Zazwyczaj wysokoprezne lampy z para rteci stasowane np. do oswietlenia i na¬ swietlania z banka przewaznie z kwarcu, proponowano zaopatrywac w samoczynnie nagrzewajace sie elektrody zarowe i na¬ pelniac zasadniczo gazem, np. neonem lub argonem. Jako elektrody zarowe sa stoso¬ wane przy tym w praktyce przewaznie elek¬ trody Wehnelta lub podobnie dzialajace elektrody o duzej emisji elektronów, ak¬ tywowane potasowcami lub wapniowcami.Jest rzecza znana, ze przy uzyciu akty¬ wowanych elektrod zarowych konieczne jest zastosowanie szczególnie starannych metod odgazowywania przy wyrobie lam¬ py, jak równiez dosc dlugotrwalego formo¬ wania elektrod w celu ich aktywowania.Przy uzyciu elektrod aktywowanych trzeba prócz tego chronic starannie lampy przed niedopuszczalnie duzymi obciazeniami pra¬ du, gdyz juz bardzo krótkotrwale przecia¬ zenia elektryczne moga spowodowac zni¬ szczenie cienkiej warstwy materialu o du¬ zej emisji elektronów. Oczywiscie, ze wady te odpadlyby, gdyby udalo sie wysokoprez¬ ne lampy rteciowe wyposazyc w nieakty- wowane samoczynnie nagrzewajace sie e- lektrody zarowe np. z wolframu lub tanta¬ lu. Wszystkie znane dotychczas próby, prowadzone w tym kierunku, wskutek te-go spelzly na niczym, ze stopnia rozpyla¬ nia sie elektrod nie udalo sie utrzymac na tak dostatecznie niskim poziomie, aby mozna bylo wykonac lampe o gospodarczo wystarczajaco dlugiej trwalosci.Wedlug wynalazku niniejszego te wade nie aktywowanych, samoczynnie nagrzewa¬ jacych sie elektrod zarowych w wysoko¬ preznych lampach rteciowych usuwa sie dzieki specjalnemu wykonaniu i dostosowa¬ niu elektrod do obciazenia, podajac jedno¬ czesnie nowa zasade prostego i ekonomicz¬ nego wytwarzania wysokopreznych rtecicr wych lamp lukowych.Stwierdzono doswiadczalnie, ze równiez i w przypadku elektrod pretowych z wolf¬ ramu, tantalu lub innego metalu o podob¬ nych wlasnosciach mozna osiagnac odpo¬ wiedni rezultat, o ile obierze sie wystarcza¬ jaco duze obciazenie w stosunku do pojem¬ nosci cieplnej elektrody oraz wystarczajaco duza powierzchnie promieniujaca elektro¬ dy. Jest wiec rzecza zadziwiajaca, ze w lampach z pretowymi nieaktywowanymi e- lektrodami zarowymi o okreslonej grubosci te ostatnie rozpylaja sie silnie ilie tylko przy bardzo wysokim, lecz równiez i przy za malym obciazeniu oraz, ze miedzy tymi obydwiema granicami istnieje sredni za¬ kres obciazenia, wewnatrz którego rozpyla- lanie elektrod utrzymuje sie w granicach, bedacych do pominiecia.Przyczyna tego zjawiska moze lezec w rozszerzaniu sie powierzchni emisyjnej i w jej temperaturze. Przy malych natezeniach pradu cala elektroda zarowa podlega sto¬ sunkowo malemu nagrzaniu, tak iz powstaje tylko bardzo' maly punkt, z którego wycho¬ dzi luk swietlny. Jednak punkt ten osiaga przy tym bardzo wysoka temperature. Tak np. ostrze stozkowo wygladzonego preta wolframowego o grubosci 3 mm moze byc nagrzewane na powierzchni okolo 1 mm2 lukiem swietlnym o natezeniu pradu 2 A do temperatury ponad 3200°C (emisja 200A/cm2), przy czym pozostale czesci e- tronów nie osiagna przy tym temperatury zarzenia, przy której nastepuje emisja elek¬ trody nie osiagna przy tym temperatury zarzenia, przy której nastepuje emisja e- lektronów. Ze wspomnianego ostrza wy¬ chodzi przy