Wynalazek niniejszy dotyczy stalych pochlaniajacych materjalów do urzadzen oziebiajacych typu pochlaniajacego.Jednym z jego celów jest utworzenie stalego oraz suchego materjalu pochlania¬ jacego, któryby byl mechanicznie stalym, to jest takiego, który nie zmienia istotnie swojej pozornej mechanicznej lub fizycz¬ nej postaci.Innym celem jest dostarczenie mate¬ rjalu pochlaniajacego, w którym poszcze¬ gólne jego czastki bylyby .polaczone z so¬ ba w taki sposób, ze umozliwione byloby rozszerzanie i kurczenie sie samych cza¬ stek albo niewielkich ich skupien bez na¬ ruszenia masy materjalu jako calosci.Innym celem jest utworzenie materjalu pochlaniajacego, posiadajacego duza po¬ wierzchnie, wystawiona na dzialanie czyn¬ nika chlodzacego, i wielka ilosc przestrze¬ ni miedzyczastkowych na przeplyw gazu, rozsianych w calym materjale, tak ze po¬ zwala to na swobodne przenikanie czynni¬ ka chlodzacego do wnetrza masy i naze- wnatrz.Pochlaniajace uklady chlodzace, z za¬ stosowaniem stalego materjalu pochlania¬ jacego, juz byly dotychczas proponowane, npvuklady, stosujace chlorek wapnia w ce¬ lu kolejnego pochlaniania i wydzielania a- monjaku. Tego rodzaju uklady nie osiagne¬ ly zupelnego powodzenia, skutkiem tego,ze chldrdl wapnia i ciafe podobnego rodza¬ ju, stanowiace dgwM ^iala, pochlaniajace amon^|lF«sM-MW m bardzo, pochla¬ niajac amonjak, i kurcza sie odpowiednio, wydzielajac amonjak. Podaga to za soba mechaniczna niestalosc budowy masy po¬ chlaniajacego materialu, co przeszkadza utrzymaniu go w jakiejkolwiek stalej po¬ staci, zapobiega utrzymaniu go w zadowa¬ lajacym stosunku przy wymianie ciepla, z ogrzewajacemi albo oziebiajacemi urzadze¬ niami, wlasciwemi danemu ukladowi, i po¬ woduje przesuwanie czastek podczas wy¬ dzielania i pochlaniania, takr iz wytwarza sie stopniowe skupianie czastek w niektó¬ rych miejscach kosztem innych przestrzeni.Tego rodzaju przesuwanie i skupianie cze¬ sto wytwarza sile, dostateczna dc zniszcze¬ nia zbiorników albo wyparnic-pochlania- czy, w których takiego materjalu sie u- zywa.Wynalazek niniejszy dotyczy usuniecia tych zjawisk i wytworzenia stalego po¬ chlaniajacego czynnika, który zachowa swoje wymiary, postac i polozenie przy wszelkich warunkach przebiegu dzialania i nie wywiera niszczacych sil na naczynia, w których jest on zawarty.Jako czynnik pochlaniajacy najlepiej jest stosowac chlorek strontu. Materjal ten jest bardzo podobny do chlorku wapnia pod wzgledem powinowactwa z amonia¬ kiem i tworzenia okreslonych zwiazków chemicznych z aam&ftjakiem, znanych jako zwiazki zlozone, oraz pod wzgledem za¬ chowania sie podczas pochlaniania i wy- dizielama amoniaku. Chlorek strontu SrC/2 pochlania asnonjak, tworzac jakikolwiek z nastepujacych zwiazków pochodnych a- monjaku lub amin r chlorek jednoamino- strtmtowy SrCl^NH^, chJordk dwiaamino- sArowtowy SrCl2 2 NH^ i chlorek osmioamd- no-s4rontowy SrCl2 8 NH$. Sposób w który material jest przeksztalcony z j*ednef ami¬ ny w dhuga, w celu wchloniecia lub wy- dzLelema amon jaku, i waranki, niezbedne przy takiem przeksztalceniu sa znanemi fi- zykochemicznemi idanemi.Czysty bezwodny chlorek strontu przedstawia sie jako bardzo drobny pro¬ szek. Masa tego materjalu sklada sie z po¬ szczególnych nadzwyczaj drobnych cza¬ stek, stykajacych sie jedna z druga w po¬ szczególnych punktach i wytwarza w ten sposób wolne przestrzenie pomiedzy czast¬ kami. Masa ta jest podobna ksztaltem do luznego zwiru tluczonego. Jezeli materjal ten bedzie wystawiony na dzialanie amo- njaku przy odpowiednich warunkach tem¬ peratury i cisnienia, to gazowy amonjak wnika w przestrzenie pomiedzy czastkami i kazda czastka zostanie zamieniona w czastke takiej specjalnej aminy, która od¬ powiada cisnieniu i temperaturze. Czastka jakiejkolwiek aminy jest wieksza od czast¬ ki aminy nizszego rzedu lub od czastki czy¬ stego chlorku strontu, W nastepstwie tego, gdy materjal pochlania