l -» Opublikowano dnia 15 pazdziernika 1955 r.POLSKIE) RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 37135 Rajmund Hau Warszawa, Poflska £d ^/p6 Rura do doprowadzania powietrza, zwlaszcza do celów kopalnianych oraz sposób polaczenia tych rur Udzielon patentu z moca od dnia 31 jpazdziernika 1953 r.Przedmiotem wynalazku jest rura do dopro¬ wadzania powietrza, zwlaszcza do celów ko¬ palnianych oraz. sposób polaczenia tych rur ze soba przy ich przebiegu wzdluz linii prostej i przy ich ustawieniu wzgledem siebie pod ka¬ tem. Dotychczas w kopalniach do doprowadzania powietrza do przodka górniczego stosuje sie ru¬ ry blaszane o przekroju okraglym i o szwie za¬ zwyczaj na zakladke, wskutek czego ich szczel¬ nosc jest niezadawailajaoa i do przodka powie¬ trze przewietrzajace dochodzi w bardzo malej ilosci, tym bardziej, ze i zlacza tych rur blasza- róznymi katami odpowiednio do wzajemnego po¬ nadto rury blaszane sa stosunkowo ciezkie, a la¬ czenie ich zwlaszcza na lukach i zagieciach pod róznymi katami odpowienio do wzajemnego po¬ lozenia chodników kopalnianych, jest trudne i nie zapewnia wymaganej szczelnosci. Nalezy zaznaczyc takze, ze rury blaszane ulegaja latwo róznym uszkodzeniom przy ich transporcie do kopalni.Wszystkie te niedogodnosci usuwa wynalazek polegajacy na zastapieniu rur blaszanych o prze¬ kroju okraglymi rurami o przekroju niekolowym, najkorzystniej prostokatnym, wykonanymi z plyt spilsnionych odpowiednio ze soba polaczo¬ nych w sposób calkowicie szczelny.Wynalazek jest blizej wyjasniony na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia osiowy przekrój podluzny rury o kwadratowym przekroju po¬ przecznym, fig. 2 — przekrój poprzeczny tej rury wzdluz A — A na fig. 1, fig. 3 — polaczenie dwóch rur, przebiegajacych wzdluz linii prostej, fig. 4 i 5 przedstawiaja odmiane polaczenia rur, fig. 6 przedstawia polaczenie dwóch rur ustawio¬ nych wzgledem siebie pod katem prostym, a fig. 7 — przekrój poprzeczny odmiany rury wedlug fig. 1 i 2.Rura wedlug wynalazku o prostokatnym lub kwadratowym przekroju poprzecznym sklada sie z czterech plyt spilsnionych 1, polaczonych ze soba za pomoca kleju lub gwozdzi i uszczelnio¬ nych na wszystkich rogach za pomoca wkla¬ dek 2, najlepiej o trójkatnym przekroju po¬ przecznym. Wykladki te sa szczelnie przyklejone do rogów wewnetrznej powierzchni rury. Rurataka jest lekka, calkowicie szczelna i niewraz¬ liwa na uszkodzenia mechaniczne, oraz moze byc wykanana ?o fdowolnej dlugo^cij. najkorzystniej o djti|gQ£ci odppwiadag^cei ^djugoagi istniejacych w handlu plyt spilsnfonych.W celu latwego laczenia ze soba rur wedlug wynalazku przebiegajacych wzdluz linii prostej, posiadaja one na koncach pierscieniowe kolnie¬ rze 3, 4, których pozioma czesc 4 sa szczelnie nasadzone na koniec lub konce rur, a pionowa czesc 3 stanowi wlasciwa czesc lacznikowa przy¬ leglych do siebie konców rur. W celu szczelnego .polaczenia tych rur, miedzy kolnierzami wlasci¬ wymi 3 obu rur umieszczona jest uszczelka pier¬ scieniowa 5, kolnierze zas polaczone sa ze soba za pomoca srub zamocowanych nakretkami 7.Zamiast osadzenia