tym strumien pary wolfranu, który po krótkim czasie zaczernia scianki banki lampy. Jezeli zwiekszyc natezenia pradu luku swietlnego np. do 10 A., wów¬ czas opisana elektroda o dlugosci okolo 10 mm osiaga temperature okolo 2700°C (emisja 14 A7cm2). Zamiast punktowego o- grzania do temperatury wyzszej od 3200°C powstaje wiec ogrzanie powierzchniowe 1 cm2 do temperatury 2700°C; jest wiec rze¬ cza zrozumiala, ze odparowanie obniza sie przy tym do nieznacznego stopnia. Jezeli lampe wprowadzic w tym stanie w wysoko¬ prezny zakres wyladowania w parze rteci, wówczas odparowanie elektrod bedzie prak¬ tycznie nawet równe zeru. Jezeli jednak zwiekszyc jeszcze natezenie pradu znacznie poza podana wartosc, wówczas wskutek przeciazenia zacznie pojawiac sie znów rozpylanie. Istnieje zatem pewien zakres optymalny odnosnie doboru warunków pra¬ cy dla okreslonego wymiaru elektrod.Szczególowe próby wykazaly, ze stosun¬ kowo prosta regula daje sie zastosowac w celu utrzymania danego zakresu optymal¬ nego. Zakres zostanie osiagniety mianowi¬ cie wówczas, gdy podczas normalnej pracy lampy spadek napiecia na ogrzanych elek¬ trodach bedzie mniejszy od 50 V. Jako spa¬ dek napiecia na elektrodach nalezy wziac przy tym pod uwage te wartosc, jaka wyni¬ ka z napiecia na zaciskach przez odjecie tego spadku napiecia, który przypada na luk swietlny i który daje sie latwo okreslic przez porównanie ze soba lamp o róznych dlugosciach. Dzieki korzystnemu rozdzialo¬ wi ladunku przestrzennego wyznaczony w — 2 —ten sposób spadek napiecia na elektrodach jest tym mniejszy, im powierzchnie katody, biorace udzial w emisji, sa wieksze na jed¬ nostke natezenia pradu.Wynalazek wychodzi z tego zalozenia, ze w wysokopreznych rteciowych lampach lu¬ kowych z nieaktywowanymi samoczynnie nagrzewajacymi sie elektrodami zarowymi mozna prawie zupelnie usunac rozpylanie sie wzglednie odparowywanie elektrod, gdy zastosuje sie wystarczajaco duza powierzch¬ nie, z której wychodzi emisja elektronowa, zasilajaca luk swietlny. Przy punktowym powstawaniu luku swietlnego na elektrodzie tantalowej, przy którym praktycznie cala emisja elektronowa pochodzi np. z po¬ wierzchni o wielkosci okolo 0,01 cm2, luk swietlny o natezeniu pradu 4 A móglby byc oczywiscie tylko wówczas otrzymany przy pomocy czysto termicznej emisji elektro¬ nów, gdyby ten element powierzchni osia¬ gnal temperature okolo 2750°C (emisja 400 A/cm2). Przy tej temperaturze juz w sposób wyrazny odparowuje tantal, którego temperatura topnienia wynosi 2900°C Je¬ zeli natomiast udaloby sie zwiekszyc po¬ wierzchnie powstawania luku swietlnego do 0,5 cm2, wówczas powierzchnia ta juz przy okolo 2350°C wysylalaby czysto termiczna emisje elektronów przy natezeniu pradu równym 4 A (emisja 8 A/cm2), tak iz luk swietlny móglby byc utrzymany przy o wie¬ le nizszej temperaturze katody i przy zni¬ komym jej odparowywaniu.Do uzyskania w mysl powyzszego wystar¬ czajaco duzej powierzchni powstawania lu¬ ku swietlnego nie wystarcza wedlug wyna¬ lazku nadac elektrodom duze powierzchnie, gdyz równiez i w elektrodach o duzych po¬ wierzchniach luk swietlny stara sie wyste¬ powac punktowo. Równiez nie osiaga sie bynajmniej zwiekszenia powierzchni po¬ wstawania luku, gdy dotychczas zwykle stosowane zaostrzone