Celem niniejszego wynalazku jest po¬ laczenie srubowe z ni©odejmowalnym lub odejmowalnym urzadzeniem ulatwiajacym dokrecanie lub obluznianie nakretek, a zwlaszcza duzych nakretek o znacznym obciazeniu. Znamieniem glównym wyna¬ lazku jest zastosowanie urzadzenia, prze¬ noszacego napiecia rozciagajace na swo- rzen srubowy, odciazajac nakretke.Na zalaczonym rysunku uwidoczniono dwie odmiany wykonania przedmiotu wy¬ nalazku, przy czym fig. 1 dotyczy pola¬ czenia srubowego z urzadzeniem, nieodej- mowalnym, a fig. 2 — na tej samej zasa- dlzie skonstruowanego polaczenia z orza* dzeniem odejmowalnym, W wykonaniu wedlug fig. 1 nakretka umieszczona jest nad urzadzeniem odciazajacym, a w wy¬ konaniu wedlug fig 2 — pod urzadzeniem odciazajacym.Na fig. 1 oznaczono liczba 1 sworzefl, a liczba 2 nakretke, za pomoca której na¬ pina sie sworzen przy dociskaniu ku sobie dwóch czesci maszynowych, np. w wal¬ carce lub innej maszynie. Miedzy sworz¬ niem 1 i nakretka 2 znajduje sie pierscie¬ niowy tlok 3, którego gwint wewnetrzny gwint zewnetrzny nakrecony jest gwint nakretki 2. Tlok 3 posiada ciensze prze-dluzenie 4, wystajace ku dolowi i maja¬ ce ksztalt pierscienia, a powierzchnie cy¬ lindryczne 5 i 6 tloka prowadzone sa w odpowiednich eylmdrytaznycih powierzch¬ niach pierscieniowej podstawy 7. Miedzy tlokiem a podstawa znajduje sie pierscie¬ niowa przestrzen 16, uszczelniona w gó rze i w dole uszczelkami kolnierzowymi 9 i 10 umocowanymi srubami 8 i U.Utrzymuja one szczelnosc z jednej strony w stosunku do wewnetrznej cylindrycznej powierzchni 5 tldlca i podstawy 7, a z dru¬ giej strony w stosunku do zewnetrznej cy¬ lindrycznej powierzchni 6 przedluzenia U tloka. ' Z boku podstawy 7 jest nagwintowany otwór 14, w który wkrecona Jest sruba o gwincie drobnozwojowyim scisle pasuja cym do otworu 14, posiadajaca kwadrato¬ wy leb 12. Otwór gwintowany 24 polaczo¬ ny jest kanalem 15 z pierscieniowa prze¬ strzenia 16, znajdujaca sie pomiedzy cze¬ sciami 4 i 7.Gdy wszystkie czesci sa mocno obcia¬ zone i trzeba srube bardzo silnie napiac dla dokrecenia nakretki potrzebna jest bardzo duza sila, Wedlug wynalazku ulat¬ wia sie dokrecanie nakretki w nastepujacy sposób. Przestrzen pierscieniowa 16, kanal 15 i otwór 14 napelnia sie masa przeno¬ szaca cisnienie, niezbyt plynna, np. para* fina lub inna. Nastepnie wkreca sie srube 13 w otwór 14 i nakreca tlok 3 na srube lf wskutek czego ma on polozenie przed¬ stawione na fig. 1, w którym masa przeno¬ szaca cisnienie wypelnia zupelnie wszyst¬ kie wymienione przestrzenie.Przy dokrecaniu sruiby 13 za pomoca odlpowiedniego narzedzia, nalozonego na jej kwadratowy leib 12, poddaje sie mase silnemu cisnieniu, dzieki czemu tlok 3 wedlug fig. 1 zostaje odciagniety w góre, przy czym napina on sruibe !• Cisnienie powinno byc takie, by przezwyciezyc, si¬ le napinajaca w (sworzniu wskutek wstecz¬ nego sprezystego odksztalcenia wywola¬ nego przez nakrecenie nakretki. Nakretka 2, która poprzednio zostala nakrecona na gwint zewnetrzny tloka 8, dzieki ozenuu stykala sie ona z podstawa 7, bierze udzial w ruchu tloka 3, wskutek czego nie pozostaje ona juz dluzej w stycznosci z podstawa 7.W tym momencie mozna wiec nakretke 2 dokrecic, az zetknie sie ona znowu z podstawa 7, po czym mozna srube 13 nie¬ co odciazyc. Wówczas cisnienie masy prze¬ staje dzialac, a nakretka 2 przejmuje cale obciazenie. W< niektórych przypadkach konieczne jest powtórzenie opisanej czyn¬ nosci kilka razy, przy czym nakretka 2 mu¬ si kazidoczesnie byc dociagnieta na wiel¬ kosc luzu powstajacego miedzy nakretka a podstawa 7, az uzyska sie pozadane ob¬ ciazenie sruby 1. W odmianie wykonania wedlug fig. 2 odpowiednie czesci oiznaczo- no tymi samymi liczbami, co na fig. 1.Zbedne jest wiec dalsze opisywanie tych czesci oraz ich dzialania. Glówna róznica miedzy obiema wykonaniami polega na tym, ze nakretka 2 na fig 1 opiera sie na podstawie 7, podczas gdy na fig. 2 pod¬ stawa jest podtrzymywana bezposrednio p:nzez (kilka podpór 18 lub podobnych cze¬ sci, (rozmieszczonych na srednicy wiekszej, niz zewnetrzna srednica nakretki 2 umie¬ szczonej pomiedzy podporami, wobec cze¬ go urzadzenie to daje sie odejmowac. Tlok 3 nakreca sie na czesc sworznia/wystaja¬ ca ponad nakretke. Wspomniane podpory 18 podtrzymujace podstawe 7 w' poloze¬ niu roboczym! wzgledem tloka moga np, spoczywac na czesci maszynowej 17 lub na innej odpowiedniej czesci. Miedzy pod¬ porami 18 znajduja sie odstepy, przez któ¬ re mozna wsunac odpowiednie narzedzie wspóldzialajace z otworami 19 w nakret¬ ce, celem jej\doikrecenia. Sworzen obciaza sie w taki sam sposób, jak opisano-w zwiazku z fig. lf po czym dokreca sie na¬ kretke. Skoro ta ostatnia zostanie dosta¬ tecznie nakrecona, tlok podlega odciaze¬ niu, po czym mozna go usunac razem z podstawa. 2 -Urzadzenie jest wówczas gotowe do u- zytku, np. przy dokrecaniu innego sworz¬ nia; niekoniecznie wiec trzeba posiadac Urzadzenie dokrecajace osobne dla kaz- ' dego sworznia. Urzadzenie takie jest szczególnie dogodne, gdy* nalezy dokrecac pewna ilosc jednakowych sworzni, jak np. przy sworzniach fundamentowych i tym podobnych.Urzadzenia tego mozna równiez uzyc w celu oibluzniania nakretki #, a wiec w celu zmniejszenia tarcia miedzy nakretka a podstawa.Mozna zastosowac inne odmiany kon-1 strukcyjne w granicach wynalazku. Urza¬ dzenie do napinania sworznia moze byc np. uruchamiane mechanicznie, a nie hy¬ draulicznie. Oprócz tego mozna urzadzenie wytwarzajace cisnienie laczyc z ~ kilkoma sworzniami, których nakretki trzeba do¬ krecac równoczesnie. PL