Wynalazek dotyczy sposobu przesyla¬ nia sygnalów, umozliwiajacego nadawanie sygnalów z jednej stacji centralnej do do¬ wolnej ilosci abonentów wlaczonych do tej centrali, np. mechanicznych sygnalów kie¬ rowniczych. Do przesylania sygnalów moz¬ na wykorzystac istniejace juz polaczenia przewodowe, przyczem przyrzady nadaja¬ ce sygnaly na stacji nadawczej wlaczone do tych przewodów, jak równiez przyrzady odbiorcze, znajdujace sie u poszczególnych abonentów nie sa narazone na szkodliwy wplyw pradów plynacych w tych przewo¬ dach.Zalaczony rysunek przedstawia poszcze¬ gólne czesci urzadzenia do przesylania sygnalów wedlug sposobu stanowiacego przedmiot niniejszego wynalazku, a mia¬ nowicie: Fig. 1 przedstawia schemat urzadzenia stacji nadawczej, a fig. 2 i 3 przedstawia¬ ja schematycznie aparaty odbiorcze.Sygnal wedlug niniejszego wynalazku wytwarza sie zapomoca szeregu okreso¬ wych zmian napiecia, których amplitudy bardzo malo sie odchylaja od napiecia istniejacego w chwili rozpoczecia nadawa¬ nia sygnalu. Takie wahania napiecia mo¬ ga odpowiadac badz sinusoidzie zamknie¬ tej, badz tez moga to byc zmiany nagle, od¬ powiadajace krzywej o ksztalcie uskoko¬ wym. Przy sieci o napieciu 120 V mozna dla nadania sygnalu stosowac odchylenia od na¬ piecia sieci o 1 V zarówno w jedna jak idruga strone. Poczatki przewodów winny byc zaopatrzone w przyrzady, sluzace do wzmacniania*i zmniejszania napiecia, przy- czem moga byc tutaj zastosowane uzywa¬ ne dotychczas przyrzady do wzmacniania napiecia, tworzac glówna czesc aparatu nadawczego. Dla wywolania, przy nadawa- niu sygnalu zmian okresowych o amplitu¬ dzie nieco zwiekszonej, wystarczy azeby dzwignia skrzydlowa lub kierownicza by¬ la samoczynnie poruszana zapomoca prze¬ kazników, lub silnika pctinocniczegd. W razie zastosowania okresów dlugich, czyn¬ nosc ta moze byc równiez uskuteczniana recznie. Stacja nadawcza jest wedlug ni¬ niejszego wynalazku zaopatrzona w przy¬ rzady, które w sposób samoczynny wywo¬ luja zwiekszanie i zmniejszanie napiecia.W instalacjach pradu stalego zadanie to spelnia pradnica lub tarcza Faraday'a, której twornik G jest wlaczony szeregowo w przewody sieci y, y1# Twórnik ten jest napedzany ze stala szybkoscia zapomoca silnika bocznikowego lub silnika szerego- wo-blocznikowego. Jest on wlaczony do przewodów y, y1 przed przyrzadem na¬ dawczym. Cewka indukcyjna J, sluzaca dla wzmacniania napiecia, jest równiez wlaczona do przewodów y, y1 przed przy¬ rzadem nadajacym sygnaly, a mianowicie w punktach a i b (fig. 1). Cewka ta jest polaczona szeregowo ze specjalnym opor¬ nikiem M, który sluzy do wywolywania co pewien okres czasu zmian w pradzie wzbudzajacym w jedna i druga strone od jego wartosci zerowej. Opornik M sklada sie z dwóch metalowych pólpierscieni H i H1, które sa od siebie odizolowane. Te pólpierscienie H i H1 sa polaczone z opo¬ rami R i R1 (fig. 1). Pólpierscien H jest z jednej strony polaczony w punkcie a z przewodem y, zas z drugiej strony z opo¬ rem R w srodku jego dlugosci, przyczean opór ten wzrasta symetrycznie w obydwie strony od tego punktu, w którym opór rów¬ na sie zeru, az do wartosci bardzo duzych.Pólpierscien zas H1 jest w podobny spo¬ sób przylaczony w punkcie b z przewodem y1, a takze z oporem R1 podobnie rozmie¬ szczonym jak opór R. W srodku O kola umieszczona jest os, na której osadzone sa przesuniete od siebie o 180° dwie wska¬ zówki P i P1. Wskazówki te sa od siebie odizolowane,* bedac polaczone z zaciskami cewki indukcyjnej J. Na osi O umieszczo¬ ne sa