elektrody pretowe zaokragli sie lub zaopatrzy w srodki polep¬ szajace odprowadzanie ciepla w nadziei, iz wytwarzane cieplo rozdzieli sie na wieksza powierzchnie. Doswiadczenia wykazaly, ze zamierzone zwiekszenie powierzchni po¬ wstawania luku mozna osiagnac bez trudu, jezeli elektrody wykona sie z bardzo cien¬ kiej blachy z metalu trudnotopliwego, np. z tantalu, oraz mozliwie skutecznie zmniej¬ szy sie straty cieplne tych cienkosciennych elektrod blaszanych. Najlepiej elektrodom nadac przy tym ksztalt plytki blaszanej wzglednie cylindra blaszanego, podtrzymy¬ wanego drutami wtopionymi, lub tasmy bla¬ szanej, wygietej na ksztalt litery U. Ko¬ rzystnie elektrode te otacza sie oslona od¬ bijajaca, obnizajaca straty cieplne, powsta¬ jace wskutek promieniowania.Przedmiot wynalazku uwidoczniono tytu¬ lem przykladu wykonania na rysunku, przy czym na fig. 1 przedstawiono schematycz¬ nie w przekroju lampe z elektrodami z cien¬ kich blach, na fig. 2, 3, 4 — elektrody lam¬ py o odmiennym wykonanniu, na fig. 5 i 6 — dwie blachy o róznych grubosciach z zaznaczeniem przebiegu izoterm, na fig. 7 i 8 — odpowiednie wykresy, na fig. 9 — schematycznie w przekroju lampe z elek¬ trodami w* postaci pretów, na fig. 10 od¬ powiedni wykres, wreszcie na fig. 11—15 — odmienne postacie wykonania elektrod pre¬ towych.Wedlug fig. 1 w oba. konce rury kwarco¬ wej 1, stanowiacej banke lampy, wtopiono po dwa druty zasilajace 2a, 2b oraz 3a, 3b.Druty te podtrzymuja wlasciwe elektrody, wykonane z cienkich (o grubosci okolo 0,08 mm) tasm 4 i 5, wygietych na ksztalt litery U. W celu zmniejszenia promieniowania ciepla z powierzchni, na których powstaje luk, czesci rury 1, otaczajace.te powierzch¬ nie, moga byc otoczone tulejkami odbijaja¬ cymi 6, 7, wykonanymi np. z posrebrzonej blachy miedzianej.Rura jest w znany sposób napelniona za¬ sadniczo gazem oraz posiada mala ilosc — 3 -rteci, oznaczona na fig. 1 kulka 8. Najlepiej jest napelnic lampe argonem o cisnieniu okolo 20—30 mm slupa rteci i umiescic kil¬ ka miligramów rteci, to jest tyle, aby odpa¬ rowala ona calkowicie w koncowym wyso¬ kopreznym stadium pracy lampy. Przy za¬ silaniu lampy zmiennym napieciem 220 V najlepiej jest polaczyc lampe szeregowo z dlawikiem o indukcyjnosci okolo 0,1 — 0,2 H.Zamiast elektrod w ksztalcie litery U, przedstawionych na fig. 1, mozna uzyc rów¬ niez elektrod cylindrycznych wedlug fig. 3 lub elektrod w ksztalcie czaszy wedlug fig. 4. Szczególnie korzystnym okazalo sie czes¬ ci elektrod wedlug fig. 2, sluzace jako po¬ wierzchnie do zapoczatkowywania luku w elektrodach wstegowych w ksztalcie litery U, przedstawionych na fig. 1, oddzielic czes¬ ciowo od pozostalylch czesci elektrodowych za pomoca pólkolistych wyciec 9 przyczy¬ niajacych sie do zmniejszenia odprowadza¬ nia ciepla z emitujacej powierzchni elek¬ trody. Wreszcie we wszystkich przypadr kach jest rzecza wazna, aby elektrody byly wykonane nie tylko z materialu trudnoto- pliwego lecz przede wszystkim z bardzo cienkiej blachy.Szczególne znaczenie doboru bardzo cien¬ kiej blachy wynika z rozpatrzenia fig. 5 i 6.Jezeli wedlug fig. 5 uzyje sie bardzo grubej blachy, wówczas naokolo rozgrzanej silnie strefy x-y powstawania luku tworza sie izo¬ termy a-d. Jezeli natomiast zastosowac