Tkanie siatek drucianych moze byc wykony¬ wane na warsztacie tkackim, a zwlaszcza na znanych odmianach warsztatu tkackiego prze¬ znaczonych specjalnie do tkania drutu. We wszelkich znanych tego rodzaju urzadzeniach drut watku traktowany jest podobnie jak nic, to znaczy z góry zaklada sie pewna dostateczna jego gietkosc. Dlatego urzadzenia te zawodza calkowicie, gdy chodzi o tkanie siatek z drutu grubego, a przez to sztywnego. Siatki z grubego drutu wykonywane sa dotychczas recznie, a mia¬ nowicie za pomoca znanych maszyn ucina sie drut o dlugosci, odpowiadajacej po sfalowaniu szerokosci wykonywanej siatki, które maja za¬ stepowac watek i nadaje sie im odpowiednia falistosc. Tak przygotowane odcinki wklada sie recznie miedzy rozdzielona osnowe.*) Wlascicielka patentu oswiadczyla, ze wyna¬ lazca jest Marian Patej.Wynalazek polega na calkowitej mechanizacji wyrobu siatek drucianych z dowolnego drutu, a zwlaszcza z drutu niedostatecznie gietkiego, sluzacego jako watek w maszynie tkackiej.W urzadzeniu wedlug wynalazku druty, pofa¬ lowane w znany sposób i pociete na odcinki od¬ powiedniej dlugosci, chwytane sa w chwili opuszczenia znanej maszyny do ciecia i falowa¬ nia i przenoszone na wlasciwe miejsce, z którego ruchome kleszcze porywaja je i wrzucaja jeden po drugim miedzy rozchylane w znany sposób druty osnowy. Po kazdym wrzuceniu odcinka drutu ustala sie jego pozycje w kierunku po¬ dluznym, a nastepnie obcina sie jego koniec lub konce, wystajace poza szerokosc tkaniny.Urzadzenie wedlug wynalazku sklada sie w za¬ sadzie z warsztatu tkackiego, zaopatrzonego w znany uklad do rozchylania drutów osnowy za pomoca tak zwanych nicielnic. Obok tego warsztatu znajduje sie rynienka do doprowadza-nia odcinków drutu ze znanej maszyny do falo¬ wania i przecinania drutu. Rynienka ta wywra¬ ca sie w pewnych odstepach czasu, zsynchroni¬ zowanych z praca calego urzadzenia i wyrzuca na przenosnik tasmowy zawarty w niej pojedyn¬ czy odcinek drutu. Przenosnik taki sklada sie z dwóch lub trzech tasm bez konca, przenosza¬ cych szereg odcinków drutu, ulozonych w rów¬ nych odstepach wzajemnych. Przenosnik do¬ prowadza poszczególne odcinki na wlasciwe miejsce, w którym dzialaja ruchome kleszcze.Kleszcze te chwytaja koniec poszczególnych od¬ cinków drutu i wciagaja go pomiedzy rozchylone druty osnowy. Nie potrzeba, aby kleszcze przebiegaly przez cala szerokosc warsztatu, gdyz po nadaniu drutowi dostatecznego przyspiesze¬ nia, wystarczy ich otwarcie, aby drut dobiegl do konca. W tym samym czasie kleszcze powra¬ caja na miejsce wyjsciowe i rozwieraja sie, aby chwycic nastepny drut. W chwili, kiedy kleszcze wyjda z osnowy, nastepuje odmienne ustawienie nicielnic, czyli odmienny rozdzial osnowy. W ce¬ lu umieszczenia drutu, wrzuconego miedzy druty osnowy, na wlasciwym miejscu w dlugosci tka¬ niny, urzadzenie posiada wózek przesuwny. Wó¬ zek ten oczekuje na chwile wrzucenia drutu i z ta chwila posuwa sie wzdluz tkaniny popycha¬ jac drut i ustawiajac go na oznaczonym miejscu.W ten sposób uzyskuje sie pozadane odstepy miedzy drutami watku czyli podluzny wymiar oczek. Poprzeczny wymiar oczek jest wynikiem rozstawienia drutów osnowy, do której dostoso¬ wana jest dlugosc fal nadawanych odcinkom watku. Po zacisnieciu drutów osnowy na odcin¬ ku watku druty te wchodza w miejsce jego naj¬ wiekszej i najmniejszej krzywizny. Wobec tego polozenie dwóch sasiednich drutów watku rózni sie o polowe dlugosci fali, co powoduje wysta¬ wanie z obu stron tkaniny zbednych konców o tej wlasnie dlugosci. W celu wyrównywania brzegu tkaniny urzadzenie wedlug wynalazku zaopatrzone jest w noze, rozmieszczone wahliwie, które wykonuja obrót o nieduzy kat po kazdym posuwie siatki i obcinaja koniec lub konce po¬ szczególnych odcinków drutu. Podobne noze moga byc umieszczone nie tylko po obu brze¬ gach, ale i wewnatrz warsztatu, w celu