Przedmiotem niniejszego wynalazku jest sposób wydzielania par z gazu, zwla¬ szcza zas dwutlenku wegla np. wedlug pa¬ tentu 9160 w postaci stalej, np. jako snie¬ gu, który w sposób ciagly albo okresowo usuwa sie z urzadzenia i stlacza w bloki.Do otrzymywania dwutlenku wegla w postaci sniegu potrzeba odpowiedniej ilo¬ sci zimna, które trzeba wytworzyc.W tym celu gaz, zawierajacy dwutlenek wegla, spreza sie od 5 do 15 atm i chlodzi sie do — 1000|C w zasobnikach zimna, a na¬ stepnie rozpreza sie w rozprezarce, przy- czetn nastepuje dalsze oziebienie przy cze- sciowem skrzepnieciu dwutlenku wegla na snieg. Nastepnie snieg oddziela sie zapo¬ moca filtru w komorze filtracyjnej, a gaz wypuszcza sie zpowrotem przez zasobnik zimna.**'Zaleznie od wysokosci cisnienia, do ja¬ kiego spreza «sie tjteg jgaz w rozprezarce, z lt kg lgaaów.odyk)\^ch mozna osiagnac wydajnosc zimna 15 do 25 kalorji tak, iz na 1 kg sniegu z dwutlenku wegla prze¬ twarza sie 6 do 10 kg gazów odlotowych, poniewaz pojemnosc zimna w kilogramie sniegu z dwutlenku wegla wynosi okolo 150 kalorji.Gazy odlotowe z palenisk zawieraja wa¬ gowo 15 do 18% dwutlenku wegla, o ile zas pochodza z pieców wapiennych, to mo¬ ga zawierac do 50% dwutlenku wegla, jed¬ nakze nie mozna otrzymac calej jego za¬ wartosci z gazów odlotowych w postaci sniegu, przepuszczajac te gazy jeden raz przez urzadzenie, poniewaz wówczas dzia¬ lanie rozprezarki, wytwarzajacej zimno, nie byloby ekonomiczne, gdyz z obnizaniem sie zawartosci dwutlenku wegla opada rów¬ niez temperatura, przy której tenze za¬ marza, a tern samem obniza sie wydajnosc zimna w stosunku do pracy, zuzytej na sprezanie.Korzystniej wiec bedzie zamrazac stale tylko czesc zawartosci dwutlenku wegla z gazów odlotowych i pozwalac na ulatnianie sie reszty.Przy sprawnosci jednego konia paro¬ wego na godzine mozna osiagnac wedlug Carnota teoretycznie wydajnosc zimna przy — 100°C, co odpowiada — 173° w 173 skali absolutnej, równa 3nn 1 -~ = 1,4 ? 632 czyli okraglo 890 kalorji. Praktycznie zas otrzymuje sie % powyzszej liczby, co od¬ powiada 350 kalorji, czyli 2 kg sniegu z dwutlenku wegla, jesli wliczyc prace po¬ trzebna na sprasowanie go w bloki.Przy spalaniu 1 kg koksu, zawierajace¬ go 80% wegla, wytwarza sie 16 kg gazów odlotowych, zawierajacych 3 kg dwutlen¬ ku wegla, oraz mozna otrzymac 8 kg pary, wystarczajacej do malych urzadzen paro¬ wych, pracujacych z wydajnoscia 1 KM godz. tak, iz w celu otrzymania 2 kg lodu z dwutlenku wegla nalezy zuzyc 1 kg ko¬ ksu.Poniewaz przy spalaniu 1 kg koksu o- trzymuje sie 3 kg dwutlenku wegla, lecz wydajnosc ciepla dajacego sie zamienic na prace, wynosi przytem tylko 1 KM godz, a zatem mozna otrzymac tylko 2 kg dwu¬ tlenku wegla, z czego wynika, ze z gazów odlotowych mozna zamrozic tylko % ilosci dwutlenku wegla.Na rysunku uwidoczniono schematycz¬ nie urzadzenie wedlug wynalazku.Urzadzenie sklada sie z dwóch zasobni¬ ków zimna e', e\ zawierajacych dwutlenek wegla, z rozprezarki o, komory r z prze- sacznikiem, z zaworów s z dzwigniami przelaczajacemi v oraz z cylindra z, wpra¬ wianego w ruch sprezonem powietrzem.Gazy, zawierajace wagowo 15 do 18% dwutlenku wegla, doplywaja przez rure /' pod cisnieniem 5 do 15 atm do zasobnika zimna e i tutaj oziebiaja sie w przyblize¬ niu do — 100°, nastepnie prowadzi sie je do rozprezania a, gdzie