bardzo cienka blache, wówczas uzyskuje sie obraz izoterm, przedstawiony na fig. 6, z którego widac, ze w tym przypadku powsta¬ je o wiele mniej stromy spadek temperatur miedzy silnie nagrzana strefa x-y a zim¬ niejszymi strefami bocznymi, nagrzewany¬ mi glównie wskutek spadku anodowego przy pracy pradem zmiennym. W tym przypad¬ ku ustali sie zatem dla stosunkowo duzej strefy temperatura, wystarczajaca dla ter¬ micznej emisji elektronów* Oczywiscie, ze na oko nie da sie okreslic dokladnie rzeczywistej wielkosci elementu powierzchni elektrody, bioracego udzial w emisji elektronów. W czasie pracy mozna jedynie przekonac sie, ze okreslona czesc elementu powierzchni, zakreskowanego na fig. 3, nagrzewa sie do szczególnie wysokiej temperatury. Pewne pojecie o wielkosci ele¬ mentu powierzchni, rzeczywiscie bioracego udzial w emisji, mozna sobie jednak wyro¬ bic ze spadku napiecia, który przy pracy przypada na bezposrednie otoczenie elek¬ trod i który oddzialywa w bardzo znacz¬ nym stopniu na calkowity spadek napiecia w lampie. Tak wiec ten spadek napiecia stanowi miedzy innymi miare zwezenia, ja¬ kiemu podlega droga wyladowania w bez¬ posrednim otoczeniu miejsca powstawania luku na katodzie. Jezeli ta powierzchnia powstawania luku jest bardzo mala, wów¬ czas luk swietlny musi zwezac sie silnie w bezposrednim otoczeniu katody i powstaje stosunkowo znaczny spadek napiecia. Je¬ zeli natomiast wspomniana powierzchnia powstawania luku jest duza, wówczas jest tylko nieznaczne zwezenie w bezposrednim otoczeniu katody, a spadek napiecia jest odpowiednio mniejszy. Zjawisko to mozna najlepiej zaobserwowac, gdy lampa — np. na poczatku okresu zaplonu — znajduje sie jeszcze w zakresie pracy niskopreznej, to jest, gdy w lampie nie zachodzi jeszcze spo¬ wodowane w inny sposób zwezenie luku swietlnego.Wiadomo, ze calkowity spadek napiecia w wyladowaniu*lukowym sklada sie ze spadku katodowego, spadku anodowego i spadku napiecia w zjonizowanym slupie gazu. W lampie lukowej na prad zmienny nie daja sie dokladnie okreslic oddzielnie spadek katodowy i anodowy, gdyz oba te spadki zaleza od rozdzialu temperatury na elektrodach, a zatem sa powiazane ze soba naleznoscia funkcjonalna. Spadki te w dal¬ szej czesci opisu sa podawane lacznie jako — 4 —„spadek napiecia Ue" na elektrodach. Spa¬ dek napiecia Us w z jonizowanym slupie gazu daje sie okreslic z calkowitego spad¬ ku napiecia U który powstaje w lampach o róznych dlugosciach luku, pracujacych w tych samych warunkach.Stwierdzono doswiadczalnie, ze stopien rozpylenia wzglednie odparowania katody zawfeze wówczas obniza sie do wystarcza¬ jaco malej wartosci, gdy blache na elek¬ trody obiera sie tak cienka w stosunku do obciazenia roboczego lampy, ze spadek na¬ piecia Uc na elektrodach zmniejsza sie po¬ nizej 50 V. Ten stan roboczy mozna uzys¬ kac przy uzyciu blachy na elektrody o po¬ danej wyzej grubosci dzieki zmianie obcia¬ zenia, jak równiez odwrotnie przy zastoso¬ waniu okreslonego obciazenia dzieki odpo¬ wiedniemu dobraniu grubosci blachy na elektrody.Tak np. lampy z elektrodami z blachy tantalowej, napelnione zasadniczo argonem o cisnieniu 25 mm slupa rteci, dajace przy 100 mm dlugosci luku i przy pracy nisko- preznej (0,01 — 10 mm cisnienia pary rte¬ ci) w zjonizowanym slupie gazu sredni spa¬ dek napiecia Us = 21 V czyli 2, 1 Y^cm, posiadaja nastepujace dane.Grubosc blachy elek¬ trodowej w mm 0.5 0r25 0,10 0,08 0,05 Obciaze¬ nie w am- perach 4 4 4 4 "i w woltach 60 1 45 40 30 u. w woltach okolo 21 ,. 