Przedmiotem niniejszego wynalazku jest podkladka do zabezpieczenia nakret¬ ki, posiadajaca na jednej ze swych po¬ wierzchni zadziory, rozmieszczone w po¬ staci calkowitego lub czesciowego wienca wspólsrodkowego wzgledem podkladki, przy czym plaszczyzna tej powierzchni tworzy plaszczyzne symetrii dla wspom¬ nianych zadziorów.Podkladka wedlug wynalazku moze wspólpracowac z podobna podkladka tak, aby zadziory obydwóch podkladek zacho¬ dzily za siebie calkowicie, gdyz sa one rozmieszczone symetrycznie wzgledem podkladki, zespól zas dwóch podkladek nie pozwala odsrubowac sie nakretce, jak to zostanie objasnione ponizej.Podkladka wedlug wynalazku moze byc, oczywiscie, wyrabiana z jakiegokol¬ wiek odpowiedniego materialu, to jest nie tylko z metalu, ale np. z lanych tworzyw izolacyjnych dla potrzeb elektrotechniki itd. Moze ona byc wytwarzana jakimkol¬ wiek sposobem, np. przez odlewanie albo przez wycinanie z tasmy materialu wedlug sposobu, stanowiacego równiez przedmiot niniejszego wynalazku, opisanego przy rozpatrywaniu wyrobu podkladek szescio¬ katnych.Sposób wyrobu podkladek szesciokat-nych o srednicy wpisanej, równej D,po- lega na tym, ze w tasmie, której szero¬ kosc praktycznie równa sie D + n 0,75 D, przy czym n jest liczba calkowita wzgled¬ nie równa sie zeru, wycina sie na obu brzegach trójkaty równoramienne, któ¬ rych boki równaja sie 0,5 D i tworza miedzy soba kat 120°, nastepnie z tak.przygoto¬ wanej tasmy wycina sie szesciokaty o boku równym 0,5 D dzieki czemu prak¬ tycznie nie pozostaja zadne odpadki.Wreszcie na jednej z powierzchni kazde¬ go szesciokata .parana sie zadziory, roz¬ mieszczone w postaci wienca, których plaszczyzne symetrii tworzy pozostala nie nacieta czesc tej strony podkladki.Wynalazek dotyczy wreszcie komple¬ tu narzedzi, pozwalajacych na wykonywa¬ nie podkladek w sposób szczególnie pros¬ ty, równiez do wytwarzania na stronie od¬ wrotnej podkladek szorstkich powierzchni, np. przez naciecia pilnikowe.Komplet narzedzi zawiera przebijak wielostemplowy, sluzacy do wykonywa¬ nia wycinków trójkatnych po obydwóch brzegach tasmy, co najmniej jednego otworu w podkladce i rozcinania tasmy na odpowiednia ilosc podkladek, nastep¬ nie matryce z wyzlobieniami na zadziory oraz tloczak do wykonywania zadziorów.Czesc srodkowa tego tloczaka jest zaopa¬ trzona w zeby, dzialajace na odpowiednia strone podloza, na której wspomniana czesc tloczaka obraca sie dzieki ukosnej plaszczyznie podloza.Na rysunku przedstawiono tytulem przylkladu dwie postacie wykonania pod¬ kladki wedlug wynalazku, z których wy¬ nika sposób wykonywania tych podkladek.Fig. 1 przedstawia sworzen nagwinto¬ wany, laczacy ze soba pewne czesci przy pomocy nakretki i jednej pary podkladek wedlug pierwszej postaci wykonania przedmiotu wynalazku, to jest podkladek szesciokatnych.Fig. 2 przedstawia rozwiniecie kolowe A — B nakretki wedlug fig. 1 w przypad¬ ku, gdy nakretka ta jest zacisnieta.Fig. 3 przedstawia to samo rozwiniecie w przypadku usilowania odkrecenia na¬ kretki.Fig, 4 przedstawia podkladke wedlug drugiej postaci wykonania przedmiotu: wy¬ nalazku, to jest