KL 541 Znane sa projekty co do zastapienia wezów gumowych rurami papierowemi* których sciany posiadaja rowki lub fale* idace poprzecznie do osi rury. Sciana rury ze stosunkowo plytkiemi rowkami^ umieszczonemi w szerokich odstepach, równa sie w przekroju mniej lub wiecej stromej linji sinusowej. Rura papierowa tego rodzaju jest nadzwyczaj malo gietka i elastyczna. Oprócz tego rowki lub fale tego rodzaju nie nadaja rurze po¬ trzebnej odpornosci na wpoprzek do osi idace natezenia. A wlasnie znaczna odpornosc na boczne natezenia, jak i znaczna gietkosc, maja dla zuzytkowa¬ nia weza papierowego niezmierne zna¬ czenie,., poniewaz-waz papierowy po na¬ cisnieciu w jakiemkolwiek miejscu, wy- boczeniu przez ostre zgiecie lub spla¬ szczeniu, nie powraca do poprzedniego polozenia, jak waz gumowy.Celem niniejszego wynalazku jest udoskonalenie znanych rur papierowych, nieslusznie wezami nazwanych, tak da¬ leko idace, ze zastepuja one zupelnie i pod kazdym wzgledem weze gumowe.Dla osiagniecia powyzszego celu waz papierowy wykonywa sie, podlug wy¬ nalazku, w ten sposób, ze skosnie do osi idace rowki lub walki umieszcza sie tak blisko obok siebie, iz boczne scianki tych rowków usztywniaja waz w kierunku pionowym do osi i wskutek tego, przy spotegowanej elastycznosci i gietkosci, udzielaja dostatecznej odpornosci na boczne natezenia, dazace do wgiecia lub splaszczenia scian. Dalsze zwiekszenie elastycznosci i gietkosci osiaga sie w-ten sposób,ze lezace jedna na drugiej #afstvry papieru, z których sklada sie waz, skleja sie razem w poszczególnych miejscach obwodu weza. '"-¦"*¦-'i:aFig. 1 rysunku przedstawia waz wy¬ konany, podlug wynalazku, w widoku zboku, czesciowro w przekroju, fig. 2 i 3 — rozwiniecia warstw papieru, fig. 4 — waz w przekroju poprzecznym.Waz sklada sie z odpowiadajacej po¬ szczególnym warijnkom ilosci warstw pa¬ pierów}7^ i, które nawija sie przy fa¬ brykacji weza na trzpien cylindryczny, sklejajac poszczególne, lezace jedna na drugiej warstwy papierowe. W tak po¬ wstalej rurze wyciska sie poprzecznie do jej osi rowki lub fale, przewaznie podlug srubowej linji. Odstep pomiedzy poszczególnemi rowkami, lub falami 3 jest tak dalece nieznaczny jak pokazuje fig. 1, ze wzniesienia lub zaglebienia przy¬ bieraja ksztalt pólkola w przekroju, przy- czem scianki rowków, znajdujace sie po¬ miedzy wzniesieniami i zaglebieniami, przyjmuja polozenie pionowe lub prawie pionowe do osi weza. Powyzsze sciany, tworzace jak gdyby szczelnie obok siebie ustawione pierscienie, które zapomoca pólokraglych wzniesien i zaglebien lacza sie ze soba w jedna zwarta plaszczyzne, nadaja wezowi bardzo znaczna wytrzy¬ malosc na natezenia, skierowane wpo- przek osi. Fale lub rowki, ksztaltu sinu- soidy, odchylaja sie na bok pod cisnie¬ niem skosnych scian bocznych, plaszczac sie coraz bardziej do tego stopnia, ze odksztalceniuprzeciwdzialali tylko wprost niewystarczajaca odpornosc plaskiej lub slabo falowatej papierowej sciany. Tego rodzaju odchylanie lub plaszczenie row¬ ków ilub fal jest natomiast niemozliwe przy tak dalece malych odstepach kiedy