Urzadzenie do podbijania podkladów kolejowych Przedmiotem wynalazku jest urzadzenie do pod¬ bijania podkladów kolejowych, wyposazone w na¬ rzedzia podbijajace rozmieszczone parami. Narze¬ dzia te przystosowane sa do zaglebiania sie w warstwe tlucznia i zageszczania go' pod podkla¬ dami przez sciskanie, w kazdej pairze z osobna, w plaszczyznie równoleglej do osi toru.W znanych urzadzeniach tego rodzaju do za¬ geszczania tlucznia pod podkladami sluza specjal¬ ne podbijaki majace postac ramion zakonczonych plytkami do zageszczania tlucznia. Podbijaki te osadzone sa pionowo na pojezdzie szynowym tak, ze zaglebiaja sie w glab tlucznia miedzy podkla¬ dami oraz wykonuja ruchy w kierunku osi toru w celu ubijania tlucznia pod kazdym z podkla¬ dów.Najnowsze propozycje dotyczace urzadzen tego typu zmierzaja do przystosowania ich do równo¬ czesnego podbijania dwóch podkladów. W rozwia¬ zaniach tych urzadzenie posiada dla kazdej szyny co najmniej dwie pary podbijaków, napedzanych hydraulicznie, przy czym jedna para obejmuje dwa podklady od zewnatrz, druga zas zaglebia sie mie¬ dzy dwa sasiednie podklady. Ruchy podbijaków zewnetrznych i wewnetrznych, równolegle do osi toru, sa ze soba sprzezone w taki sposób, iz zaw¬ sze sa skierowane przeciwnie, tj. gdy podbijaki zewnetrzne zblizaja sie ku sobie, wewnetrzne od¬ dalaja sie od siebie,- dzieki czemu nastepuje za¬ geszczanie tlucznia pod obydwoma podkladami. 2 Powyzsze rozwiazanie ma jednak powazna wa¬ de, która nie pozwolila dotychczas na zastosowa¬ nie go w praktyce. Wada ta wynika z tego, ze w nowoczesnych maszynach do podbijania pod¬ kladów, podbijaki nie tylko wykonuja ruchy w kierunku sciskania tlucznia pod podkladami, lecz równiez wykonywane w tej samej plaszczyznie drobne ruchy #wibracyjne.Rozwiazanie to, ujawnione po niemieckim patencie Scheuchzera nr 636 590 (pierw¬ szenstwo szwajcarskie z 8.09.1931 r.) pozwolilo na praktyczne zastosowanie opisanych wyzej urzadzen do podbijania podkladów, umozliwiajac zarówno wprowadzanie bez trudu podbijaków w warstwe tlucznia, jak i na ich prawidlowa prace, bez two¬ rzenia glebokich dziur w warstwie tlucznia.Otóz, w znanych dotychczas rozwiazaniach, nie zdolago pogodzic ruchów sciskajacych podbijaków z ich ruchem wibracyjnym, przy równoczesnym 20 ustawieniu dwóch podbijaków w jednej plaszczyz¬ nie, miedzy dwoma sasiadujacymi ze soba pod¬ kladami, (p. wyzej), tak, by wykonywaly ruchy robocze przeciwbiezne', gdyz nie pozwalala na to szczuplosc miejsca miedzy tymi podkladami (60 25 do 70 cm), podczas, gdy urzadzenia typu Scheuch¬ zera potrzebowaly na to co najmniej 1,1 m.Powyzsze okolicznosci zmusily, w znanych do¬ tychczas konstrukcjach, do szukania kompromisu, a to droga wzajemnego przesuniecia podbijaków 30 jednej, umieszczonej miedzy podkladami pary, w 15 83 1623 kierunku poprzecznym do toru, tj. równoleglym do podkladów, w celu zapobiegniecia nieuniknio¬ nemu wzajemnemu przeszkadzaniu sobie w pracy wewnetrznych podbijaków, które znajduja sie w jednej przestrzeni miedzy podkladami.Wynika z tego jednostronne podbijanie tlucznia pod podkladami, przy czym wskutek wspomnianej wyzej niesymetrii podbijanie odbywa sie, od pod- ^ kladu do podkladu, raz z jednej strony raz z dru¬ giej. Ponadto, podbijaki których ruch okresowy posiada wprawdzie stala amplitude, lecz nie jed¬ noznacznie ustalonej fazy ani czestotliwosci, mu¬ sza byc rozmieszczone dostatecznie daleko jeden od drugiego, aby wykluczyc wszelka mozliwosc ich wzajemnego zetkniecia sie.Skutkiem tego staje sie skrócenie uzytecznej drogi roboczej, a takze powstawanie dziur w na¬ wierzchni tluczniowej wskutek wtlaczania kamie¬ ni tluczniowych w czasie zaglebiania podbijaków w te nawierzchnie, która to czynnosc tym sposo¬ bem zostaje jeszcze dodatkowo utrudniona.Celem mniejszego wynalazku jest wyeliminowa¬ nie opisanych wad i stworzenie takiego urzadze¬ nia do podbijania podkladów kolejowych które by umozliwilo równoczesne podbijanie tlucznia pod dwoma sasiadujacymi ze soba podkladami, a to przez wykonywanie w tluczniu, po obu stronach kazdego z obu podkladów, ruchów ubijajacych i wibrujacych, wykonywanych w jednej, wspólnej plaszczyznie, bez potrzeby wzajemnego poprzecz¬ nego przesuniecia podbijaków mieszczacych sie naprzeciw siebie w jednej przerwie miedzy pod¬ kladami.Przedmiotem wynalazku jest urzadzenie do pod¬ bijania podkladów kolejowych/zaopatrzone w wiek¬ sza ilosc podbijaków rozmieszczonych w sposób umozliwiajacy równoczesnie podbijanie dwóch sa¬ siednich podkladów, dzieki czemu urzadzenie prze¬ suwa sie kazdorazowo o odleglosc równa dwu od¬ stepom miedzy podkladami.Cecha znamienna urzadzenia jest to, ze zaopa¬ trzone jest ono w dwa zespoly podbijaków, z któ¬ rych jeden stanowi, pare podbijaków rozwieraja¬ cych sie, przeznaczonych do pracy miedzy dwoma sasiadujacymi ze soba podkladami, przy czym ro¬ bocze konce tych podbijaków wykonuja ruch wi¬ brujacy o wzajemnie zgodnych fazach, drugi zas zespól stanowi para podbijaków zwierajacych sie, przeznaczonych do pracy po obu stronach wymie¬ nionej, okraczonej nimi pary podkladów, przy czym robocze konce ojm podbijaków tego drugie-' go zespolu wykonuja ruchy wibracyjne o^ wza¬ jemnie zgodnych fazach, przy czym fazy ruchów wibracyjnych rozwierajacych siey pierwszych pod¬ bijaków sa zawsze przeciwne fazie ruchów wibra¬ cyjnych podbijaków drugich, zwierajacych sie.Dzieki wynalazkowi, zostalo po raz pierwszy umozliwione prawidlowe w 100% podbijanie pod¬ kladów, tj. spelniajace wszystkie warunki nowo¬ czesnego podbijania toru, a mianowicie, podbija¬ nie kazdego podkladu równoczesnie z dwóch stron przez urzadzenia ustawione naprzeciw siebie w jednej plaszczyznie i wykonujace obok ruchów ro¬ boczych, równiez i ruchy wibracyjne, mozliwe 162 4 równiez w przypadku pary podbijaków umieszczo¬ nych