Metoda bezposredniej modulacji czestotliwos¬ ci trudno jest uzyskac stabilizowana czestotli¬ wosc srednia drgan o modulowanej czestotliwos¬ ci. Trudnosc te mozna usunac metoda posrednia modulacji' czestotliwosci przez modulacje fazy, przy czym stabilnosc czestotliwosci nosnej uzy¬ skuje sie dzieki zastosowaniu stabilnego oscyla¬ tora (oscylatora z krysztalem drgajacym). Przej¬ scie z modulacji fazy na modulacje czestotliwosci przeprowadza sie w znany sposób za pomoca fil¬ tru o przeciwnej charakterystyce czestotliwosci.Modulacja fazy daje jednak tylko ograniczo¬ ne odchylenie /, zwlaszcza przy nizszych czesto¬ tliwosciach modulacyjnych. Z tego powodu w wiekszosci przypadków konieczne jest dodatkowe zwiekszanie odchylenia czestotliwosci, aby uzys¬ kac te zadana wartosc. Uskutecznia sie to zazwy¬ czaj za pomoca zwielokrotniaczy czestotliwosci.Rozpoczyna sie przy tym od czestotliwosci za¬ sadniczej Fi, pobieranej ze stabilizowanego zród¬ la.' Czestotliwosc zasadnicza jest o tyle nizsza od zadanej czestotliwosci nosnej Fo, np. 100 Mc, o ile osiagalne przez modulacje fazy odchylenie /, np. 12 c, jest nizsze od zadanego odchylenia cze¬ stotliwosci fo, np. 75 kc. Wystepuje tu jednak in¬ na trudnosc, gdyz w praktyce otrzymuje sie tak niska czestotliwosc zasadnicza Fi — 16 kc, ze w ogóle nie mozna modulowac jej przez wyzsze czestotliwosci modulacyjne, np. 15 kc. Jesli prze¬ ciwnie, dobierze sie tak wysoka czestotliwosc za¬ sadnicza, ze mozliwa jest jeszcze modulacja przez najwyzsza czestotliwosc modulacyjne, tzn. w praktyce co najmniej pieciokrotnosc czestotliwos¬ ci modulacyjnej, tj. 75 kc, wówczas, po zwielo¬ krotnieniu tej czestotliwosci podstawowej do za¬ danej wartosci czestotliwosci nosnej o 100 Mc, otrzymuje sie tylko male odchylenie, wynoszace okolo 16 kc. Jesliby zas zwielokrotnienie posuwacaz dt wlasciwego zadanego odchylenia, to otrzy- manoby za wysoka czestotliwosc fali nosnej.Trudnosc te mozna przezwyciezyc dwoma zna¬ nymi sposobami. Albo zwielokrotnia sie modulo¬ wana czestotliwosc tyle razy, az osiagnie sie za¬ dane odchylenie, a czestotliwosc nosna obniza sie stosujac zasade mieszania, albo tez przeprowa¬ dza sie modulacje czestotliwosci w kilku (zazwy¬ czaj co najmniej szesciu) kolejno po sobie naste¬ pujacych stopniach, dzieki czemu uzyskuje sie wystarczajaco duze odchylenie i mozna rozpoczac od wyzszej czestotliwosci, która wówczas juz moz¬ na zmodulowac przez najwyzsza czestotliwosc mo- dulacyjna.Wynalazek usuwa potrzebe stosowania zasa¬ dy mieszania lub uzywania wiekszej liczby stop¬ ni modulacji i stanowi uproszczona metode uzy¬ skiwania modulacji czestotliwosci. Cel ten osia¬ ga sie przy zastosowaniu ukladu polaczen wedlug wynalazku, przedstawionego schematycznie na rysunku.Czestotliwosc drgan oscylatora A (oscylato¬ ra z krysztalem drgajacym) jest, jak wspomnia¬ no, tylokrotnie nizsza od ustalonej czestotliwosci fali nosnej, ile razy odchylenie czestotliwosci, da¬ jace sie osiagnac w modulatorze fazy B, jest niz¬ sze od zadanego odchylenia czestotliwosci. Napie¬ cie modulacyjne doprowadza sie do modulatora B ze zródla C, np. z wzmacniacza mikrofonowego, przez wzmacniacz Z), zawierajacy filtr o przeciw¬ nej charakterystyce czestotliwosci, dla przeksztalc cania modulacji fazy w modulacje czestotliwos'f- ci. Drgania o tak zmodulowanej czestotliwosci z modulatora B, zwielokrotnia sie w zwielokrotnia¬ czu E i moduluje powtórnie w drugim modulato¬ rze fazy F, który napiecie modulacyjne otrzymu¬ je z tego samego zródla C, lecz poprzez wzmac¬ niacz G, zawierajacy równiez filtr o przeciwnej charakterystyce czestotliwosci. Ostateczne zwie¬ lokrotnienie czestotliwosci do zadanej wartosci, przeprowadza sie w zwielokrotniaczu H. Cechy wzmacniania wzmacniaczy D i G sa tak dobrane, by przy drganiach modulowanych o czestotliwosci nizszej, anizeli mniej wiecej jedna piata czesto¬ tliwosci oscylatora A, pracowal modulator B, a przy wyzszych drganiach modulowanych — tyl- il ~< A t ¦% l— A * * m C Bllk nr 1 —150 zam 1342 ko modulator F. Wymaganie to jest uzasadnione tym, ze nizsze czestotliwosci modulacyjne powo¬ duja male odchylenie czestotliwosci i wskutek te¬ go wymagaja wyzszego zwielokrotnienia, prze¬ prowadzanego w zwielokrotniaczu E, podczas gdy drgania modulowane o wiekszej czestotliwosci, jak dlugo czestotliwosc ich jest wyzsza od jednej piatej czestotliwosci drgan oscylatora A, nie po¬ winny trafiac do modulatora B. Przez odpowiedni dobór zespolu wzmacniaczy D i G mozna zawsze z wystarczajaca dokladnoscia uzyskac to, by od¬ chylenie czestotliwosci (co do wielkosci i-fazy lub tylko co do wielkosci) przy stalej amplitudzie na¬ piecia modulacyjnego bylo niezalezne od czesto¬ tliwosci modulacyjnej, albo by odchylenie to by¬ lo w pewien sposób zalezne od czestotliwosci mo¬ dulacyjnej. PL