W 'praktyce podczas rozmowy telefo¬ nicznej zajchodzi czesto1 komieiazniosc zasie¬ gniecia dodatkowych informacyj równiez za- pomoca telefonu. O ile rozmawiajacy nie posiada drugiego aparatu, co poza znacz¬ nym kosztem pociaga inne niewygody, to jest wówczas zmusizonym przerwac prowa¬ dzona rozmowe, aby po porozumieniu \sie z osoba trzecia znowu ja nawiazac. Taka manipulacja jest specjalnie uciazliwa i dlu¬ gotrwala o ile zasadnicza rozmowa prowa¬ dzi sie przez podstacje, jak to bywa w biu¬ rach, bankach, urzedach i tym podobnych instytucjach, oraz przy rozmowach mie¬ dzymiastowych.Ponizej opisane urzadzenie ma na celu zapobiec wspomnianym trudnosciom dla a- paratów, przylaczonych do malej przekaz¬ nikowej centrali automatycznej systemu L.M. Ericssona (OL 500).Aparat, ^posiadajacy prawo odwolania sie, otrzymuje dodatkowy przycisk oraz u- ziemienie. Jesli rozmaiwiajacy zechce otrzy¬ mac pewne wyjasnienie, naciska gulziki, skutkiem czego ^ego glówny numer zosta¬ nie zablokowany, zas aparat bezposrednio wlajczony na numer odwolawczy, który po¬ zwala na dokonanie wszelkich polaczen, tak samo, jak numer glówny. Aby powrócic do glównej rozmowy, nalezy na chwile Jpolo^ zyc mikrotelefon na widelki i zasiepnie wy¬ brac zapomoca tarczy! obrotowej numer todh wolaiwczy, Wówczas aparat zoistanie auto- matyczinie wlaazioiny na linje glówna po-zwalajac na dokonczenie zasadniczej roz¬ mowy.Urzadzenie odwolawcze, umieszczone przy centrali, stosownie do schematu na fig. 1, sklada sie z: 1. Przekaznika przelaczajacego UR. 2. Przekaznika deblókujacego DR. 3. Oporników fSj i S2) Laa i Lba oznaczaja przewody do apa¬ ratu.Lah i Lbh — (przewody do lacznicy do glównego numeru idanego aparatu.Lar i Lbr — przewody do odwolawcze¬ go (pomocniczego) numeru.Ldr —i przewód do lacznicy clo czwar¬ tego (d) przewodu odwolawczego numeru; trzeci przewód (LcrJ, który przy zwyklych aparatach laczy sie z czwartym (Ldr) w tym wypadku pozostaje izolowany. + i — oznaczaja przewody do uzie¬ mionej na 'dodatnim biegunie bateanji, za¬ silajacej lacznice.Schemat aparatu podaje fig. 2.Po podniesieniu mikrotelefonu przy nor- malnem alarmowaniu lub wywolaniu przez glówny numer mamy obwód pokazany na fig. 3. Prad przeplywa przez przekaznik UR od zacisku 4 do 3 i od 1 do 2, a wiec w przeciwnych kierunkach, skutkiem czego UR pozdslaje nieczynnem.Gdy abonent przycisnie gftuzik P w swym aparacie, powstaje obwód podany na fig. 4.Prad w uzwojeniu ii—2 staje sie silniejszy, UR dziala i przemienia schemat tak, ze: 1. UR pozostaje nadal czynne (fig. 5). 2. Glówny numer Ijest zablokowany. 3. ' Lin^ja odwolawcza zostaje bezpo¬ srednio wlaczona do aparatu (fig. 6).Gdy abonent, powracajac doi glównej rozimowy, wybierze, jak to powiedziano wyzej, wlasny numer odwolawczy, przekaz¬ nik próbny da na przeciag kilkudziesieciu milisekund biegun dodatni na Ldr; prze¬ kaznik DR staje sie czynnym, przerywajac niesymetrje pradów jw1 UR, przez co po¬ wstaje obwód, wskazany na fig. 7. Ten ostatni natychmiast sie przerywa na sku¬ tek nieczynnosci UR, co powoduje równiez pcwrót do glównej rozmowy wedlug sche¬ matu z fig. 3. PL