w jednej plaszczyznie w ciasnej przestrzeni miedzy dwoma podkladami.Urzadzenie wedlug wynalazku jest uwidocznio- 5 ne w przykladzie wykonania na rysunku, na któ¬ rym fig. 1 przedstawia urzadzenie w widoku z boku, fig. 2 — czesciowy przekrój urzadzenia wzdluz Minii 2 — 2 uwidoczniony na fig. 1, fig. 3 — przekrój sprzegla rozlaozalnego, fig. 4 — uklad, w io widoku z góry* plytek podbijajacych, -podczas pra¬ cy, z zaznaczeniem kierunku ich ruchów okreso¬ wych ma poczatku cyklu podbijania, a fig. 5 — tenze uklad, z zaznaczeniem kierunku przeciwnego ich ruchów okresowych, przy tym samym co poprzed- 15 nio kierunku ruchów roboczych.Na fig. 1 przedstawiono przednia czesc pojazdu szynowego zaopatrzonego w sztywna rame 1, któ¬ rego os przednia oznaczona jest cyfra 2. Tor, pa którym porusza sie pojazd, i który to tor wlasnie 20 podlega podbijaniu, sklada sie z $zyn 3, podkla¬ dów 4 i nasypu 'tluczniowego 5.Podbijaki* 14, 15, 16, 17 umieszczone sa w przed¬ niej czesci pojazdu. Na fig. 1 uwidocznione sa po dwa zespoly podbijaków, ustawione po obu stro- 25 nach pojedynczej szyny 3. Pozostale dwa zespoly,, pracujace po obu stronach drugiej szyny sa takie same i dlatego nie sa pokazane na rysunku.Podbijaki przynalezne do jednego toku szyn osadzone sa na przesuwnej w kierunku pionowym 30 obsadzie 7. Obsada 7 przesuwana jest w góre i na dól wzdluz dwóch kolumn wiodacych 8 pod dzia¬ laniem silownika hydraulicznego, przy czym obu¬ dowa 9 tego silownika osadzona jest w sposób trwaly w ramie 1 pojazdu, a jego tloczysko 10 po- jB laczone jest za posrednictwem przegubu 6 z ob¬ sada 7 podbijaków.Podbijaki przynalezne ^do jednego toku szyn ustawione sa w plaszczyznach równoleglych, przy czym po kazdej stronie szyny 3 umieszczone sa 40 dwa jednakowe zespoly podbijaków. Podbijaki znajdujace sie w kazdej z wymienionych plasz¬ czyzn posiadaja plytki podbijajace 11, 12, 13, 14 przyspawane na koncach podbijaków 15, 16, 17, ML Wymienione podbijaki 15, 16, 17, 18 sa z kolei 45 osadzone rozlacznie w swych obsadach 19, 29, tlr 22.Pary podbijaków 15 i 16 oraz 17 i 18 ubijaja tluczen zwierajac sie, czyli wykonujac ruch ku sobie. Jak widac z fig. 1, podbijaki te obejmuja 59 parami dwa sasiadujace ze soba podklady. Wyni¬ ka stad, ze podbijaki 16 i 17 rozwieraja sie, czyli wykonuja ruch od siebie, w przestrzeni miedzy dwoma sasiednimi podkladami. Tluczen znajdujacy sie pod jednym z podkladów jest w ten sposób 55 ubijany dzieki wspóldzialaniu podbijaków 15 i 16r a tluczen znajdujacy sie pod drugim podkladem jest ze swej strony ubijany wskutek wspóldziala¬ nia podbijaków 17 i 18.Obsady 19, 20, 21, 22 podbijaków maja postac go prostych wahadlowych dzwigni, osadzonych obro¬ towo na czopach 23, 24, 25, 26. Kazdy z tych czo¬ pów osadzony jest na jednej z nakretek 27, 28^ 29, 30, prowadzonych po drazku wiodacym 31 . wzdluz pojazdu. Nakretka -27 napedzana jest w es kierunku