Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu i urzadzenia do wydzielania metali lotnych z zuzli i podobnych materjalów.Na rysunkach podano tytulem przykla¬ du wykonanie wynalazku, przyczem fig. 1 przedstawia szemat urzadzenia sluzacego do przeprowadzania mimiejszego sposobu; fig, 2 — przekrój pionowy pieca zuzlowe¬ go; fig. 3 — czesciowy widok zgóry i cze¬ sciowy przekrój poziomy tego pieca wzdluz linji 3—3 na fig. 2\ fig, 4 — widok zprzo- du tegoz pieca; fig. 5 — widok zboku cze¬ sci pieca; fig. 6 — przekrój pionowy w zwiekszonej podzialce dyszy i jej przewo¬ dów, i fig. 7 — przekrój dyszy nieco od¬ miennej.Podczas wytapiania metii z rud w wiel¬ kich piecach traci sie zazwyczaj znaczne ilosci metali zawartych w zuzlu, gdy np. zuzle otrzymywane podczas wytapiania o- lowiu zawieraja znaczne ilosci cynku, któ¬ re wyrzuca sie wraz z tym zuzlem. Podob¬ nie, podczas wytapiania miedzi, odrzuca sie zuzel zawierajacy cyne, olów i inme metale.Wynalazek niniejszy obejmuje sposób i urzadzenie sluzace do wydzielania metali z takich zuzli, a w tym celu goracy zuzel otrzymany w wielkich piecach wprowadza sie wprost do komory, która nazwiemy piecem zuzlowym, lub tez skrzeply zuzel rozdrabnia sie, zaladowuje do pieca zuzlo¬ wego i stapia sie go tam, a nastepnie pod roztopiony zuzel zawarty w tym piecu wpuszcza sie /sproszkowany wegiel, olej mineralny, gaz lub inne rozpylane paliwowraz z odpowiednia iloscia powietrza. Pa* liwo zapada sie wówczas i przechodzi wraz z powietrzem prztó zuzel, mieszajac sie w nim dokladnie, przyczem palace sie pali¬ wo ititrzymuj-e zuzel w stanie plyninymf pomimo zimnego powietrza i jednoczesnie dziala w roli czynnika wydzielajacego me¬ tale z zuzla, W tym wypadku np. gdy zuzel zawie¬ ra cynk, palacy sie wegiel odparowuje z zuzla cynk, przetwarzajac go uprzednio w cynk metaliczny, który laczy sie nastepnie z powietrzem i uchodzi w postaci dymu, z którego moze byc z latwoscia wydzielony w postaci tlenku, w odpowiedniej koniorze osadowej, w wiezy odbiorczej lub w podob- nem (urzadzeniu. Droga takiego odparowa¬ nia mozna wydzielic z zuzla równiez i inne metale.Dla wydzielenia olowiu i cynku z zuz¬ la,, nalezy najpierw zredukowac je z tlen¬ ków, a w tym celu trzeba uzyc nadmiar pylu weglowego gdyz nadmiar tego wegla potrzebny jest do zredukowania tlenku cynku na cynk metaliczny, który odparo¬ wuje sie w piecu zuzlowym i {ulega nastep¬ nie ponownemu utlenieniu, przyczem nad¬ miar wegla pozostaly w gazach wyloto¬ wych utlenia sie równiez.Ilosc potrzebnego paliwa i powietrza zalezy od rodzaju przerabianego zuzla, lecz wogóle nalezy wtlaczac do zuzla tyle powietrza, aby zmieszalo sie ono z zuzlem dokladnie i tyle paliwa, aby zuzel nie krzepnal i aby paliwo wplywalo na zuzel chemicznie czyli redukcyjnie, celem wy¬ dzielenia zen metalu. Warunki te posiada¬ ja szczególnie doniosle znaczenie w wy¬ padku odciagania z zuzla cynku, co jest w szczególnosci przedmiotem niniejszego wy¬ nalazku.Na fig, 1 uwidocznione