Pierwszenstwo: 20 sierpnia 1935 dla zastrz. 1, 2, 6; 29 sierpnia 1935 dla zastrz. 4, 6; 26 pazdziernika 1935 dla zastrz. 3, 7, 8; 8 listopada 1935 dla zastrz. 9 (Niemcy) Obsluga radioodbiorników z samoczyn- nej regulacji wzmocnienia, jezeli odbiorni- na regulacja wzmocnienia jest utrudniona ki te posiadaja prawie prostokatna krzy- wkutek tego, ze dokladne nastrojenie od- Wa rezonansu, biernika na odbierana fale nosna nie mo- w/ . x , . : , - , . . . . Wspomniana trudnosc mozna, nak wia- ze byc uskutecznione przez nastawienie , , , , . . , , . ¦ . na najwieksze natezenie dzwieku, jak to (1 . . i ¦ i * A i . . . -.i. ., i , nika stroienia, który wskazuje moment dzieje sie zazwyczaj w odbiornikach bez ' 7 ' samoczynnej regulacji wzmocnienia, po- dokkdne^ ustrojenia odbiornika w spo- niewaz dzialanie samoczynnej regulacji &6b widoczny dla oka. Kontrole taka naj- wzmocnienia jest wlasnie tego rodzaju, iz lePieJ Jcst stosowac w odbiornikach z sa- natezenie dzwieku w Aosc szerokich gra- moczynna regulacja wzmocnienia, w 'klo¬ nicach jest utrzymywane na stalym pozio- rYc^ wskaznik, np. miliamperomierz, wla¬ mie niezaleznie od nastrojenia. cza sie w obwód anodowy lampy wzmac- Ta sama trudnosc powstaje takze i niajacej wielkiej lub posredniej czestotli- przy, strojeniu odbiorników bez samoczyn- wosci, której poczatkowe napiecie siatkijest regulowane za pomoca ukladu do sa¬ moczynnej regulacji wzmocnienia.Tego rodzaju optyczna kontrole stroje¬ nia stosowano jednak dotychczas takze i w zwyklych odbiornikach bez samoczyn¬ nej regulacji wzmocnienia. W tym przy¬ padku wskaznik strojenia jest wlaczamy w obwód anodowy lampy detekcyjnej.W odbiornikach o prawie prostokatnej krzywej rezonansu proponowano juz wskaznik strojenia rozrzadzac za pomoca dodatkowego prostownika, sprzezonego poprzez bardzo selektywny obwód ze wzmacniaczem wielkiej lub posredniej cze¬ stotliwosci.W innym ukladzie polaczen, ulatwiaja¬ cym strojenie radioodbiorników z samo¬ czynna regulacja wzmocnienia lub radio¬ odbiorników o prawie prostokatnej krzy¬ wej rezonansu, z prostownika pomocni¬ czego, sprzezonego ze wzmacniaczem wiel¬ kiej lub posredniej czestotliwosci poprzez bardzo selektywny obwód, odprowadza sie napieoie stale, które rozrzadza ppczat- kowym napieciem siatki lampy wzmacnia¬ jacej lub prostowniczej odbiornika tak, ze jezeli odbiornik jest zbyt silnie rozstrojo¬ ny wzgledem odbieranej fali nosnej, lam¬ pa wzmacniajaca malej czestotliwosci lub prostownicza zostaje zablokowana, przy czym to zablokowanie ustaje przy dostro¬ jeniu odbiornika do odbieranej fali nosnej.Mozna równiez za pomoca wspomnia¬ nego prostownika pomocniczego rozrza¬ dzac przekaznikiem, który mp. wlacza glo¬ snik tylko przy dokladnym nastrojeniu od¬ biornika.Wedlug wynalazku stosuje sie, oprócz wyzej opisanego prostownika pomocnicze¬ go, jeszcze drugi prostownik, sprzezony równiez ze wzmacniaczem posredniej cze¬ stotliwosci poprzez obwód oscylacyjny, którego charakterystyka