Przy azotowaniu karbidu uwazano do¬ tychczas za konieczne stosowanie, tak zwa¬ nego, sposobu zapalania poczatkowego.Zgodnie z tym sposobem, przy jednocze- snem doprowadzaniu azotu, rozzarza sie karbid w jednem miejscu zapomoca zapa¬ lania elektrycznego lub iniaczej i w tein spo¬ sób wywoluje sie reakcje karbidu z azo¬ tem. Dzieki cieplu przytem wywiazanemu, sasiednie ilosci karbidu ogrzewaja sie do temperatury reakcji, skutkiem czego reak¬ cja rozszerza sie na cala mase karbidu. U- zasadnienie tego sposobu polega na tern, ze przy podgrzewaniu calej masy do tem¬ peratury reakcyjnej obawiano sie prze¬ grzewania naczyn, a dalej stapiania sie masy karbidowej, co jak sadzono dotych¬ czas, wplywa ujemnie na przepuszczal¬ nosc masy dla azotu.W przeciwienstwie do tego stwierdzo¬ no, ze stopianie sie karbidu nie przeszka¬ dza pochlanianiu azotu przez stopiona mase, a poza tern daje te korzysc, ze sto¬ piony produkt, krzepnacy w blokach kry¬ stalicznych, mozna granulowac bez znacz¬ niej szego wytwarzania pylu, t. j. przepro¬ wadzac w postac, zdatna do uzytku.Fakt powyzszy stanowi podstawe no¬ wego sposobu azotowania karbidu wedlug wynalazku, który polega na tern, ze kilka pieców, polaczonych w jeden zespól, pra¬ cuje w ten sposób, ze w calym zespole po uplywie pewnego przeciagu czasu wytwa¬ rza sie równomierna temperature, zblizonado temperatury reakcyjnej, przyczem kar¬ bid poszczególnych ladunków od poczat¬ ku reakcji jest ogrzewany cieplem, nagro- madzonem w piecu, a w razie potrzeby przy pomocy ogrzewania dodatkowego do temperatury reakcyjnej albo do tempera¬ tury do niej zblizonej. Zapomoca tego spo¬ sobu, oprócz wyzej wspomnianych korzy¬ sci, dotyczacych otrzymywanego produk¬ tu, osiaga, sie takze dalsze korzysci, doty¬ czace wyzyskania ciepla i prowadzenia procesu. Dzieki temu, ze cala mase uprzed¬ nio podgrzewa sie prawie do temperatury reakcyjnej, wytwarza sie podczas reakcji znaczny nadmiar ciepla, który zostaje za¬ chowany w omurowaniiu pieca i moze slu¬ zyc do podgrzewania nastepnego ladunku do tempteratury reakcyjnej tak, iz po pew¬ nym czasie trwania procesu, proces ten moze sie odbywac dalej bez doprowadza¬ nia ciepla z zewnatrz lub z niewielkim je¬ go dodatkiem* Wreszcie utrzymywanie prawie stalej temperatury wplywa ko¬ rzystnie na trwalosc pieca, poniewaz wa¬ hania temperatury, które sa nieuniknione przy stosowaniu sposobu zapalania po¬ czatkowego, powoduja odksztalcenia i two¬ rzenie sie rys w omurowaniu.Jesli przytem prowadzic prace na- przemian w poszczególnych piecach, po¬ laczonych w jeden blok w taki sposób, ze jeden szereg pieców znajduje sie w fazie azotowania, podczas gdy (pozostala czesc pieców znajduje sie w fazie nagrzewania, to zamierzony cel osiaga sie w stopniu je¬ szcze doskonalszym. Zwlaszcza zaleca sie przytem prowadzenie procesu, stosujac zasilanie poszczególnych pieców ladunka¬ mi karbidu naprzemian tak, iz stale ladu¬ nek zimny, przeznaczony do podgrzania, umieszczany jest obok ladunku, w któ¬ rym proces azotowania jest w pelnym biegu.W celu wykonania wyzej opisanego sposobu laczy sie kilka pieców poszcze¬ gólnych, bez posredniej przestrzeni po¬ wietrznej, zapomoca wspólnego materjalu omurowania w zespól pieców tak, iz kazdy piec moze pracowac samodzielnie. W ten sposób zmniejszona zostaje powierzchnia ostygania pieców w stosunku do calej uzy¬ tecznej ich objetosci, co umozliwia utrzy¬ mywanie prawie stalej temperatury.Na zalaczonym rysunku przedstawio¬ no przyklad zespolu pieców, wedlug wy¬ nalazku.Fig. 1 przedstawia przekrój pionowy pieca, fig. 2 — rzut poziomy.Zgodnie z rysunkiem litera M ozna¬ czono zewnetrzne izolujace omurowanie calego zespolu pieców. Poszczególne pie¬ ce, polaczone w tym zespole w baterje, oznaczono litera 0, a kazdy piec w celu o- sobnego zasilamia zaopatnzoaiy jest w pokry¬ we D. Zamkniete sa one w ©murowaniu N, N' o stosunkowo dluzej pojemnosci cieplnej, wypelniajacem cala przestrzen posrednia miedzy piecami i omurowaniem zewnelrz- nem. *W ten sposób podczas pracy po¬ szczególnych pieców, gdy jedna czesc znajduje sie w okresie azotowania, a dru¬ ga czesc w okresie ogrzewania, omurowa- nie pieca osiaga prawie stala temperature, nieco tylko nizsza od temperatury reak¬ cyjnej.Zasilanie zespolu pieców, przedstawio¬ nego na rysunku, odbywa sie w taki spo¬ sób, ze np. piece 019 03, 05, 07, 09, On i t. d. znajduja isie w fazie azotowania czy¬ li wykazuja temperature, która znacznie przewyzsza temperature reakcyjna, po¬ trzebna do zapoczatkowania azotowania, zas piece 02, 04, 06 i t. d. zawieraja la¬ dunki, znajdujace sie w fazie ogrzewania.Poniewaz objetosc omurowania znacz¬ nie przewyzsza objetosc ladunków, a jego zdolnosc gromadzenia zapasów ciepla w stosunku do objetosci ladunków karbidu jest bardzo duza, wiec osiaga sie szybkie i równomierne ogrzewanie tych ladunków prawie do temperatury reakcyjnej, ko¬ sztem tego wlasnie nagromadzonego cie- — 2 —pla, przyczem kazdorazowe ladunki, prze¬ znaczone do ogrzania, nagrzewaja sie, po¬ czawszy od obwodu, a temperatura omu- rowania pieca nie podlega znaczniejszym wahaniom. Przytem mozna stosowac pie¬ ce, polaczone w zespól, zlozony z jedne¬ go, dwóch lub wiecej szeregów, umieszczo¬ nych obok siebie. PL