Najdluzszy czas trwania patentu do 11 lipca 1944 r.W patencie Nr 10773 wykazano moz¬ nosc stosowania niewielkich lamp neono¬ wych w ksztalcie strzalek, jako przyrza¬ dów sygnalizacyjnych do samochodów, któ¬ rych instalacja, elektryczna zawiera ma¬ gneto.Dokladniejsze badania warunków dzia¬ lania powyzszego ukladu doprowadzily do stwierdzenia scislejszych danych, doty¬ czacych warunków dzialania elektrycz¬ nych lamp gazowych w ogólnosci, niezalez¬ nie od tego, czy lampy te sa napelnione wylacznie neonem, czy tez mieszanina te¬ go gazu z innemi gazami lub parami.Jak wiadomo, w praktyce przemyslo¬ wej, gdy lampa neonowa jest zasilana, jak zwykle, pradem zmiennym wysokiego na* piecia, mozna stwierdzic po uplywie pew¬ nego czasu dzialania zmniejszenie sie na¬ tezenia swiatla, czemu zapobiega sie, zwiekszajac odpowiednio napiecie, dopro¬ wadzane do lampy. Osiagniete w taki spo¬ sób zwiekszenie swiatlosci lampy nie jest jednak dlugotrwale, a przy dalszem zwiek¬ szaniu napiecia nastepuje nagle ogrzanie lampy, zagrazajace jej istnieniu; lampa peka, lamie sie, a przynajmniej wydziela promienie swietlne o kolorach zmiennych lub wogóle przestaje swiecic. Istnieje przy¬ puszczenie, ze pod dzialaniem ciepla, wy-twarzajacego sie wsicutek przeplywu pra¬ du, neon zostaje pochlaniany przez elek¬ trody, z których jednoczesnie wydzielaja sie zawarte w nich gazy, które calkowicie zmieniaja warunki dzialania lampy. Dla¬ tego tez po uplywie stosunkowo krótkiego czasu przystepuje sie do ponownego na¬ pelniania lampy odpowiednia iloscia neonu.Zabiegi te nie daja jednak rezultatów zadowalajacych i podnosza znacznie koszty eksploatacji lamp tego rodzaju, nie za¬ pobiegajac zasadniczym wadom, polegaja¬ cym na nierównomiernej jakosci promieni swietlnych, na zbytniem zuzyciu pradu (wzrastajacem wraz z czasem dzialania) i na niebezpieczenstwie, zwiazanem z uzy¬ ciem nader wysokiego napiecia, przekra¬ czajacego czesto 15000 woltów.Wychodzac z zalozenia, ze wspomnia¬ ne wady zwiekszaja sie wraz ze wzrostem temperatury i ze, z drugiej strony, jak do¬ wiodlo badanie lamp neonowych wedlug patentu glównego, neon moze sie jonizo¬ wac pod dzialaniem bardzo malych ladun¬ ków elektrycznych, opracowano rozsze¬ rzenie granic zastosowania wynalazku, o- pisanego w patencie glównym. Ta zmiana mysli przewodniej pierwotnego wynalazku polega na tern, ze do zasilania elektrycz¬ nych lamp gazowych, napelnionych gaza¬ mi szlachetnemi, pradem okresowo prze¬ rywanym stosuje sie rozdzielacz wirujacy, który co pewien odstep czasu laczy lampe ze zródlem pradu przerywanego okresowo, co umozliwia tworzenie pomiedzy kolejne- mi wyladowaniami, powodujaoemi joniza¬ cje gazu, okresów spoczynku, wzglednie dlugich w stosunku do okresów dzialania pradu, dzieki czemu unika sie calkowicie szkodliwego nagrzewania sie lampy.Doswiadczenie wykazalo, ze w powyz¬ szych warunkach lampa neonowa zacho¬ wuje na stale swe wlasjnosci poczatkowe; kolor wydzielanych przez nia promieni nie zmienia sie, lampa pozostaje chlodna, po¬ chlanianie neonu przez elektrody zmniej¬ sza sie do minimum i natezenie pradu nie zmienia sie.Sposób wedlug wynalazku moze byc w praktyce urzeczywistniony zapomoca do¬ wolnego zródla pradu, zmiemnegjo lub sta¬ lego, przerywanego okresowo zapomoca odpowiedniego przerywacza. Jedynym wa¬ runkiem skutecznego dzialania jest, ze aby otrzymac swiatlo stale, ilosc wyladowan na sekunde nie moze zmniejszyc sie poni¬ zej pewnej granicy, by nastepowala cia¬ glosc wrazenia na siatkówce widza. O ile wyladowania nie nastepuja dostatecznie szybko po sobie, znika wrazenie ciaglosci i lampa wysyla swiatlo wyblyskowe.Osiagnieto szczególnie korzystne rezul¬ taty, stosujac wedlug patentu glównego jako zródlo pradu magneto o wysokiem napieciu, wspóldzialajace z rozdziela¬ czem wirujacym, polaczonym z elektroda¬ mi lampy i regulujacym odstepy czasu po- .miedzy kolejnemi wyladowaniami i w zwiazku z tern zapobiegajacym podniesie¬ niu sie temperatury lampy. Mozna w tym celu zastosowac uklad polaczen, odpowia¬ dajacy ukladowi, stosowanemu do dopro¬ wadzania pradu do swiec w cylindrach silnika spalinowego.Wynalazek nie ogranicza sie zreszta dp powyzszego ukladu, mozna bowiem zasto¬ sowac z powodzeniem inne zródla pradu, odpowiadajace opisanym uprzednio wa¬ runkom; mozna np. zasilac lampe pradem niskiego napiecia (np. zapomoca baterji akumulatorów o napieciu 6—12 woltów), przerywanym zapomoca zwyklego przery¬ wacza wirujacego, wlaczonego w uzwoje¬ nie pierwotne transformatora, którego u- zwojenie wtórne jest polaczone z elektro¬ dami lampy za posrednictwem rozdziela¬ cza wirujacego. PL