Jak wiadomo, promienie pozafioletowe, wy¬ tworzone w niskopreznej lampie wyladowczej z para rteci, zamienia sie na widoczne promie¬ niowanie za pomoca warstwy substancji, wy¬ kazujacej luminescencje, umieszczonej zazwy¬ czaj na sciance naczynia lampy, w którym od¬ bywa sie wyladowanie, i zwróconej do wylado¬ wania. Widmowy sklad' wypromieniowywanego swiatla, zalezy w tym przypadku od skladu substancji, wykazujacej luminescencje. Jakkol¬ wiek mozna stawiac bardzo rózne wymagania co do wypromieniowanego swiatla, to w ra¬ chube wchodza trzy zasadnicze przypadki.Mozna dazyc do takiego widmowego skladu swiatla, który odpowiadalby jak najbardziej swiatlu dziennemu, a to w celu moznosci oce¬ niania barw przedmiotu, tak jak wydaja sie nam one w swietle dziennym. Substancje, wy¬ kazujaca luminescencje, odbiera sie wtedy w ten sposób, ze punkt barwny swiatla na linii czarnego ciala lezy w trójkacie barw i tempe¬ ratura barw jest stosunkowo wysoka, na przy¬ klad wynosi 5700< C. Swiatlo tych lamp spra¬ wia jednak, przy zazwyczaj stosowanych do oswietlenia wnetrz malych natezeniach swia¬ tla, nieco zimne wrazenie. Nalezy zauwazyc, ze pod okresleniem „temperatura barwy zródla swiatla" nalezy rozumiec* taka temperature, jaka musialoby posiadac cialo czarne, by spra¬ wiac to samo wrazenie barwy, co zródlo swiatla.Jezeli utrzymac warunek, by punkt barwny zródla swiatla lezal na linij czarnego ciala i obrac barwe o nizszej temperaturze, np. 3800° C, to uzyskuje sie lampe, sprawiajaca wrazenie, ze wysyla biale swiatlo, które mozna mieszac ze swiatlem dziennym. Przy lampie tej jednak nie osiaga sie, tak jak przy pierwszej wspom¬ nianej lampie o swietle dziennym, prawidlo¬ wej oceny barw. Poza tym odtworzenie barw nie jest dostatecznie zywe. Azeby uzyskac do¬ statecznie zywe odtworzenie barw* mozna tez szczególnie uwypuklic barwy, lezace w czerwo¬ nym i niebieskim koncu spostrzegalnego wid-ma. W tym celu nalezy oslabic czesc swiatla iu- minescencyjnego, lezaca pomiedzy 5100 i 5600A, i to w ten sposób, ze swiatlo luminescencyjne za¬ wiera w tym zakresie fal stosunkowo JO—30^ mniej swiatla niz cialo czarne o takiej tem¬ peraturze, przy której stosunek nasilenia- po¬ miedzy czerwona i niebieska czescia -widma odpowiada swiatlu luminescencyjnemu. Poza tym, temperatura ta nie moze byc w tym przy¬ padku ani zbyt niska, ani zbyt wysoka, lecz lezec pomiedzy 2700 i 4700" C. Pod okresleniem czerwona albo niebieska czesc widma nalezy w tym przypadku rozumiec zakres dlugosci fal od 7000 do 5600A albo od 5100 do 4000A.W tym przypadku porównuje sie nie energie, lecz natezenie swiatla. Jak wiadomo krzywa natezenia swiatla wynika z pomnozenia krzy¬ wej rozdzialu energii przez krzywa wrazliwosci oka. Swiatlo promieniowane przez te lampy, tzw. swiatlo cieplobiale, sprawia równiez i przy malym natezeniu swiatla cieple wrazenie/ a barwy oswietlonych przedmiotów sa zywe i odtwarzane z wielkim przyblizeniem natu¬ ralnie.Takie cieplobiale swiatlo mozna wytworzyc w ten sposób, ze w niskocisnieniowej lampie wyladowczej z para rteci stosuje sie warstwe substancji, wykazujacej luminescencje, utwo¬ rzona z 100 czesci wagowych swietlacego w barwie czerwonej boranu* kadmowego, 18 — 26 czesci wagowych swietlacego w barwie nie¬ bieskiej wolframku magnezu i 5,3 — 6,5 czesci wagowych swietlacego w barwie zielonej wil- lemitu. Sklad widmowy swiatla luminescen- cyjnego tej mieszaniny jest przedstawiony na rysunku w dowolnie obranych jednostkach nasilenia. Stosunek nasilenia promieni w za • -kresie fal od 7000 do 5600 A do promieni w zakresie fal od 5100 do 4000 A jest w tym przypadku . jak 1 : 0,145. Przy promieniowaniu czarnego ciala wystepuje wtedy ten sam sto¬ sunek, gdy posiada ono temperature 3480° C Jak ,z figury wynika, zielona czesc swiatla luminescencyjnego, to znaczy zakres fal od o 5100 do 5600 A, jest stosunkowo slaby. Nasi¬ lenie tego zakresu wynosi stosunkowo 80% na¬ silenia zakresu promieniowania czarnego ciala w temperaturze 3480o C.Podany sklad swiatla luminescencyjnego osiaga sie, jak dotad w cylindrycznych nisko- Dreznych lampach wyladowczych z para rtef?1' o przekroju w swietle 33 mm i dlugosci jed¬ nego metra, przy pradzie roboczym 250 mA. ^o odpowiada gestosci pradu 30 mA/cm2.Jakkolwiek takie lampy rurowe nadaja sie szczególnie dobrze do oswietlenia wnetrz ze wzgledu na zywe odtworzenie barw,' to cza¬ sami jednak budza zastrzezenia ze wzgledu na zbyt silny odcieci purpurowy. Celem wynalazku jest usuniecie tej wady.Zgodnie z wynalazkiem zwymiarowana jest lampa, ewentualnie takze impedancja, wlaczona przed nia, w ten sposób, ze gestosc pradu wy¬ ladowania, jest wielka i przekracza 60 mA/cm2, a najlepiej 80 mA^cm2. Niespodzianka bylo odkrycie, ze lampa wyladowcza nie posiada przy tych wielkich gestosciach pradu wady silnego odcienia purpurowego, a pomimo to zachowuje pozostale dobre wlasciwosci. Wynik ten jest tym bardziej niespodziewany, ze do ¦ swiadczenie wykazalo, iz lampy wyladowcze, zaopatrzone w znane substancje, wykazujace luminescencje, nadajace sie dobrze ze wzgledu na pozostale glówne barwy swiatla dziennego i swiatla bialego, nie wykazywaly przy po¬ dobnym zwiekszeniu gestosci pradu godami uwagi róznicy w skladzie swiatla. Stwierdzono równiez, ze polepszenie nie jest spowodowane zwiekszeniem natezenia swiatla, albowiem swiatlo, po zwiekszeniu jego natezenia za po¬ moca wiekszej liczby lamp o malej gestosci pradu, pozostawalo purpurowe. Równiez i tem¬ peratura warstwy substancji, wykazujacej lu¬ minescencje, nie grala, jak sie zdaje, roli, al¬ bowiem dzialanie zanikalo natychmiast przy przelaczaniu na mniejsza gestosc pradu i mi odwrót. Przy zwiekszeniu gestosci pradu, mo¬ ze byc ze wzgledu na sprawnosc lampy poza¬ dane, by gestosc pradu nie dochodzila do 300 mA^m2, najlepiej wynosila 250 mA/cm2.Jasne jest, ze elektrody musza sie nadawac dobrze do ewentualnie wystepujacych wielkich gestosci pradu. PL