Wiadomo, ze zwykla pompa z kulo- wemi lub innymi wentylami nie mozna wydobywac z otworów wiertniczych ropy, poniewaz parafina w niej zawarta scina sie i osadza w przejsciach wentyli, wskutek czego pompa przestaje dzialac.Niniejszy wynalazek ma wiec na celu usuniecie tej przeszkody i polega glów¬ nie na zastosowaniu stozkowego wen¬ tyla o mozliwie wielkiej srednicy, oraz wydrazonych zerdzin do poruszania tloka, któremi wprowadza sie pare niemal do samego spodu tloka, a ta rope pod¬ grzewa, przez co utrzymuje parafine w niej w stanie plynnym.Fig. 1 przedstawia pompe w prze¬ kroju podluznym, fig. 2 — polaczenie trzona tloka z zerdzinamj zapomoca lacznika w przekroju, fig. 3 — taki sam przekrój, po obrocie lacznika o 90° z po¬ lozenia na fig. 2, fig. 4 — poprzeczny przekrój wedlug A—-S, a fig. 5 — pola¬ czenie skladajacego sie z dwóch czesci trzona tloka w przekroju podluznym.W poprzecznej scianie dolnej czesci cylindra 1 umieszczony jest wentyl stoz¬ kowy 2 z dwiema sztabkami 3, dla któ¬ rych krótkie rurki 4 na poprzeczce 5 sluza jako prowadniki podczas ruchu wentyla do góry i nadól. Tlok, ruchomy na cy¬ lindrze i, sklada sie z czterech czesci 6, 7, 8 i 9, z których dolna 6 przymoco¬ wana jest do czesci stozkowej trzona, zapomoca sruby 10 i zawiera ruchoma zapadke 11 w odpowiednim otworze, nakrytym czapeczka 12. Sprezyna 13 dziala na te zapadke 11 tak, ze dolny jej koniec podchodzi pod kolnierz na¬ sadki 14, przymocowanej na wentylu 2.Oprócz tego znajduja sie w czesci 6tloka trzy kulowe wentyle 15, a w czesci 7 tloka (fig. 4) otwory 16, przepuszczajace w danym razie rope z kanalu 17, jaki biegnie naokolo, pomiedzy czesciami 6 i 7.Ta czesc 7 jest przesuwalna w nastep¬ nej czesci 8, opatrzonej w górze czte¬ rema kulowemi wentylami 18, zas ostatnia ¦czesc 9 ma podobne otwory pomiedzy kulami jak czesc 7, celem przepuszczania ropy i umocowana jest na trzonie na¬ srubkiem 19.Zamkniecie górnej czesci cylindra 1 stanowi wsrubowana przykrywa 20 z ku¬ lowemi wentylami 21 i druga 22 z otwo¬ rami, jak w czesci 9 i 7 tloka — równiez celem przepuszczania ropy. Cylinder 1 polaczony jest zapomoca krótkiej rury 23 il przewodem rurowym 24, odprowadza¬ jacym wtlaczana wen rope do zbiornika.Wydrazony trzon sklada sie z dwóch -czesci 25, 26] na pierwszej nasrubowany jest nasrubek 27, a na nim rurka 28 z otworami 29, zas na drugiej 26, na¬ srubek 30, przesuwalny w rurze 28.Czesci tloka 6 i 7 osadzone sa na dol¬ nej czesci trzona 25, zas 8 i 9 — na gór¬ nej 26. W górze ma trzon 26 dwie od¬ sadki 31, przesuwalne w rowkach 32 lacznika 33. Rowki 32 koncza sie w gó¬ rze poziomym uskokiem 34 (fig. 3), który ma ku dolowi wyciecie pionowe, odpo¬ wiednie do odsadki 31, Na trzonie 26 jest wreszcie, ponizej lacznika 33, osa¬ dzony pierscien 35 i luzny krazek 36, zas pomiedzy nimi — silna sprezyna 37, która podnosi lacznik 33 do góry tak, ze po nasunieciu go na trzon 26 i skre¬ ceniu o 90° odsadki 31 wpadaja w wy¬ ciecie uskoków 34, wskutek czego nie moze nastapic rozluznienie trzona, a wiec i tloka podczas pompowania ropy. Lacz¬ nik 33 zawieszony jest na wydrazonych zerdzinach, sluzacych do poruszania tloka nadól i do góry, oraz do wprowadzania przez wydrazenie górnej pary do ogrze¬ wania pompowanej ropy.Dzialanie jest nastepujace: po wpu¬ szczeniu na rurach 24 pompy wraz z tlo¬ kiem i trzonem w rury 38 otworu wier¬ tniczego tak gleboko, dopóki nie zanurzy sie ona w ropie, spuszcza sie wydrazone zerdziny z lacznikiem 33, który na dole ma ksztalt lejkowaty. Nastepnie skreca sie zerdziny w lewo lub w prawo, do¬ póki odsadki 31 na trzonie 26 nie na¬ trafia na rowki 32 w laczniku 33, poczem zniza sie nieco zerdziny i trzon 26 wcho¬ dzi w lacznik. Przez nastepne odpo¬ wiednie skrecenie zerdzin, wzglednie lacznika 33 o 90° zaskakuja odsadki 31 w dolne wyciecia pionowe uskoków 34.W tern polozeniu pozostaja one nadal wskutek dzialania sprezyny 37.Podczas skoku tloka do góry wysuwa sie nieco czesc 8 tloka z czesci 7, bo¬ wiem trzon 26 wraz nasrubkiem 30 przy¬ lega do trzona 25, zapadka 11 podnosi wentyl 2, a ropa zostaje wessana do cy¬ lindra 1 i wypelnia go. Oczywiscie wszystkie inne wentyle 15 i 18 sa za¬ mkniete, a czesci trzona 25, 26 rozcia¬ gniete, t. j. w takiem polozeniu, jak na fig. 1 i 5. Ropa w cylindrze 1, ponad górnem zamknieciem 9, podnosi wen¬ tyle 21 i przez otwory w pokrywie 22 (pomiedzy kulami, jak na fig. 4) wplywa do rury 23, 24. Tuz przed osiagnieciem przez tlok najwyzszego polozenia w górze uderzaja male klocki 39 o prowadniki 4, wstrzymuja wiec dalsze podniesienie wentyla 2, a wskutek tego sprezyna 13 poddaje sie, zapadka 11 odskakuje w lewo i uwolniony wentyl 2 opada nadól, za¬ mykajac znów przyplyw ropy zdolu.Podczas tego skoku do góry prze¬ plywa goraca para przez wydrazone zer¬ dziny, lacznik 33, trzon 26 i otwory 29 (fig. 5), ogrzewajac rope w tloku, jako- tez jego sciany.Podczas skoku nadól zamykaja sie natychmiast wentyle Si, a trzon 26 zniza o odstep pomiedzy nasrubkiem.27 a na-srubkiem 30 (fig. 5) wraz z czescia 9 i 8 na tloku, wskutek czego nasrubek 30 zamyka otwory 29 aby ropa — przezwy¬ ciezajac cisnienie pary — nie dostala sie do wydrazenia w trzonie. Wentyle 18 i 15 otwieraja sie, a ropa pod tlokiem przeplywa do góry ponad czesc 9.W najnizszem polozeniu tloka uderza zapadka 11 o kolnierz nasadki 14, od¬ skakuje na lewo i dolnym koncem znów podchwytuje nasadke a wiec wentyl 2, poczem nastepuje skok tloka do góry.Wskutek ciaglego ogrzewania slupa ropy w rurach 24, niemal od samego dna tloka do góry, parafina nie scina sie, a wiec nigdzie nie osadza sie i pompo¬ wanie odbywa sie bez przeszkody. PL