Pierwszenstwo: Opublikowano: 10.X.1968 55907 KI. 5 d, 15/02 MKP E 21 f UKD ASJOl Wspóltwórcy wynalazku: mgr inz. Krystian Pretor, mgr inz. Bernard Brosz Wlasciciel patentu: Zaklady Konstrukcyjno Mechanizacyjne Przemyslu Weglowego, Gliwice (Polska) Sposób przesuwania tamy podsadzkowej i urzadzenie do stosowania tego sposobu Przedmiotem wynalazku jest sposób przesuwa¬ nia w kierunku ociosu tamy podsadzkowej przy scianowej eksploatacji pokladów wegla z zasto¬ sowaniem przesuwnej lub kroczacej obudowy oraz uproszczone rozwiazanie tamy podsadzkowej umozliwione dzieki temu sposobowi przesuwania.Znane przesuwne tamy podsadzkowe sa usz¬ czelnione w zetknieciu ze stropem i spagiem zwlaszcza za pomoca elastycznych tasm wygie¬ tych w kierunku od ociosu. Przesuwanie tamy .w znany sposób wymaga skrócenia jej wysokosci, aby ja zwolnic z rozparcia miedzy spagiem i stro¬ pem. W celu zmiany wysokosci tamy jej kon¬ strukcja nosna ma elementy pionowe rozsuwne teleskopowo. Do ich rozsuwania potrzebne sa po¬ mocnicze podnosniki hydrauliczne lub srubowe.Aby ulatwic zmiane wysokosci, w niektórych znanych tamach podsadzkowych, zastosowano si¬ lowniki hydrauliczne jako elementy pionowe konstrukcji tamy. Ulatwia to obnizanie podwyz¬ szania, ale podraza tame. Znane sposoby prze^ suwania tamy sa rózne w zaleznosci od jej roz¬ wiazania. Znana tama zlozona z czlonów nie po¬ laczonych ze soba przymocowanych bezposrednio za czlonami obudowy przesuwa sie stopniowo wraz ze stopniowym przesuwaniem obudowy. Po¬ niewaz obudowa uklada sie w trakcie przesuwa¬ nia po linii lamanej, tama sztywno wiazana z elementami obudowy, kopiuje te linie. Jest to niekorzystne, gldyz miedzy czlonem tamy juz pod- 10 20 25 30 sunietym, a sasiednim jeszcze nie podsunietym powstaje luka, przez która do obudowanej czesci wyrobiska przedostaje sie material podsadzkowy..Aby tego uniknac budowane sa tamy, które maja wzdluz calosci tamy ciagla przepone. Tak rozwiazane tamy wymagaja do przesuwania wla¬ snych przesuwników pozwalajacych na równo- mierne stopniowe przesuwanie poszczególnych czlonów konstrukcji nosnej tamy tak, aby tama ukladala sie po linii wezowej o duzych lukach, przy uwzglednieniu elastycznosci i wytrzymalosci przepony ciaglej, polaczonej z poszczególnymi czlonami konstrukcji nosnej tamy. Znane jest la¬ czenie tamy o ciaglej przeponie z przenosnikiem scianowym przesuwnym równoczesnie na calej swej dlugosci. Tego rodzaju tama przesuwa sie równiez w calosci. Do jej przesuwania nie wy¬ magane sa odrebne przesuwniki.Sposób wedlug wynalazku przesuwania tamy polega na kolejnym podciaganiu w kierunku ociosu podstawy tamy przy uniemozliwieniu przesuwania sie jej górnej czesci przez co tama pochyla sie w kierunku od ociosu i odrywa sie od stropu, a nastepnie na prostowaniu pochylej tamy przy zatrzymaniu jej podstawy umieszczonej na nowym miejscu, a podciaganie w kierunku ociosu tylko górnej czesci tamy. Wobec tego przesuwanie wedlug wynalazku mozna okreslic jako przesuwanie zachodzace w dwóch etapach.Etap pierwszy jest pochyleniem, a przez to luzo- 5590755907 waniem tamy, a etap drugi prostowaniem jej w miejscu, w którym znalazla sie jej podstawa po ukonczeniu etapu pierwszego. Podciaganie pod¬ stawy w pierwszym etapie odbywa sie dzieki po¬ laczeniu jej z gietkim przenosnikiem scianowym przesuwanym stopniowo w miare przejscia ma¬ szyny urabianej. Hamowanie górnej czesci tamy w pierwszym etapie zachodzi na skutek opierania sie jej o tylne konce stropnic. W drugim etapie podciaganie górnej czesci tamy jest wynikiem polaczenia jej z przesuwna obudowa za pomoca rozciagliwych elastycznych ciegiel zamocowanych na mozliwie jak najwiekszej wysokosci. Cieglami tymi moga byc sprezyny lub uklady sprezyn.Sposób przesuwania tamy w dwóch