amonjak, poszcze¬ gólne czastki jego pecznieja, i jezeli prze¬ strzenie pomiedzy niemi beda nie wystar¬ czajace do pomieszczenia czastek, to masa jako calosc musi napeczniec, albo duze sku¬ pienia czastek musza byc przesuniete. Je¬ zeli materjal bedzie tak zwarty, ze nie mo¬ ze peczniec, to wytwarzaja sie nadzwyczaj wysokie cisnienia, które moga znieksztalcic albo zniszczyc zbiorniki; w kazdym razie materjal moze tak ulozyc sie, ze zamknie przeplyw gazu miedzy czastkami i prze¬ szkodzi swobodnemu wchlanianiu lub wy¬ dzielaniu amonjaku.Jako parzyklad sluzyc moze SrCl2.8NHs, który wywiera cisnienie =0r6& g na 1 cm3.W tem wolna przestrzen na gazy stanowi 50% calej masy. Jezeli pewna ilosc tego materjalu jest umieszczona w zwyklej pro¬ bówce szklanej i zostaje nagrzana w cetu wydzielania amonjaku i zamiany materja¬ lu w SrCl2.NHs, wówczas wolna na gaz przestrzen wynioslaby okolo 80% calej masyf jezeliby jej pozorma objetosc pozo¬ stala ta sama. Jednak czastki moga mie- — 2 —scic sie w tych wiekszych przestrzeniach pomiedzy czastkami i spowoduja, ze cala masa skurczy sie, popeka i osiadzie, dopó¬ ki objetosc calej masy nie zmniejszy sie, czesto o 20%, Po nastepnein wchlonieniu amonjaku czastki znowu beda dazyly do roszerzania sie, lecz cala masa materjalu nie bedzie przywrócona do poprzedniej postaci, poniewaz ruchy czastek i znacz¬ nych skupien podczas wydzielania sa zbyt duze i zibyt przypadkowe, aby mozna bylo tylko je odwrócic w celu przywrócenia czastek do ich pierwotnego polozenia pod¬ czas pochlaniania* Pomiedzy kazda poszczególna czastka a temi, z któremi ona styka sie, istnieje znaczne tarcie, które wytwarza opór temu Tuchowi, i tarcie jest dostateczne do spo¬ wodowania, aby czastki masy u góry (któ¬ ra jest jedynym kierunkiem, w jakim ma¬ sa moze swobodnie sie rozszerzac) skupi¬ ly sie z soba i zamknely probówke na po¬ dobienstwo szczelnie dopasowanego korka, tak iz górna warstwa nie bedzie przesunie¬ ta przez cisnienie rozszerzajacych sie po¬ nizej jej czastek. Ostatecznie powstanie wysokie cisnienie ponizej powierzchni, które spowoduje po pierwsze: wcisniecie czastek w odstepy, tak iz proszek stloczy sie w mase podobna do kredy, a po drugie wywarcie znacznej sily na zbiornik. Oby¬ dwa te wyniki sa niepozadane, poniewaz wypelnienie przestrzeni miedzy czastkami zamyka dostep i wydzielanie gazowego a- monjaku, oraz moze zniszczyc zbiornik.Kolejno nastepujace po sobie wydziela¬ nie i pochlanianie amonjaku spowo¬ duje, ze proszek stopniowo osiada i stopniowo skupia sie, dopóki opór powsta¬ ly u góry masy nie spowoduje, ze rozsze¬ rzanie sie materjalu, zawartego ponizej powierzchni, nie rozsadzi probówki.Wiadomo, ze czastki chlorku strontu lub innych pochlaniajacych materjalów o podobnych cechach moga byc nagroma¬ dzone w taki sposób, ze zapobiega sie ko¬ lejno nastepujacym po sobie rozszerzaniu sie i kurczeniu,' jak równiez stopniowemu skupianiu sie masy materjalu. Osiaga sia to przez dodanie do sproszkowanego ma¬ terjalu niewielkiej ilosci odpowiedniej cie¬ czy lepkiej i rozdzielenie jej w calej ma¬ sie w taki sposób, ze kazda czastka bedzie otoczona cienka blonka. Stosowana ciecz musi byc oczywiscie taka, aJby mogla zwil¬ zac czastki pochlaniajacego materjalu, z którym townie rozmieszczona w masie proszku, tworzy ona cienka blonke na powierzchni kazdej poszczególnej czastki, tam zas gdzie czastki stykaja sie jedna z druga, jak równiez i w przestrzeniach miedzy czastkami blonka ciekla staje sie grubsza.Zawdziecza sie to znanym zjawiskom wlo- skowatoscl i napiecia powierzchniowego.Tam gdzie czastki stykaja sie z soba, grubsza blonka cieczy sprawi, ze czastki przylgna do siebie. Podczas gdy ciecz sto¬ sowana musi byc dostatecznie lepka, aby spowodowac, przyleganie czastek do sie¬ bie, to jednak ciecz nie musi byc zbyt lep¬ ka, aby mogla ona doplywac do miejsc stykania sie czastek. Ciecz musi byc po¬ dobniez tej natury, aby