Opublikowano dnia 15 grudnia1958 r.WJL% 1 jbjblTiotck 4l I Urzedu Paferrioweg* POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 41679 KL 21 f, 61/01 Glówny Instytut Górnictwa*) Katowice, Polska Górnicza lampa fluoryzu|qca Patent dodatkowy do patentu nr 39336 Patent trwa od dnia 19 listopada 1957 r.Przedmiotem patentu nr 39336 jest przenos¬ na fluoryzujaca lampa górnicza, przeznaczona do oswietlania przodków roboczych w kopal¬ niach wegla, a zasilana indukcyjnie z sieci pra¬ du zmiennego poprzez transformator rozprosze¬ niowy, bedacy jednoczesnie stabilizatorem pra¬ du dla swietlówki, przy czym rdzen tego tran¬ sformatora jest zaopatrzony w otwierana zwo- re, umozliwiajaca zamkniecie obwodu magne¬ tycznego i tym samym zaswiecenie lampy po jej zawieszeniu na przewodzie, wygaszanie zas tej lampy przez otwarcie tego obwodu i zdjecie lampy z przewodu.Lampa wedlug patentu nr 39336 posiada jed¬ nak te niedogodnosc, ze nie zapewnia doklad¬ nego przylegania zwory do rdzenia transfor¬ matora natychmiast po zamknieciu magnetycz¬ nego obwodu tego rdzenia.*) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wspól¬ twórcami wynalazku sa inz. mgr Adam Pere- tiatkowicz i inz. mgr Tadeusz Trzcina.Niedogodnosc te usuwa fluoryzujaca lampa indukcyjna wedlug wynalazku, rózniaca sie od lampy wedlug patentu nr 39336 zasadniczo tym, ze zarówno powierzchnia stykowa zwory, jak i powierzchnia stykowa rdzenia transformato¬ ra sa ukosnie sciete oraz tym, ze zwora ta jest obciazona sprezyna, najlepiej w swym srodku ciezkosci. Wskutek takiej budowy zapewnione jest dokladne przyleganie zwory do rdzenia w czasie zaplonu i swiecenia lampy.Ponadto lampa wedlug wynalazku wyróznia sie jeszcze tym, ze jej transformator posiada po stronie wtórnej znane dodatkowe uzwojenia, które sa wykorzystane do podgrzewania jed¬ nego lub obu zarników swietlówki, wskutek czego ulatwiony zostaje jej zaplon i umozliwio¬ ne wyeliminowanie zaplonnika, koniecznego w innych lampach górniczych.Zaswiecanie i wygaszanie lampy wedlug wy¬ nalazku odbywa sie, jak juz wspomniano, przez zamkniecie lub otwarcie obwodu magnetyczne¬ go transformatora za pomoca zwory, a wiecw sposób beziskrowy, co jest bardzo wazne ze wzgledu na bezpieczenstwo w kopalniach.Do zasilania lampy górniczej wedlug wyna¬ lazku uzywa sie napiecia bezpiecznego, wsku¬ tek czego wykluczone jest niebezpieczenstwo porazenia obslugi pradem elektrycznym.Lampa górnicza wedlug wynalazku jest uwi¬ doczniona na rysunku, na którym fig. 1 przed¬ stawia przekrój tej lampy, fig. 2 — jej widok zewnetrzny, a fig. 3 — elektryczny uklad po¬ laczen tej lampy.W lampie tej powierzchnie stykowe zwory 3 i rdzenia transformatora 2 sa ukosnie sciete, a zwora 3 obciazona sprezyna 11. Swietlówka 6 jest zabezpieczona przed uszkodzeniami me¬ chanicznymi przezroczysta oslena 7 w ksztalcie nny, wykonanej z materialu odpornego na uderzenia. Ta rurowa oslona 7 jest docisnieta poosiowo za jpomoca podluznych pretów 9.Swietlówka 6 wraz z oslona 7 jest uchwycona przez wypraski 5, w których zmontowane sa styki zasilajace 10. Obudowa glowicy 1 lampy zabezpiecza transformator rozproszeniowy 2 tej lampy przed mechanicznymi uszkodzeniami i wilgocia, a denko 8 oslania wypraske dolna 5 wraz z polaczeniami elektrycznymi.W lampie wedlug wynalazku charakterysty¬ ka transformatora 2 jest tak dobrana, ze jego napiecie biegu jalowego jest dostateczne do za¬ poczatkowania wyladowan w swietlówce 6, a przy obciazaniu transformatora pradem zna¬ mionowym swietlówki, napiecie obniza sie do wielkosci znamionowej, w celu otrzymania znamionowych warunków pracy tej swietlów¬ ki.W celu ulatwienia zaplonu swietlówki 6, tj. zapoczatkowania wyladowan, a jednoczesnie w celu wyeliminowania zaplonnika, jeden z zarni¬ ków 12 swietlówki lub obydwa jej zarniki 12 sa podgrzewane z dodatkowych uzwojen, w jakie jest zaopatrzony transformator 2. PL