Znane sa juz rozmaite urzadzenia, roz¬ wiazujace sprawe usuwania mulu z pla¬ skiego dna okraglych lub kwadratowych zbiorników osadnikowych, przez które ciecz przeplywa w kierunku promieni; u- suwanie mulu odbywa sie zapomoca skro¬ baczek blaszanych, krazacych po dnie zbiornika. Wspólna cecha tych wszystkich urzadzen jest to, ze ramiona skrobaczek podtrzymuje pionowy wal, znajdujacy sie w srodku ruchu obrotowego; od tego sa¬ mego walu skrobaczki otrzymuja naj¬ czesciej równiez naped, przyczem srodko¬ wy wal obrotowy podtrzymuje staly po¬ most, ciagnacy sie na calej dlugosci zbior¬ nika, W zbiornikach osadnikowych o wiek¬ szych wymiarach ramiona skrobaczek osa¬ dzone jednym koncem posiadaja tak wiel¬ ki ciezar, ze trzeba je na obwodzie zbior¬ nika jeszcze raz oprzec na wózku tocza¬ cym sie po szynach i nadawac im naped równiez za posrednictwem tego wózka. Za¬ miast srodkowego walu, podtrzymywanego na stalym pomoscie, stosuje sie tu niewiel¬ ki filar srodkowy, który sluzy jedynie na pomieszczenie srodkowego lozyska ra¬ mion skrobaczek, a czasem do podtrzymy¬ wania pomostu obslugujacego i podpiera¬ jacego rure doprowadzajaca. W kazdym razie skrobaczki blaszane przygarniaja mul az do samej prawie osi srodkowej, wzglednie do srodkowych podpór pomo¬ stu, a stad odprowadza sie go przewaznie sposobem ciaglym wgóre lub wdól przez rure odplywowa. Celem zageszczenia zgar¬ nietego mulu przed odprowadzeniem gonazewnatrz umieszcza sie w mniejszych u- rzadzeniach czasami pod srodkowym wa¬ lem maly zbfórdik, z dna którego odpro- wadza sie zgeszczony mul.Na fig. 1 — 4 pokazano cztery rózne przyklady zastosowania krazacych skro¬ baczek blaszanych. Wspólna cecha tych przykladów jest przysuwanie mulu zapo¬ moca skrobaczek do zewnetrznego pierscie¬ niowego zlobka, , rozmieszczonego naokolo srodkowej studzienki osadnikowej. U- ksztaltowanie tej czesci jest rozmaicie rozwiazane na poszczególnych figurach.Na fig. 1 przeznaczona do oczyszczania zuzyta wode prowadzi sie przewodem sy¬ fonowym 1 pod komora osadowa do stu¬ dzienki srodkowej 2. Rura syfonowa skie¬ rowana jest przez dostepna od góry i u- trzymywana w suchosci studzienke az do poziomu wody i oddaje wode zuzyta przez promienisto ulozone rury 4 do kolistego zlobka rozdzielczego 5. Pokrywka 6, znaj¬ dujaca sie w studzience, umozliwia prze¬ czyszczanie pionowego odcinka rury syfo¬ nowej — oczywiscie po odcieciu jej[ od ru¬ ry poziomej — i usunieciu ciezkich osa¬ dów, niedajacych sie oddzielic przez spló- kiwanie. Tylko przy takim ukladzie mozna uwazac rury syfonowe za bezpieczne w u- rzadzeniach o wiekszej srednicy. Jezeli niema moznosci rewizji, jak np. przy skro¬ baczkach dotychczasowej budowy z wa¬ lem obrotowym, umieszczonym w srodku, nalezy przewód doprowadzajacy prowa¬ dzic po stalym pomoscie az do srodka ba¬ senu i to albo nad poziomem wody, przy- czem ponosi znaczne straty na spadku, al¬ bo tez na poziomie wody, a w takim razie ramiona skrobaczek poruszaja sie stale pod woda, gdzie przy pelnym basenie nie¬ dostepne sa one w celu kontroli i konser¬ wacji. Po opuszczeniu zlobka 5 woda zuzy¬ ta plynie nastepnie ku dolowi studzienki srodkowej wzdluz zanurzonej przegrody walcowej 7 i zaczyna sie znowu wznosic dopiero u dolnej krawedzi tej. przegrody, poczem przebywa kolista krate 8 i rozdzie¬ liwszy sie skutkiem tego równomiernie na calej glebokosci przeplywa promienisto przez pierscieniowa przestrzen 9 basenu.Przy tej sposobnosci opadaja przy stu¬ dzience srodkowej ciezkie, odrazu wydzie¬ lajace sie skladniki mulu i gromadza sie w kanale zbiorczym 10, podczas gdy za¬ wiesiny lzejsze od wody, np. tluszcze, do¬ staja sie na powierzchnie, skad mozna je zgarniac na ukosnej powierzchni 11 do zlobka 12. Pierscieniowy wydzielacz tlu¬ szczu 13 posiada dowolny ksztalt, w któ¬ rym zgarniety tluszcz mozna w dalszym ciagu oddzielac od zabranej z nim razem wody. Z zewnetrznej, pierscieniowej prze¬ strzeni 9 basenu doprowadza sie czysta wode przez zlobek okólny 14 (fig. 2), przed którym zanurzona jest kolista przegroda 15. Tymczasem mul, który opadl na pla¬ skie dno, przesuwa sie w czasie krazenia blaszanych skrobaczek 21 do zbiorczego kanalu 10 przy studzience srodkowej. Z kanalu usuwa sie ciezki nawet mul (fig. 1) zapomoca pompy, umieszczonej w studzien¬ ce ponizej poziomu wody, rurami ssawne- mi 16 i tloczy rura obok rury syfonowej 1.Jezeli osadzony mul nie daje sie wypom¬ powac, to mozna go uprzatnac zapomoca zórawia z kleszczami zachwytujacemi, o- bracanego na filarze srodkowym i opróz¬ niac do wózków, umieszczonych na pomo¬ scie, skierowanym do filaru srodkowego dostatecznie wysoko nad poziomem wody.Urzadzenie pokazane na fig. 1 nadaje sie do oczyszczania wody zuzytej, która prócz tluszczów i drobnoziarnistego mulu zawie¬ ra równiez grubsze i ciezsze osady, któ¬ rych nie mozna zgarniac zapomoca skroba¬ czek blaszanych, jak np. wody tlustej z ciezkiemi przyczepiajacemi sie do skroba¬ czek klaczkami smoly lub ciezka zendra z walcowni i t. d. Tego rodzaju wody zuzyte trzeba w razie stosowania dotychczaso¬ wych skrobaczek uwolnic naprzód od za¬ wartosci tluszczów i skladników ciezkich, — 2 —gdy tymczasem mozna je wedlug fig. 1 bezpiecznie oczyscic w jednym tylko ba¬ senie z jednym zbiornikiem mulu, jednym zlobkiem rozdzielczym i jednym tylko przenosnikiem na mul. Zarówno zawiesi¬ ny, jak i najciezsze nawet i szybko opada¬ jace na dno skladniki gromadza sie przy studzience srodkowej, skad daja sie usu¬ nac bez trudu i w sposób odpowiedni.Studzienka srodkowa moze jednak slu¬ zyc takze i do innych celów dowolnych, jak to widac na fig. 2. Takie urzadzenie sluzy do oczyszczania zuzytej wody domo¬ wej z ulegajacym gniciu mulem, który juz po krótkim czasie moze znów wyplynac wgóre i z tego powodu musi byc usuwany sposobem ciaglym, co czasem jest niepoza¬ dane ze wzgledu na pomieszczenie mulu i koniecznosc urzadzenia zbiorników po¬ srednich. Zbiornik 17 (fig. 2), znajdujacy sie ponizej studzienki srodkowej i prze¬ znaczony na tego rodzaju mul, jest tak wielki, ze zaleznie od potrzeby moze po¬ miescic trzechkrotna ilosc dzienna opada¬ jacego namulu (swiezego), ponadto zas oddzielony jest od wlasciwej komory o- sadnikowej zapomoca scianki stozkowej 18 i laczy sie z nia jedynie przez szczeline 19, która umozliwia wnikanie do srodka namu¬ lu. Wystep 20 nie pozwala, (podobnie jak studzienka Emscherowska), aby wznosza¬ ce sie wgóre czastki mulu powracaly do komory osadnikowej; dostaja sie one ra¬ czej pomiedzy scianka 18 a studzienka srodkowa 2 na powierzchnie, traca gazy i opadaja zpowrotem.Oczywiscie mozna równiez zbudowac tak wielki zbiornik 17, aby mul przed usu¬ nieciem mial dosyc czasu na calkowite czesciowe przegnicie. Tym razem powsta¬ loby zatem polaczenie studzienki Em- scher'owskiej z pierscieniowa komora osa¬ dowa, odmulana zapomoca skrobaczek.To samo urzadzenie moze sluzyc poza tern równiez do innych celów, np. przy spo¬ sobie z mulem ozywionym do rozdzialu mieszaniny oczyszczonej wody zuzytej i mulu ozywionego po opuszczeniu komory nawietrzajacej. Przy takim ukladzie moz¬ na mul ozywiony nawietrzyc w studzience srodkowej przed ponownem dodaniem go da wody zuzytej celem dalszego oczy¬ szczenia tejze. Takie (posrednie nawietrza- nie jest potrzebne wówczas, gdy oczy¬ szczanie wody zuzytej tylko czesciowo ma byc wykonane sposobem biologicznym, przyczem mul ozywiony bez takiego na- wietrzania móglby stac sie chorym.Fig. 3 w polaczeniu z fig. 2 wskazuje samoistna komore do gnicia mulu, ogrze¬ wana zapomoca wody zuzytej, do której to komory co 1 —3 dni wpuszcza1 sie swie¬ zy namul ze zbiorników 22. Liczba 23 o- znacza srubowy zgarniacz, sluzacy do sztucznego przewracania swiezego na¬ mulu.W tych wszystkich przypadkach urza¬ dzenie sklada sie ze studzienki srodkowej i rozmieszczonego naokolo niej basenu od¬ metniajacego, wyposazonego w skrobacz¬ ki, spelniajacego równoczesnie kilka za¬ dan, gdy tymczasem urzadzenia z dotych¬ czasowym ukladem skrobaczek, usuwajar cym mul i z odprowadzaniem miilu, dzia- lajacem prawie przy samej osi srodkowej, moga wypelnic jedno tylko zadanie, skut¬ kiem czego do spelnienia innych celów trzeba urzadzic inne odrebne baseny, któ¬ rych budowa i uzytkowanie z natury rze¬ czy musza byc drozsze niz w razie skupie¬ nia ich w jednem miejscu.U dotychczasowych skrobaczek po¬ szczególne blachy skrobiace przymocowa¬ ne sa zawsze na stale do ramion podtrzy¬ mujacych, które ciagna sie na calej prze¬ strzeni i stanowia jedna calosc. Ramiona daja sie czasami w calosci podnosic równo¬ legle, co pozwala po przerwach w skro¬ baniu usuwac cienkiemi warstewkami na¬ mul, który tymczasem utworzyl grubsza warstwe. Przy równomiernem osiadaniu dna, którego w razie znaczniejszej sredni- — 3 —cy basenu, szczególnie w okregach górni¬ czych, nie mozna wprost uniknac, moga sie na niem utworzyc nieckowate zaglebie¬ nia, których nie mozna odmulic do czysta przy pomocy blach skrobiacych, które po¬ ruszaja sie ustawicznie w jednej i tej sa¬ mej plaszczyznie obrotowej. Ta okolicz¬ nosc sprowadza znów trudnosci w komo¬ rze osadowej przy namule podlegajacym gniciu. Wobec tego blachy skrobiace (fig. 1—3), zebrane w male grupy 21, zawie¬ szone sa na dzwigarach, umocowanych o- brotowo na pomoscie krazacym nad pozio¬ mem wody, skutkiem czego blachy wloka¬ ce sie po dnie sa w stanie posuwac sie po kazdej nierównosci gruntu. Ten sposób u- mocowania przedstawia w porównaniu z dotychczas stosowanemi skrobaczkami po¬ nadto te korzysc, ze skrobaczki mozna kazdej chwili wyciagnac wgóre nad po¬ ziom wody celem kontroli i konserwacji, skutkiem czego zadna czesc nie pozostaje stale pod woda. Ruchomy pomost obraca sie na filarze srodkowym i na szynach, znajdujacych sie na scianie obwodowej; pomost bedzie znacznie lzejszy i tanszy, jezeli sie go osadzi na plywakach 24, uno¬ szacych sie w plynie zawartym w basenie.Wahania stanu wody z powodu takiego zawieszania skrobaczek na dzwigarach wahadlowych nie maja zadnego wplywu na bezpieczenstwo ruchu calego urzadzenia.Uruchomianie pomostu plywajacego odbywa sie w sposób bardzo tani przy po¬ mocy liny lub lancucha 25, stale umoco¬ wanego na obwodzie basenu, przyczem lancuch ciagniony jest elektryczna winda 26 na koncu pomostu. Prad doprowadza sie do pomostu ze studzienki srodkowej zapomoca palaków 27. Mozna to równiez rozwiazac w ten sposób, ze lina okraza naped, znajdujacy sie na ladzie, a pomost jest do niej stale przymocowany. Na fig. 3 pomost otrzymuje naped przy pomocy dwóch lin i dwóch kól linowych róznej wielkosci.Na fig. 4 pokazany jest przekrój po¬ przeczny przez pierscieniowa komore osa¬ dowa ze skrobaczkami starej budowy, wy¬ posazona w dzwigar, znajdujacy sie stale pod woda, przyczem niema moznosci regu¬ lowania wysokosci poszczególnych blach skrobiacych. PL