Przeróbka mas gazowych, pochodzacych z destylacji lub pyrogenacji paliwa o malej wartosci (wegiel brunatny, lupki bitumicz¬ ne, torf i t, d.) lub smoly, polega w zasa¬ dzie na tern, ze gaz po wyjsciu z generato¬ ra poddaje sie katalitycznemu oczyszcza¬ niu, majacemu na celu calkowite usuniecie siarki. W ten sposób oczyszczone gazy do¬ prowadza sie do aparatów, w których gazo¬ we weglowodory w obecnosci czynnych ka¬ talizatorów, jak metale, mieszaniny metali lub stopy albo tez ich tlenki, ulegaja roz¬ kladowi i wzbogacaja sie najczesciej w wo¬ dór. Wodór stosowany jest badz w postaci czystej, badz w postaci gazów wodoro¬ wych, wytwarzanych w dowolny sposób, najczesciej jako gaz wodny i gazy pozosta¬ jace przy fabrykacji.Przez czas dluzszy uwazano uwodornia¬ nie w obecnosci katalizatorów pod zwy¬ klem cisnieniem praktycznie za niewyko¬ nalne, a to ze wzgledu na to, ze uprzednie oczyszczanie gazów nie odbywa sie w wa¬ runkach idealnych, €0 wywoluje szybkie za-trucie [totalizatorów. Zachodzila wiec ko¬ niecznosc czestych regeneracyj, czynnosci l^^^^przewte^ych;:; uniemozliwiajacych zastosowani^te^ sposobu w przemysle w sposób ciagly; Aby ulatwic uwodornianie stosowano duze cisnienia bez katalizatorów. Jednak sposoby te wymagaja bardzo czulej i skom¬ plikowanej aparatury i nie zapewniaja bezpieczenstwa.Wyikazano ze, stosujac normalne cisnie¬ nie, mozna w praktyce osiagnac w sposób ciagly dostateczne oczyszczanie, pozosta¬ wiajac siarke nieorganiczna lub organiczna jedynie w ilosci dopuszczalnej.W patencie Nr 13337 wskazano, jak mozna osiagnac jaknajdalej idace oczy¬ szczanie przez wlaczenie do oczyszczaja¬ cych bateryj bezpiecznika oczyszczajacego, o znacznie mniejszej pojemnosci i znacznie dluzszym okresie czynnosci naprzemian podczas okresu pracy i regeneracji. ;, Jak wynika z najnowszych prac Etijge- njusza Houdry, pracujac w odpowiednich temperaturach, mozna wprowadzic bez oba¬ wy do aparatów rozkladajacych i uwodor¬ niajacych, w obecnosci katalizatorów, masy gazowe, które uprzednio nie podlegaly idealnemu odsiarczeniu, jednak nalezy w tym przypadku zwracac baczna uwage na ciagla regeneracje katalizatorów.Jezeli uzyje sie jako katalizatora, np;, czystego niklu, to utworzy on siarczek z siarka, nieusunieta przy oczyszczaniu. Wy¬ starczy stale redukowac ten siarczek, w miare tego jak sie wytwarza, aby zapew¬ nic stala i ciagla regeneracje czystego me¬ talu. ' ; ! \' i Czesciowo uzyskano juz podobny sku¬ tek przez stale zasilanie gazem redukuja¬ cym pod postacia wodoru, gazu wodnego lub gazów, pozostajacych po uprzedniej o- peracji, rozmaitych czesci aparatury, w któ¬ rych odbywa sie kataliza gazów i par u- przednio oczyszczonych.E. Houdry stwierdzil, ze dodawany gaz odgrywa podwójna role: gazu wzbogacaja¬ cego i igazu utrzymujacego katalizator stale w stanie czynnym. Zachodzi wiec, przy uzy¬ ciu, naprzyklad, katalizatora niklowego, wciaz odwracalna reakcja: NiS + H2--±Ni + H2S.Reakcja ta zachodzi rzeczywiscie przy samym wlocie i w wiekszej czesci aparatu katalizacyjnego, jednak praktycznie biorac, niemozliwem jest dokladne regulowanie doplywu gazu uwodorniajacego, potrzebne¬ go z jednej strony do syntezy pozadanych lekkich weglowodorów, z drugiej niezbedne¬ go do utrzymania katalizatora w stanie czy¬ stego metalu. Inaczej mówiac, gazy ucho¬ dzace unosza zawsze ku wyjsciu nieco siar¬ kowodoru.Zgodnie z niniejszym wynalazkiem, któ¬ ry jest praktyczneni wykorzystaniem nau¬ kowych obserwacyj E. Houdry, u wylotu a- paratu, w którym odbywa sie uwodornienie pod zwyklem cisnieniem i w obecnosci ka¬ talizatorów, ustawia sie aparat oczyszczaja¬ cy, przeznaczony do oczyszczania masy, za¬ wierajacej wytworzone syntetycznie paliwo ciekle, z siarki, zawartej w siarkowodorze powstajacym w czasie katalizy. W tym a- paracie, o podstawie np, z miedzi, siarko¬ wodór rozklada sie, a uwolniony wodór zo¬ staje czesciowo doprowadzony do kataliza¬ cyjnego aparatu.Wi tym nowym sposobie uwodornienie odbywa sie w obecnosci katalizatorów mie¬ dzy dwiema czynnosciami oczyszczajacemi.Wstepne oczyszczanie ma na celu zatrzy¬ manie calej siarki, zwiazanej nieorganicz¬ nie, i mozliwie duzej czesci siarki, zwiaza¬ nej organicznie. Podczas uwodorniania w o- becnosci katalizatorów