pozwalac czynni¬ kowi oziebiajacemu przenikac przez Mon¬ ki cieczy do poszczególnych czastek w ce¬ lu dostania sie do chlorku strontu. Najle¬ piej, jezeli w cieczy rozpuszcza sie czyn¬ nik oziebiajacy. Ciecz ta powinna byc ta¬ ka, aby zmniejszala tarcie, pomiedzy czast¬ kami, lecz nie usuwala tarcia ostatecznie; czyli blonka cieczy winna laczyc przylega¬ jace do siebie czastki, tak ze czastki moga byc poruszane jedna w stosunku do dru¬ giej i jednak byc z soba polaczone.Jako przyklad materjalów, nadajacych sie do tego celu, sluza azotan litu i bialy rosyjski olej mineralny znany na rynku pod nazwa mijakn. Lepiej jest stosowac a- zotan litu. Materjal ten jest podobny do chlorku strontu, poniewaz jest cialem sta¬ lem, pochlaniajacem amonjak, lecz rózni - 3 —sie od niego tern, ze, pochlaniajac amo- njak, tworzy ciecz raczej niz cialo stale w granicach cisnienia i temperatury, przy których chlorek strontu tworzy wspomnia¬ ne aminy. Utworzona ciecz jest stala i po¬ siada stale wlasnosci fizyczne w obrebie dzialania chlorku strontu. Azotan litu jest podany jako przyklad ciala, posiadajacego niezbedne wlasciwosci do utworzenia po¬ zadanego skupienia, lecz mozna stosowac i inne materjaly. Materjal pochlaniajacy moze byc przygotowany zapomoca zmie¬ szania azotanu litu z chlorkiem strontu w takim stosunku, aby (LiNOs.Sr Cl2J zawie¬ ral od 4% ido 10%, a najlepiej 5% LiN0$.Mozna tego dokonac np., mieszajac bez¬ wodny chlorek strontu sproszkowany z bezwodnym i (sproszkowanym azotanem li¬ tu w celu wytworzenia ciala, zawierajace¬ go od 4% do 10% (zwykle 5%) calkowi¬ tego azotanu litu. Po gruntownem zmiesza¬ niu tych dwóch cial, materjal oziebia sie w obecnosci gazowego amonjaku tak, aby spowodowac, zeby materjal pochlonal a- monjak, tworzac chlorek osmioamino- strontowy. Azotan litu, pochlaniajac amo- njak, tworzy ciecz, posiadajaca powyzej wymienione wlasnosci. Zmieszany materjal wedlug wynalazku zostaje zmielony na drobny proszek, który posiada wyglad mo¬ krego sniegu i zostaje zaladowany do wy- parnicy—pochlaniacza. Potem materjal zostaje nagrzewany i oziebiany w celu wy¬ dzielania i pochlaniania amonjaku w sze¬ regu nastepujacych po sobie ukladów. Przy pierwszem wydzielaniu amonjaku mate¬ rjal moze posiadac sklonnosc do osiada¬ nia, co oczywiscie bezwatpienia jest skut¬ kiem nierównomiernego rozlozenia azota¬ nu litu. Nastepne okresowe wchlanianie i wydzielanie amonjaku sluzy do rozlozenia azotanu litu i daje w wyniku mase mate- rjalu, która posiada wyglad zasadniczo suchego, aczkolwiek zlekka wilgotnego li zbitego proszku, podobnego do zbitego .piasku formierskiego. Jednak pod mikro¬ skopem mozna odróznic cienkie blonki cie¬ czy. Masa proszku zachowuje swój ksztalt podczas nastepujacych po sobie pochla¬ niania i wydzielania amonjaku.Zbadanie materjalu potem, gdy prze¬ byl on ilosc obiegów, dostateczna do roz¬ dzielania azotanu litu i utworzenia powyz¬ szej masy, wskazuje, ze blonki cieczy la¬ cza ze soba czastki przy zachowaniu do¬ statecznych przestrzeni na gaz w celu wy¬ tworzenia ukladu, zawierajacego czastki amonjaku. Przestrzen ta jest dostateczna do rozszerzania sie poszczególnyen czastek po wchlonieciu amonjaku w przestrzenie pomiedzy czastkami, nie wywolujac roz¬ szerzenia masy materjalu jako calosci i nie wywierajac znacznej sily na scianki zbior¬ nika. Równiez podczas wydzielania amo¬ njaku dzieki blonkom cieczy czastki mate¬ rjalu sa zblizone ku sobie. Podczas rozsze¬ rzania sie i kurczenia poszczególne czast¬ ki musza sie nieco przesuwac jedna wzgle¬ dem drugiej, lecz blonki ciekle pozwalaja na ten ruch, utrzymujac jednak czastki w polaczeniu. Ciecz, smarujac czastki ma¬ terjalu lub zmniejszajac tarcie czastek przy poruszaniu sie, zmniejsza cisnienie, potrzebne do przesuwania amonjaku przez uklad, i umozliwia rozszerzanie sie i kur¬ czenie czastek, nie powodujac zbijania sie ich lub istotnej zmiany budowy masy. PL