etapach droga kolejnego pochylania i prostowania nie wymaga rozsuwania tamy w pionie. Wobec tego zbedne sa kosztowne silowniki stosowane w ta¬ mach podsadzkowych jako pionowe elementy konstrukcji nosnej.Poszczególne czlony tamy wedlug wynalazku moga byc rozsuwne dzieki teleskopowym piono¬ wym elementom konstrukcji. Rozsuwnosc ta slu¬ zy jedynie do wstepnego dostosowania tamy do wysokosci wyrobiska do czego wystarcza poslu¬ giwanie sie przenosnym urzadzeniem w rodzaju podnosnika hydraulicznego lub srubowego.Polaczenie sztywne dolnej czesci tamy z giet¬ kim przenosnikiem scianowym powoduje, ze ta¬ ma uklada sie wzdluz linii wezowej podobnie jak uklada sie przenosnik. Dzieki temu mozliwe jest stosowanie na tej tamie ciaglej gietkiej przepony.Ukladanie sie tamy po linii wezowej pozwala równiez na wykorzystywanie konstrukcji nosnej tamy do podtrzymywania rurociagu podsadzko¬ wego. Opieranie rurociagu podsadzkowego na konstrukcji nosnej tamy jest znane, jednakze w przypadku, gdy tama jest przesuwna w calosci, na przyklad, gdy jest ona polaczona z przenos¬ nikiem scianowym przesuwanym w calosci. Oka¬ zalo sie, ze gietkosc rurociagu podsadzkowego jest dosc znaczna i wystarcza polaczenie tego ru¬ rociagu z konstrukcja nosna przy zachowaniu pewnego luzu w poziomie. Polaczenie to w naj¬ prostszym wykonaniu polega na zaopatrzeniu czlonów tamy w konsole do luznego ulozenia na nich rurociagu podsadzkowego.Urzadzenie wedlug wynalazku jest przedsta¬ wione schematycznie na rysunku, którego fig. 1 przedstawia przekrój tamy plaszczyzna pionowa prostopadla do ociosu w pieciu polozeniach tamy w celu wykazania przebiegu kroczenia, fig. 2 i fig. 3 i 4 przedstawiaja fragment tamy w róz¬ nych polozeniach oraz widok perspektywiczny czlona znanej obudowy kroczacej.Jak wynika z fig. 1 tama, której przekrój przedstawia linia 1 ulega kolejnemu przesuwaniu czesci dolnej wedlug strzalki 2, przy równoczes- snym pochylaniu, a nastepnie przesuwaniu czesci górnej wedlug strzalki 3, przy równoczesnym prostowaniu. Katy pochylenia narysowano celowo przesadnie duze.Przedstawiony na fig. 2, 3, 4, czlon dowolnej znanej obudowy sklada sie z czesci 5 ociosowej i czesci 6 zawalowej. Tama 1 w stanie spoczyn¬ ku opiera sie zderzakiem 7 b stropnice 8 czesci 6 czlona obudowy, jak to uwidoczniono na fig. 2.Uklad przedstawiony na fig. 5 rózni sie tym od 5 poprzedniego, ze czesc 5 czlona obudowy zostala podsunieta w celu podparcia nowo otwartego stropu, oraz przenosnik 10 zostal podsuniety do ociosu. Cieglo 11 laczace dól danego czlona tamy 1 z przenosnikiem 10 spowodowalo, ze i dolna 10 czesc czlona tamy 1 przy przesuwie przenosnika 10 zblizyla sie do obudowy. Górna czesc nie mo¬ gla sie przesunac, gdyz zderzak 7 nadal opiera sie o stropnice 8. Wobec tego tama 1 pochylila sie. 15 Na fig. 4 przedstawiony jest uklad, w którym czesc 6 zawalowa czlona zostala dosunieta do czesci 3 ociosowej, przez co stropnica 8 oderwala sie od zderzaka 7, a równoczesnie sprezyna 9 zo^ stala silnie napieta. Dany czlon tamy 1 zostalby 20 natychmiast wyprostowany z podciagnieciem gór¬ nej krawedzi pod strop, gdyby nie byl zatrzymy¬ wany w pozycji pochylenia przez czlony sasied¬ nie. Dopiero, gdy szereg czlonów tamy znajdzie sie w tym samym polozeniu, a mianowicie, gdy beda prostowane naciagiem sprezyn 9, a nie beda sie juz opieraly zderzakami 7 o stropnice 8, caly wieloczlonowy odcinek wyprostuje sie kolejnym ruchem poszczególnych czlonów az do polozenia wyjsciowego przedstawionego na fig. 2, jednakze bedzie juz przesuniety w kierunku ociosu.Rurociag podsadzkowy 17 uwidoczniony na fig, 2, 3 i 4 opiera sie swobodnie na zderzakach 7.Moze on byc równiez oparty na specjalnych wy¬ siegnikach lub przywiazany lancuchem do ramy czlona tamy. 35 PL