Wynalazek dotyczy urzadzenia do odga¬ zowywania lamp elektronowych zapomoca pradu o wielkiej czestotliwosci, indukowa¬ nego w obracajace)] sie cewce.Wedlug wynalazku zasilanie pradem wielkiej czestotliwosci odbywa sie ze stro¬ ny pierwotnego, nieruchomego uzwojenia, sprzezonego indukcyjnie z obracajacym sie wtórnem uzwojeniem.Urzadzenie to znajduje szerokie zasto¬ sowanie w radjotechnice, gdzie elektrody lamp elektronowych odgazowywane sa za¬ pomoca pradu wielkiej czestotliwosci. We¬ dlug wynalazku mozna zbudowac w tym ce¬ lu przyrzad, w którym podtrzymywacze lamp, jako tez wzbudzane w wyzej wymie¬ niony sposób cewki wielkiej czestotliwosci osadzone sa na obracajacej sie podstawie.Te cewki umieszczone sa w obwodzie drga¬ jacym, który utworzony jest przez osadzo¬ ny na podstawie kondensator oraz ich wtórne uzwojenie, umieszczone wspólosio¬ wo z osia, obracajacej sie podstawy. Wsku¬ tek tego, ze wtórne uzwojenie otoczone jest nieruchomem uzwojeniem pierwotnem, o- siaga sie te korzysc, ze cewki moga byc za¬ silane pradem wielkiej czestotliwosci przy kazdem polozeniu podstawy.Wedlug wynalazku podtrzymywacze lamp elektronowych umieszczone sa rucho-mo w stosunku tlo cewek wielkiej czesto¬ tliwoscia 5^^ute^V <3fqg° te ostatnie mo^a byc przytócfei^ do podsta¬ wy. Wedlug jednej z odmian wykonania wynalazku, urzadzenie to laczy sie z urza¬ dzeniem do oprózniania lamp elektrono¬ wych. Podtrzymywacze zaopatrzone sa w zawór, który laczy sie z pompami opróz¬ niajacemi, W ten sposób lampy moga byc jednoczesnie oprózniane i odgazowywane zapomoca pradu oNwielkiej czestotliwosci.Osiaga sie stad te korzysc, ze, wskutek od¬ gazowywania zapomoca pradu o wielkiej czestotliwosci, lampy oprózniane sa bardzo szybko, przyczem sa one w&lhe od pozosta¬ losci gazów. Na zalaczonym rysunku przed¬ stawiony jest przyklad wykonania wyna¬ lazku.Fig, 1 przedstawia ogólny wyglad urza¬ dzenia db odgazowywania, w którem prze¬ widziane sa cewki wielkiej czestotliwosci, obracajace sie razem z podstawa, a fig. 2 przedstawia schematycznie sposób wzbu¬ dzania tych cewek. Na fig. 1 cyfra 1 ozna¬ czony jest wal, na którym osadzone sa tu¬ leje 2 i 3, wal ten otrzymuje przerywany naped od silnika, który nie jest uwidocz¬ niony na rysujnku. Na tym samym wale o- sadzona jest czesc zaworowa 4, wspóldzia¬ lajaca z nieruchoma czescia 5. Nieprzedsta- wiona na rysunku pompa oprózniajaca za¬ pomoca przewodu 7 i otworu 6 przylacza sie okresowo do otworów 8 zaworu 4. Otwo¬ ry te sa polaczone zapomoca gietkich prze¬ wodów 9 z zaworami 10 podstaw 11, które zapomoca dzwigni 12 umocowane sa z tu¬ leja 2. Na tych dzwigniach osadzone sa rol¬ ki 13, które tocza sie po nieruchomym krzy¬ wym torze 14.Na tulei 2 osadzone sa zapomoca pod¬ pórek 15 oewki 16, poruszajace sie razem z walem /. Na podstawie 3 osadzony jest kondensator 17, pzyczem drazki /8 podpie¬ raja plytke 19. Do tej plytki 19 przymoco¬ wana jest rama 20, na która nawiniete jest uzwojenie 21. To uzwojenie otoczone jest rama 22 z uzwojeniem 23. Rama 22 przy¬ mocowana jest do wspornika 24, który o- sadzony jest nieruchomo na drazkach 25.Sposób wcbttdzania cewek 16 wskazuje schemat, uwidoczniony na fig, 2, Na sche¬ macie tym liczba 23 oznaczone jest uzwo¬ jenie, przez które plynie prad wielkiej cze¬ stotliwosci, zas liczba 21 — uzwojenie, któ¬ re razem z kondensatorem 17 tworzy ob¬ wód drgajacy. W tym obwodzie drgajacym cewki 16 i 21 i koncjjensafor Z7 polaczone sa szeregowo.Sposób dzialania przyrzadu jest naste- pjijacy.Nad zaworem 10 robotnik ustawia lam¬ pe elektronowa, polaczona przewodem o- prózniajacym 9 z- pompa. Jezeli wal 1 sie obraca, to nastepna dzwignia 12 zajmie wraz z zaworem polozenie A, podczas gdy wyzej wymieniona lampa z przewodem o- prózniajacytm przesunela sie dalej. Wsku¬ tek nabiegania rolki 13 na podwyzszona czesc krzywego toru 14 lampa wsuwa sie do cewki 16. Przez te cewke plynie caly czas prad wielkiej czestotliwosci, który po¬ wstaje wskutek indukcyjnego dzialania u- zwojen 23 i 21 w obwodzie drgajacym 21, 17, 16. Zapomoca tego pradu elektrody lamp zostaja podgrzewane i odgazowywa¬ ne podczas oprózniania, wskutek czego resztki gazów moga byc jednoczesnie wy¬ sysane. PL