wzdluznym pojazdu pod dzialaniem sru-5 by pociagowej 32,. nakretka 28 — odpowiednio pod dzialaniem sruby pociagowej 33, nakretka 29 x — pod dzialaniem sruby 34, wreszcie nakrietka 30 pod dzialaniem sruby 35. Cztery wymienione sru¬ by pociagowe 32, 33, 34, 35 ustawione sa jedna za druga wzdluz prostej równoleglej do drazka wiodacego 31.Kierunek skretu zwojów gwintów poszczegól¬ nych srub pociagowych jest naprzemian przeciw¬ ny, jak to zaznaczono na fig. 1, natomiast kieru¬ nek ich obrotu jest wspólny dla wszystkich czte¬ rech srub. Sruby pociagowe 33 i 34 stanowia jed¬ na calosc, natomiast miedzy srubami pociagowymi 32 i 33, wzglednie 34 i 35 przewidziane sa rozla- czakne sprzegla 47 i 48.Energia potrzebna do obracania srub pociago¬ wych zostaje dostarczana przez dwa silniki hydrau¬ liczne 36 i 37, osadzone na ramie obsady 7 pod¬ bijaków. Na wolnym koncu walu kazdego z tych silników osadzone jest kolo lancuchowe 40, wzgle¬ dnie 41, z którego naped przenosi sie na lancuch drabinkowy 44, wzglednie 45, a które to lancuchy znajduja sie po obu koncach obsady 7. Lancuch 44 napedza kolo lancuchowe 42 osadzone na wol¬ nym koncu sruby pociagowej 32 oraz drugie kolo lancuchowe 43, które jest odpowiednio osadzone na wolnym koncu sruby pociagowej 32a, odpowia¬ dajacej srubie 32 i umieszczonej po drugiej stro¬ nie szyny 3. W analogiczny sposób lancuch 45 na¬ pedza dalsze dwa kola lancuchowe, które z kolei napedzaja dwie odpowiadajace sobie sruby pocia¬ gowe 35 i 35a, z których na rysunku widoczna jest tylko sruba 35 ze swoim kolem lancuchowym 46.Na fig. 1 i 3 uwidoczniono sprzegla rozlaczalne, przy czym jedno z tych sprzegiel 47, sprzega ze soba sruby pociagowe 32 i 33, drugie zas identycz¬ ne sprzeglo 48 sluzy do sprzegniecia ze soba srub pociagowych 34 i 35. Na rysunku uwidoczniona jest w przekroju osadzona na stale na ramie ob¬ sady 7 obudowa 51 sprzegla oraz czesciowo, sruby pociagowe 32 i 33, na których koncach osadzone sa kola zebate 52 i 53, mieszczace sie, jedno obok drugiego, w obudowie 51.Kola te maja identyczne srednice i ilosci zebów, dzieki czemu pierscien 54, zaopatrzony w uzebie¬ nie wewnetrzne, jest przystosowany do przesuwa¬ nia sie po obu kolach zebatych 52 i 53, co umo¬ zliwia sprzeganie ze soba obu srub pociagowych albo tez calkowite ich rozdzielanie. Przez obudo¬ we 51 przepuszczony jest okragly pret 55 zaopa¬ trzony z jednej strony w palec 56 wchodzacy w rowek pierscieniowy 57 pierscienia 51, z drugiej zas — w raczke 58, która sluzy do osiowego prze¬ suwania preta 55.W polozeniu uwidocznionym na fig. 3, sprzeglo jest wylaczone. Sruba pociagowa 33 nie otrzymuje napedu, nakretka 28 pozostaje w spoczynku. Dla sprzegniecia ze soba obydwóch srub pociagowych nalezy przesunac raczke 58 w prawo (fig. 3) tak daleko, by pierscien 54 uzyskal równoczesne zaze¬ bienie z kolem zebatym 52 i kolem zebatym 53, które w ten sposób zmuszone sa do