selektywnosci jest jednak plaska. Od tego prostownika odprowadzane jest napiecie wyprostowa¬ ne, które oddzialywa na przyrzady roz¬ rzadzane pierwszym prostownikiem tak, ze przyrzady te sa czynne dopiero przy bardzo dokladnym nastrojeniu odbiornika.W przedstawionych na rysunku przy¬ kladach ukladu polaczen wedlug wyna¬ lazku czesc energii, dostarczanej przez stopien wzmocnienia czestotliwosci po¬ sredniej odbiornika, nie przedstawionego na rysunku, jest doprowadzana poprzez kondensator 1 do siatki 2 lampy wzmac¬ niajacej 3. Obwód wyjsciowy tej ostatniej zawiera równolegly obwód rezonansowy 4, skladajacy sie z cewki i kondensatora i nastrojony na odbierana czestotliwosc.Zamiast strojonego obwodu drgan mozna zastosowac takze inne obciazenie o opor¬ nosci pozornej lub rzeczywistej. W ukla¬ dzie polaczen wedlug fig. 1 napiecie zmienne z obwodu 4 jest doprowadzane poprzez kondensator 5 do detektora 6, przedstawionego na rysunku w postaci lampy dwuelektrodowej, przy czym rów¬ nolegle do tego detektora wlaczony jest opornik 7. Na tym oporniku 7 w poblizu momentu dostrojenia odbiornika wyste¬ puje spadek napiecia, którego kierunek wskazuje strzalka.Z obwodem 4 sprzezony' jest poprzez kondensator 8 drugi obwód 9, posiadajacy bardzo niewielkie tlumienie. Napiecia, wy¬ stepujace na tym obwodzie, sa doprowa¬ dzane do drugiego detektora 11. Prady wyprostowane przeplywaja w kierunku strzalki przez opornik 12, równolegle do którego wlaczony jest kondensator 10.Obwód 9 jest uziemiony poprzez konden¬ sator 14, posiadajacy nieznaczna opornosc dla pradów wielkiej czestotliwosci, a du¬ za opornosc dla pradów malej czestotli¬ wosci. Oporniki 7 i 12 sa polaczone sze¬ regowo, wskutek czego powstajace na nich napiecia sa skierowane przeciw so¬ bie. Ponadto miedzy opornikami 7 i 12 umieszczony jest jeszcze opornik 13, za¬ pobiegajacy odplywaniu pradów wielkiej - 2 -czestotliwosci z obwodu 4 poprzez kon¬ densatory 5 i 14.W obwody siatkowe dwóch lamp wzmacniajacych 15 i 16, przedstawionych na fig. 1 jako lampy trójelektrodowe, wla¬ czone sa oporniki 7, 12 i 13 tak, ze napie¬ cie siatkowe lampy 15 jest uwarunkowane wylacznie napieciem na oporniku 7, nato¬ miast napiecie siatkowe lampy 16 jest uwarunkowane róznica napiec na opor¬ nikach 7 i 12. W obwodach anodowych lamp 15 i 16 znajduja sie uzwojenia 18 i 19.Uzwojenia te wzbudzaja w rdzeniu 17 strumienie magnetyczne, wzajemnie sie oslabiajace. Utworzony w ten sposób elek¬ tromagnes uruchamia urzadzenie hamuja¬ ce. W tym celu na walku galki nastawczej 21 umieszczona jest tarcza 20 z miekkiego zelaza., która jest przyciagana dov nabie- gunników, gdy elektromagnes jest wzbu¬ dzony. Wskutek zwiekszonego tarcia mie¬ dzy tarcza 2Q i nabiegutinikami elektro¬ magnesu utrudnione jest dalsze nastawia¬ nie galki 21. Obwód katodowy lampy 16 zawiera opornik 22, który daje ujemne napiecie poczatkowe siatce lampy 16. Ró¬ wnolegle do opornika 22 wlaczony jest kondensator 23. Równiez obwód