Niniejszy wynalazek dotyczy urzadzen do przesylania pisma, rysunków i innych znaków, w których czesc obwodu genera¬ tora pradu zmiennego, polaczonego z prze¬ wodnikami przesylajacemi, zostaje zwarta zapomoca urzadzenia kontaktowego, wpra¬ wianego w dzialanie przez pismo na stacji nadawczej w taki sposób, ze zwarcie po¬ wstaje lub znika pod dzialaniem trzpienka kontaktowego, przechodzacego ponad wier¬ szami pisma.Niniejszy wynalazek dotyczy zostoso- wania powyzszego urzadzenia do radjote- legraficznego przesylania pisma i ma za przedmiot sposób, pozwalajacy zastoso¬ wac do tego celu, praktycznie bez zmian, powszechnie znane urzadzenia do prze¬ sylania rysunków lub pisma.Zalaczony rysunek ilustruje schema¬ tycznie jedna z mozliwych form wykona¬ nia powyzszego wynalazku.Fig. 1 przedstawia schemat stacji na¬ dawczej, zas fig. 2—schemat stacji odbior¬ czej, fig. 3—wykres drgan ciaglych.Podobniez, jak i we wszystkich zwy¬ klych urzadzeniach radiotelegraficznych, stosujemy tutaj nadajnik i odbiornik. Na¬ dajnik sklada sie z anteny 1 z cewka 2 o- raz z uzwojenia wtórnego 3 transforma¬ tora o wielkiej czestotliwosci. Zapomoca cewki 2 reguluje sie dlugosc fali drgan an¬ tenowych, zas uzwojenie wtórne transfor¬ matora o wielkiej czestotliwosci daje moz¬ nosc otrzymywania energji z przyrzadu na¬ dawczego.Przyrzad nadawczy zawiera generatoro rurce prózniowej 4 znanej budowy. Ge- uecator ten wytwarza drgania ciagle o dlu- *gpsci fajn odpowiednio dostosowanej (np. 600 nr), regiflowanej przez obwód drgaja¬ cy 5 i 6. Drgania przenosza sie z uzwoje¬ nia pierwotnego 6 transformatora o wiel¬ kiej czestotliwosci na uzwojenie wtórne 3, poczem rozchodza sie z anteny pod posta¬ cia fal elektromagnetycznych 7. Cyfra 1 oznacza walec nadawczy przyrzadu tele¬ graficznego piszacego. Depesze, zawiera¬ jaca rysunek lub pisma dowolnego rodza¬ ju, odbija sie droga chemigraficzna na walcu w taki sposób, azeby linje tworzyly izolatory elektryczne. Podczas obracania sie walca trzpien kauczukowy kontaktowy znaczy na nim linje srubowa. Gdy trzpien dotyka metalu,, nastepuje polaczenie, któ¬ re ustaje z chwila przecinania linji pisma lub rysunku. Od trzpienia oraz metalu walca nadawczego biegna dwa przewodni¬ ki do obwodu (siatki) w generatorze próz¬ niowym i lacza sie w punktach 8, 9 równo¬ legle z cewka siatki 10. Rzecz prosta, ze skoro trzpien stykowy na walcu pozostaje w zetknieciu z tym ostatnim, cewka 10 zo¬ staje zwarta, wskutek czego wysylanie fal przez antene ustaje, kiedy zas trzpien przechodzi przez izolujace pismo, zwarcie sie przerywa i antena wysyla fale ciagle (niegasnace) a na wzór nowoczesnej radjo- siacji zaopatrzonej w rurki prózniowe.Wysylane fale sa chwytane na stacji od¬ biorczej przez antene 11 i prowadzone po¬ przez cewke 12 anteny do cewki 13 trans¬ formatora odbiorczego, skad indukcyjnie przenosza sie do detektora wzmacniaja¬ cego o wielkiej czestotliwosci i do amplifi- katorów malej czestotliwosci, typu znane¬ go, umieszczonych w przyrzadzie 14. Jed¬ nakze wymienionych powyzej obwodów o wielkiej czestotliwosci nie mozna stoso¬ wac bezposrednio do poruszania przyrza¬ du odbiorczego w telegrafie piszacym. Sto¬ sowany przyrzad odbiorczy posiada od¬ bieracze oscylografowe, iskrowe lub inne.W wypadku rozwazanym przyjmuje sie, iz uzyto odbieracza oscylografowego, i przyrzad ten jest zastosowany do pracy z pradami zmiennemi o czestotliwosci moga¬ cej sie zmieniac od kilkuset do 12 000 o- kresów. Jesli fale naplywajace posiadaja czestotliwosc 500 000 odpowiadajaca fa¬ lom 600 metrowym, to czestotliwosc nale¬ zy zredukowac np. do 1 000. Osiaga sie to w sposób znany, wytwarzajac na stacji odbiorczej drgania o czestotliwosci cokol¬ wiek wiekszej lub mniejszej od czestotli¬ wosci fal nadchodzacych. Drgania powyz¬ sze interferuja z nadplywajacemi, wywo¬ lujac w ten sposób dobrze znane zjawisko powstawania drgania wypadkowego, obok ich drgan indywidualnych o wielkiej cze¬ stotliwosci, i ta wypadkowa czestotli¬ wosc jest scisle równa róznicy pomie¬ dzy czestotliwosciami interferujacych drgan. Wykres przedstawia zjawisko wy¬ padkowe dla czestotliwosci 190 000 i 190 100; tutaj czestotliwosc wypadkowa bedzie sie równala 100. Jezeli drga¬ nia nadplywajace posiadaja czestotliwosc 500 000, zas drgania interferujace czesto¬ tliwosc 501000 lub 499 000, wtedy czesto¬ tliwosc wypadkowa wyniesie 1 000. Drga¬ nia interferujace powstaja w generatorze o rurce prózniowej 15 i zostaja przekazywa¬ ne zapomoca cewki sprzegajacej 16 do cewki 17, gdzie sie krzyzuja z drganiami nadplywaj acemi. Przy przechodzeniu przez detektor drgania wynikowe o czestotliwo¬ sci wypadkowej 1 000 sa prostowane w spo¬ sób zwykly i ostatecznie, po dostatecznem wzmocnieniu o malej czestotliwosci, dosie¬ gaja transformatora o malej czestotliwo¬ sci 18, z którym jest polaczona lupa 19 od¬ biornika oscylagrafowego, który sluzy do notowania znaków elementarnych na wiru¬ jacym walcu 20, w taki sam sposób, jak w telegrafie piszacym dla linji. W taki spo¬ sób odbywa sie przesylanie znaków.Oprócz tego metoda niniejsza przedsta- — 2 —wia sie interesujaco z tego wzgledu, ze roz¬ wiazuje zadanie synchronizacji radio¬ telegraficznej, jak to wskazuje rysu¬ nek.Rzecza jest powszechnie znana, ze chcac stosowac telegraf piszacy do dziala¬ nia ciaglego, niezbedny jest idealny syn- chronizm. W mysl niniejszego urzadze¬ nia do przesylania radiotelegraficznego, przyrzady nadawczy i odbiorczy sa nape¬ dzane przez silniki synchroniczne jedno¬ fazowe. Azeby silniki te mogly dzialac synchronicznie, musza byc poruszane przez jedno i to samo zródlo energji tak, aby wszystkie zmiany w pradzie zachodzily jednoczesnie i w jednakowy sposób w obu silnikach. Silniki synchroniczne pracuja przy stosunkowo malej czestotliwosci, np. 50 do 100 okresach. Energja do porusza¬ nia tych silników synchronicznych musi wiec przedewszystkiem byc przesylana bez drutów, jako fale elektromagnetyczne, nastepnie potrzebna jest do poruszania tych silników odpowiednia czestotliwosc. We¬ dlug niniejszego wynalazku osiaga sie to w sposób nastepujacy: Na stacji nadawczej pracuja dwa ge¬ neratory o rurkach prózniowych, z czesto¬ tliwoscia przystosowana do celów radjo- technicznych. Jesli sygnaly maja byc przesylane