podkladke okragla.Fig. 5 — 9 sluza do wyjasnienia sposo¬ bu wyrabiania podkladek szesciokatnych i uwidoczniaja w szczególnosci narzedzia, potrzebne do wykonywania tego sposobu.Na fig. 1 uwidoczniono sworzen na¬ gwintowany 1 i nakretke 2 do zamocowa¬ nia jakiejkolwiek czesci, np, plyty 3. Mie-. dzy nakretka a plyta znajduje sie para podkladek szesciokatnych 4, 5, przy czym strona wierzchnia podkladki 4 oraz stro¬ na spodnia podkladki 5 posiadaja nacie¬ cia pilnikowe 6, zapewniajace mocne przy¬ leganie podkladki 4 do nakretki 2 i pod¬ kladki 5 do plyty 3. Podkladki 4, 5 sa identyczne, przy czym jedna z nich jest nalozona na druga tak, iz, jak to powie¬ dziano wyzej, obydwie powierzchnie pil¬ nikowe znajduja sie na zewnatrz.Podkladki 4, 5 posiadaja na wewnetrz¬ nych, to jest na zwróconych ku sobie po¬ wierzchniach, po wiencu zadziorów, wspólsrodkowym wzgledem osi podklad¬ ki, przy czym zadziory te maja taki ksztalt oraz sa w taki sposób rozmiesz¬ czone, aby podkladki te przylegaly do sie¬ bie calkowicie, jak to wynika z fig. 2.W tym celu jest rzecza konieczna, aby za¬ dziory byly roizimieszczone w sposób uwi¬ doczniony na fig. 8, to jest, aby srednia plaszczyzna 7, przechodzaca przez strone podkladki, zaopatrzona w zadziory, two¬ rzyla plaszczyzne symetrii. Cyfra 8 ozna¬ cza na tej figurze druga strone podkladki, która w przykladzie wedlug fig, 1 — 3 jest zaopatrzona w naciecia pilnikowe.Z powyzszego rozmieszczenia wynilka, ze — 2 —dno 9 zadziorów jest oddalone od plasz¬ czyzny 7 o odstep, równy odstepowi1 tej plaszczyzny' ód krawedzi 10, co pozwala na calkowite zachodzenie za siebie za¬ dziorów i na przyleganie do siebie stron podkladek, zaopatrzonych w zadziory.Oczywiscie, ze te dwie podkladki sa iden¬ tyczne.Jest rzecza oczywista, ze kierunek za¬ dziorów gra równiez pewna role oraz za¬ lezy od ikierumkti nagwintowania narza¬ dów srubowych, W przedstawionym przy¬ kladzie rozpatruje sie normalny przypa¬ dek, to jest gwfoit prawoskretny, lak ze nakretka jest nakrecana w kierunku strzalki 11 wedlug fig. 2, odwrotny zas kierunek, oznaczony lstrzalka 12A odpo¬ wiada odkrecaniu nakretki przy pomocy klucza 13 (fig. 2 lub fig. 3, uwidoczniajaca rozwiniecie nakretki).Ponizej opisano, co -zachodzi przy na¬ krecaniu nakretki 2, pod która znajduje sie para podkladek 4, 5, i przy usilowaniu jej odkrecenia.Przy nakrecaniu nakretki obydwie podkladki sa dociskane do siebie w kie¬ runku strzalek 13, 14 (fig. 2). Nawet jezeli podkladki sa tak ustawione, iz ich zadzio¬ ry nie zachodza za siebie, to jednak wsku¬ tek ruchu obrotowego oraz dzieki ukos¬ nym powierzchniom tych zadziorów, za¬ dziory te, slizgajac sie po sobie, zajda za siebie. Podkladki przyjmuja zatem na¬ tychmiast odpowiednie polozenie, przed¬ stawione na fig. 2. Jest rzecza oczywista, ze po calkowitym nakreceniu nakretki szorstkie powierzchnie zewnetrzne pod¬ kladek, posiadajace naciecia pilnikowe, wglebia sie nieco w nakretke 2 oraz w czesc zaciskana 3 lub beda w tak sci¬ slym zetknieciu sie z tymi czesciami, ze wszelki zeslizg jest trudny.Jezeli teraz nakretka usilowalaby sie odkrecic, wówczas