obracania sie razem.Dzieki istnieniu dwóch silników hydraulicznych 36 i 37, z których kazdy mozna uruchomic osobno 162 6 dzieki wylaczalnym sprzeglom 47 i 48, istnieje sze¬ reg mozliwosci zastosowania opisanych podbijaków.W najczesciej stosowanej odmianie zabiegu robo¬ czego oba silniki 36 i 37 pracuja i napedzaja lan-. t 5 cuchy 44 i 45. Oba sprzegla 47 i 48 sa wlaczone.Zewnetrzne podbijaki 15 i 18 wraz ze swoimi plyt¬ kami ubijajacymi 11 i 14 wykonuja ruchy w prze¬ ciwnych kierunkach zblizajac i oddalajac sie od .siebie. ii Równoczesnie, wewnetrzne podbijaki 16 i 17, wraz ze swymi plytkami ubijajacymi 12 i 13, wy¬ konuja przeciwnie skierowane ruchy do i od sie¬ bie. W ten sposób tluczen ubijany jest równo¬ czesnie pod obydwu sasiadujacymi ze soba pod- 15 kladami. Po uplywie pelnego cyklu podbijania po¬ jazd przejezdza dalej o odcinek odpowiadajacy podwójnej odleglosci miedzy dwoma podkladami* W innej odmianie zastosowania urzadzenia we¬ dlug wynalazku oba sprzegla 47 i 48 sa wylaczo- z# ne. Silniki elektryczne 36 i 37 napedzaja sruby pociagowe 32 i 35, podczas gdy sruby 33 i 34 pozo¬ staja w .spoczynku. Oba zewnetrzne podbijaki 15 i 18, wraz ze swymi plytkami ubijajacymi 11 i 14, wykonuja ruchy do i od tftebie, podczas gdy podtoi- 25 jaki wewnetrzne 16 i 17 wraz ze swymi plytkami ubijajacymi 12 i 13 tworza nieruchoma zapore prze¬ ciw naciskowi tlucznia wywolanemu ruchem plytek ubijajacych zewnetrznych 11 i 14.Sprzegla rozlaczalne 47 i 48 pozwalaja tez na 3i regulacje polozenia zewnetrznych plytek ubijaja¬ cych 11 i 14 wzgledem plytek ubijajacych wewne¬ trznych 12 i 13 i w ten sposób umozliwiaja dopa¬ sowanie rozwartosci zewnetrznych podbijaków do róznych spotykanych w kolejnictwie rozstawów 35 podkladów.Dla umozliwienia wglebienia sie podbijaków w tluczen i ubijania go, nadaje sie podbijakom, po¬ dobnie jak to ma miejsce w znanych urzadzeniach podbijajacych, ruchy wibracyjne wykonywane w 40 tych samych plaszczyznach co opisane uprzednio ruchy robocze.Wibracje zostaja wykonane - za pomoca walu z tarczami mimosrodowymi 59, napedzanego nie uwidocznionym na rysunku silnikiem hydraulicz- 45 nym. Tarcze mimosródowe 59 polaczone sa z jed¬ nej strony za pomoca lacznika 60 z obsada 21 podbijaków 17, rz drugtej zas — za pomoca lacz¬ nika 61 z obsada 22 podbijaków 18. Tarcze mi¬ mosródowe 59 sa zaklinowane na wale w takim * 50 wzajemnie przestawionym wzgledem siebie polo¬ zeniu, ze przeguby 62 i 63 obydwóch obsad 21 i 22 wykonuja w czasie wibracji ruchy skierowane przeciwnie.Przegub 62 polaczony jest za posrednictwem $5 lacznika 65 z dalszym przegubem 64 obsady pod- bijakowej 20. Wymienione, przeguby 62 i 64 sluza z jedrnej strony jako wibrujace punkty obrotu ob¬ sad podbijakowych 20 i 21 przy ich ruchach rozwie¬ rania i 'Zwierania sie, z drugiej strony zas przeno- 6Q sza na te obsady zgodne w fazie ruchy wibra¬ cyjne.Obsada 22 podbijaka 18 