Najdluzszy czas trwania patentu do 3 lutego 1951 r.W patencie Nr 22750 opisany jest wzmacniacz, nadajacy sie zwlaszcza do radioodbiorników z samoczynna regulacja czulosci przez sterowanie poczatkowego napiecia siatkowego lampy wzmacniajacej zapomoca wyjsciowego napiecia prostow¬ nika. We wzmacniaczu tym siatka lampy regulacyjnej otrzymuje spoczynkowe na¬ piecie poczatkowe dodatnie wzgledem ka¬ tody i przeciwdzialajace napieciu regula¬ cyjnemu, dostarczanemu z prostownika, tak ze wzmocnienie jest bardzo nieznaczne odnosnie amplitud sygnalowych, lezacych ponizej pewnej wartosci krytycznej, nato¬ miast odnosnie amplitud sygnalowych, przekraczajacych wspomniana wartosc kry¬ tyczna, wzmocnienie zwieksza sie szybko do wartosci najwiekszej, aby nastepnie znowu zmniejszyc sie przy wzrastajacych dalej amplitudach sygnalowych.W ten sposób, osiaga sie to, ze zapomo¬ ca odbiornika odtwarzane sa tylko te fale, które znacznie przewyzszaja zwykly po¬ ziom zaklócen, dzieki czemu jakosc odtwa¬ rzania audycyj radjowych jest dobra i bez zaklócen.Wedlug wynalazku polepszenie osiaga sie dzieki temu, ze prad siatkowy lampy regulacyjnej, wytwarzany przy pomocy dodatniego poczatkowego napiecia spo¬ czynkowego, nadaje prostownikowi ujem¬ ne napiecie poczatkowe. W obwodzie wyj¬ sciowym przestrzeni diodowej prady prze¬ plywaja zatem tylko wtedy, gdy amplitu-dy, doprowadzane do tej przestrzeni dio¬ dowej, sa w stanie przezwyciezyc poczat¬ kowe napiecie ujemUe ^przestrzeni diodo¬ wej. Dopiero wtedy, gdy odbierane ampli¬ tudy przekraczaja te wartosc, zaczyna plynac prad w obwodzie diody, uskutecz¬ niajacy ze swej strony regulowanie czulo¬ sci, lezacych przed nim stopni lampowych.Ujenme napiecie poczatkowe, przeno¬ szone do obwodu siatkowego, kompensuje coraz bardziej poczatkowe napiecie spo¬ czynkowe. Wskutek tego prad siatkowy oraz tlumienie obwodu wejsciowego zmniejszaja sie, a temj samem zwieksza sie odpowiednio wzmocnienie. Poniewaz jed¬ nak prad siatkowy powoduje ujemne na¬ piecie poczatkowe prostownika, przeto am¬ plitudy sygnalowe moga wytwarzac wiek¬ sze ujemne poczatkowe napiecie kompen¬ sacyjne, powodujace znowu zmniejszenie sie pradu siatkowego. Dzieki temu, ze prad siatkowy wytwarza ujemne napiecie po¬ czatkowe prostownika, krzywa reagowania regulacji jest bardziej stroma.Na rysunku przedstawiono przyklad wykonania przedmiotu wynalazku.Cyfra 1 oznaczona jest lampa wzmac¬ niajaca wielkiej czestotliwosci, podlegaja¬ ca regulowaniu. Do siatki sterujacej tej lampy jest przylaczony obwód wejsciowy, skladajacy sie z cewki L i kondensatora obrotowego C. Dolny koniec tego obwodu jest polaczony z katoda, uziemiona poprzez kondensator blokujacy K. W obwodzie ano¬ dowym leza zwykle obwody sprzegajace, pominiete na rysunku. Cyfra 2 oznaczono lampe prostownicza, tak zwana dio¬ de, skladajaca sie tylko z anody i ka¬ tody. W obwodzie tej lampy 2 znaj¬ duje sie obwód drgajacy, skladajacy sie z cewki U i kondensatora C, oraz znaj¬ duje sie jeszcze opornik R, zaboczniko- wany kondensatorem blokujacym K\ Koniec anodowy