musialaby sie obrócic w kierunku strzalki 12 (fig. 3) wzgledem sworznia 1 i plyty 3* Wziawszy pod uwa¬ ge przyleganie nakretki do podkladki 4 i podkladki 5 do plyty 3, pierwsza z nich bedzie pociagana przez nakretke, a druga przytrzymywana przez plyte; biorac pod uwage kierunek zadziorów, widac ze ten ruch, który nie odpowiada niczemu iniie- mn, jak ruchowi wzglednemu, oznafczone- mu strzalkami' 15 i 16, stara sie odsunac obie podkladki od siebie w kierunku strzalek 17, 18, toi jest w kierunku zwiek- szeniia wspólnej grubosci pary podkladek, wobec czego zacisniecie nakretki 2 na plycie 5 powieksza sie zamiast zmniej¬ szyc. Nakretka nie moze sie odsrubowac samoczynnie!, sini tez nie mxze byc odsru¬ bowana sila przy pomocy klucza w sposób zwykly. Jezeli chce sie ja odkrecic, trze¬ ba przeszkodzic powstawaniu ruchu wzglednego, opisanego' powyzej. Aby to uczynic, wystarczy postapic tak, jak to wynika z fig. 1, to znaczy trzeba uzyc dwóch kluczy, z których jeden jest zwy¬ klym kluczem do odsrubowywania 13, a drugi dodatkowym 19, stosowanym do górnej podkladki1 4, przy czym obydwa klucze 13 i 19 musza byc poruszane w kie¬ runkach przeciwnych, jak to przedstawio¬ no strzalkami 12 i 20. W tym przypadku przy odkrecaniu nakretki trzeba przezwy¬ ciezyc jedynie tarcia, powstajace dzieki szorstkosci miedzy podkladka 4 i nakret¬ ka 2.Moze sie zdarzyc, ze polaczenie moc¬ no zesrubowane obluzuje sie wskutek dzialania sil lub drgan podczas pracy lub ze polaczenie nie bylo dosc mocno zesru¬ bowane przy montazu. Zarówno w jed¬ nym, jak i w drugim przypadku nakretka ma daznosc do odsrubowania sie. Zadziory przeszkodza jej w tym, dzialajac w*rodza¬ ju klinów zaciskowych, jak to opisano wyzej, oraz unieruchamiaja nakretke i jednoczesnie ja zakleszczaja. Tak wiec drgania, które w innych polaczeniach wy- — 3 —wolalyby calkowite odsrubowanie sie na¬ kretki', w tym przypadku samoczynnie zwiekszaja moc zesrubowania.Jest rzecza oczywista, ze naciecia pil¬ nikowe nie sa bezwzglednie niezbedne, podkladka bowiem moze byc gladka, naj¬ lepiej — nie obtoczona i nie szlifowana.Zaleznie od materialu uzytego, np. wyko¬ nanego z pewnych tworzyw lanych, przyr leganie jest wystarczajace, tak ze nie trzeba w jakis specjalny sposób obrabiac powierzchni przylegania.Na fig. 4 uwidoczniono inna postac wy¬ konania podkladki o ksztalcie okraglym,, przy czym jej powierzchnia widoczna jest zaopatrzona w naciecia pilnikowe 21, zbl- dziory zas znajduja sie na drugie) stronie wienca, zawartego miedzy dwoma kolami, oznaczonymi liniami przerywanymi 22.Jak powiedziano wyzej, przy odkrecaniu nakretki trzeba uniemozliwic obracanie sie co najmniej jednej z uzytych podkla¬ dek. Aby uniknac zawsze mniej lub wie¬ cej trudnego uzycia do tego celu obceg, jest rzecza pozyteczna zaopatrzyc pod¬ kladke okragla w zgrubienia albo w wy¬ ciecia takie, jak wyciecia 23 wedlug fig. 4.W tym przypadku do odkrecania nakret¬ ki oprócz zwyklego klucza do nakretek nalezy uzyc jeszcze klucza specjalnego, odpowiadajacego danemu profilowi pod¬ kladki.Nastepnie bedzie opisany prosty spo¬ sób wyrobu podkladek typu 41 5, to