Maszyny synchroniczne z obracajacym sie zespolem biegunów pradu stalego win¬ ny byc zaopatrzone w pierscienie slizgo¬ we, sluzace do doprowadzania pradu wzbu¬ dzajacego z obcego zródla. Pierscienie te nie sa jednak w pewnych przypadkach pozadane, zwlaszcza zas wtedy, gdy ma¬ szyny synchroniczne pracuja w pomie¬ szczeniach, napelnionych latwozapalnemi gazami, np. w kopalniach z gazami niebez¬ piecznymi, gazowniach lub innych podob¬ nych instalacjach. Jezeli pradnida wzbu¬ dzajaca napedzana jest zapomoca walu maszyny synchronicznej, to oprócz pier¬ scieni slizgowych stoisuje sie jeszcze ko¬ lektor, który powieksza trudnosci, jakie powoduja pierscienie slizgowe.Przedmiotem wynalazku jest urzadze¬ nie, które umozliwia wzbudzanie maszyn synchronicznych bez pierscieni slizgowych.Wedlug wynalazku urzadzenie wzbudzaja¬ ce do maszyn synchronicznych otrzymuje prad staly zapomoca prostownika, umie¬ szczonego w rotorze, zaopatrzonym w bie¬ guny pradu stalego. Urzadzenie to, nie po¬ siadajac pierscieni slizgowych, zasilane jest pradem zmiennym, wytwarzanym przez pomocnicze uzwojenie, umieszczone w rotorze. Stosowany tutaj prostownik, ze wzgledu ma daznosc do unikniecia powsta-wania iskier, moze byc tylko prostowni- kietó Suchym 0\p$$iy ciaglej, poniewaz winien on pozostawac calkowicie zdolnym do pracy, podczas biegu roboczego maszy¬ ny syn/chronicznej. Prostownik taki moze sie skladac np. z pojedynczych ogniw, z których kazde jest uformowane z naprze- mian umieszczonych warstw metalu oraz chemicznego zwiazku tego metalu, np. z miedzi i tlenku miedzi. Prostownik tego rodzaju nie wymaga obcego zródla pradu poza zasilajacem zródlem pradu zmienne¬ go i nie wykazuje jakiegokolwiek znacz¬ niejszego n'apiecia wskutek polaryzacji, jak to jest w znanych prostownikach elek¬ trolitycznych, stosujacych plyny, albowiem w prostowniku tym nie zachodza podczas prostowania zadne procesy elektrolityczne.Dlatego tez moze on przy maszynie syn¬ chronicznej, pracujacej jako generator, prostowac stosunkowo maly prad powsta¬ jacy wskutek magnetyzmu szczatkowego, dzieki czemu umozliwia sie samoczynne wzbudzanie pradnicy synchronicznej.Aby w pomocniczem uzwojeniu wirnika mógl byc wogóle wytwarzany prad pomi¬ mo biegu synchronicznego, szybkosc obro¬ towa pomocniczego pola wirowego, które wznieca sie w uzwojeniu pomocniczem, za¬ sila jacem prostownik pradem zmiennym, musi sie róznic od szybkosci glównego pola statora. Pomocnicze pole wirowe statora moze byc wytwarzane zapomoca wyko¬ rzystania drgan wyzszych harmonicznych.W wiekszosci przypadków natezenie ich nie wystarcza do zabezpieczenia wytwa¬ rzania potrzebnego pradu wzbudzajacego.,W tych przypadkach drgania wyzszych harmonicznych moga byc wzmacniane w ten sposób, ze jedno z dwóch uzwojen, sprzezonych ze soba indukcyjnie, umie¬ szczone jest na rdzeniu zelaznym o Wy¬ sokiem nasyceniu magnetycznem, przy- czem prostownik przylaczony jest w tym przypadku do uzwojenia wtórnego.Przyklad wykonania wynalazku przed¬ stawiony jest schematycznie na rysunku.Litera a oznacza uzwojenie statora prad¬ nicy synchronicznej, litera b — uzwojenie pola, wzbudzianego pradem stalym. Uzwo¬ jenie b, znajdujace sie w rotorze, polaczo¬ ne jest ze strona pradu stalego prostowni¬ ków, skladajacych sie ze znanego rodzaju suchych metalowych ogniw prostowni¬ czych o pracy ciaglej np. z miedzi lub tlenr ku miedzi, i polaczone od strony pradu zmiennego z pomocniczemi uzwojeniami d.Uzwojenia pomocnicze d rotora sa induk¬ cyjnie sprzezone z uzwojeniami e, sfclada- jacemi sie z umieszczonych w statorze pradnicy synchronicznej uzwojen pradu trójfazowego o liczbie biegunów, rózniacej sie od liczby biegunów uzwojenia glówne¬ go a. Uzwojenia e wytwarzaja pole wiro¬ we w uzwojeniu pomocniczem d, przy- czem szybkosc obrotowa tego pola rózni sie od szybkosci glównego pola statora. Ogniwa prostownika c wlaczone sa miedzy wolne- mi koncami uzwojenia pomocniczego d z jednej strony i przez uzwojenie b do ich punktu srodkowego gwiazdy z drugiej strony.Skoro tylko pradnica biegnie synchro¬ nicznie, uzwojenie e wytwarza pole wiro¬ we, którego szybkosc obrotowa rózni sie od szybkosci pola w uzwojeniu glównem a.Pole wirowe uzwojenia e indukuje w uzwo¬ jeniu pomocniczem d napiecie pradu zmiennego, przeksztalcane w prostowniku c na napiecie pradu stalego. Zapomoca na¬ piecia pradu stalego wyttwarza sie w ob¬ wodzie pradu uzwojenia wzbudzajacego b prad staly, który wzbudza pole magne¬ tyczne pradnicy synichnonicznej.Uzwojenie pomocnicze d, polaczone z prostownikiem c, moze byc zasilane ze zródla, niezaleznego od sieci obslugiwanej pradem zmiennym o czestotliwosci, róznia" cej sie od czestotliwosci pradinicy synchro¬ nicznej. Wtedy umieszczone na statorze uzwojenie e stanowi pierwotne uzwojenie transformatora, przylaczonego do tego nie- — 2 —zaleznego zródla; wtórnem uzwojeniem jest pomocnicze uzwojenie d, znajdujace sie w rotorze.Glówna zaleta wynalazku polega na tern, ze do wzbudzania pradnic synchro¬ nicznych staja sie tutaj zbyteczne pierscie¬ nie slizgowe. Dalsza zaleta wynalazku jest to, ze wskutek moznosci uzaleznienia wzbudzania od sieci, napiecie wzbudzaja¬ ce znika natychmiast w razie zwarcia w sieci, dzieki czemu prad zwarcia pradnicy synchronicznej jest nieduzy. PL