Pierwszenstwo: Opublikowano: 15.1.1969 56551 KI. 42 1,17 MKP GOln Mo Twórca wynalazku: mgr inz. Michal Brykczynski Wlasciciel patentu: Centralne Laboratorium Technologii Przetwórstwa i Przechowalnictwa Zbóz, Warszawa (Polska) Próbobierz rzutowy do pobierania próbek z materialów sypkich Przedmiotem wynalazku jest próbobierz rzuto¬ wy do wydzielania reprezentatywnej próbki z nie¬ jednorodnych materialów sypkich, na przyklad zbóz, nasion straczkowych itp. transportowanych przewodami spadowymi. Próbobierz pobiera prób¬ ke w sposób periodyczny z calego przekroju stru¬ mienia transportowanego materialu w odstepach czasu od pól minuty do kilkunastu minut. Przy transportowaniu materialu z wydajnoscia okolo 30 t/godz. wielkosc uzyskanej jednostkowej próbki wynosi okolo 50 gramów.Znane dotychczas próbobierize o napedzie me¬ chanicznym nie rozwiazuja pobierania dostatecz¬ nie malej a jednoczesnie reprezentatywnej próbki jednostkowej z calego przekroju strumenia ma¬ terialu, transportowanego z duza wydajnoscia.W znanym próbobierzu Gomppera zastosowano ru¬ re ze sizczelina wzdluz osi, umieszczona w poprzek strumienia, przy czym rura obraca sie wokól swej osi, a umieszczony w niej zwój slimakowy wy¬ prowadza pobrana próbke do pojemnika. Poniewaz jednak material w przewodzie transportujacym czesto ulega • rozsortowaniu w róznych kierunkach przekroju poprzecznego strumienia, próbobierz Gomppera nie gwarantuje reprezentatywnej prób¬ ki.Konstrukcja innego próbobierza sklada sie z tarczy ze szczelina, przez która w czasie przesu¬ wania sie tarczy przez strumien badanego ma¬ terialu wpadaja ziarna do pojemnika, tworzac 10 15 20 25 30 2 próbke jednostkowa tego materialu. Urzadzenie to jednak okazalo sie niekorzystne zwlaszcza dla zboza, gdyz szczelina kilkucentymetrowej szero¬ kosci sprzyja samosorbowaniu sie szczególnie przy zbozu zanieczyszczonym. Przy duzym przeplywie strumienia badanego materialu uzyskuje sie zbyt duza próbke jednostkowa, na przyklad przy wy¬ dajnosci 30 ton na godzine okolo 2 kilogramów.Stwierdzono, ze opisane wyzej niedogodnosci usuwa próbobierz rzutowy wedlug wynalazku. iPróbobierz wedlug wynalazku sklada sie z obu¬ dowy stanowiacej fragment przewodu spadowego, polaczonej przez otwór boczny z pojemnikiem na próbke. Wewnatrz obudowy znajduja sie dwie okresowo uruchamiane klapy umocowane obroto¬ wo, przy czym jedna z tych klap ma przedluze¬ nie stanowiace wyrzutnik, który kieruje próbke do pojemnika.Na wyrzutniku znajduje sie kolek, który sluzy do otwierania klapki zamykajacej otwór miedzy obudowa próbobierza a pojemnikiem.Do sterowania napedem elektromagnetycznym próbobierza sluzy korzystnie impulsator rteciowy zlozony z dwóch baniek szklanych i laczacej je rurki wypelnionej rtecia. Wewnatrz jednej z tych baniek znajduje sie spirala grzejna nawinieta na rurke szklana. Odcinek rurki wypelnionej rtecia zaopatrzony jest w elektrody i pochylony jest pod katem zaleznym od wymaganego odstepu czasu miedzy pobraniem próbek. 56551s Urzadzenie wedlug wynalazku uwidoczniono na . rysunku, na którym fig. 1 przedstawia próbobierz rzutowy w przekroju pionowym, fig. 2 przedsta¬ wia widok zewnetrzny od tej saonej strony, a fig. 3 przedstawia widok od strony pojemnika na próbki. Fig. 4 1 5 przedstawiaja impulsator uru¬ chamiajacy próbobierz w odstepach czasu od trzech do osiemnastu minut, a fig. 6 i 7 przedstawiaja impulsator uruchamiajacy próbobierz w odstepach czatsu od pól minuty do trzech minut, w zalezno- \ tsci od jego nastawienia.V()j$jPróbobierz rzutowy przedstawiony przykladowo nk rysunku fig. 1 sklada sie z obudowy 1, we¬ wnatrz której sa umocowane obrotowo klapy 2 i 3 z przeciwwagafm 9 przyhamowujace okresowo ma» lterdal, przy czym klapa 3 ma przedluzenie, two¬ rzace wyrzutnik 4, na koncu którego znajduje sie kolek-S^otwierajacy klapke 7. Obudowa 1 ma wy- lotdtoy' otwór 6 zamykany klapka 7, na której znajduje sie zderzak 8.Przez otwór wylotowy 6 material przedostaje sie do pojemnika 13 zlaczonego z obudowa 1.W górnej czesci sciany tej obudowy próbobierz ma pokrywe wziernika 12.Na fig. 2 uwidoczniono mechanizm 14, za po¬ srednictwem którego napedzane sa klapy 2 i 3.Mechanizm ten jest napedzany przez rdzenie 18, które sa wciagane przez cewki 16 pod wplywem dzialania impuLsatora elektrycznego 10 polaczone¬ go w szereg z