katodo¬ wy lampy 15 zawiera opornik 26.Sposób dzialania ukladu polaczen we¬ dlug fig. 1 jest nastepujacy.Jezeli zalozyc, ze do siatki lampy 3 nie jest doprowadzane zadne napiecie, to przez oporniki 7 i 12 nie plynie prad, wskutek czego lampy 15 i 16 posiadaja tylko niewielkie ujemne poczatkowe na¬ piecie siatkowe. Poniewaz dzialanie pra¬ dów anodowych tych lamp wzajemnie sie znosi, 9 elektromagnes nie zostaje w tym przypadku wzbudzony, wskutek czego od¬ biornik moze byc swobodnie strojony. Je¬ zeli odbiornik zostal nastrojony na czesto¬ tliwosc, lezaca w poblizu pozadanej dlu¬ gosci fali, to powstaje z poczatku napiecie w lobwodzie 4. Na obwodzie 9, posiadaja¬ cym ostra krzywa rezonansu, nie wyste¬ puje jeszcze zadne napiecie. Detektor 6 zaczyna dzialac, wskutek czego na opor¬ niku 7 wystepuje napiecie, które, nadajac potencjal ujemny siatkom obu lamp 15 i 16, zmniejsza ich prady anodiowe do ze¬ ra. Takze i wtedy elektromagnes jest jesz¬ cze nieczynny i dalsze strojenie moze byc uskuteczniane. Dopiero wtedy, gdy od¬ biornik • zostal nastrojony bardzo ostro, wystepuje napiecie na obwodzie 9 i siatka lampy 16 oprócz napiecia ujemnego z opornika 7 otrzymuje* dodatnie napiecie z opornika 12, wskutek czego przez lam¬ pe 16 poplynie prad. Elektromagnes zosta¬ je wtedy uruchomiony i hamufje datazy obrót gajki nastawczej.Przy prawidlowym dobraniu kondensa¬ tora 8 i oporników 7, 12 mozna osiagnac to, ze przy ostrym dostrojeniu odbiornika do zadanej stacji napiecia powstajace na opornikach 7 i 12 sa sobie równe. Dzieki temu uzyskuje sie niezaleznosc dzialania urzadzenia hamujacego od wartosci odbie¬ ranego sygnalu.Na opornikach 7 i 12, oprócz napiecia stalego, powstaja jeszcze napiecia zmien¬ ne malej czestotliwosci, modulujace od¬ bierany sygnal. Napiecia te posiadaja jed- rfak kierunki przeciwne, wobec czego przy osiagnieciu prawidlowego nastrojenia nie wywoluja na siatce lampy 16 zadnego za¬ klócenia.Przy losiagnieciu prawidlowego nastro¬ jenia powstaje nagle uderzenie pradu w uzwojeniu 19. Opornik 22 powoduje przy tym ujemne sprzezenie zwrotne, wskutek czego zmniejsza sie szybkosc wzrostu pradu. Jednak azeby takze i przy dosc szybkim obracaniu galki mozna bylo uzy¬ skac dostateczne jeszcze wzbudzenie elek¬ tromagnesu, równolegle do opornika 22 wlaczony jest kondensator 23, zapobiega¬ jacy powstawaniu ujemnego sprzezenia przy szybkich zmianach pradu.Jezeli po osiagnieciu prawidlowego do¬ strojenia galka jest dalej obracana z pew- — 3 —na sila, to napiecie na (Oporniku 12 znowu niknie i prad przeplywajacy przez uzwo¬ jenie 19 elektromagnesu zmniejsza sie do zera. Azeby pole magnetyczne znikalo natychmiast, zastosowany jest opornik 25, przez który przeplywa zawsze niewielki prad rozmagnesowujacy elektromagnes.Jak wynika z powyzszego elektroma¬ gnes jest uruchomiany za pomoca lampy 16. Druga lampa 15 tylko przy braku sy¬ gnalu powinna dostarczac prad 'kompen¬ sujacy prad lampy 76 w uzwojeniach elek¬ tromagnesu. To