ciecia utkanej siatki na odpowiednie pasy. Szczególnie praktyczne okazalo sie umieszczenie jednego no¬ za w srodku warsztatu, który moze wykonywac ruchy wraz z nozami umieszczonymi po brzegach lub który moze byc wylaczany. Noze umieszczo¬ ne po brzegach warsztatu moga byc zsuwane ku srodkowi stosownie do szerokosci tkaniny# Szczególnie wazna czescia urzadzenia wedlug wynalazku jest przyrzad nazywany w dalszym ciagu wrzutnikiem. Wrzutnik posiada kleszcze do chwytania konca drutu, który ma byc wrzu¬ cony miedzy druty osnowy. Kleszcze te umiesz¬ czone sa na koncu wrzutnika, osadzonego prze¬ suwnie tam i z powrotem. Skladaja sie one z jednej szczeki ruchomej i np. dwóch szczek nieruchomych, do których szczeka ruchoma do¬ ciska uchwycony koniec drutu. Aby rozwieranie szczek nastepowalo we wlasciwej chwili, szcze¬ ka ruchoma umieszczona jest na precie osadzo¬ nym wewnatrz wrzutnika i wraz z nim wykonu¬ jacym posuw tam i z powrotem. Na precie tym umieszczone sa dwa wystepy, moga to byc np. rolki z których jedna jest osadzona blisko szcze¬ ki, a druga na przeciwnym koncu preta. Wyste¬ py te lub rolki wchodza do odpowiednich szczelin w" nieruchomej pochwie wrzutnika. Ksztalt tych szczelin jest dobrany tak, ze polozenie preta wewnatrz wrzutnika jest rózne w róznych punk¬ tach drogi, przez co nastepuje zaciskanie lub rozwieranie szczek we wlasciwym polozeniu wrzutnika i we wlasciwej chwili. A mianowicie tylna rolka wchodzac w zagiecie szczeliny po¬ woduje rozwieranie szczeki i wrzucanie preta po nadaniu mu przyspieszenia, a przednia rolka wchodzac w odpowiednia krzywizne szczeliny powoduje rozwarcie szczek i uchwycenie konca drutu w chwili, gdy wrzutnik przyjmuje swe po¬ lozenie skrajne przy wysunieciu sie z warsztatu.Rysunek przedstawia schematycznie przyklad wykonania urzadzenia wedlug wynalazku do tkania siatek drucianych a równoczesnie sluzy do lepszego wyjasnienia dzialania tego urzadze¬ nia. Fig. 1 przedstawia przekrój pionowy urza¬ dzenia równolegle do osnowy, fig. 2 — perspek¬ tywiczny widok z przodu przy czesciowym otwar¬ ciu dla pokazania wnetrza urzadzenia, a fig. 3 i 4 przedstawiaja szczególy urzadzenia do wrzucania odcinków drutu watku miedzy druty osnowy.Na fig. 1 przedstawiono stól warsztatowy 1, nicielnice 2 do rozchylania drutów osnowy i bebny 3, wyciagajace gotowa siatke z warszta¬ tu. Obrót tych bebnów o pewien kat, dostoso¬ wany do wielkosci oczka siatki, nastepuje w od¬ powiedniej chwili, czyli jest zsynchronizowany z praca calego urzadzenia. Mniej sztywne siatki, które moga zwisac po wyjsciu z tych bebnów, na¬ wija sie na beben 4, np. siatki o grubosci drutu do 2 mm. Bardziej sztywne siatki wysuwaja sie z warsztatu w przedluzeniu stolu. Nóz 5 do odcinania konców drutów umieszczony jest wahli¬ wie na czopie 6, a jego ostrze zwrócone jest ku — 2 —dolowi. Nóz jest poruszany kólkiem zebatym, | nieuwidocznionym na rysunku, osadzonym na walku 7, wspóldzialajacym z zebatka noza.Kleszcze 8 chwytaja i wrzucaja odcinki drutu miedzy druty osnowy. Wózek 9 przesuwny wzdluz stolu prowadzony jest w dwóch pro¬ wadnicach 10, 11. Ma on na celu wprowadzenie poszczególnych odcinków watku na wlasciwe miejsce tkaniny. Wózek. ten uruchamiany jest za pomoca tasmy lub linki, opasujacej pólko¬ le 12, które wykonywa pólobroty tam i z powro¬ tem, otrzymujac naped z ukladu mimosrodowe- go 13 osadzonego na glównym wale 14, który i jest napedzany w zwykly sposób przekladnia pasowa 15 z silnika nie uwidocznionego na ry¬ sunku.Na fig. 2 uwidocznione sa jeszcze inne czesci urzadzenia, np. rynienka 16, do której wpada drut z maszyny do falowania stojacej obok i nie uwidocznionej na rysunku, której praca jest zsynchronizowana z praca danego urzadzenia.Na skutek dzialania drazka 17, poruszanego ukla¬ dem mimosrodowym z glównego walu 14, ry¬ nienka ta wywraca sie w równych odstepach czasu. Pojedyncze