pierscienie slizgowe i szczotki albo tym podobne urzadzenia. Wskazówka P ociera sie o pierscienie H, H1, zas wska¬ zówka P1— o zaciski oporów R i R1. Sil¬ nik wzmacniacza przekladni wprawia os O w ruch wolny zapomoca odpowiedniej przekladni. Przez cewke indukcyjna prze¬ plywa wówczas prad zmienny o okresie równym obrotowi wskazówek. Okres ten odpowiada zmianie napiecia powodujacej .nadanie sygnalu. Dla wyslania zatem sy¬ gnalu wystarczyloby podczas normalnego biegu silnika, zamknac zapomoca wylacz¬ nika lub opornika obwód wzbudzajacy, a nastepnie otworzyc go na okreslony prze¬ ciag czasu. Rozrzadzanie wylacznika od¬ bywa sie samoczynnie zapomoca mecha¬ nizmu zegarowego. Urzadzenie takie moze byc równiez zastosowane dla pradu zmien¬ nego. W tym wypadku wzmacniacz napie¬ cia sklada sie z transformatora, w którym uzwojenie pierwotne wykonane jest z gru¬ bego drutu miedzianego. Transformator ten jest polaczony z przewodami szerego¬ wo i odgrywa role twórnika. Cewka induk¬ cyjna wykonana jest z drutu cienkiego i laczy sie szeregowo z powyzej wspomnia¬ nym opornikiem indukcyjnym M, który wlacza sie do przewodów równolegle, przy- czem przed przyrzadem nadawczym. Os opornika jest napedzana zapomoca silnika synchronicznego. Korzystniej jest jednak zastosowac urzadzenie, w którem przy¬ rzad sluzacy do zmiany napiecia skladal¬ by sie z regulatora indukcji o podwój¬ nym rotorze, obracajacego sie przy pomo¬ cy silnika synchronicznego. Do przeslania — 2 —sygnalu wystarcza zamkniecie obwodu sil¬ nika zapomoca przerywacza lub opornika i ponowne otworzenie tego obwodu po u- plywie pewnego okreslonego czasu. Cze¬ stotliwosc sygnalu zalezy od uzwojenia re¬ gulatora indukcji, a takze szybkosci jego rotoru. Znaczne ulepszenie urzadzenia do nadawania sygnalów, które to urzadzenie mozna nazwac wielofazowem, polega na tern, ze zamiast jednoczesnej zmiany sku¬ tecznych wartosci napiec faz przewodu trójfazowego, mozna te zmiany wartosci napiec dokonywac w ten sposób, ze beda one tworzyc sinusoidalny system trójfazo¬ wy, W tym celu stosuje sie trzy jednako¬ we jednofazowe urzadzenia do wzmacniania i oslabiania napiecia, których osie kierujace sa osadzone na stale pod odpowiedniemi ka¬ tami. Taki ruchomy uklad jest wprawiany w ruch obrotowy z pewna stala szybkoscia np, zapomoca trzech jednofazowych regu¬ latorów indukcji, osadzonych w ten sam sposób co i urzadzenia do wzmacniania i oslabiania napiecia i przesunietych wzgle¬ dem siebie o 120°, Przy pradzie dwufazo¬ wym lub pradzie stalym o dwóch galeziach, sygnaly sa wytwarzane zapomoca sinuso¬ idalnych zmian napiec poszczególnych faz lub galezi, poslugujac sie opisanemi powy¬ zej przyrzadami do podwyzszania i zmniej¬ szania napiecia. Przy takim ukladzie na¬ dawczym energja udzielana sieci pozosta¬ je wielkoscia stala, a takze praktycznie u- niemozliwione sa wszelkie mechaniczne u- szkodzenia cial obrotowych zarówno na stacji centralnej jak tez i w sieci. Jest ce- lowem dla wywolania zmian napiecia po¬ silkowac sie pradem trójfazowym lub dwu¬ fazowym, jezeli zostana zastosowane okre¬ slone fazy i pewien stosunek wielkosci, .Urzadzenie odbiorcze jest przedstawio¬ ne w sposób schematyczny na fig, 2 i 3, Mozna tutaj wykonac piec róznych ukla¬ dów. Wedlug jednego z nich stacja od¬ biorcza sklada sie z dwóch elektromagne¬ tycznych, elektrodynamicznych lub induk¬ cyjnych woltomierzy odgalezionych od sieci w sposób wskazany na fig. 2.Wskazówka L1 jednego z tych wol¬ tomierzy moze poruszac sie dosc latwo, podczas gdy ruch wskazówki