samo mozna osiagnac tak¬ ze przez wlaczenie kompensacyjnego zró¬ dla pradu w obwód utworzony z prostow¬ nika 6 i opornika 7. Taki uklad polaozen jest przedstawiony na fig. 2 — odpowiada on jednak w zasadzie ukladowi polaczen wedlug fig. 1.W ukladzie uwidocznionym na fig. 2 szeregowo z opornikiem 7 umieszczone jest kompensacyjne zródlo pradu 24, któ¬ re jest tak wlaczone i dobrane, iz przy braku sygnalu przez lampe 16 nie plynie prad. Lampa 15 (fig. 1) w tym przypad¬ ku jest niepotrzebna. Zamiast elektro¬ magnesu róznicowego stosuje sie elektro¬ magnes o jednym tylko uzwojeniu 19.Moze byc jednak pozadane zastosowac rozmagnesowujace uzwojenie o kilku zwo¬ jach; jednak to samo mozna uzyskac, przy¬ laczajac jeden koniec uzwojenia poprzez duzy opornik 27 do dodatniego, napiecia, wyzszego od zwyklego napiecia zasilaja¬ cego. Kompensacyjne zródlo pradu 24 po¬ woduje to, ze dopiero wtedy gdy napiecie sygnalu przekracza w obwodzie 4 okre¬ slona wartosc graniczna przez opornik 7 przeplywa prad. Przy silniejszych sygna¬ lach uklad polaczen dziala tak samo, jak uklad polaczen wedlug fig. 1.Uklad polaczen mozna równiez wyko¬ nac tak, aby dzialanie detekcyjne odby¬ walo sie w lampie 16. W tym celu nalezy punkt najwyzszego potencjalu obwodu 9 polaczyc z siatka lampy 16.Urzadzenie hamujace daje sie równiez w prosty sposób wykorzystac jako wy¬ lacznik. Kontaktami wylacznika moga byc np. nabiegunniki elektromagnesu i tarcza.Tak wykonany wylacznik moze byc np. uzyty do wlaczania stopnia malej czesto¬ tliwosci odbiornika, wskutek czego przy zadzialania urzadzenia hamujacego zosta¬ je równiez uruchomiony wzmacniacz ma¬ lej czestotliwosci.Na fig. 3 przedstawiony jest uklad po¬ laczen, w którym obydwa prostowniki po¬ siadaja wspólna katode, wskutek czego moze byc zastosowana jedna duodioda 29.Napiecia powstajace w obwodach 4, 9 sa prostowane w lampie 29 za pomoca diod 6, 35 oraz 11, 35 i daja skierowane prze¬ ciw sobie spadki napiecia na opornikach 7 i 12, które sa wlaczone w obwód wej¬ sciowy lampy 16. Równolegle da oporni¬ ków 7 i 12 wlaczona jest jeszcze kompen¬ sacyjna galaz, utworzona ze zródla pradu 24 i opornika 28. W obwód wyjsciowy lam¬ py 16 wlaczone jest uzwojenie wzbudzaja¬ ce 19 elektromagnesu hamujacego.Aby zapobiec tlumieniu obwodu 9, spowodowanemu dzialaniem diody 11, 35 w stanie spoczynku, jeden punkt oporni¬ ka 12 jest polaczony poprzez opornik 36t z dodatnim biegunem zródla pradu ano¬ dowego. Dzieki temu osiaga sie przeplyw pradu przez dolna czesc opornika 12, przez co zostaje skompensowane napiecie zródla pradu 24. Opornik 37 i kondensator 14 slu¬ za jako filtr, nie' dopuszczajacy drgan wiel¬ kiej lub posredniej czestotliwosci do siat¬ ki lampy 16.W ukladzie polaczen, przedstawionym na fig. 4, oszczedza sie jedna lampe przez wlaczenie elektromagnesu hamujacego w obwód anodowy lampy wejsciowej. W tym przypadku napiecie powstajace na oporni¬ kach 7, 12 doprowadza sie do siatki 2 lam¬ py 3, a uzwojenie