21 „ 21 „ 21 u. wwoltach 90 39 24 19 9 Powyzsza zaleznosc spadku napiecia U „ na elektrodach od grubosci blachy elektro¬ dowej jest podana w postaci wykresu na fig. 7. Lampa z blacha tantalowa o grubosci 0,5 mm pobierala nasamprzód 6 A przy spokojnym paleniu sie. Przy tym obciaze¬ niu elektrody tej lampy rozpylaly sie sil¬ nie. Jezeli jednak obciazenie lampy pod¬ wyzszyc do 10 A, wówczas wartosc Ue ob¬ niza sie do okolo 25—30 V, a lampa pomi¬ mo zwiekszonego obciazenia pracuje przy znacznie mniejszym rozpylaniu sie elektrod, to jest czas jej uzytkowy pracy jest dluzszy.Z drugiej strony próby z dwiema lampa¬ mi z elektrodami z cienkich blach tantalo- wych wykazuja nastepujaca zaleznosc spad¬ ków napiecia od natezenia pradu luku swietlnego.Grubosc 1 blachy elek¬ trodowej w mm | 0,25 ,.„ ,, M M 0.08 ,.,. ,, ,, ,, ,, ,, Obciaze¬ nie w am- perach 1,6 2,75 3,6 5.0 60 8,5 0,75 1,0 1,25 1.8 2,5 3,5 4,0 4,25 Ui wwoltach 105 91 76 61 55 45 93 81 73 58 48 42 40 39 wwoltach okolo 21 ,. 21 ., 21 „ 21 „ 21 ,. 21 ,. 21 „ 21 .. 21 „ 21 .. 21 .. 21 .. 21 „ 21 w woltach 84 70 55 40 34 24 72 60 52 37 27 21 19 18 Powyzsze zaleznosci spadku napiecia Ue na elektrodach w zaleznosci od obciazenia lampy dla obu elektrod sa przedstawione w postaci dwóch wykresów na fig. 8. We wszystkich przypadkach tylko wówczas lampy posiadaja wystarczajaco dlugi czas uzytkowania, gdy przez odpowiedni dobór obciazenia do zastosowanej kazdorazowo grubosci blach elektrod wartosc spadku na¬ piecia U na elektrodach jest mniej od 50 V.Tak np. lampa o dlugosci 100 mm napel¬ niona zasadniczo argonem o cisnieniu 25 mm slupa rteci i z elektrodami wedlug fig. 3, wykonanymi z blachy tantalowej o zwyklej grubosci, spotykanej w handlu i wynoszacej 0,08 mm, bedzie mogla byc zasilana z sieci — 5 —pradu zmiennego o napieciu 220 V pradem o srednim natezeniu 4 A w czasie dluzszym od 1000 godzin poprzez dlawik o indukcyj- nosci 0,134 H, przy czym banka tej lampy nie pokryje sie w tym czasie szkodliwym czarnym nalotem. Srednie napiecie na za¬ ciskach lampy wzrasta przy tym przy pra¬ cy wysokopreznej do okolo 130 V, przy czym moze ono przekroczyc nawet 140 V beiz zgasniecia lampy (to jest nie ma miej¬ sca ponowne zapalanie sie lampy przy za¬ czynaniu sie kazdej nowej zmiany.Do wytwarzania elektrod wedlug wyna¬ lazku, mozna zasadniczo zamiast tantalu zastosowac równiez wolfram, molibden wzglednie równiez niob. Poniewaz przewod¬ nosc cieplna wolframu i molibdenu jest jed¬ nak znacznie wieksza niz tantalu, przeto w przypadku zastosowania tych metali trze¬ ba zastosowac elektrody z odpowiednio cienszych blach. W przypadku zastosowa¬ nia na elektrody tantalu w lampach o zwy¬ klym zuzyciu pradu okazuja sie korzystne elektrody z blachy o grubosci od 0,08 do 0,04 mm. Na elektrody z wolframu i molib¬ denu trzeba zatem stosowac cienkie blachy, przy czym wyrób takich elektrod o wystar¬ czajaco duzej wytrzymalosci mechanicznej jest bardzo trudny. Poniewaz ponadto wskutek mniejszej wlasciwej emisji elek¬ tronów tych