druty, które wypadaja z ry¬ nienki 16, ukladaja sie w równych odstepach na przenosniku zaznaczonym na rysunku w postaci dwóch tasm bez konca 19. Takich równoleglych tasm, zwlaszcza gumowych, moze byc wiecej.Przenosnik wprowadza odcinki drutu jeden po drugim do pozycji koncowej w rynience 20, znajdujacej sie w zasiegu dzialania kleszczy 8.Kleszcze te stanowia wrzutnik dla poszczegól¬ nych drutów (fig. 1 i 3). Kleszcze 8 poruszane sa w kierunku poprzecznym do osnowy za pomoca tasmy, przerzuconej przez wycinek kola 21, wy¬ chylanego tam i z powrotem ukladem kól stoz¬ kowych z napedu mimosrodowego 18.Na fig. 3 przedstawiony jest zespól czesci do wrzucania odcinków drutu miedzy druty osnowy wraz z przyrzadem zwanym wrzutnikiem. Z glów¬ nego walu napedowego 14 poprzez mimosród 18 uruchamia sie uklad stozkowy kól zebatych 22 za pomoca ukladu dzwigniowego w sposób, któ¬ ry jasno wynika z rysunku. Kola zebate 22 wy¬ konuja obroty tam i z powrotem o pewien kat, wskutek czego w podobny sposób porusza sie wycinek kola 21. Przez obwód tego wycinka kola przechodza przymocowane do niego dwie skrzyzowane ze soba tasmy np. stalowe. Drugie konce tych tasm przytwierdzone sa do konców przesuwnego wrzutnika 23, którego prowadnice stanowi pochwa 31. Taki uklad powoduje posuw wrzutnika 23 tam i z powrotem' o pewien kat zaleznie od wychylania sie wycinka kola 21. Na koncu wrzutnika 23, zwróconym ku stolowi warsztatu, znajduja sie szczeliny, utworzone przez szczeki nieruchome 26 i szczeke rucho¬ ma 25. Nieruchome szczeki umieszczone sa bez¬ posrednio na wrzutniku 23, szczeka zas rucho¬ ma 25 znajduje sie na koncu preta osadzonego wewnatrz „ wrzutnika 23, który w tym celu po¬ siada wewnatrz podluzny kanal. Pret porusza sie wraz z obejmujacym go wrzutnikiem 23, a równoczesnie moze w jego wnetrzu przyjmo¬ wac rózne polozenia warunkujace zwieranie lub rozwieranie szczek. Preta tego na rysunku nie uwidoczniono, gdyz dla uproszczenia vpodano wrzutnik nie przekrojony. Jedynie uwidoczniono jedna rolke 27, znajdujaca sie na zewnetrznym koncu preta. Druga podobna rolka znajduje sie w poblizu drugiego konca preta, to jest w pobli¬ zu szczeki 25 (nie uwidocznionej na fig. 3).Tylna rolka 27 przy ruchu preta w kierunku stolu warsztatu wchodzi do szczeliny 28 wycietej w pochwie 31 wrzutnika. Jak widac z rysunku, szczelina ta jest na koncu zakrzywiona. Gdy rolka wpadnie w to zakrzywienie, pret przyjmuje takie polozenie, ze szczeka ruchoma 25 odchyla sie od nieruchomej. Wskutek rozwarcia szczek drut dotychczas w nich trzymany moze byc prze¬ suniety dalej, mimo ze wrzutnik zatrzymuje sie i powraca do pozycji wyjsciowej. Pod koniec ruchu powrotnego przednia rolka 33 wpada do szczeliny obiegowej 29, której krzywizna wywo¬ luje rozwarcie, a nastepnie zamkniecie tych szczek, a przez to uchwycenie nastepnego z kolei odcinka drutu, który ma byc wrzucony. Z chwila rozpoczecia ruchu wrzucajacego rolka wraca druga strona szczeliny obiegowej 29, przez co szczeki pozostaja zakleszczone.Fig. 4 przedstawia czesciowo w przekroju po¬ przecznym widok szczególu urzadzenia przed¬ stawionego na fig. 3, a mianowicie widok w kie¬ runku strzalki X (fig. 3). Wewnatrz pochwy 31 widac przesuwny wrzutnik 23 oraz szczeki 25 i 26 trzymajace koniec drutu 24 podpartego ry¬ nienka blaszana 32. Obok widac wycinek kola '21 opasany dwiema tasmami i napedzany stozko¬ wymi kolami 22. Górna tasma 34 opasuje ten wycinek w jednym kierunku i koncem swym siega konca oddalonego wrzutnika 23, a dolna jest na rysunku przecieta, aby nie zaslaniac in¬ nych czesci urzadzenia. Przekrój jej oznacza zakreskowane pole 30.Urzadzenie wedlug wynalazku moze wytwarzac siatki z dowolnego drutu w sposób calkowicie zmechanizowany, a przy tym posiada prostsza — 3 —konstrukcje, niz zwykly warsztat tkacki, prze¬ znaczony do tkania siatek drucianych z cienkie¬ go drutu. PL