L drugiego woltomierza jest bardzo utrudniony. W po¬ lozeniu normalnem wskazówki te sa zwró¬ cone koncami ku sobie. Jedna ze wskazó¬ wek np, L1 jeist zaopatrzona w kontakt X, który jest umocowany w pewnem oddale¬ niu od drugiej wskazówki L. Pod wplywem naglej dosc duzej zmiany napiecia w sie¬ ci, nastepuje okreslone odchylenie sie wska¬ zówki L od polozenia jakie zajmuje wska¬ zówka L1. Kontakt X winien byc tak umie¬ szczony, azeby przy tych naglych zmia¬ nach napiecia, wskazówka L nie mogla go jeszcze dosiegnac, Z chwila wzbudzenia wskazówki L zapomoca okresowych wa¬ han, powstajacych przy nadawaniu sygna¬ lu przez stacje centralna, wskazówka ta styka sie wówczas ze wspomnianym kon¬ taktem X, przyczem wahania sie wska¬ zówki L winny byc równe czestotliwosci sy¬ gnalu. Jezeli zmiana napiecia nastepuje po¬ woli wówczas napiecia obydwóch wolto¬ mierzy sa jednakowe, wskutek czego wska¬ zówki leza naprzeciwko siebie. Z chwila przesylania sygnalu wskazówka L odchy¬ la sie na tyle, ze styka sie z kontaktem X i zamyka tern samem obwód pradu zasila¬ nego z sieci 1 i 2 i plynacego przez wskaz¬ nik elektryczny E. Wówczas, t. j, po za¬ mknieciu obwodu, wskazówka L1 posiada polozenie normalne. Drugi uklad stacji od¬ biorczej polega na tern, ze przy zachowaniu zasadniczego urzadzenia wedlug fig, 2, po¬ zostawia sie równiez i wskazówce L1 ruch bez Hamowania, przyczem wahania sie tej wskazówki znacznie sie róznia od wahan wskazówki L. Warunki odnosnie miejsca umocowania kontaktu pozostaja te same, to jest ze odleglosc miedzy kontaktem X i wskazówka L1 musi byc dla otrzymania ta¬ kiego samego rezultatu dwa razy wieksza.Mozna równiez wskazówkom L i Ll nadac — 3 -wahania bardzo nieznacznie sie od siebie rózniace. W tym wypadku ruch obu wska¬ zówek jest utrudniony w nieznacznym tyl¬ ko stopniu. Okres sygnalizacji wynosi wte¬ dy wartosc srednia wahan wskazówek. Od¬ biornik dziala równiez przy zetknieciu sie wskazówki L z kontaktem X. Opisane po¬ wyzej przyrzady, które mozna nazwac róz- niczkowo-re^djnansowemi woltomierzami, mozna zastapic nastepujacem urzadze- niem. Woltomierz L1 jest zaopatrzony w dwa kontakty X, X (fig. 3). Kontakty te sa w ten sposób rozmieszczone, ze prze¬ strzen miedzy niemi zawarta jest nieco wieksza iod wielkosci odchylen jakim po¬ dlega wskazówka L pod wplywem powsta¬ jacych w sieci naglych lub powolnych zmian napiecia. Jak tylko sygnal zaczyna byc nadawany, wskazówka L natychmiast to przesylanie znaku wykazuje. Najlep¬ szym przyrzadem odbiorczym jest wolto¬ mierz rózniczkowo-rezonans|owy, ponie¬ waz jest on nieczuly, nietylko na silne na¬ gle wahania napiecia, ale takze i na powol¬ ne zmiany napiecia o dowolnej amplitu¬ dzie. Jezeli wysylany zostaje sygnal wie¬ lofazowy, a stacja odbiorcza posiada wszy¬ stkie przewody rozdzielcze, to w tym wy¬ padku moze byc zastosowany odbiornik róznicowy w sposób nastepujacy. Stosuje sie mianowicie dwa woltomierze o ruchu niehamowanym o czestotliwosci równej czestotliwosci sygnalu wielofazowego wla¬ czone równolegle w sposób opisany powy¬ zej. Przy ukladzie trójfazowym, wolto¬ mierze wlacza sie równolegle do dwóch przewodów tego ukladu, lub tez do dwóch galezi gwiazdy, jezeli wytworzony zostaje punkt zerowy.Przy ukladzie dwufazowym, lub przy pradzie stalym z dwoma przewodami wla¬ czenie woltomierzy do obydwóch faz od¬ bywa sie pomiedzy dwoma jednakowemi przewodami. Osie obydwóch woltomie¬ rzy umieszcza sie na jednej linji prostej w ten sposób, ze ich momenty obrotu maja kierunki wprost