wzbudzajace 19 elektro¬ magnesu wlacza sie w obwód anodoWy tej lampy. — 4 —W tym przykladzie lampa 3, zastoso¬ wana jako lampa rozrzadzajaca hamul¬ cem, nie lezy w glównym torze odbiorni¬ ka, prowadzacym od anteny do glosnika.Jednak moze byc zastosowana takze i lampa, lezaca w glównym torze, przez co oszczedza sie jeszcze jedna lampe.Uklady polaczen, w których lampa wzmacniajaca imalej czestotliwosci jest nie¬ czynna do chwili uzyskania dokladnego nastrojenia, sa przedstawione na fig. 5 i 6.W ukladzie polaczen wedlug fig. 5 lampa wzmacniajaca posredniej czestotli¬ wosci 3 jest sprzezona za pomoca filtru pasmowego 39 z lampa prostownicza 11.Filtr pasmowy 39 sklada sie z • dwóch sprzezonych obwodów drgan 4 oraz 9 i jest wykonany tak, ze obwód drgan 4 posiada niewielka selektywnosc, natomiast obwód drgan 9 — bardzo duza selektywnosc.Drgania posredniej czestotliwosci, wzmacT niane w lampie 3, sa prostowane za pomo¬ ca prostownika 11 i wytwarzaja na opor¬ niku 12 w obwodzie prostownika spadek napiecia pradu stalego oraz napiecie zmienne malej czestotliwosci, zalezne od modulacji drgan posredniej czestotliwosci.Napiecie zmienne malej czestotliwosci jest doprowadzone poprzez kontakt slizgowy 44 oraz poprzez kondensator 43 do siatki rozrzadczej lampy wzmacniajacej malej czestotliwosci 16.Druga lampa prostownicza 6 jest po¬ laczona poprzez kondensator 5 z obwo¬ dem drgan 4 filtru pasmowego. Napiecie zmienne posredniej czestotliwosci, dopro¬ wadzane do tego prostownika, wytwarza po wyprostowaniu spadek' napiecia pradu stalego na oporniku 7, który poprzez od¬ powiedni filtr, skladajacy sie z opornika 40 i kondensatora 41, dostarcza poczatkowe¬ go napiecia siatkowego lampom wzmac¬ niajacym posredniej czestotliwosci. Otrzy¬ muje 'sie w ten sposób samoczynna regu¬ lacje wzmocnienia. Dzieki tej regulacji napiecie zmienne posredniej czestotliwo¬ sci w obwodzie drgan 4, a tym samym tak¬ ze i spadek napiecia na oporniku 7, sa utrzymywane prawie na stalym poziomie w szerokich granicach niezaleznie ód na¬ strojenia, poniewaz, jak juz wspomniano wyzej, obwód drgan 4 posiada niewielka selektywnosc. Napiecie zmienne posred¬ niej czestotliwosci w obwodzie drgan 9 i tym samym ispadek napiecia pradu sta¬ lego na oporniku 12 zmieniaja sie nato¬ miast w znacznym stopniu wraz z nastro¬ jeniem ze wzgledu na duza selektywnosc obwodu 9. Selektywnosc obwodu 9 mo¬ ze byc np. tak obliczona, azeby przy roz¬ strojeniu odbiornika w stosunku do fali nosnej o 300 c/sek, spadek napiecia na oporniku 12 byl ibardzo maly. Róznica spadków napiecia na opornikach 12 i 7 rozrzadza poprzez opornik 42 poczatko¬ wym napieciem siatki lampy wzmacniaja¬ cej inalej czestotliwosci 16. Jezeli roz¬ strojenie odbiornika w stosunku do odbie¬ ranej fali nosnej wynosi wiecej niz 300 c/sek, to w zasadzie spadek napiecia ist¬ nieje tylko na oporniku 7. Ten spadek na¬ piecia posiada taka wartosc ujemna, ze lajnpa wzmacniajaca malej czestotliwosci 16 nie dziala, a