Nierozkladane swiece zaplonowe do sil¬ ników wybuchowych, zwlaszcza .samocho¬ dowych, wyrzuca sie jako bezuzyteczne i bezwartosciowe na skutek zabrudzenia wnetrza swiec osadami spalinowymi, nie dajacymi sie usunac zwyklymi zabiegami, jak przez przeplukiwanie w benzynie lub wyskrobywanie. Stosowane obecnie pali¬ wa mieszane pozostawiaja w gazach spali¬ nowych nadzwyczaj obfite zabrudzenia weglowe, które, gromadzac sie na okladzi¬ nie elektrody, tworza wraz z osadami ole¬ ju przypieczoria do porcelanowej okladzi¬ ny warstwe, powodujaca juz w krótkim czasie nieuzytecznosc swiec zaplonowych i wymagajaca bardzo czestej ich wymiany.Swiece zabrudzone i przez to nie dzialaja¬ ce zachowaly jeszcze bez zmiany podsta¬ wowe wartosci, tkwiace w materialach u- zytych do ich wyrobu oraz w wlozonej ro- bociznie i zabiegach wykonawczych, wo bec czego wyrzucanie takich swiec bez calkowitego wyzyskania tkwiacych w nich wartosci przedstawia marnotrawstwo, po¬ wodujace uszczuplenie majatku narodowe¬ go.Wynalazek niniejszy podaje sposób przy¬ wrócenia do stanu uzytecznosci takich swiec odrzucanych jedynie z powodu ich njerózikladailnosci, uniemozliwiajacej o- czyszczenie okladziny, który to sposób po¬ lega na udostepnieniu okladziny przez wy¬ jecie jej wraz z elektroda z zacisnietej o- prawki w celu oczyszczenia zabrudzonegokonca porcelanowej okladziny za pomoca znanych, skutecznych zabiegów chemicz¬ nych i mechanicznych.Sposób wedlug wynalazku, którego wiec zadaniem jest przywrócenie do stanu uzy¬ tecznosci odrzuconych jako bezwartoscio¬ we zabrudzonych swiec nierozkladanych, podaje dokladny przepis, postepowania, aby w celu oddzielenia elektrody od o- prawki usunac najpierw zawiniety brzeg oprawki, przytrzymujacy wr niej okladzine porcelanowa elektrody, a dalej jak po wy¬ jeciu i oczyszczeniu okladziny znów ja szczelnie utwierdzic wewnatrz oprawki.Usuniecie przytrzymujacego brzegu, zawi¬ nietego na okladzine, przeprowadza sie przez jego obtoczenie az do szesciokata nakretkowego wystajacego ponad obwód oprawki, tak iz oprawka otrzymuje teraz plaskie obrzeze. Ponowne utwierdzenie o- czyszczonej okladziny elektrody w opraw¬ ce osiaga sie za pomoca dodatkowego na¬ rzadu, dorobionego do oprawki i wywiera¬ jacego nacisk na wystep okladziny. Narza¬ dem takim moze byc przyspawany do o- prawki pierscien dodatkowy, nastepnie za¬ winiety, aby tak samo jak przedtem usu¬ niety brzeg oprawki laczyl znów dwie czesci skladowe swiecy w jedna calosc, lub tez moze narzad ten stanowic jedno z znanych zmocowan nakretka, stosowa¬ nych dotad w specjalnie wyrabianych swiecach rozkladanych, przy czym jednak trzeba do swiiecy dotad nierozkladanej do¬ robic dodatkowa nakretke i zaopatrzyc o- prawke w nagwintowanie przylaczajace narzad utwierdzajacy, t.j. nakretke, do o- prawki. Ta ostatnia przebudowa nadaje wyrzucanej dotad swiecy — w przeciwien¬ stwie do pierwszego, znów nierozbierane- go utwierdzenia okladziny w oprawce — nieograniczona uzywalnosc przez kazdora¬ zowe latwe udostepnienie okladziny wyje¬ tej do oczyszczenia przez nadanie postaci znanych rozbieranych swiec.Na zalaczonym rysunku, sluzacym do objasnienia