polaczona jest z obsada 19 podbijaka 15 za posrednictwem lacznika 66, przy czym lacznik ten sprzegniety jest z obsada 22 za 65 posrednictwem przegubu 67, a z obsada 19 za po-83162 7 , 8 srednictwem przegubu 68. Lacznik 66 przenosi w sposób zgodny w fazie drgania z obsady 22 na obsade 19. Przegub 68 sluzy przy tym jako wibru¬ jacy srodek wahan obsady 19, przy jej ruchach zwierajacych i rozwierajacych.Na fig. 4 uwidoczniono schematycznie kierunki ruchu plytek ubijajacych 11, 12, 13, 14 na poczat¬ ku cyklu podbijania w pierwszej odmianie zabie¬ gu roboczego. Linia przerywana 70 przedstawia os wzdluzna szyny 3. Strzalki 71 pokazuja kierunki ruchu plytek ubijajacych podczas ruchu robocze¬ go, a krótkie strzalki 72 i 73 — kierunki ich ru¬ chów wibracyjnych w tym samym okreslonym 'mo¬ mencie. Strzalki 72 przedstawiaja przy tym- ruchy plytek zewnetrznych 11, 14, zas strzalki 73 — ru¬ chy plytek wewnetrznych 12, 13.Na fig. 5 uwidoczniono stan ruchu w momen¬ cie jeszcze objetym poczatkiem cyklu podbijania, w którym jednak ruchy wibracyjne przesuniete sa w fazie o pól okresu drgania w porównaniu ze stanem uwidocznionym na fig. 4.Z powyzszego opisu wynika, ze chwilowy kie¬ runek ruchów Wibracyjnych plytki ubijajacej 11 oznaczony strzalkami 72 jest zawsze przeciwny kierunkowi ruchów wibracyjnych plytki ubijaja¬ cej 12, co okresla sie jako przeciwienstwo faz. To samo odnosi .sie do plytek ubijajacych 13 i 14.Widac równiez, ze plytki 12 i 13 wykonuja ruchy wibracyjne zawsze w tym samym kierunku, czyli ze ich fazy sa zgodne.Powyzsza okolicznosc daje te zalete, ze plytki ubijajace 12 i 13 wewnetrznych, rozwierajacych sie podbijaków 16, 17 mozna osadzic bardzo blisko jedna drugiej, to jest az do wzajemnego styku na poczatku cyklu podbijania, bez niebezpieczen¬ stwa zderzenia sie ze soba samych* plytek lub trzonków podbijaków 16, 17. Zderzenie takie mo¬ globy spowodowac pekniecie podbijaka lub uszko¬ dzenie napedzajacego ten podbijak mechanizmu, a w kazdym razie rozkruszenie tlucznia zaklesz¬ czonego miedzy plytkami ubijajacymi w chwili zapuszczania podbijaków w tluczen. Nie ma poza tym potrzeby wzajemnego przestawiania bocznego podbijaków, gdyz ich skok roboczy zaczyna sie posrodku przestrzeni miedzy dwoma podkladami.Jak wiadomo, w stosowanych urzadzeniach do podbijania podkladów, pracujacych na zasadzie wibracji i ubijania, praca podbijaków równiez za¬ czyna sie od srodka przestrzeni miedzy podkla¬ dami. Jakosc pracy urzadzenia do podbijania pod¬ kladów wedlug wynalazku jest wiec równie wy¬ soka jak u tych znanych urzadzen, przy niemal dwa razy tak duzej wydajnosci.Dzieki bardzo silnemu wzajemnemu zblizeniu rozwierajacych sie podbijaków 16, 17, nie istnieje przy tym niebezpieczenstwo wciskania sie tlucznia pomiedzy nie przy zaglebianiu, a co za tym idzie takze i niebezpieczenstwo pozostawiania dziur w tluczniu podczas wyciagania z niego podbijaków. PL PL