wskutek tego odbierany sygnal nie jest odtwarzany. Jezeli zas roz¬ strojenie odbiornika wynosi mniej niz 300 c/s^k, wówczas w obwodzie 9 filtru pas¬ mowego powstaje dostatecznie duze na¬ piecie pradu zmienneigo, wytwarzajac3 spadek napiecia stalego na oporniku 12, który kompensuje spadek napiecia na oporniku 7, wskutek czego poczatkowe napiecie siatki lampy wzmacniajacej ma¬ lej czestotliwosci 16 otrzymuje swa nor¬ malna wartosc, przy której lampa ta dzia¬ la jako wzmacniacz. v Odbierany sygnal moze byc zatem od¬ twarzany przez odbiornik tylko wtedy, gdy rozstrojenie w stosunku do odbiera¬ nej fali nosnej wynosi mniej niz 300 c/sek.Kondensator 43 nie powinien miec zbyt duzej pojemnosci, poniewaz powstaje nie- — 3 -bezpieczenstwo, ze przy szybkim obraca¬ niu przyrzadów strojeniowych nie zosta¬ nie usuniete zablokowanie lampy wzmac¬ niajacej 16 malej czestotliwosci.Za pomoca nastawienia kontaktu sliz¬ gowego 44 opornika 12 mozna regulowac recznie natezenie dzwieku. Uklad pola¬ czen jest jednak tego rodzaju, ze nateze¬ nie dzwieku nie moze byc doprowadzone calkowicie do zera, poniewaz takze i wówczas, gdy kontakt 44 znajduje sie w swym skrajnym lewym polozeniu, istnie¬ je jeszcze pewne napiecie pradu zmienne¬ go na kondensatorze 43.Niedogodnosc ta zostala usunieta w ukladzie polaczen przedstawionym na fig. 6. Mozna stwierdzic z latwoscia, ze jezeli w tym ukladzie polaczen oporniki 45 i 48 oraz kondensatory 43 i 47 posiadaja jed¬ nakowa wartosc, wówczas napiecie zmienne malej czestotliwosci miedzy pun¬ ktami 46 i 49 jest równe zeru przy usta¬ wieniu kontaktu 44 w jego skrajne lewe ( polozenie. W tym polozeniu kontaktu 44 do lampy wzmacniajacej malej czestotli¬ wosci 16 nie jest doprowadzane zadne na¬ piecie zmienne imalej czestotliwosci.W ukladzie polaczen wedlug fig. 7 z prostownika rozrzadzanego przez obwód o mniejszej selektywnosci odprowadzane jest napiecie,*które rozrzadza drugim pro¬ stownikiem tak, ze tylko w bezposredniej bliskosci czestotliwosci rezonansu odby¬ wa sie prostowanie w obwodzie teigo dru¬ giego prostownika.Siatka oslonna lampy 3 jest polaczo¬ na z jednym punktem opornika 18, bocz¬ nikujacego przewody zasilajace. Katoda tej lampy jest polaczona z przewodem ujemnym poprzez opornik, dajacy ujemne napiecie poczatkowe siatce 2. Z obwo¬ dem wyjsciowym lampy 3 sprzezone sa dwa obwody drgan 4 i 9. Napiecie z ob¬ wodu 4 jest doprowadzane poprzez kon¬ densator 5 do prostownika 6, 35, który wraz z dwoma opornikami 24 i 13 tworzy zamkniety obwód pradu stalego. Napiecia powstajace w obwodzie 9 sa doprowadza¬ ne do prostownika 35, 11 i wywoluja spa¬ dek napiecia na opornikach 12 i 13, tak ze górny punkt opornika 12 posiada ujemny potencjal wzgledem dolnego jego punktu. Obydwa prostowniki moga byc oddzielone od siebie, najlepiej jest jednak zastosowac jedna dwudiode, jak to przed¬ stawiono na fig. 7.Opornik 13, jak uwidoczniono na fig. 7, jest wlaczony do obu obwodów prostow¬ niczych. Opornik 12 jest