jest posiadajacych oprócz wystepów jeszcze naciecia pilnikowe na stronie odwrotnej.Jak to wskazuje fig, 5, podstawowym materialem jest tasma 24 z materialu, z ja¬ kiego maja byc sporzadzone podkladki, przy czym przy pomocy narzedzia wielo- stemplowego, np. przy pomocy przebijaków bocznych 25, wycina sie najpierw brzegi tasmy, przygotowujac jednoczesnie otwo¬ ry podkladek za pomoca przebijaków 26, wreszcie przygotowane w ten sposób pod¬ kladki wycina sie za pomoca przebijaków, przy czym trzy podkladki 27 wycina sie jednoczesnie. Ze wzgledu na dobre zu¬ zytkowanie materialu tasmy 24 tak, aby pozostawalo jak najmniej odpadków, jest rzecza niezbedna, aby szerokosc tasmy byla taka, jak wedlug fig. 5. Jezeli ozna¬ czyc litera D srednice kola, wpisanego w otrzymane podkladki szesciokatne, wów¬ czas szerokosc tasmy jest równa dwóm srednicom plus bok szesciokata, co moz¬ na jeszcze rozumiec jako dwie i pól sre¬ dnicy, gdyz dlugosc boku jest równa pro¬ mieniowi. Na ogól szerokosc tasmy win¬ na byc równa co najmniej srednicy D, w którym to przypadku otrzymano by jedna podkladke, przy czym szerokosc moze byc równa D + n 0,75 D, gdzie n jest liczba calkowita, równa liczbie podkladek otrzy¬ manych mniej jedna. W przedstawionym przylkladzie otrzymuje sie trzy podkladki, a zatem n musi byc równe 2, przy czym n byloby równe zeru w przypadku serii podkladek, wycinanych jedna po drugiej z tasmy o szerokosci D.Jezeli brzegi tasmy sa przygotowane za pomoca przebijaków 25, wówczas wi¬ dac, ze oprócz otworów 26 nie powstana juz zadne odpadki materialu. Wyciecia, wykonane przy pomocy przebijaków 25, posiadaja ksztalt trójkatów równoramien¬ nych, wskutek czego ich równe boki two¬ rza jeden z boków dwóch nastepujacych po sobie podkladek, dlugosci tych boków wynosza zatem 0,5 D, kat zas, jaki te bo¬ ki tworza ze soba, jest równy 120°.Jest rzecza oczywista, ze szerokosc tasmy winna odpowiadac jedynie prak¬ tycznie, a nie matematycznie wyzej poda¬ nemu wzorowi. Na ogól bedzie ona nieco szersza, tak aby przebijaki 25 mogly wy¬ konywac niezawodnie zadane wyciecia trójkatne bez ryzyka, ze czesc profilu tych przebijaków wyjdzie poza tasme.Opisane czynnosci, to fest wycinanie _ 4 _.brzegów tasmy, wybijanie otworów i wy¬ cinanie podkladek sa uskuteczniane ko¬ rzystnie jednoczesnie przy poniocy narze¬ dzia wielostemplowego, j ednak rozumie sie, ze czynnosci te moga byc uskutecz¬ niane w dowolnej kolejnosci, przy czym tasma talk w jednym,, jak i w drugim przy¬ padku bedzie podsuwana samoczynnie z predkoscia, która mozna zmieniac w za¬ leznosci od wielkosci D* Po przeprowadzeniu podkladek przez komore oczyszczajaca po ich wygladze¬ niu i ewentualnie oksydowaniu lub niklo¬ waniu podkladki kierowane sa pod prase, która moze wytlaczac jednoczesnie za¬ dziory i naciecia pilnikowe. Nalezy zazna¬ czyc, ze podkladki wygladzone i niMowa- ne beda dzialaly skuteczniej przy zaciska¬ niu, a to dzieki wygladzonej powierzchni ich wystepów (przeciwnie niz przy obec¬ nych podkladkach).Prasa do nacinania jest zaopatrzona w narzedzie, przedstawione na fig* 6 i 7.Narzedziem wedlug fig. 7 jest