tego opornika R jest po¬ laczony przewodem z opornikiem R\ do¬ laczonym do katodowego konca obwodu wejsciowego lampy /. Napiecie wyprosto¬ wane jest pobierane w punktach 5, 4. Ka¬ toda diody otrzymuje dodatnie wzgledem ziemi napiecie poczatkowe np. z baterji B, zabocznikowanej kondensatorem K".Sposób dzialania ukladu jest nastepu¬ jacy.Jezeli do» obwodu L, C nie sa doprowa¬ dzane zadne napiecia wielkiej czestotliwo¬ sci, wówczas napiecie poczatkowe siatki lampy 1 wynosi okolo zera, to jest plynie prad siatkowy o takiej wartosci, ze spadek napiecia tego- pradu na opornikach R i R' jest równy prawie akurat dodatniemu na¬ pieciu poczatkowemu baterji B. Jezeli o- porniki R' i R sa jednakowe, wówczas mie¬ dzy punktami 6 i 4 istnieje napiecie po¬ czatkowe, równe co do swej wielkosci po¬ lowie napiecia baterji, przyczem punkt 6 wykazuje znak ujemny wzgledem punk¬ tu 4. Nie oznacza to jednak nic innego, jak to, ze napiecia wielkiej czestotliwosci, doprowadzane do diody, musza najpierw przekroczyc wartosc ujemnego napiecia poczatkowego, zanim beda mogly wogóle uruchomic diode. Obwód drgajacy L, C jest silnie tlumiony plynacym pradem siat¬ kowym, a tern samem wzmocnienie zmniej¬ sza sie. Jezeli teraz do obwodu wejsciowe¬ go dochodzi amplituda, która po wzmoc¬ nieniu posiada wartosc dostatecznie duza, to jest taka, aby mogla przezwyciezyc u- jemne napiecie poczatkowe diody, wów¬ czas w obwodzie diody poplynie prad sta¬ ly, powodujacy zwiekszenie sie ujemnego napiecia poczatkowego punktu 6 w stosun¬ ku do punktu 4. Wskutek tego ujemne na¬ piecie poczatkowe otrzyma takze i siatka lampy 1, a prad siatkowy zmniejszy sie.Wynikiem tego jest zmniejszenie sie tlu¬ mienia obwodu L, C, uwarunkowanego pradem siatkowym, a tern samem i zwiek¬ szenie sie wzmocnienia lampy 1.Skoro zatem nieznacznie chociaz wzro¬ slo wzmocnienie lampy wskutek zwieksza¬ jacych sie szybkozmiennych napiec pradu — 2 —zmiennego diody, wówczas wzmocnienie zwiekszy sie nadal samoczynnie do swej wartosci normalnej.Jest rzecza zrozumiala, ze dodatnie wzgledem ziemi napiecie poczatkowe dio¬ dy 2 moze byc wytwarzane takze i zapo- moca innych srodków,) anizeli np. zapomo- ca spadku napiecia na oporniku. Prad, wy¬ twarzajacy ten spadek napiecia, moze byc pobierany z jednej lub kilku innych lamp.Nastepnie dioda moze byc umieszczona w jednej wspólnej bance szklanej razem z nastepujaca po niej lampa malej czestotli¬ wosci.Wyprostowana zmienna skladowa jest doprowadzana poprzez kondensator K% do potencjomierza 3, 4, którego suwak 5 jest polaczony z siatka sterujaca nastepnej lampy.Nastepnie istnieje mozliwosc, a nawet jest rzecza pozadana zastosowac dodatko¬ wa regulacje poziomu wzmocnienia, usku¬ teczniana przy pomocy recznie obslugiwa¬ nego przyrzadu do regulowania wzmocnie¬ nia.Przy pomocy niniejszego ukladu osia¬ ga sie cel wynalazku, wyrazajacy sie w tern, aby przy bardzo malych falach no¬ snych czulosc odbiornika byla nieznaczna i dopiero po przekroczeniu pewnej okreslo¬ nej wartosci krytycznej nastepowala okre¬ slona zmiana wzmocnienia. PL