jest urzadzenie dluzace do wydzielania z zuzla, otrzyma¬ nego w wielkich piecach, olowiowych dy¬ mów skladajacych sie z tlenku olowiu i tlenku cynku, Urzadzenie to zawiera trzy piece zuzlowe 1, do którydh z jednej strO* ny doplywa zuzel przewodem 2, a z dru- giej strony odplywa przewodem 3 zuzel juz wyzyskamy. Dym i gazy uchodza ze wszyst¬ kich trzech pieców kanalem 4, w którym Odbywa sie dalsze utlenianie czyli spalanie metalów i wegla lub tlenku wegla. Te go¬ race dymy i gazy wprowadza sie nastepnie przewodem 5 do kotlowni 6, gdzie cieplo ich zostaje zuzytkowane do wytwarzania pary wodnej, poczem ochlodzone juz gazy i dymy odprowadza sie z kotlowni prze¬ wodem 7, stanowiacym stalowa rure ochla¬ dzajaca dalej, co jest potrzebne przed wy¬ dzieleniem z nich tlenków metali. Przewód 7 laczy sie zapomoca dwóch odgalezien z workowemi komorami osadowemi 8 i 9, przyczem odgalezienia te zaopatrzone sa w zawory 10 i 11, zapomoca których dymy i gazy wprowadza sie najpierw do jednej, a nastepnie do drugiej komory. Tlenki o- trzymane w tych komorach odciaga sie przewodem 12, a pozostale gazy uchodza przewodem 13 do komina 14.Wobec zastosowania dwóch komór 8 i 9, z dymów i gazów mozna odciagnac dwa rózne produkty zawierajace rózny procent olowiu. Gdyby dymy te nie zostaly roz¬ dzielone na czesci, to wtedy nalezaloby mieszanine tlenków olowiu i cynku prze¬ rabiac nastepnie elektrolitycznie lub w rer tortach, celem otrzymania oddzielnie cyn¬ ku i oddzielnie olowiu. Dym z pieców zuz¬ lowych mozna podzielic na czesci, wprowa¬ dzajac go najpierw do jednej komory osa¬ dowej a nastepnie do drugiej, poniewaz w poczatkowym okresie wdmuchiwania pali¬ wa i powietrza Ao pieców zuzlowych, ucho¬ dzi z zuzla przewaznie olów, pozostawia¬ jac w nim znaczny procent cynku, a mia¬ nowicie okolo polowy jego calkowitej za¬ wartosci w zuzlu. Gdy z zuzla ulotni sie juz wiekszosc olowiu (z pewna iloscia cynku), wtedy dymy kieruje sie do drugiej komo¬ ry osadowej, gdzie otrzymuje sie tylko tle¬ nek cynku, zawierajacy stosunkowo maly - 2 -procent olowiu, gdy tymczasem w pierw¬ szej komorze otrzymuje sie mieszanine za¬ wierajaca duzo olowiu.Chwile kiedy nalezy kierowac dym do pierwszej a nastepnie do drugiej komory okresla sie z latwoscia zapomoca prób w wypadku poszczególnych zuzli podlegaja¬ cych przeróbce. W pewnych wypadkach odciaganie olowiu i cynku trwa razem oko¬ lo 50 minut i wówczas otrzymuje sie mie¬ szanine tlenków zawierajaca okolo 30% o- lowiu i 30% cynku, a dymy lub tlenki o- trzymywane nastepnie zawieraja jiuz tylko 3% olowiu i 60% cynku.Przeróbke powyzsza nalezy uzupelnic usunieciem z dymu skladników szkodli¬ wych, gdyz zazwyczaj zuzle otrzymane w piecach olowiowych zawieraja niewielkie ilosci arsenu i antymonu, które szkodza dalszej (przeróbce elektrolitycznej otrzy¬ manego produktu i sa trudne do usuniecia.Przfekonano sie mianowicie, stosownie do wynalazku, ze pierwiastki te ulatniaja sie w wiekszosci z zuzla podczas pierwszych kilku minut