wlaczony w ob¬ wód T^ejsciowy lampy 16, w obwodzie wyjsciowym której znajduje sie elektro¬ magnes hamujacy, który przy dokladnym nastrojeniu odbiornika na fale nosna przy¬ ciaga tarcze 20, wskutek czego utrudnio¬ ny jest dalszy ruch galki nastawczej 21.Sposób dzialania tego ukladu polaczen jest nastepujacy.Jezeli do siatki lampy 3 nie sa dopro¬ wadzane zadne napiecia, to zaden z pro¬ stowników nie dziala i siatka lampy 16 posiada taki potencjal, ze w jej obwodzie anodowym plynie prad. Magnesujace dzia¬ lanie tego pradu jest usuwane za pomoca stalego pradu kompensacyjnego, plynacego przez drugie uzwojenie, lub tez za pomoca trwalego magnesu, wskutek czego galka nastawcza moze sie swobodnie obracac.Podczas strojenia odbiornika z poczatku powstaje napiecie w obwodzie 4, wskutek czego przez oporniki 24 i 13 przeplywa prad wyprostowany. Spadek napiecia na oporniku 13 jest tego rodzaju, ze górny punkt tego (Opornika jest dodatni wzgle¬ dem dolnego jego punktu. Jezeli nastro¬ jenie zbliza sie jeszcze bardziej do' pra¬ widlowego, to wówczas powstaje napiecie takze i w drugim obwodzie 9. Wskutek spadku napiecia na oporniku 13, który jest wlaczony takze i do drugiego obwodu pro¬ stowniczego, prad w drugim obwodzie prostowniczym zaczyna plynac dopiero wówczas, gdy napiecie pradu zmiennego - 6 —w obwodzie 9 posiada amplitude, przekra¬ czajaca wartosc napiecia na oporniku 13.Dzialanie to jest wyjasnione za pomoca krzywych, przedstawionych na fig. . 8.Krzywa a przedstawia napiecie na oporni¬ ku 13 w zaleznosci od czestotliwosci nad¬ chodzacego* sygnalu. Punkt e odpowiada czestotliwosci rezonansu obwodu 4. Krzy¬ wa b przedstawia napiecie w obwodzie 9 w zaleznosci od czestotliwosci. Prostow¬ nik 35, 11 zaczyna dzialac dopiero wte¬ dy, gdy napiecie na nim przewyzsza na¬ piecie na oporniku 13, czyli gdy przy stro¬ jeniu uzyskana zostala czestotliwosc^ ?od¬ powiadajaca punktowi c lub d. Dopiera wówczas na oporniku 12 powstaje spadek napiecia, który nadaje lampie 16 takie na¬ piecie poczatkowe, iz uruchomiony zosta¬ je elektromagnes hamulcowy. Obwód *9 latwo jest obliczyc tak, azeby uklad po¬ laczen dzialal przy czestotliwosci róznia¬ cej sie bardzo malo, np. o kilkaset c/sek. od czestotliwosci wlasnej obwodu 9. ' Za pomoca opisanego ukladu polaczen osiaga sie, praktycznie biorac, niezalez¬ nosc dzialania hamulca od wartosci na¬ piecia sygnalu, gdyz obszar czestotliwosci jest wyznaczony wylacznie przez punkty cief, a przy wzroscie sygnalu rzedne obu krzywych rezonansowych wzrastaja w tym samym stosunku.Lampe 16 latwo jest wlaczyc tak, aze¬ by przy nadejsciu sygnalu jej prad anodo¬ wy zwiekszal sie. W tym przypadku dru¬ gie uzwojenie na rdzeniu elektromagnesu hamulcowego jest zbedne.Na fig. 9 przedstawiony jest nieco od¬ mienny uklad polaczen, rózniacy sie od ukladu wedlug fig. 7 tym, ze lampa 3 slu¬ zy jednoczesnie jako lampa rozrzadzajaca elektromagnesem hamulcowym. Napiecie na oporniku 12 jest w tym przypadku do¬ prowadzane z powrotem do siatki roz- rzadczej tej lampy, przy czym w obwód anodowy tej lampy wlaczone jest uzwo¬ jenie elektromagnesu hamulcowego. Za¬ oszczedza sie w ten sposób jedna lampe.W tym ukladzie polaczen pozadane jest zastosowanie urzadzenia, ograniczajacego napiecie w obwodzie wyjsciowym lampy 3. W tym celu wlaczona jest równolegle do obwodu drgan 4 lampa swietlaca 27.Opornik 23 i kondensator 21 sluza do wy¬ gladzania napiecia na oporniku 12. Opor¬ nik 22 jest opornikiem uplywowym siatki lampy 3.Poniewaz opisane uklady polaczen sa czynne tylko w bardzo waskim zakresie czestotliwosci, moze sie przeto zdarzyc, ze przy niewielkiej zmianie czestotliwosci posredniej odbieranego sygnalu, która mo¬ ze np. powstac wtedy, gdy zmienia sie nieco warunki w obwodzie miejscowego oscylatora, uklad przestanie dzialac. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdy urza¬ dzenie hamujace jest polaczone z wylacz¬ nikiem wzmacniacza malej czestotliwosci, gdyz przy nieznacznej juz zmianie cze¬ stotliwosci miejscowej móglby w tym przy¬ padku byc wylaczony wzmacniacz malej czestotliwosci.Azeby temu zapobice najezy zwiefcszyc zakres czestotliwosci, w którym, po uru¬ chomieniu wzmacniacza malej czestotli¬ wosci odbiornika, jest czynne nieprzerwa¬ nie urzadzenie, ulatwiajace strojenie od¬ biornika. Moze to byc uskutecznione np. za pomoca zmiany sprzezenia miedzy dwo¬ ma obwodami, poprzedzajacymi obydwa prostowniki, lub przez zmiane tej czesci wyprostowanego przez pierwszy prostow¬ nik napiecia, która rozrzadza drugim pro¬ stownikiem.Taki uklad polaczen jest przedstawio¬ ny na fig. 10. Uklad ten odpowiada w za¬ sadzie ukladowi polaczen wedlug fig. 9 i zawiera wylacznik 25, który zwiera czesc opornika 24. Z chwila uruchomienia urza¬ dzenia hamujacego ten wylacznik, który najlepiej jest sprzegnac z urzadzeniem hamujacym, otwiera sie i zmienia napie¬ cie, dostarczane przez prostownik 6, 35 — 7 —i dzialajace w obwodzie drugiego prostow¬ nika. Napiecie na oporniku 13, w zalezno¬ sci laczniku y, jest przedstawione na fig. 11 w postaci krzywej y przebiegajacej nizej anizeli krzywa a. Jest rzecza zrozumiala, ze zakres czestotliwosci, w granicach któ¬ rego dziala urzadzenie, zostaje w ten spo¬ sób zwiekszony, wskutek czego powyzej wspomniana trudnosc przestaje istniec.To samo mozna osiagnac badz zwiera¬ jac za pomoca wylacznika czesc oporni¬ ka 13 przy uruchomianiu hamulca, badz tez zmieniajac jeden z kondensatorów 5 lub 8. Najkorzystniej jest jednak zmieniac oporniki.Równolegle do zwartej czesci oporni¬ ka 24 wlaczony jest kondensator 26, obli¬ czony tak, ze dzialanie ukladu polaczen zostaje niedo opóznione. W ten sposób zapobiega sie uruchomianiu urzadzenia ha¬ mujacego przy szybkim obracaniu galki, gdy galka zostaje przekrecona zbyt da¬ leko poza punkt dokladnego nastrojenia.Uklad polaczen wedlug wynalazku mo¬ ze zawierac takze i wskaznik nastrojenia, np. miliamperomierz, który moze byc wla¬ czony do obwodu lampy 16. PL