widzenia obrazów Dla przenoszenia na odleglosc jakiego¬ kolwiek obrazu lub rysunku trzeba, poza rozlozeniem na punkty calej powierzchni obrazu, jeszcze w jakis sposób uwydatnic wartosc swiatla kazdego punktu na odpo¬ wiadajacym mu ciagu fal. Moze to byc u- skuteoznione w dwojaki sposób: albo wplywa sie na natezenie elektrycznych impulsów, albo tez swiatlosc przedstawia sie znakami o jednakowem natezeniu ale roznem trwaniu. Czy przez róznice swia¬ tlosci obrazu modulowany bedzie prad staly, czy tez zmienny, jest obojetne, aby ostatni posiadal tyllko dostateczna czesto¬ tliwosc w stosunku do wystepujacych cze¬ stotliwosci przekazywania punktów; waz¬ ne jest, ze w kazdym przypadku zachodza przerywane impulsy rozmaitej dlugosci czasu albo tez róznego natezenia, W kaz¬ dym przypadku, gdzie mamy szybko po sobie idace impulsy, wystepuja duze trud¬ nosci w praktycznem przeprowadzeniu od¬ nosnego sposobu dlatego, ze z powodu krótkiego trwania impulsu i ostrosci prze¬ biegu krzywej nie mozna zapewnic nie¬ zbednego dokladnego odtworzenia po stro¬ nie odbiorczej. W szczególnosci przy wiel¬ kiej czestotliwosci punktów obrazowych powstaja znaczne trudnosci wzmocnienia z powodu silnego wplywu oporów indukcyj-nych i uplywuosci pojemnosciowej. Poja¬ wiaja sie bledy, jako to: zanik póltonów, nastepcze dzi^illiijia poszczególnych impul¬ sów, które przy obrazach póltonowych za¬ mazuja zupelnie obraz, przy kreskowa¬ nych obrazach i podobnych moga nawet spowodowac podwójne kontury albo tez biale plamy na linjach.Niniejszy pomysl wynalazczy obejmu¬ je wiec sposób dostosowany do tego, aby mozna bylo zapewnic nawet przy najwyz¬ szych czestotliwosciach punktowania obra¬ zu niezbedne wzmocnienie, modulowanie nadajnika i t, p, zmiany.Zupelnie prawidlowe co do czasu od¬ twarzanie krótkich impulsów jest niezwy¬ kle trudne, gdyz pojemnosci i indukcyjnosci maja — jak powiedziano — bardzo duzy wplyw. Budujac urzadzenie wzmacniaj a- ce nalezy to uwzglednic i dlatego np, jest niemozliwe w ten sposób wykonac wszyst¬ kie urzadzenia, przez które maja przecho¬ dzic prady przenoszace obrazy, az do mo¬ dulacji nadajnika radjoelektrycznegó, a- zeby przebieg impulsów w zaleznosci od czasu nie zostal znieksztalcony. Poza tern jest bardzo waznem, aby po stronie od¬ biorczej kazdy dowolny przyrzad mógl byc uzyty.Podstawowa mysl sposobu polega na tern, ze szkodliwe nagle wzrastanie i zani¬ kanie uderzen pradu, odpowiadajacych poszczególnym elementom obrazu w dro¬ dze elektrycznej, przeksztalca sie w ten sposób, ze krzywa impulsów wykazuje po¬ wolne narastanie i takiez zanikanie. Dzie¬ ki temu unika sie zaklócen powstajacych przez nagle uderzenia pradu we wzmac¬ niaczach albo innych przyrzadach. Cel ten zostaje osiagniety przez oddzialywanie na impulsy pradu stalego, odpowiadajace po¬ szczególnym elementom obrazu, zapomoca kombinacji pojemnosci i oporów. Mogac w ten sposób zmieniac dowolnie przebieg na¬ rastania i zanikania impulsów, mozna o- siagnac to, ze w pewnych warunkach je¬ szcze nie dochodzi sie do maksymalnej wartosci pradu stalego w czasie odpowia¬ dajacym jednemu impulsowi i ze odpo¬ wiednio do tego modulowana przez impul¬ sy eneiigja nadawania zalezna jest od cza¬ su trwania impulsu. Ten przebieg odzna¬ cza sie tern, ze w ten sposób mozna dowol¬ nie zmieniac stopniowanie sily tonów prze¬ noszonego obrazu i dla kazdego przypad¬ ku naj dogodniej nastawiac. Mozna np, nie- nadajacy sie inaczej do przeslania, a wiec wybitnie nikly albo wybitnie twardy obraz otrzymac po stronie odbiorczej z wlasci- wem cieniowaniem. Ta dowolna zmiennosc oddawania tonów obrazu jest pozadanym wynikiem ubocznym, glówna zaleta opi¬ sanego urzadzenia jest umozliwienie prze¬ sylania pradów obrazowych bez zaklócen w normalnie uzywany sposób bez szcze¬ gólnych zabiegów po stronach nadawczej lub odbiorczej.Modulowanie pomocniczej czestotliwo¬ sci (uzywanej jako nosnik dla czestotliwo¬ sci punktowania obrazu) przez impulsy pradu stalego, zmienione podlug niniejsze¬ go wynalazku, odbywa sie w ukladzie lampy zbiorczej. Impulsy pradu stalego doprowadza sie do elektrody sterujacej wzglednie do elektrod sterujacych lampy trój lub wieloelektrodowej, sluzacej jako lampa zbiorcza, a czestotliwosc pomoani- cza, majaca byc modulowana i juz modu¬ lowana, zostaje doprowadzona wzglednie odprowadzona do obwodów, które pola¬ czone sa z innemi elektrodami lampy zbiorczej.Na rysunku pokazany jest przyklad wykonania z prostem urzadzeniem, anali¬ zujacem obraz, przyczem obraz rozlozony jest na przewodzace i nieprzewodzace li- nje siatki.Przez transformator 7\ doprowadzona jest tu pomocnicza czestotliwosc do obwo¬ du anodowego lampy zbiorczej. Jezeli ry¬ lec znajduje sie na izolowanej linji, to ba- terja B2 stwarza przez opór R2 takie na- — 2 —piecie ujemne, ze zmienne napiecie, znaj¬ dujace sie miedzy anoda i katoda, zostaje skompensowane. Jezeli przy A kontakt zostaje zamkniety, to baterja B1 poprzez opór R± wytwarza na oporze R2 takie na¬ piecie odwrotnie skierowane, ze przez transformator T2 z obwodu anodowego mo¬ ze byc odbierane napiecie o uzytej czesto¬ tliwosci pomocniczej, które w dalszym cia¬ gu np. daje sie uzyc do modulowania na¬ dajnika radioelektrycznego. Przy otwiera¬ niu albo zamykaniu kontaktu w A naste¬ puja wyzej wymieniane zmiany napiecia na elektrodzie sterujacej lampy zbiorczej nie natychmiastowo, lecz odpowiednio do krzywej ladowania wzglednie wyladowa¬ nia kondensatora C, na które to zmiany mozna oddzialywac wielkoscia oporów Rx i R2 i wielkoscia pojemnosci C. PL