pozostala siarka, po¬ chodzaca glównie z bardzo odpornych tio¬ fenów, tworzy ze swiezym zasilajacym ga¬ zem siarkowodór, który rozklada sie w obec¬ nosci metalicznego katalizatora i wytwarza siarczek, a ten znów zkolei zostaje rozlozo- — 2 —ny przez swiezo doplywajacy gaz redukuja¬ cy. Powstaly H2S uchodzi wraz z wytwo- rzonemi weglowodorami, a zawarta w nim siarka zatrzymuje sie w wylotowym apara¬ cie oczyszczajacym; uwolniony wodór moz¬ na czesciowo doprowadzac do katalizacyj¬ nych aparatów.Na rysunku przedstawiono w sposób schematyczny dwa przyklady urzadzen, stosowanych do wyzej opisanego sposobu.W przykladzie, przedstawionym na fig. 1, gazowe masy, wytworzone w aparacie A, przechodza w znany sposób do bateryj o- czyszczajacych B o przeciwnym biegu. Przy wyjsciu z oczyszczajacej baterji, w której pozostaje w miare moznosci cala siarka za¬ równo nieorganiczna jak i organiczna, gazy i pary przechodza przez bezpiecznik oczy¬ szczajacy C, który zatrzymuje slady siarki niezatrzymanej w B. Zespolowi B i C naj¬ lepiej jest nadac forme, opisana i przedsta¬ wiona w wyzej wspomnianym patencie Nr 13337. Po wyjsciu z oczyszczajacego bezpiecznika masa gazowa przechodzi do aparatów katalizacyjnych D19 D2, D3, usta¬ wionych w ten sposób, aby przez przewo¬ dy dlf d2t d3 doplywal do nich swiezy gaz, nasycony wodorem, skladajacy sie calkowi¬ cie lub czesciowo z gazów, pozostalych po uprzedniej operacji.Wedlug wynalazku siarkowodór, po¬ wstajacy w katalizacyjnych aparatach, przechodzi do wyjsciowego oczyszczajacego aparatu, który w przykladzie pierwszym u- mieszczony jest bezposrednio za kataliza- cyjnemi aparatami. Ten koncowy oczy¬ szczajacy aparat moze zawierac obok siebie oczyszczajace baterje E, za któremi, po¬ dobnie jak przy baterjach oczyszczajacych B, znajduja sie oczyszczajace bezpieczniki F. Po wyjsciu z oczyszczajacych bezpiecz¬ ników masa gazowa, utworzona glównie ze skraplajacych sie, zas czesciowo nieskrapla- jacych sie weglowodorów ldckich, przecho¬ dzi w znany sposób do aparatu G, skad nie- skraplajace sie pary kieruja sie do absor¬ bujacego aparatu H, napelnionego badz we¬ glem aktywnym, badz olejami przemywa- jacemi. Pozostale gazy po przejsciu przez aparat /, w którym pozbywaja sie kwasu weglowego, przechodza do gazomierza J.Czesc tego gazu mozna przeslac przewpdem K i wprowadzic do czesci wejsciowej Dx a- paratu katalizacyjnego, po uprzedniem przeprowadzeniu jednak przez podgrze¬ wacz L, w którym gaz osiaga temperature potrzebna dla przeprowadzenia reakcji ka¬ talitycznej.W odmianie, przedstawionej na fig. 2, koncowy oczyszczajacy aparat E zostaje u- mieszczony nie bezposrednio za katalizato¬ rami Dlf D2, D3, D4, lecz za grupa apara¬ tów G, H, L Wytworzony w katalizacyjnym aparacie siarkowodór w tym wypadku chwyta sie przy wyjsciu z tej grupy apara¬ tów. Podobnie jak i w poprzednim przykla¬ dzie, wieksza czesc pozostalego wodoru po wyjsciu z aparatu oczyszczajacego E dopro¬ wadza sie do gazomierza J, reszta zas wra¬ ca 'do obiegu po uprzedniem przejsciu przez podgrzewacz L.Zarówno oczyszczajace aparaty wloto¬ we B, C, jak i wylotowe E lub E, F moga byc jakiegokolwiek znanego typu.Oczyszczanie koncowe w E moze byc dokonane na zimno, w tym wypadku jed¬ nak pozostale gazy musza byc bezwarun¬ kowo podgrzane przed wejsciem do katali¬ zacyjnego aparatu, jak to wskazuje fig. 2.W innej formie wykonania katalizacyj- ne baterje rozmieszczone sa w ten sposób, ze moga byc kolejno i okresowo czynne lub regenerowane. W tym celu kazda instala¬ cja musi zawierac co najmniej dwie baterje katalizacyjne, umieszczone równolegle na rurze wylotowej wejsciowych aparatów o- czyszczajacych i równolegle polaczone z rura wyjsciowa dlia gazów, idacych w kie¬ runku wejsciowych aparatów oczyszczaja¬ cych. Zawory isluza do kolejnego wlaczania w obwód i wylaczania z niego rozmaitych bateryj oraz do laczenia ich z czynnikiem — 3 —regenerujacym fap. z para kwasu mrówko¬ wego), gdy isa one wylaczone z czynnego obwodu.Ustalajac zatem w jakikolwiekbadz zna¬ ny sposób powtarzanie sie odpowiednich o- kresów czynnych oraz regeneracje, mozna uniknac w danem miejscu trwania zbyt dlu¬ gich okresów czynnych, w których dzialanie katalizatora byloby wkoncu zbyt powolne. PL