przeciwne. Poniewaz oby¬ dwa woltomierze stale ze soba wspóldzia¬ laja, moze byc zastosowana dla ich uzycia tylko jedna wskazówka, jedna przeciwwa¬ ga lub sprezyna spiralna, a takze jeden tyl¬ ko uklad dla regulowania bezwladnosci.W chwili gdy sygnal zostaje wyslany przez stacje centralna, w ukladzie tym powstaje sinusoidalny moment obrotu. Uklad wcho¬ dzi w rezonans wykazujac znaczne odchy¬ lenia wahan, wreszcie dotyka do jednego ze wspomnianych kontaktów i zamyka obwód sygnalizacyjny elektromagnesu E.Cecha szczególna takiego ukladu odbior¬ czego jest to, ze jest on nieczuly na wszel¬ kie wahania napiecia, wystepujace jedno¬ czesnie w przewodach fazowych albo w przewodach zasilajacych. Tego rodzaju wahania sa rezultatem zmian napiecia, wy¬ wolywanych normalnem obciazeniem sieci, dlatego tez na te zjawiska uklad powyzszy nie reaguje. Jednofazowe zmiany napie¬ cia bywaja zawsze bardzo nieznaczne i nie wplywaja wcale na dzialanie urzadzenia.Przy zasilaniu pradem stalym efekt róz¬ niczkowy osiaga sie w sposób prosty nie za- pomoca przeciwdzialania miomentów obro¬ towych, lecz zapotmoca przeciwlegle wla¬ czonych pól elektrycznych wytwarzanych zapomoca obydwóch uzwojen jednakowych woltomierzy. Pole wypadkowe ma zwy¬ kly system odchylen niehamowanego wol¬ tomierza o czestotliwosci równej czestotli¬ wosci sygnalowej. Fig. 2 przedstawia |oby- dwie wskazówki w polozeniu wzajemnie przeciwleglem. W praktyce poruszaja sie one w dwóch plaszczyznach równoleglych, przyczem osie 0 i O1 obydwóch woltomie¬ rzy leza na podluznej jednej i tej samej prostej. Dla osiagniecia lepszego dziala¬ nia urzadzenia, mozna zewnetrzne konce woltomierzy jednakowo namagnesowac i nastepnie zblizyc do siebie, wskutek czego urzadzenie rózniczkowe zacznie dawac od¬ chylenia juz wtedy, kiedy amplituda wahan napiecia bedzie stanowic zaledwie czastke _ 4 —amplitudy, jaka miala miejsce przy wysy¬ laniu sygnalu. Zamiast wskazówki umie¬ szczac równolegle i w kierunkach przeciw¬ nych, przyczem odleglosc jednej z nich od kontaktu X winna byc okreslona , mozna wskazówke Zi1, polaczona z tym kontaktem, obrócic pod katem O do linj i CL wedlug prostej O1—Y. Mozna równiez obydwie wskazówki przesunac wzgledem siebie o polowe tego kata. Jedna z tych wskazó¬ wek przesuwa sie wówczas wstecz, druga zas naprzód od pierwotnego polozenia rów¬ nowagi. Mozna takze zastosowac ciezsze woltomierze z cewka, jakie sa w uzyciu przy sieciach pradu stalego. Do osi waha¬ jacego sie ukladu przymocowuje sie wów¬ czas dwa trzpienia o nacieciach srubowych, zapomoca których mozna przesuwac ma¬ sy regulujace. Te znane urzadzenia ulep¬ szyc mozna w ten sposób, ze do osi w do- wolnem jej miejscu przymocowywuje sie prostopadle do niej trzeci trzpien. W rów¬ nych odleglosciach od osi mozna po tym trzpieniu przesuwac dwie male i równe so¬ bie masy. W ten sposób mozna regulowac czestotliwosc wahan woltomierzy w takim ukladzie. Bez wzgledu na to jakiego ro¬ dzaju sa to woltomierze, mozna je zawsze zastosowac do sygnalizacji, jezeli oprócz zwyklych mas regulacyjnych zostana one zaopatrzone w dwie inne male masy, slu¬ zace do regulowania ich wlasnych wahan.Jest celowem by wskazówki woltomierzy byly nieco hamowane, aczkolwiek mozna sie bez tego obyc, pozostawiajac role ha¬ mulca tarciu powietrza. Sygnaly takie moga sluzyc w telegrafj i do oznaczania czasu, a takze do przesylania energji na odleglosc. Przy pomocy kilku ukladów nadawczych i odbiorczych mozna przesy¬ lac róznego rodzaju sygnaly, stosujac naj- róznorodniejsze aparaty. PL