metali trzeba stosowac jeszcze wieksza powierzchnie katodowa do powsta¬ wania luku, czyli trzeba jeszcze bardziej zmniejszyc grubosc blachy niz w stosunku, wynikajacym z wiekszej przewodnosci cieplnej, przeto elektrody wolframowe i molibdenowe moglyby wchodzic praktycz¬ nie w rachube tylko dla lamp o bardzo du¬ zym obciazeniu. W kazdym badz razie dla typów lamp spotykanych w handlu najle¬ piej nadaje sie na elektrody tantal.Na fig. 9 uwidoczniono lampe wedlug wy¬ nalazku z elektrodami pretowymi. W oba konce rury kwarcowej 1 o grubosci scianki okolo 1 mm i o dlugosci okolo 12—14 cm sa wpojone dwie elektrody pretowe 10 i 11, których swobodna dlugosc kazdej wy¬ nosi okolo 15 mm, a grubosc 0,5 mm. Rura kwarcowa 1 jest napelniona argonem o cis¬ nieniu 20—30 mm slupa rteci oraz zawiera mala ilosc rteci, dobrana korzystnie tak, aby rtec ta odparowala calkowicie przy osiag¬ nieciu przepisanej temperatury roboczej od 300 do 500°C. Elektrody 10 i 11 lampy sa polaczone poprzez opornik 12 o opornosci okolo 50 2 z siecia pradu zmiennego o na¬ pieciu 220 V. Opornik 12 moze byc zasta¬ piony równiez dlawikiem o indukcyjnosci okolo 0,1—0,3 H. Wreszcie zaleca sie prze¬ widziec jedno ze znanych urzadzen zaplo¬ nowych (np. paski zaplonowe lub zaplon pradem wielkiej czestotliwosci) w celu wy¬ wolania pierwszego wyladowania.Dla pewnej liczby dokladnie takich sa¬ mych lamp, rózniacych sie od siebie tylko gruboscia drutu elektrodowego, otrzymano nastepujace spadki napiecia na elektro¬ dach przy tych samych warunkach pracy i przy natezeniu pradu wynoszacym 3 A.Srednica drutu elek¬ trodowego w mm 0.3 0.6 0.8 1,0 1,5 2.0 Spadek na¬ piecia na elektrodach w woltach 7 14 22 29 39 54 Lampe wyposazona w prety elektrodowe o grubosci 2 mm nie mozna bylo juz dopro¬ wadzic do spokojnego palenia sie przy wspomnianym natezeniu pradu. Lampa ta palila sie zadowalajaco spokojnie dopiero przy natezeniu okolo 5 A.Fig. 10 podaje wykres, z którego dla elektrod pretowyh o grubosci 0,25 — 2,00 mm wynikaja ograniczenia zakresu opty- - 6 -malnego, jaki nalezy obrac wedlug wyna¬ lazku. Na osi odcietych odlozono srednice pretów, a na osi rzednych odlozono te na¬ tezenia pradów, przy których spadek na¬ piecia na elektrodach osiaga okreslona wartosc. Wartosci lezace miedzy obydwie¬ ma zewnetrznymi krzywymi / i IV sa do¬ puszczalne, przy czym krzywa /// podaje naj korzystniej sze wartosci obciazenia.Wartosci obciazenia lezace pod krzywa / prowadza do niedopuszczalnego rozpylenia wskutek nie dojscia do pelnego obciazenia elektrod we wskazanym wyzej sensie.Wartosci obciazenia lezace nad krzywa IV powoduja wskutek przeciazenia elektrod niedopuszczalne zmniejszenie czasu uzyt¬ kowania lampy.Krzywe, przedstawione na fig. 10, zosta¬ ly zdjete przy pracy pradem zmiennym przy pomocy nastawianego omowego opor¬ nika szeregowego. Przy pracy pradem sta¬ lym powstaje na ogól równolegle przesu¬ niecie sie krzywych. Takie samo dzialanie ma miejsce, gdy przy pracy pradem zmien¬ nym opornik szeregowy zastapic dlawi¬ kiem.Z wykresu wedlug fig. 10 mozna wyliczyc wlasciwe wymiary elektrod dla kazdego za¬ danego obciazenia. Z drugiej strony dla danej lampy mozna okreslic wlasciwe ob¬ ciazenie wedlug wskazan wynalazku ni¬ niejszego dzieki temu, ze ze znanych