przedmuchiwania przezen pa¬ liwa i powietrza, wobec czego nalezy dym, wychodzacy z pieców zuzlowych poidczas pierwszych 10 lub 15 minut, Wypuscic do atmosfery lub gdzieindziej, a nastepnie dopiero wprowadzac go do komór odbior¬ czych. Otrzymany produkt przerabia sie potem elektrolitycznie celem wydzielenia cynku, co jest ulatwione dzieki uprzednie¬ mu usunieciu z tego produktu arsenu i an¬ tymonu. ' ^w^ Dym z pieców zuzlowych wprowadza sie do kotlowni 6 W podwójnym celu, a mianowicie celem ochlodzenia go do poza¬ danej temperatury i celem zuzytkowania zawartego w nim ciepla do odparowywa¬ nia Wody w kotlach, przyczem pare te moz¬ na uzyc do rozmaitych celów. W danym przykladzie para odplywajaca z nich prze¬ wodem 15 sluzy do napedzania sprezarki powietrza i pompy 16, przyczem isprezone powietrze skierowane jest przewodem 17 do pieców zuzlowych, a woda tloczona przez pompy przewodem 18 do tychze pie¬ ców w celu chlodzenia poszczególnych ich czesci.Zagrzana woda odplywa z plaszcza wodnego tych pieców przewodem 19 i 20 zasilajac kotly oraz przewodem 21 do ch^nicy 22, skad, po dostatecznem ochlo¬ dzeniu sie, powraca przewodem 23 do pom¬ py.W razie zastosowania paliwa w postaci sproszkowanego wegla, rozpylacz 24 wpro¬ wadza ten wegiel zajpomoca przewodu 25 do pieców zuzlowych a zapomoca przewo¬ du 26 do wielkich pieców.Sposób i urzadzenie niniejsze mozna u- zyc do przerabiania rozmaitych materja- lów zawierajacych tlenki metali, jak np. stezalego zuzla czerpanego z hold lub do¬ lów, albo tez roztopionego zuzla doplywa¬ jacego wprost z wielkich pieców.Urzadzenie podane na fig. 1 zastosowa¬ ne jest do przerabiania trzech róznych zu¬ zlów, a mianowicie: przewód 27 sluzy do wprowadzania do pieców zuzla zawieraja¬ cego cynk, który nalezy wydzielic, prze¬ wód 28 sluzy do wprowadzania do tych pieców zuzla doplywajacego wprost z gru¬ py wielkich pieców 29 i wreszcie zu¬ zel olowiowy mozna czerpac z holdy 30 i zaladowywac do pieców zuzlowych, lecz lepiej jest wprowadzic go uprzednio po drodze 31 do wielkich pieców 29, gdzie miesza sie on ze zwyklym ladunkiem rudy olowianej. Postepowanie takie daje po¬ dwójna korzysc i wplywa dobrze na dziala¬ nie pieców, a mianowicie zwieksza przedewszystkiem wage ladunku tych pie¬ ców wskutek czego otrzymuje sie z nich wiecej olowiu, a jednoczesnie otrzymany zuzel zawiera mniej olowiu od zuzla otrzy¬ manego ze zwyklych ladunków tych pie¬ ców. Przypuszczamy w danym wypadku, ze zuzel zawiera tyle cynku, iz oplaci go sie odciagac. Przepuszczajac zuzel zaczerpnie¬ ty z holdy 30 przez wielkie piece w sposób — 3 —powyzszy, stapianie go wypada laniej, ani¬ zeli oddzielne stapianie tego zuzla.Na fig. 2 — 6 ipodany jest piec zuzlowy, którego palenisko wylozone jest warstwa krzemionki 32, na której spoczywa war¬ stwa cegly magnezytowej 33. Scianki bocz¬ ne 34, 35 i 36 oraz przykrywa 38 maja ksztalt podwójnego plaszcza stalowego, w którym krazy woda chlodzaca te scianki, w celu zabezpieczenia ich od przezerania przez