kolnierzy 3, 4 na zewnatrz rur moga one byc wcisniete pozioma ich czescia 4 do wnetrza rury.Rury moga byc polaczone zamiast kolnierzy 3, 4 w inny sposób, jak np. pokazano na fig. 4.W tym celu uszczelniajace narozniki 2 jednej z laczonych ze soba rur sa przedluzone i tworza wystepy 11, siegajace nieco do drugiej rury np. na odleglosc a, a narozniki 2 drugiej przyleglej rury sa nieco cofniete na odleglosc b, odpowia¬ dajaca dlugosci a wystepów 11 narozników 2 pierwszej rury. W celu jeszcze lepszego uszczel¬ nienia, miejsce stykowe obu rur jest otoczone gumowym lub innym pierscieniem uszczelniaja¬ cym 8, otoczonym ewentualnie metalowym ban¬ dazem zaciskowym 9. W miejscu styku konców wystepów 11 narozników jednej rury z koncami naroznjków drugiej rury moze byc osadzona uszczelka pierscieniowa 10.Na fig,. 5 przedstawione jest polaczenie rur wedlug wynalazku, stanowiace odmiane polacze¬ nia wedlug fig. 4 i polegajace na tym, ze laczy sie rury o wymiarach dobranych tak, iz koniec jednej rury wchodzi szczelnie do konca drugiej, przy czym w tym przypadku jedna z rur, np. rura o wiekszym przeswicie, posiada narozniki 2, zakonczone w pewnej odleglosci od jej konca, np, w odleglosci c, na która to gle¬ bokosc wstawia sie w te rure przylegla rure o mniejszym przeswicie, w której narozniki 2 sa doprowadzone do konca tej rury. W tym przypadku narozniki wiekszej rury winny byc nieco wieksze, niz narozniki 2 rury o mniejszym przeswicie, gdyz w ten sposób unika sie zbed¬ nych oporów stawianych powietrzu przeplywaja¬ cemu przez tak polaczone rury. W miejscu styku narozników 2 obu rur mozna umiescic pierscie¬ niowa uszczelke 10. W celu nadania laczonym rurom jeszcze wiekszej szczelnosci, na zewnetrz¬ ne miejsce ich polaczenia jest osadzony gumowy lub inny pierscien uszczelniajacy 8, otoczony Nr patentu37129 — ewentualnie metalowym bandazem zacisko¬ wym.Jezeli chodzi o laczenie nur wedlug wynalazku ustawionych wzgledem siebie nie wzdluz linii prostej, lecz pod pewnym katem w stosunku do siebie, to rury takie laczy sie w mysl wyna¬ lazku w sposób zupelnie odmienny od polaczen opisanych powyzej, mianowicie za pomoca ela¬ stycznego rekawa 12, wykonanego z gumy lub innego materialu nie przepuszczajacego powie¬ trza. Polaczenie takie jest uwidocznione na fig. 6.Rekaw 12 jest nasuniety obu jego koncami 13 i 14 na konce laczonych ze soba rur, przy czym rekaw ten, dzieki swej elastycznosci przybiera postac kolana lacznikowego. Na konce 13 i 14 rekawa 12 moga byc nalozone metalowe ban¬ daze zaciskowe.Jest rzecza oczywista, ze zamiast powyzej wspomnianych plyt ispilsniionych moga byc za¬ stosowane odpowiedniej grubosci deski lub dyk¬ ty, przesycone lub przewleczone srodkami prze- ciwgnilnymi i uszczelniajacymi, np. smola, pa¬ kiem, lakierem, a ewentualnie pokryte takze plótnem lub innym podobnym materialem.Na fig. 1—6 przedstawione sa rury o kwadra¬ towym przekroju poprzecznym, rozumie sie jed¬ nak samo przez sie, ze wynalazkiem sa objete równiez rury o innym przekroju niekolowym, np. trójkatnym. Rura taka jest uwidoczniona w przekroju poprzecznym na fig. 7. ¦ PL