kondensatorem 11. Impulsator 10 jtót szerokozakresowy i dziala na zasadzie wielo- kontaktowego przekaznika rteciowego nie wyma¬ gajacego mechanizmu zegarowego ani tez lamp i tranzystorów. / Na fig 4 i fig. 6 przedstawiono wyzej wymienio¬ ne przekazniki rteciowe, które odmierzaja wyma¬ gany okres czasu, po którym nastepuje impuls pradu trwajacy okolo pól sekundy. Przekazniki te dzialaja w ukladzie polaczen przedstawionym na fig. 5 i 7. Na fig. 4 i 5 przedstawiono uklad dla przekaznika dlugookresowego a na fig. 8 i 7 dla krótkookresowego. Róznica w budowie w stosunku do znanych przekazników rteciowych polega na tym, ze spirala grzejna S jest nawinieta na spi¬ ralna rurke szklana s, która zwieksza pojemnosc cieplna wnetrza banki, przy czym spirala S dziala pod normalnym napieciem 220 V. Rurka z rtecia jest wydluzona i zaopatrzona w szereg elektrod np. A; B; C; D; E; F; G; H przy czym odcinek rurki zaopatrzony w elektrody wymaga odpowied¬ niego kata pochylenia, od którego zalezy czaso¬ kres pobierania próbki. Kat ten wynosi od 20° do 50°. Ponadto na czasokres ten wplywa stoso¬ wane cisnienie gazu od 0,3 do 1,0 ata* Urzadzenie wedlug wynalazku dziala w sposób nastepujacy: Impuls pradu powstaje w wyniku zwarcia przez rtec skrajnych elektrod A i H. Wówczas zaczyna nagrzewac sie spirala S, nagrzewajac jednoczesnie gaz w bance. Nagrzany gaz wypycha rtec kii elektrodom nizej polozonym na przyklad do polo¬ zenia przy elektrodzie D. Jesli przelacznik p na fig. 5 lub fig. 7 bedzie ustawiony na te elektro¬ de, to z chwila wypchniecia rteci ponizej tej elek- 4 trody prad przestanie plynac przez spirale grzej¬ na S i wówczas gaz zacznie stygnac i rtec powoli wróci do polozenia, przy którym zwiera elektro¬ de A z elektroda H. od tego momentu proces zacz- 5 nie sie od nowa.Sily spójnosci rteci i jej bezwladnosc mecha¬ niczna powoduja, ze rozlaczenie elektrod A i H nie jest natychmiastowe lecz trwa okolo pól se¬ kundy, co jest najodpowiedniejsze dla wlasciwej 10 pracy próbobierza.Przy duzych ilosciach transportowanego mate¬ rialu, z którego pobiera sie próbke, impulsator 10 uruchamia próbobierz za posrednictwem konden¬ satora 11, uwidocznionego na fig. 2. który zwiek- , 15 sza przecietna sile uciagu cewek 16.Pod* wplywem impulsu pradu cewki 16 wciaga¬ ja rdzen 18, powodujac za posrednictwem mecha¬ nizmu 14 zblizenie do siebie klap 2 i 3. Klapy 2 i 3 nie odcinaja strumienia materialu, lecz go 20 na moment sciskaja i przez to mieszaja, powodu-* jac jednoczesnie znaczne zwezenie strumienia. W czasie zmiany polozenia klap 2 i 3, przy ich kon¬ cowym polozeniu, kolek 5 podnosi klape 7, otwie¬ rajac otwór 6, a jednoczesnie przedluzenie 4 kla-t 25 py 3 wrzuca próbke materialu przez otwór 6 do pojemnika 13.Gdy klapy 2 i 3 osiagna krancowe polozenie ro¬ bocze miedzy dolnymi koncami tych klap pozo¬ staje szczelina dla unikniecia zgniatania ziarna 30 i uzyskania jednoznacznego polozenia koncowego calego mechanizmu. Polozenie to ustalaja magne¬ tyczne zwory 16, które sluza jednoczesnie za zde¬ rzaki rdzenia 18. Zwory magnetyczne 15 umoco¬ wane sa w korpusie za pomoca sprezyn 17, jak 35 uwidoczniono na fig. 3. Przy odpowiednim nasta¬ wieniu kondensatora, sprezyny wraz z opieraja¬ cym sie na klapach 2 i 3 materialem dostatecznie aanortyzuja uderzenia.Z chwila gdy doplyw pradu ustaje, sily elek- 40 trodynamiczne przestaja dzialac i klapy opadaja pod naciskiem materialu z góry, zas rdzenie 18 powracaja do wyjsciowego polozenia.W czasie przerw w przeplywie materialu amor¬ tyzacja sprezyn jest niedostateczna. Aby zapobiec 45 ruchom klap w czasie tych przerw, zastosowano przeciwwagi 9, które równowaza ciezar klap rdze¬ ni w polozeniu zamknietym klap, to jest przy kon¬ cu ich suwu roboczego. Klapy i rdzenie nie mo¬ ga cofnac sie same bez nacisku materialu z góry 50 w tym polozeniu prad elektryczny nie powoduje zadnego ruchu mechanizmu, a dzieki zamknieciu obwodu magnetycznego przez zwory 15 natezenie pradu jest znikome. Kiedy pod naciskiem mate¬ rialu otworza sie klapy, ramie momentu obroto- 55 wego przeciwwag zmniejszy sie do tego stopnia, ze klapy 2 i 3 pozostana w polozeniu otwartym.W ten sposób unika sie koniecznosci stosowania skomplikowanego automatu wylaczajacego prad elektryczny w momencie, gdy strumien materialu 60 zostaje przyhamowany przez klapy. PL