ulegaja rozpreze¬ niu, przytem wykonywaja prace i zamraza¬ ja czesc dwutlenku wegla, który w postaci sniegu wydmuchuje sie zapomoca dmucha¬ wy do komory r, pozostale zas gazy glów¬ nie azot z niezamrozona czescia dwutlenku wegla oddziela sie od szronu zapomoca przesacznika u, aby je nastepnie przepu¬ scic przez zasobnik e\ gdzie jednoczesnie traca one swa zawartosc zimna.W odstepach 3 do 5 min zmienia sie kie¬ runek przeplywu gazów i sprezony gaz od¬ lotowy przez rure /" wpuszcza sie do za¬ sobnika zimna e", nastepnie zamraza sie dwutlenek wegla znowu zapomoca rozpre¬ zenia w rozprezarce a reszte gazu wypu¬ szcza sie przez zasobnik zimna e. Dopro¬ wadzany gaz pobiera z zasobników zimna wyczuwalne zimno, które uprzednio zostalo im oddane przez wypuszczany gaz, poczem w rozprezarce nastepuje zamarzanie dro¬ ga rozprezania, wytwarzajace prace.Temperatura gazów odlotowych w spre-zarce musi byc nizsza od temperatury za¬ marzania dwutlenku wegla, poniewaz po¬ wyzej tego punktu nie jest mozliwe za¬ marzanie tego gazu. Równiez nie jest wska¬ zane wytwarzanie zbyt niskiej temperatu¬ ry, znacznie nizszej od temperatury zama¬ rzania.Charakterystyczna cedia wynalazku jest bezposrednie otrzymywanie dwutlen¬ ku wegla w postaci sniegu ze sprezanej mieszaniny par i gazów po uprzedniem jej oziebieniu ze zmiennem przelaczaniem za¬ sobników zimna droga nastepujacego po¬ tem rozprezenia w rozprezarce z wytwa¬ rzaniem pracy, poczem zimno, pobrane przez gaz podczas oziebiania, zostaje od¬ dane zasobnikom zimna, wlasciwa zas wy¬ dajnosc zimna, wytwarzana przez sprezar¬ ke, wyraza sie w postaci dwutlenku wegla, jako sniegu.Dotychczas wytwarzanie zimna bylo zawsze niezaleznie od wytwarzanego dwu¬ tlenku wegla, przyczem otrzymywany dwu¬ tlenek wegla skraplano, pózniej oziebiano i rozprezano, do czego stosowano juz roz- prezanki, wykonywajace prace. Wszelkie próby bezposredniego zamrazania par z gazów polegaja na ciaglej wymianie zimna w rurach przeciwpradowych. Rury te jed¬ nakze stale sa zatykane przez szron, po¬ wstajacy z wilgoci, zawartej w gazie, oraz przez szron, wytwarzajacy sie przez zamro¬ zenie par wydzielanych. Zamrazanie jest spowodowane albo bezposrednio t \. droga wymiany zimna w przeciwpradzie albo za- pomoca zatrzymania doplywu (zdlawienia), natomiast zgodnie z niniejszym sposobem zamrazanie par z gazów, przeznaczonych do wydzielenia, odbywa sie droga uprzed¬ niego ochlodzenia z przemiennem przela¬ czaniem zasobników zimna bezposrednio w rozprezarce.Szron, wytworzony z wilgoci, zawartej w gazie, nie imoze spowodowac zatkania, poniewaz wogóle nie wytwarza sie on tutaj w wiekszej ilosci, gdyz szron, osadzajacy sie podczas oziebiania gazu swiezego, zo¬ staje znowu pobrany w ciagu jednego o- kresu przelaczania zasobników, przez wyprowadzany gaz suchy droga sublimacji.Dzieje sie to oczywiscie z warunkiem, ze objetosc gazu, wypuszczanego z zasobni¬ ków, jest znacznie wyzsza od wpuszczane¬ go gazu; dzieje sie to równiez i tutaj, po¬ niewaz doprowadzany gaz jest sprezany od 5 do 15 atm.W ten sposób mozna z gazów wydzie¬ lac pary o nizszej temperaturze zamarza¬ nia bez potrzeby usuwania innych o wyz¬ szej temperaturze zamarzania.Gazy odlotowe, przeznaczone do za¬ mrazania, mozna w celu oczyszczenia od pylu i popiolu doskonale przemyc wode je¬ szcze przed sprezaniem. PL