matryca z wycieciem 28* odpowiadajacym swym ^ ksztaltem podkladce z zadziorami. Wy¬ ciecie to w ksztalcie podkladki szescio¬ katnej posiada wypukly wieniec zadzio¬ rów 29 oiraz trzpien srodkowy 30, wcho¬ dzacy w otwór podkladki po jej umieszcze¬ niu w wycieciu 28, Z matryca wspóldziala tloczak, skla¬ dajacy sie z trzech czesci, uwidoczniony na fig. 6, która przedstawia czesciowo je¬ go czesc zewnetrzna 31, wodzaca rurke 32, przeznaczona do wykonywania na¬ ciec pilnikowych, oraz rurke 33, cisnaca na rurke 32, zmuszajac ja do wykonywa¬ nia ruchu obrotowego, którego wymagaja wspomniane naciecia.Dzialanie tego tloczaka jest nastepu¬ jace. Tloczalk, opuszczajac sie na pod¬ kladke, umieszczona w wycieciu 28, przy¬ ciska te ostatnia do jego dna, jednaik wskutek nacisku oraz istnienia dwóch plaszczyzn ukosnych 34, 35 na podlozu, za posrednictwem których rufrka 33 naciska na rurke 32, rurka 32 obraca sie nieco w kierunku strzalki 36, przy czym ruch ten jest ograniczony mozliwa gra wystepu 37* Naciecia pilnikowe sa wykonywane przez nacinanie powierzchni podkladki za po¬ moca zebów 38, wykonanyeh na koncu rurki 32* Zeby 38 moga byc wykonane na jednej tylko czesci konca rurki 32, ale jest rzecza oczywista, ze korzystniej bedzie, jezeli beda one wykonane na calej po¬ wierzchni roboczej.Nalezy zaznaczyc, ze kierunek naciec jest taki, ze w przypadku nakretki, na¬ gwintowanej w kierunku normalnym, od¬ powiadajacym zreszta przewidzianemu na¬ chyleniu zadziorów, nakretka bedzie mogla slizgac sie po nacieciach pilnikowych przy nakrecaniu oraz bedzie zawadzala sie o ostrza tych naciec przy odkrecaniu, dzieki czemu nie bedzie mogla odkrecac sie samo¬ czynnie, lub podkladka bedzie zakleszcza¬ na podczas takiego odkrecania sie.Fig. 8, przedstawiajaca rozmieszczenie zadziorów podkladki, uwidocznia równiez symetryczne odbicie tych zadziorów przez naciecie 29 dna wyciecia 28.Fig. 9 uwidocznia przekrój C — .D za¬ dziorów' W 'kierunku ich szerokosci. Czesc wytloczona, wglebiona w podkladke, winna byc rozszerzona ku górze, podczas gdy czesc, wystajaca nad powierzchnie pod¬ kladki, winna byc rozszerzona ku dolowi.To samo odnosi sie do ksztaltu zebów dru¬ giej podkladki, poniewaz fig. 8 moze rów¬ nie dobrze przedstawiac obie podkladki.Celem tych dwóch odwróconych od siebie rozszerzen jest umozliwienie latwego wy¬ ciagniecia podkladki z matrycy po wytlo¬ czeniu zadziorów. Jezeliby wystajace boki zebów byly równolegle, wówczas podklad¬ ka bylaby zaklinowana miedzy zebami ma¬ trycy albo je zaciskala, wiec byloby bardzo trudno wyjac podkladke z matrycy.Wreszcie mozna zastosowac matryce, — 5 ¦ —której dno byloby nie plaskie, lecz lekko stozkowe. W tym przypadku stempel byl¬ by uksztaltowany w odpowiedni sposób.Przy takim wykonaniu dwie podkladki, tworzace zamocowanie nakretki, stykalyby sie ze soba nie na brzegach, lecz w srodku, tak iz po nakreceniu nakretki podkladki te bylyby zgniatane elastycznie, to jest przyj¬ mowalyby ksztalt plaski.Dla potrzeb handlowych podkladki mo¬ ga byc sprzedawane parami, to jest dwie podkladki sa laczone w pary przy pomocy uszka cienkiego. PL