tablic okresla sie nasamprzód spadek napiecia, przypadajacy na luk swietlny przy okres¬ lonej temperaturze, stad wylicza sie na¬ piecie na zaciskach lampy, które musi ist¬ niec przy danej temperaturze i przy spad¬ ku napiecia na elektrodach wynoszacym np. 15—20 V. Natychmiast po zaplonie lampy nastawia sie opornik szeregowy wzglednie dlawik szeregowy lampy w taki sposób, aby ustalilo! sie wyliczone napiecie na zaciskach lampy. Jezeli w ten sposób osiagnieto wlasciwe dopasowanie obwodu pradu do lampy, wówczas lampe mozna doprowadzic do palenia sie w wysokopreznym zakresie wyladowania pary rteci bez obawy niedopu¬ szczalnie duzego rozpylania sie elektrod.Aby w pierwszej chwili zaplonu prze¬ szkodzic punktowemu powstawaniu luku swietlnego, zaleca sie — w przeciwienstwie do proponowanego dotychczas umieszczenia ostrzy i kolcy na elektrodzie — zaokraglic starannie elektrode we wszystkich punk¬ tach, zwlaszcza na jej swobodnym koncu.Przy grubych pretach elektrodowych 13, 14 daje sie to osiagnac dzieki kulistemu wygladzaniu wedlug fig. 11 lub 12. Nato¬ miast nie zaleca sie stosowac masywnych zazwyczaj kulek, podtrzymywanych sto¬ sunkowo cienkimi drutami trzonkowymi, jak to ma miejsce w wolframowych lam¬ pach lukowych, gdyz w tym przypadku wy¬ dluzony silnie luk swietlny lampy tego ro¬ dzaju przenosi sie natychmiast na drut trzonkowy, który rozzarza sie silnie, a wiec moze wygiac sie lub nawet zlamac pod dzia¬ laniem ciezaru kulki. Przy cienkich pretach bardzo trudno wykonac wygladzenia kul¬ kowe na koncach tych pretów. Z tego wzgle¬ du cienkie elektrody drutowe sa stosowa¬ ne najkorzystniej wedlug fig. 13 i 14 w po¬ staci haczyków lub petli, zwróconych swy¬ mi zaokraglonymi lukami w kierunku drogi wyladowania.Okazalo sie rzecza szczególnie korzystna elektrody pretowe 15 (fig. 15) wyposazyc w celu prowadzenia luku swietlnego w bar¬ dzo cienkie choragiewki blaszane 16, osa¬ dzone na profil w ten sposób, iz jego swo¬ bodny koniec wystaje w kierunku drogi wyladowania. Grubosc tych choragiewek blaszanych 16 moze wynosic np. 0,05 mm, przy czym w przedstawionym przykladzie choragiewki te sa po prostu zacisniete na precie 15. o grubosci okolo 0,4 mm, a na¬ stepnie sa wygiete spiralnie, aby mozna by¬ lo latwo wsunac je w rure kwarcowa 1. Po¬ niewaz powstawanie luku swietlnego po¬ przedza zawsze wyladowanie jarzeniowe,przy którym ilosc wydzielanego ciepla od¬ powiada wielkosci powierzchni czynnej e- lektrod, przeto w czasie zaplonu taka cho¬ ragiewka blaszana podlega bardzo szybko intensywnemu nagrzaniu. Luk swietlny po¬ wstaje nasamprzód na tej choragiewce bla¬ szanej, aby przejsc nastepnie na pret 15, nagrzany przez choragiewke blaszana, gdy pret ten osiagnie wystarczajaca temperatu¬ re. Poniewaz wskutek tego zostaje zmniej¬ szone znacznie rozpylanie w okresie zaplo¬ nu lampy, przeto srodek ten sprzyja znacz¬ nemu zwiekszaniu sie czasu uzytkowania lampy, a zatem rozszerza dopuszczalny za¬ kres obciazenia.Jakkolwiek przytoczone wyzej dane na¬ daja sie w pierwszym rzedzie do lamp z e- lektrodami wolframowymi, to jednak po¬ mysl wedlug wynalazku moze byc oczywis¬ cie zastosowany do lamp, których elektro¬ dy sa wykonane z tantalu lub z innego me¬ talu trudnotopliwego o podobnych wlasnos¬ ciach. PL