miejscu wprowadzenia pradu. Mozna oczywiscie poslugiwac sie tutaj równiez i umieszczonemi równolegle grupami wiszacych transformatorków pra¬ dowych i napieciowych, które moga byc polaczone, jak to juz proponowano, przy podziale potencjalów zapomoca przewodów lub tez przez pojemnosc (przewód, wyko¬ nany linja kreskowana 88 na fig. 10, 11): Mozna równiez z korzyscia zastosowac w tern miejscu jedna tylko grupe wiszaca z ogniw, skombinowanydh wedlug fig. 8.Z fig. 15 i ze wskazujacej pewna od¬ miane grupy transformatorów wiszacych fig. 16 wynika, ze zawieszona na slupach 81 lub 84 gffupa 83 transformatorków moze slUzyc do odciazenia przewodów elek¬ trycznych (np. szyn zbiorczych), biegna¬ cych wewnatrz rozdzielni, a jednoczesnie równiez sluzy do podtrzymywania prze¬ wodu 85, skierowanego do ustawionych ni- zeij, np. na powierzchni ziemi, aparatów w rodzaju wylaczników olejowych 86 (fig. 15), transfonmatorków lub uksztaltowanych w postaci wiezy transformatorków prado¬ wych 87 (fig. 16).Wynalazek nadaje sie równiez do dla¬ wików wzglednie do dlawików uziemiaja¬ cych, osadzanych w naczyniach izolacyj¬ nych.Dla istoty wynalazku pozostaje rzecza obojetna, czy wiszaca grupa pracuje jako transformatorek db pomiaru mocy, czy tez jako inny transformatorek miernikowy. W transformatorkaeh pradowych czy napie¬ ciowych mozna obok polaczen wedlug fig. 9 i 10 (znanych z patentów niemieckich Nr 339223 i 430082) stosowac równiez po¬ laczenia wedlug patentu niettnieckiego Nr 364336, a zwlaszcza do cewek dlawiko¬ wych i cewek uziemiajacych. W transfor- aaatoricach pradowych maja zasiosfowaiiie polaczenia, opisane w patentach niemiec¬ kich Nr 430175 oraz Nr 436349, a równiez polaczenia, opisane w ZeitlsehrMt fur Elek¬ trotechnik und Maschinenbau, r. 1928 zesz. 46, str. 1074.Na fig. 17 przedstawiona jest konstruk¬ cja do transformatorów, zwlaszcza do pra¬ dowych transformatorków pomiarowych z ukladami tran&formujaeemi o budowie ka¬ skadowej, na fig. 18 zas konstrukcja tegoz rodzaju do napieciowych transformatorków pomiarowych z kaskadowemi ukladami transformujacemi.Nowosc polega tutaj na tern, ze naczy¬ nia do poszczególnych ukladów transfor¬ mujacych polaczone sa w pionowym ukla¬ dzie polaczen ijedno nad drugiem, tworzac jedna wiszaca kolumne. Naczynia moga byc wykonane z dowolnego materj&lu, naj¬ lepiej jednak z materjalu izolacyjnego.Nowosc przedstawionych na fig. 17 i 18 konslrukcyj polega jeszcze i na tern, ze naczynia sa na swych koncach lub przynaj¬ mniejj w dwóch miejscach na obwodzie po¬ laczone ze soba zapomoca lancuchów izo¬ latorów wiszacych i na nich sa zawieszone.Naczynia sa ulozone w poziomych pla¬ szczyznach i stanowia polaczenia podwój¬ nego lancucha wiszacego do przewodu wy¬ sokiego napiecia.Fig. 17 i 18 przedstawiaja przekroje naczyn pojedynczego systemu. Naczynia izolacyjne 11—14 skladaja sie z dwóch muszlowatych wzglednie miskowatyoh po¬ lówek, które utrzymywane sa razem zapo¬ moca przewodzacych laczników 15—18 i sa nad i pod niemi przymocowane do wi¬ szacych ogniw izolacyjnych 19, 20, 21. W przypadku, uwidocznionym na rysunku, u- miefczczone jedno nad drugiem naczynia izolacyjne sa zawieszone zapomoca podwój¬ nego lancucha wiszacego, który na ijego górnem koncu przymocowany jest do po¬ krywy lub db slupa, na dolnym koncu zas dzwiga przewód wysokiego napiecia 22 za¬ pomoca odpowiednich zacisków. W naczy- ^ 5 —niach izolacyjnych przewidziany jest je¬ den lub kilka otworów, przez które prze¬ chodza przewody, które lacza ze soba u- klady transformujace 23—26, umieszczone w poszczególnych naczyniach, lezacych jed¬ no nad drugiem. Znane sa rózne wykona¬ nia ukladów, stosowanych do polaczen ka¬ skadowych poszczególnych systemów. Na¬ piecia do transformowania doprowadza *sie przy zastosowaniu tej konstrukcji przez zaciski 27. Przy zastosowaniu tego ukladu jako transformatorka miernikowego zaciski te sluza do polaczenia wtórnego uzwojenia naijwyzej polozonegp ukladu transformu¬ jacego 23 z miernikiem.Nai fig. 19 przedstawiona jest konstruk¬ cja wedlug typu z fig. 17 i 18 w zastoso¬ waniu do uziemiajacych cewek dlawiacych z ulozonesni szeregowo naczyniami. Kon¬ strukcja ta rózni sie od budowy wedlug fig. 17 i 18 tylko tern, ze kazde z naczyn izolacyjnych 11—14 zawiera tylko! jeden otwór, przez który jest przeprowadzony przewód, laczacy poszczególne uziemiaja¬ ce cewki dlawiace 23—26, umieszczone w zawieszonych naczyniach. PL