Wynalazek dotyczy urzadzenia do sa¬ moczynnego powolnego spuszczania wóz¬ ków kopalnianych z górnego poziomu na dolny.Dotychczas próbowano bez powodzenia stosowac w tym celu lancuchy ruchome z zabierakami, podtrzymujacemi osie wózka podobnie, jak przy lancuchach, wtaczaja¬ cych wózki z dolnego poziomu na górny, z tern jednak, ze lancuch posuwal sie w od¬ wrotnym kierunku z zabierakami, które przytrzymywaly wózek podczas ruchu lan¬ cuchów wdól, zapewniajac wózkowi powol¬ ny zjazd. Istnialy zawsze przytem trudno¬ sci z wózkami, które staczaly sie zwykle zgóry na lancuch z szybkoscia znacznie wieksza od posuwu lancucha. Powstaly wiec uderzenia i wstrzasy w tym czasie, gdy os szybko staczanego wózka zostala odrazu wstrzymana zapomoca zwróconego wgóre zabieraka na lancuchu. W wyniku tego zdarzaly sie czeste wykolejenia wóz¬ ków, niszczenie zabieraków i nawet calego urzadzenia lancuchowego, jak to zwykle bywa przy lancuchach, zaopatrzonych w za- bieraki niepodatne.Te zjawiska zdarzaja sie wtenczas, kie¬ dy wózek po wjezdzie na lancuch minie za- bierak i przejezdza wdól cala odleglosc miedzy minionym zabierakiem a zabiera- kiem nastepnym. W takim przypadku pred¬ kosc posuwu wózka bywa tak wielka, ze jego wykolejenie jest prawie nieuniknione.Próbowano zaradzic tym trudnosciomprzez odpowiednie ulozenie lancucha, jak to uwidoczniono na fig. 1, a mianowicie gór- eny odcinek , lancjicba w miejscu dojazdu wózków jest skierowany najpierw do góry, tak jak przy lancuchach podnoszacych.Wózki wjezdzaja na wznoszacy sie odcinek lancucha, tracac przytern powoli na pred¬ kosci jazdy, ustawiaja sie tu na zabierakach a i sa przetaczane do najwyzszego poloze¬ nia lancucha d, skad zaczyna sie zjezdza¬ nie wózków. W tern miejscu osie wózków zaczynaly sie opierac na umieszczonych o- bok zabieraków a stojakowych zabierakach b, osadzonych na lancuchu w kierunku od¬ wrotnym. Poniewaz zabieraki a podczas przejazdu nad niemi wózków moga uchylac ~sie w kierunku posuwu lancucha, przeto teoretycznie takie rozwiazanie byloby pra¬ widlowe, gdyby nie okolicznosc, ze przy po¬ lozeniu wzajemnem osi wózka wobec za- bieraka, jak to uwidoczniono na lewej stro¬ nie rysunku, os wózka zaraz po przejezdzie nad pochylonym zabierakiem a spotyka sie z plaszczyzna zatrzymujaca sasiedniego za- bieraka b, przyczem wstrzasy i uderzenia sa nadal nie do unikniecia.Wedlug niniejszego wynalazku wszyst¬ kie te trudnosci sa usuniete w ten sposób, ze zabieraki b, sluzace do opuszczania, sa zaopatrzone w wahliwy zderzak c, który jest osadzony na osi i wskutek ciezaru wla¬ snego zwisa nadól, jezeli nie bedzie pod¬ party zdolu zapomoca odpowiednich pro¬ wadnic pod lancuchem. Takie polozenie ze zwisajacym zderzakiem c zabieraka b wy¬ jasnia fig. 2. Jezeli teraz na taki zabierak wjezdza wózek po przebyciu uchylajacego sie samoczynnie zabieraka a nawet z naj¬ wieksza predkoscia, to wstrzas lancucha nie nastepuje, albowiem osie wózka przesuwa¬ ja sie bez przeszkód nad opuszczonym zde¬ rzakiem c zabieraka b, wózek wiec traci powoli swa predkosc, poezem zapomoca wystajacego zabieraka a zostaje przetoczo¬ ny przez górny punkt zalamania sie kierun¬ ku lancucha.W tym punkcie zderzak c zabieraka b napotyka od dolu na prowadnice e (fig. 4).Prowadnice e podnosza zderzak c'do góry i teraz zabierak b jest podniesiony i przytrzy¬ muje os wózka. Wskutek malej odleglosci miedzy zabierakami a i b, wózek przejez¬ dza od zabieraka a do zabieraka b w gór¬ nem miejscu zalamania sie kierunku lancu¬ cha bez zadnego wstrzasu. Na fig. 3 uwi¬ doczniono przekrój poprzeczny calego u- rzadzenia wraz z prowadnicami e, wzdluz których slizga sie dolna powierzchnia zde- - rzaka c zabieraka 6. Prowadnice e sa prze¬ znaczone wylacznie do tego celu. Na fig. 4 uwidoczniono polozenie zabieraków b po¬ nad prowadnicami e. Mozliwosc poruszania sie zderzaka c zabieraków b do góry jest ograniczona zapomoca czopa f (fig. 5). Par¬ cie osi wózka na plaszczyzne oporowa zde¬ rzaka c wychyla go do góry do czasu opar¬ cia sie zderzaka na czopie / i zderzak c posuwa sie nad prowadnicami, nie dotyka¬ jac tychze. PL