boczne sciany rowków przybieraja polo¬ zenie pionowe lub prawie pionowe do osi weza. Szczelnie obok siebie umie^ szczone rowki podnosza nadzwyczaj gietkosc i elastycznosc weza. Pionowe do osi weza sciany fal 3 tworza jakoby zapas materjalu, umozliwiajacy najostrzej¬ sze nawet zgiecia i znaczne rozszerzania sie weza, a waz bynajmniej nie traci swego okraglego przekroju przy ostrych zgieciach; wewnetrzna sciana zgiecia nie wyboczy sie, a zewnetrzna nie splaszczyc sie, jak przy wezach papierowych z pla- skiemi i nie blisko obok siebie umieszczo- nemi falami, które wskutek ostrego zgie¬ cia czestokroc sie zupelnie gniota.Nadzwyczaj wazna zaleta nowego weza papierowego polega na tern, ze ostre brzegi zgiec, spowodowane malemi odstepami rowków lub fal, wplywaja, dodatnio na przywrócenie pierwotnego ksztaltu przy odksztalcaniu weza z po¬ wodu bardzo silnych nadwyrezen.Dalsze powiekszenie gibkosci i ela¬ stycznosci weza papierowego polega we¬ dlug wynalazku na tern, ze skleja sie: jedne na drugich lezace warstwy papieru tylko w pewnych i to równo na obwo¬ dzie podzielonych miejscach. Przewaznie fig. 2 i 3 skleja sie po dwie lezace jedna na drugiej warstwy pasków papiero¬ wych 2, polozonych wzdluz osi lub linja srubowa. Potem zmienia sie wzajemnie miejsca sklejone przy nastepujacych warstwach papieru, rozdzielajac je równo¬ miernie na obwodzie weza (fig. 4). We¬ wnetrzne i zewnetrzne brzegi podluzne kazdej warstwy papieru skleja sie oczy¬ wiscie równiez z nastepujaca warstwa.Warstwy papieru wskutek klejenia tylko w pewnych miejscach maja tylko nieznaczna moznosc wzajemnego prze¬ suwania sie spowodowanego przez male splaszczenia weza przy zgieciach lub rozszerzeniach. Chcac podwyzszyc nie- przepuszczalnosc dla plynów i gazów jak i odpornosc na wplywy chemiczne^ nasyca sie papier sluzacy do wyrobu weza odpowiedniemi plynami jak para¬ fina, pokostem i t. p., lub tez uzywa sie zamiast zwyczajnie klejonego papieru pergaminowego lub takiego którego za4 prawa kleju przez dzialanie soli chrot mowej stala sie nierozpuszczalna w wodzie*- — 2 —Zwiekszenie mechanicznej odpornosci otrzymuje sie zapomoca wkladek z drutu lub innych tkanin w gotowy waz sposo¬ bem znanym, przy wezach gumowych, lub tez zapomoca wkladek i plótna, lub tez oplata sie waz zewnatrz lub wewnatrz albo obustronnie. Wkoncu mozna we¬ wnetrzna sciane weza wylozyc cienko¬ scienna rurka metalowa bez szwu 4 (fig. 4) wrebiajac ja razem z wezem papierowym.Weze papierowe podlug wynalazku sa przy odpowiedniem zalozeniu polaczen tak samo szczelne jak gumowe, prze¬ waznie przy uzyciu przesyconego pa¬ pieru, i tak samo gibkie i odporne na wplywy mechaniczne, posiadaja natomiast oprócz tego zalete wiekszej odpornosci na wplywy chemiczne i nie podlegaja tak latwo skruszeniu jak gumowe. Weze te uzyte do gazów, lub plynów, znajdu¬ jacych sie pod cisnieniem, rozciagaja sie wzdluz. Blad ten zmniejsza sie przez luzne naciagniecie pochew z silnej gietkiej tkaniny i przymocowanie na koncach weza- Z powodu znacznej wytrzymalosci i elastycznosci mozna weze tego rodzaju uzyc jako sprezyny. PL