Przedmiotem niniejszego wynalazku jest zlacze do elektrod weglowych, które sluzy do laczenia elektrod tak, ze praca pieca moze byc nieprzerwana.Ciagla praca pieca jest stosowana obec¬ nie prawie we wszystkich tych przypad¬ kach, w których uzywane sa elektrody o niewielkim przekroju i malej wadze, np. w przypadku pieców elektrycznych do wytwa¬ rzania stali; zwykle uzywa sie w nich elek¬ trod okraglych. Do laczenia elektrod uzy¬ wa sie przewaznie stozkowych lub cylin¬ drycznych laczników, zapomoca których e- lektrody zostaja zesrubowane ze soba.Jezeli jednak chodzi o piece, w których uzywane sa elektrody o duzym przekroju albo wiazki elektrod, to stosuje sie najcze¬ sciej elektrody kwadratowe z uchwytami koncowemi. Dlugotrwalosc tych elektrod jest oczywiscie ograniczona, praca pieca nie jest ciagla i staje sie wskutek tego kosztowna i nieekonomiczna, gdyz z powodu przerwy w doprowadzaniu pradu przy wy¬ mianie elektrod nietylko zmniejsza sie pro¬ dukcja, lecz równiez wobec nieregularnego biegu pieca i wymiany goracych elektrod powstaja dotkliwe straty cieplne. Resztki elektrod naogól nie moga byc wykorzysta¬ ne. Nawet gdy w poszczególnych przypad¬ kach laczono opalone konce elektrod z e- lektrodami nowemi, to konieczne jednak bylo wyjmowanie z pieca pozostalych kon¬ ców elektrod, których temperatura wynosi¬ la 1500° do 2000°, i laczenie ich nazewnatrzpieca. Elekt^d^czwerogi-aniastych nic moz¬ na jednak zesnibow^wac zapomoca laczni¬ ków*" stdzkowyfch i cylindrycznych, jfdyz w tym przypadku nigdy nie mozna osiagnac tego, aby krawedzie elektrod jfTzy laczeniu przebiegaly w jednaj linji. W wiazkach e- lektrod jednakze, to znaczy gdy dwie lub kilka elektrod zostaja polaczone w "jedna wiazke, laczenie zwyklemi! lacznikami jest wogóle niemozliwe, gdyz elektrod pojedyn¬ czych nie mozna juz obracac okolo ich osi.Aby uniknac wszystkich tych niedogod¬ nosci, starano sie utworzyc zlacza, zapo¬ moca których byloby mpzliwe laczenie e- lektrod czworokatnych tub kwadratowych nad piecem. Starano sie np. zaopatrzyc sciany czolowe elektrod w nasady w ksztal¬ cie ogonów jaskólczych, umozliwiajace na¬ suwanie nowych elektrod. Sporzadzano równiez laczniki, zlozone z czesci stozko¬ wych, polaczonych listewkami, które rów¬ niez byly dopasowywane do odpowiednich wydrazen. Wytwarzanie jednak tych czesci ze wzgledu na niezbedna dokladna robote podraza elektrody, a proste, polaczone li¬ stewkami czesci stozkowe dawaly zly styk i nie wytrzymywaly duzych ciezarów elek¬ trod.Wszystkie te wady zostaja usuniete we¬ dlug niniejszego wynalazku w ten sposób, ze laczenie elektrod odbywa sie zapomoca laczników podzielnych o ksztalcie specjal¬ nym. W tym celu obie elektrody zostaja za¬ opatrzone na scianach czolowych we wgle¬ bienia okragle, owalne lub czworokatne, posiadajace po jednej stronie podluzny o- twór. Wglebienia sa zaopatrzone w wydra¬ zenia kib rowki* w które wchodza wystepy lacznika. Jezeli laczy sie dwie elektrody, to we wglebienie elektrody dolnej nalezy wstawic lacznik weglowy, zlozony z dwóch czesci. Czesci pojedyncze tego lacznika maja ksztalt pólcylindrów, odcinków cylin¬ dra lub kawalków czworokatnych i sa za¬ opatrzone na powierzchni zewnetrznej w pewna liczbe nasadek lub wystepów, które, jak juz zaznaczano, pasuja do odpowied¬ nich rowków we wglebieniach elektrody.Srednica--laczników jest oczywiscie wymie¬ rzona tak, zfe zlozony lacznik moze byc bez trudu umieszcfeotiy we wglebieniu. Skoro nowa. elektroda zostala nasadzona, nalezy obie czesci lacznika rozepchnac tak, aby nasadki weszly w rowki wglebien. Nastep¬ nie, aby osiagnac mozliwie mocny docisk lacznika, nalezy wbic zboku przez wzmian¬ kowany wyzej otwór podluzny klin, wyko¬ nany najlepiej równiez z weglaT To dociskanie, a zwlaszcza wzajemne polaczenie elektrod jest wzmacniane po¬ nadto przez to, ze wystepy boczne laczni¬ ków oraz rowki we wglebieniach elektrod maja ksztalt stozkowy. Nalezy równiez przestrzegac, aby wystepy lacznika i od¬ powiadajace im rowki wglebien byly umie¬ szczane w pewnej odleglosci od czolowej sciany elektrody, blizej górnego i dolnego konca lacznika, aby zapobiec ewentualne¬ mu zrywaniu wystepów wglebienia elektro¬ dy* AJby polepszyc styk mozna wysmaro¬ wac odpowiednim kitem lacznik i rowki, jak równiez powierzchnie czolowe elektrod.W elektrodach wydrazonych, przy któ¬ rych zastosowaniu ladowanie pieca lub od¬ prowadzanie gazów uskutecznia sie przez otwór, wydrazony w elektrodzie, moga byc stosowane polaczenia wedlug wynalazku, tylko nalezy opuscic klin boczny, przecho¬ dzacy wpoprzek elektrody- Polówki lacz¬ nika zostaja w sposób praktyczny ro- zepchniete od góry bardzo dlugim klinem, przyczem przy scianach elektrod zostaja przytrzymywane kitem.Na rysunku przestawione sa przyklady wykonania nowego polaczenia elektrod.Fig. 1 przedstawia zlacze w widoku bocznym, przyczem dla wiekszej jasnosci elektroda górna jest uwidoczniona w prze¬ kroju, wobec czego polowa górna lacznika jest calkowicie widoczna; fig. 2 przedstawia elektrode dolna z polówkami lacznika w przekroju, fig. 3 przedstawia klin, a fig. 4przedstawia odmiane wykonania z klinem podwójnym, który jest przedstawiony na fig. 5.W przykladzie, przedstawionym na fig. t, 2 i 3, wglebienia w czolowych sciankach elektrod a i b, a mianowicie wglebienie gór¬ ne c i odpowiedni otwór elektrody dolnej, sa uksztaltowane owalnie, gdyz obie polo¬ wy iC i / lacznika posiadaja ksztalt pólcy- lindrów. Pólcylindry sa zaopatrzone w 4 wystepy g i h, odpowiadajace scisle row¬ kom i i k we wglebieniu elektrody. Wyste¬ py i rowki sa uksztaltowane stozkowa Gdy elektrody sa zestawione, oba pólcylindry zostaja rozepchniete przez wbicie klina / zboku przez otwór d miedzy pólcylindry e i /. W ten sposób osiaga $ie nietylko mocne polaczenie, lecz jednoczesnie, wskutek stoz- kowatosci rowków we wglebieniach i wy¬ stepów laczników, wzajemne dociskanie powierzchni czolowych obu elektrod. Styk, osiagniety w tern zlaczu, jest bardzo dobry, moze byc jednak jeszcze poprawiony przez uzycie masy elektrodowej.W odmianie wykonania wedlug fig. 4 i 5 klin 1 zweza sie zarówno w kierunku od m do n, to znaczy ku osi elektrody, jak i w kierunku od m do o, to znaczy w kierunku od elektrody górnej do dolnej. Wyciecie p w elektrodzie górnej ma równiez ksztalt stozkowy, wobec czego klin nie moze wy¬ pasc nadól. PL