np. zapomoca fal o dlugosci 600 m, to dlugosc fali np. 1 600 m bedzie odpowiednia do poruszania silników syn¬ chronicznych. Jesli powyzsze silniki ma¬ ja dzialac z czestotliwoscia 100, to dla u- zyskania jej, jeden z generatorów próznio¬ wych 21 musi wytwarzac w obwodzie 22 drgania o czestotliwosci 190 000, podczas gdy drugi generator o rurce prózniowej 23 wytwarza w obwodzie 24 drgania o czesto¬ tliwosci 190 100 lub 189 900. Obydwa ro¬ dzaje drgan przesyla sie do anteny, po¬ przez odnosne transformatory o wielkiej czestotliwosci 28 — 29, tam/ interfjeruja i wytwarzaja energje drgajaca o mocy do¬ statecznej, azeby dotrzec do stacji odbior¬ czej z czestotliwoscia wypadkowa 100.Obwody antenowe 1, 27, 28, 2% 30i 31 sa nastrojone na czestotliwosc posrednia, w danym wypadku badz 190 050, badz 189 950. Energja ta jest unprmowana do przesylania na znaczna odleglosc i jedno¬ czesnie moze byc uzyta do poruszania sil¬ ników synchronicznych. Na stacji nadaw¬ czej czesc energji przechodzi pjoprzez cew¬ ke 32 do rurki prózniowej prostujacej 33, i czestotliwosc wypadkowa zostaje prze7 slana poprzez transformator o malej cze¬ stotliwosci 34 do obwodu wtórnego tegoz transformatora, z którym silnik synchro¬ niczny 35 jest polaczony. Tak wiec silnik synchroniczny otrzymuje prad zmienny o 100 okresach i zapomoca sprzezania, istniejacego pomiedzy cewkami 30 i 32, natezenie energji jest regulowane w spo¬ sób odpowiadajacy silnikowi. Antena bez¬ ustannie wysyla interferujace drgania z generatorów prózniowych 21 i 23. Na stacji odbiorczej fale interferujace odbiera obwód antenowy 11, 36, 37 i 38, nastrojo¬ ny na wartosc srednia, jak wyzej powie¬ dziano. Poniewaz odgalezienie 2, T na stacji nadawczej i 12, 13 na stacji odbior¬ czej sa nastrojone na krótsza dlugosc fali, 600 m, przeto fale dluzsze nie moga isc ta droga, lecz sa zmuszone kierowac sie do obwodu antenowego nastrojonego na fale dlugie. Gdy drgania interferujace docho¬ dza do 37 na stacji odbiorczej, wówczas zostaja one przeslane poprzez transforma¬ tor o wielkiej czestotliwosci 37, 38 do po¬ wielacza o czestotliwosci detektora 39 i amplifikatora o malej czestotliwosci 40, skad czestotliwosc wypadkowa przecho¬ dzi przez transformator o malej czestotli¬ wosci 41 i zasila pradem zmiennym o cze¬ stotliwosci 100 silnik synchroniczny 42.Nalezy zaznaczyc, ze na stacji odbiorczej trzeba koniecznie wzmacniac nadchodza¬ ca energje w stopniu dostatecznym do po¬ ruszania silnika synchronicznego. Zatem jest rzecza niezbedna stosowac amplifiko-wanie tak o wielkiej czestotliwosci, jak i o malej znane z radjotelegrafji.Z powyzszego wynika, ze silniki syn¬ chroniczne na stacjach nadawczej i odbior¬ czej sa poruszane przez jedno i to samo zródlo energji tak, iz synclironizm pomie¬ dzy powyzszemi silnikami bedzie do¬ kladny.Rysunek przedstawia kilka róznych ge¬ neratorów prózniowych. Jednakze uczy¬ niono to jedynie tylko dla uproszczenia, gdyz nic nie stoi na przeszkodzie polacze¬ niu powyzszych rurek prózniowych w jed¬ na rurke prózniowa o odpowiedniej ener¬ gji, zaleznej od odleglosci pomiedzy wy- sylaczem nadajnikiem a odbiornikiem. PL