Wynalazek niniejszy dotyczy elektrycz¬ nej lampy o wyladowaniu jarzacem, która skutkiem wypelnienia jej gazami o duzej przewodnosci (gazy szlachetne, lub czysty azot) w stanie rozrzedzonym nadaje sie do wlaczenia do sieci o napieciach, stosowa¬ nych powszechnie, np. 220 lub 440 V.Przy wyladowaniu jarzacem na katodzie panuje „normalny" spadek katodowy poty, póki jeszcze nie cala powierzchnia katodowa jest ogarnieta przez wyladowanie i póki u- derzajace o katode jony moga bez prze¬ szkód przebiegac swa wolna droge. Spadek ten nie zalezy od preznosci gazu, a przyteni stanowi najmniejsza wartosc zuzycia napie¬ cia; na katodzie. Gdy jednak gestosc pradu wzrosnie o tyle, ze wyladowanie zajmie ca¬ la powierzchnie katodowa, wtedy ze wzro¬ stem pradu jednoczesnie bedzie wzrastac i spadek katodowy. To samo nastapi wów¬ czas, gdy zastosujemy taka powierzchnie katodowa, ze jony przy katodzie nie moga przebiegac swej wolnej drogi. Poniewaz droga ta zwieksza sie w miare spadku prez¬ nosci gazu, przeto w tym wypadku, gdy ca¬ la powierzchnia katodowa bierze udzial w wyladowaniu, spadek katodowy wzrasta ze zmniejszeniem preznosci gazu. Spadek, przekraczajacy wartosc „normalna*' spad¬ ku katodowego, zowiemy „anormalnym".Znane dotychczas lampy jarzace, np. lampy Moora, daza do utrzymania normal¬ nego spadku katodowego, by, o ile mozno¬ sci, ograniczyc rozgrzewanie, a tem samem rozpylanie katody, a co za tem idzie, i po¬ chlanianie (okluzje) gazów.W przeciwienstwie do powyzszej meto¬ dy, wynalazek niniejszy dazy do wytworze¬ nia, zapomoca odpowiednich wymiarów na¬ czynia i powierzchni katody, anormalnego spadku katodowego, okazalo sie bowiem, ze zapomoca anormalnego spadku katodowe¬ go, wzrastajacego silnie wraz z natezeniem pradu, mozna osiagnac w lampie krzywa napiecia, która w przeciwienstwie do cha¬ rakterystyk, wlasciwych samodzielnym wy- - ladowaniom, jarzacym i lujcowym, podnosi sie ze wzrostem natezenia pradu. Lampe te¬ go rodzaju mozna wiec przylaczac bezpo¬ srednio do sieci bez oporu dodatkowego, gdyz skutkiem podnoszenia sie krzywej na¬ piecia prad nie moze przekroczyc pewnej uprzednio oznaczonej wartosci, przy której napiecie na zaciskach lampy staje sie rów- nem napieciu sieci. Jedynie dla zabezpie¬ czenia przed nadmiernem napieciem lub przegrzaniem mozna wlaczyc w szereg z lampa maly opór, zuzywajacy niewiele energjL Wskutek usuniecia znacznego oporu do¬ datkowego mozna w .stopniu wyzszym wy¬ zyskac napiecie sieci w swiecacym slupie gazu. Dalej, aby energje, potrzebna na wzmozona prace katodowa, zuzytkowac w formie swiatla, zastosowano urzadzenie, które wywoluje promieniowanie jasnego swiatla jarzacego, powstajacego na po¬ wierzchni katody. W tym celu, np. ustawia sie swiecaca powierzchnie katody prosto¬ padle do glównego kierunku promieniowa¬ nia lampy, lub tez umieszcza sie w lampie ciala, rozpraszajace lub odbijajace swiatlo, w ten sposób, ze mozliwie duza czesc swia¬ tla katodowego pada nazewnatrz.Rysunekprzedstawia sposób wykonania, zgodny z wynalazkiem niniejszym. Rura swiecaca 1 konczy sie rozszerzonem naczy¬ niem katodlowem 2, Anoda 3 jest dowolne cialo metalowe, np. blacha zelazna lialb ni¬ klowa. Za katode sluzy powierzchnia scian¬ ki 4, wylozona stosownym metalem np. lu- gowcem lub stopem lugowców. Swiatlo ja¬ rzace katody, promieniujace ze scianek.w kierunku strzalek a, wyzyskuje sie w ten sposób, ze zapomoca powierzchni lustrza^ nych 5 rzuca sie je przez przezroczyste dno 7 w kierunku strzalek 6 nazewnatrz. Po¬ wierzchnia 5 moze tworzyc umieszczony w lampie stozek, pozostawiajacy otwory, któ¬ re umozliwiaja wyladowanie w kierunku rury swiecacej 1. Wielkosc powierzchni ka¬ todowej wyznaczal sie w ten sposób, ze przy panujacej preznosci gazu i wybranej sze¬ rokosci naczynia spadek katodowy ma war¬ tosc anormalna. Stosujac znane zasady wlaczania, mozna budowac lampy w mysl niniejszego wynalazku i na prad zmienny. PL