roztopiony zuzel. Przykrywa 38 kaz¬ dego pieca zuzlowego zakryta jest sklepie¬ niem ceglanem 39 tworzacem sekcje wspóL hego dla wszystkich pieców kanalu dymo¬ wego 40. Przykrywa 38 posiada szerokosc równa szerokosci pieca i znajduje sie mniej wiecej posrodku jego dlugosci.Za przykrywa 38 znajduje sie w sciance szczytowej 37 otwór 40 z lejem 41 sluza¬ cym do wlewania stopionego zuzla zapomo- ca czerpaków, poczem otwór 40 zamyfca sie zasuwa 42. Na przedniej sciance orzy- krywy 38 znajduja sie otwory 43 {lig. 41 doprowadzajace powietrze potrzebne do utleniac uchodzacych gazów i ipaliwa, a w przedniej s<&mce 35 pieca utworzone sa wyloty spustowi w postaci \ zeliwnych bloków 45, chlodzonych woda.Wyzyskany juz zuzel spuszcza sie z pieców zuzlowych korytkami 46. W sciance przedniej 35 umieszczony jest ponadto wziernik zamykany zapomoca zasuwy 47, wykonanej z ogniotrwalej cegly.Powietrze i paliwo wprowadza sie do pieca w kilku punktach wzdluz dolnej cze¬ sci scianek bocznych 34, a w tym celu sto¬ suje sie powietrze o dwóch róznych spreze¬ niach wprowadzane przez odpowiednie dy¬ sze z wysokopreznych przewodów powietrz¬ nych 48 i 49, (umieszczonych jeden naprze¬ ciw drugiego i z nisfeopreznych przewodów powietrznych 50 i 51 zaopatrzonych w za¬ wory przepustowe. Przewody 'wysokoprez¬ ne wprowadzaja do pieca wraz z powie¬ trzem sproszkowany wegiel, a przewody ni- ikoprezne powietrze dodatkowe.Kazda dysza 52 przechodzi przez plyty 53 tworzace podwójna scianke boczna pie¬ ca (fig. 6) i laczy sie na swym korcu ze¬ wnetrznym zapomoca lacznika 54 z odga¬ lezieniem 55 biegnacem od przewodu wyso¬ kopreznego 48 lub 49 onaz z odgalezieniem 56 biegnacem od przewodu nkkopreznego 50 lub 51 a takze z odgalezieniem 57 usu- wajacem z dyszy zuzel, przyczem odgale¬ zienie 57 zakryte jest toptiwa pokrywa 58f topiaca sie z chwila przedostania sie zuzla do dyszy, kiedy nalezy wypuscic go naze- wn^frz dyszy. Lacznik 54 zaopatrzony jest ponadto w otwór nadzorczy zamykany za^ pomoca klapy 59, osadzonej obrotowo tak, aby mozna b^fo ja otworzyc jedynie do we¬ wnatrz tego lacznika, wskutek czego cisnie¬ nie powietrza panujace w dyszy utrzymuje te Mape w pozycji zamknietej. Na fig. 7 uwidoczniona jest w przekroju pionowym czesc zwyklego pieca obrotowego o slerycz- nem dnie. Jego plaszcz 60 usztywniony jest zewnetrznemi obreczami pionowemi 61, a wewnatrz wylozony jest cegla magne¬ zytowa lub podobnym materjalem ognio¬ trwalym 62, przez który przechodza dysze 63. Po stronie zewnetrznej plaszcza 60 przebiega przewód glówny 64, doprowa¬ dzajacy do dyszy 63 powietrze niskoprez- ne za posrednictwem rurki 55 i lacznika 66, zaopatrzonego w zawór kulkowy 67, za- mykajacy otwór nadzorczy 68 tegoz lacz¬ nika i sluzacy do wprowadzania do dyszy preta dla jej przeczyszczania. Otwór 68 i odnosny zawór 67 sluza wiec do tegoz celu, co otwór i zawór 59 uwidoczniony na fig. 6.Przewód 69 dqprowadza powietrze wyso¬ koprezne i sproszkowany wegiel do dyszy za posrednictwem nurki 70. PL