sposobu wedlug wynalazku, fig. 1 przedstawia przekrój nierozkladanej swiecy zaplonowej, przy czym górna czesc fig. 1 uwidocznia przekrój kompletnej swiecy, dolna zas czesc — przekrój tej sa¬ mej swiecy po obtoczeniu zawinietego brzegu, przytrzymujacego przedtem okla¬ dzine elektrody w oprawce. Górna czesc fig. 2 przedstawia swiece z obtoczonym brzegiem oprawki, lecz z nasadzonym lub przyspawanym pierscieniem, który po przygieciu zajmuje polozenie przedstawio¬ ne na dolnej czesci fig. 2. Odmienne w sto¬ sunku do powyzszego sposobu wykonanie przedstawia fig. 3, mianowicie oprawke z obtoczonym juz brzegiem, lecz zaopatrzo¬ na wewnatrz w nagwintowanie do wkre¬ cenia dorobionego narzadu uwidocznione¬ go na fig. 3a, który, jak to przedstawia fig. 4, przytrzymuje w oprawce okladzine z elektroda..Przedstawiona na fig. 1 swieca, sklada¬ jaca sie z oprawki a, elektrody b i'jej okla¬ dziny porcelanowej c, posiada ponad szes- ciokatem a\ oprawki, sluzacym do uchwy¬ cenia swiecy przy jej wkrecaniu, zawinie¬ ty brzeg C72? naciskajacy na tuleje rf, a przez nia na uszczelke e z mosiadzu, nalozona na wystep pierscieniowy c\ okladziny e- lektrody. Po drugiej stronie wystepu ci u- mieszczona jest uszczelka / przyciskana do odsadzenia w wewnetrznym otworze o- prawki. Do swobodnej przestrzeni miedzy stozkowym koncem porcelanowej okladzi¬ ny c i wewnetrzna sciana otworu oprawki a dostaja sie czasteczki gazów spalinowych i osadzaja sie tam. Dolna czesc fig. 1 przed¬ stawia, jak oznaczono linia kreskowana, brzeg a2 oprawki obtoczony az po jej szes- ciokat a\ w celu wyjecia okladziny z o- prawki. Fig. 2 przedstawia w swej górnej czesci pierscien az przyspawany do obto¬ czonego brzegu oprawki a, który to piers¬ cien po zagieciu pokazanym na dolnej czesci fig, 2, naciskajac na pierscien c/, przywraca swiecy jej budowe pierwotna.Poniekad bedzie mozna obyc sie bez przyapawania oddzielnego pierscienia as w miejsce odcietego brzegu a2, poniewaz bez szkody dla uchwycenia swiecy przy wkrecaniu bedzie mozna u niektórych ty¬ pów swiec zwezyc nieco wystarczajaco dlugi wystep nakretkowy ai, obtaczajac go od zewnatrz tak, iz dokola otworu wyloto¬ wego oprawki pozostanie cienki, dosc wy¬ soki pierscien, który po zawinieciu moze sluzyc do przytrzymania elektrody w o- prawce, przy czym ponownie nalozona u- szczelka e zabezpiecza szczelnosc swiecy.Przedstawiona na fig. 3 oprawka a swie¬ cy, rozlozonej dzieki usunieciu zawiniete¬ go brzegu a2, zostaje zaopatrzona w we¬ wnetrznym otworze w dodatkowo wyko¬ nane nagwintowanie .vf sluzace do wkrece¬ nia w nie specjalnie dorobionego narzadu y, posiadajacego zaopatrzona w gwint tu¬ leje y\ oraz obrzeze yz o ksztalcie szss- ciokata (fig. 3a), Przedstawione na fig. 4 umocowanie okladziny elektrody w o- prawce za pomoca nakretki y jest juz zna¬ ne, lecz bylo stosowane w nowych wytwa¬ rzanych fabrycznie swiecach rozklada¬ nych. Wedlug wynalazku zas takie zmoco- wanie nakretkowe jest tylko dalszym kro¬ kiem na wskazanej; dotad nie rozpoznanej drodze, majacej na celu przywrócenie do stanu uzywalnosci zabrudzonych swiec nierozkladanych, odrzucanych dotad jako bezwartosciowe. PL