PL29875B1 - Telefunken Gesellschaft fur drahtlose Telegraphie m. b. H.,vWiin/.A/ Uklad polaczen dla lamp magnetronowych - Google Patents

Telefunken Gesellschaft fur drahtlose Telegraphie m. b. H.,vWiin/.A/ Uklad polaczen dla lamp magnetronowych Download PDF

Info

Publication number
PL29875B1
PL29875B1 PL29875A PL2987536A PL29875B1 PL 29875 B1 PL29875 B1 PL 29875B1 PL 29875 A PL29875 A PL 29875A PL 2987536 A PL2987536 A PL 2987536A PL 29875 B1 PL29875 B1 PL 29875B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
electrodes
cathode
internal
electrode
circuit
Prior art date
Application number
PL29875A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL29875B1 publication Critical patent/PL29875B1/pl

Links

Description

Wynalazek niniejszy dotyczy ukladu po¬ laczen dla lamp magnetronowych, nadaja¬ cego sie do zastosowania w szczególnosci we wzmacniaczach nadajników w celu o- siagniecia wielkiej mocy oraz w odbiorni¬ kach w celu uzyskania wielkiej czulosci.Znane sa juz lampy magnetronowe, w których wspólosiowo z katoda osadzony jest pierwszy zespól elektrod, skladajacy sie z dwóch lub kilku odcinków kolowych, dokola zas tego zespolu umieszczony jest drugi zespól elektrod, zlozony równiez z dwóch luib kilku odcinków kolowych. Lam¬ py takie sluza do wytwarzania drgan w ten sposób, ze dwukrotnie dzielony we¬ wnetrzny uklad elektrod pracuje w pola¬ czeniu z dwukrotnie dzielonym zewnetrz¬ nym -ukladem elektrod jak normalna czte- roszczelinowa lampa magnetronowa z sa- mowzbudzeniem. W odróznieniu od tego wynalazek dotyczy ukladów lamp magne¬ tronowych, których zarówno wewnetrzny jak i zewnetrzny zespól elektrod jest pola¬ czony z oddzielnymi obwodami drgajacymi, przy czym do wewnetrznego zespolu elek¬ trod doprowadza sie napiecia rozrzadcze, z zewnetrznego zas zespolu elektrod czerpie sie napiecia uzytkowe.Zanim zostana omówione mozliwosci zastosowania takiego ukladu, opisane be¬ dzie blizej dzialanie lampy w ukladzie po¬ laczen wedlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia wewnetrzny zespól elektrod lampy magnetronowej, stosowa¬ nej w ukladzie wedlug wynalazku, sklada¬ jacy sie w najprostszym przypadku z dwóchrównoleglych plytek kondensatorowych P1 i P2. Pomiedzy tymi plytkami znajduje sie np. w punkcie K elektron, posiadajacy szybkosc poczatkowa vQ w jakimkolwiek kierunku. Pole magnetyczne posiada, kie¬ runek prostopadly do plaszczyzny rysunku.Rzuty linii sil, stanowiacych granice stre¬ fy skutecznego dzialania pola magnetyczr nego H, sa oznaczone malymi krzyzykami.Poza tym zaklada sie, ze obydwie plytki Px i P2 posiadaja ten sam potencjal c1 = cp2 i ze natezenie pola magnetycznego jest tak wielkie, iz promien krzywizny to¬ ru elektronów jest mniejszy od polowy od¬ leglosci d pomiedzy plytkami. W tych wa¬ runkach elektron opisuje zamkniete kola.Gdy elektron ma wykonywac jeszcze ruch podluzny, to pomiedzy obiema plytka¬ mi Px i P2 powinno byc wytworzone elek¬ tryczne pole poprzeczne cp2 — tf1 = cp, wo¬ bec czego cp2 winno byc wieksze od Wskutek tego tor krazacego elektronu przy zblizeniu do jplytki P2 o wiekszym poten¬ cjale dodatnim zostaje rozszerzony; i! splasz¬ czony, a przy zblizeniu do plytki P1 o mniejszym potencjale zostaje mocniej zakrzywiony, anizeli w przypadku rów¬ nych potencjalów. Elektron juz nie po¬ wraca do punktu wyjscia K, lecz otrzymu¬ je szybkosc postepowa, prostopadla do li¬ nii sil i skierowana wzdluz plytek. Kieru¬ nek ruchu zalezy od kierunku pola magne¬ tycznego, poprzecznego wzgledem plytek, oraz od podluznego pola elektrycznego.Szybkosc c, z jaka porusza sie elektron w plaszczyznie rysunku w lewo lub w prawo, zalezy od szybkosci poczatkowej v0, od gra¬ dientu pola elektrycznego zenia pola magnetycznego H, mianowicie Poniewaz srednia szybkosc elektronu jest prostopadla do kierunku pola elektry¬ cznego, przeto elektron nie wykonuje zad¬ nej pracy, gdyz biegnie wzdluz linii ekwi- potencjalnej, a wiec rozrzad odbywa sie bez straty mocy.W miejscu G elektron przekracza grani¬ ce elektrycznego pola kondensatora oraz granice pola magnetycznego. Jezeli pomi¬ nac zjawiska brzegowe, to elektron poru¬ sza sie dalej prostoliniowo w tym kierun¬ ku, w jakim poruszal sie w punkcie G, przy czym ruch elektronu zostaje dodatko¬ wo przyspieszony, az wreszcie elektron zo¬ staje pochwycony przez plytke chwytajaca P3 o wysokim potencjale dodatnim. Taka elektroda P3 musi byc oddalona na tyle, a- by mozna bylo przy rozwazaniach teorety¬ cznych pominac jej wplyw na pole pomie¬ dzy plytkami Px i P2. Kwestia, w jaki spo¬ sób elektron doszedl do punktu K i skad otrzymal swa szybkosc poczatkowa v0, jest dla powyzszych rozwazan bez znaczenia.Fig. 2 przedstawia schemat znanej lam¬ py Habanna o dwóch szczelinach. Elektron podlega w tym przypadku dzialaniu pola magnetycznego o takim natezeniu, ze az do chwili trafienia na plytke o dodatnim po¬ tencjale przebiega tylko jedna petlice wzglednie jej polowe. Znaczna róznica dzialania magnetronu o dwóch szczelinach w porównaniu do dzialania zwyklej lampy Habanna jest widoczna od razu na fig. 1 — 3. Elektrony nie trafiaja na zadna z elek¬ trod P1 lub P2, lecz wybiegaja ze szczeli¬ ny. Fakt ten, jezeli pominac inne przyczy¬ ny, które w tych rozwazaniach nie sa waz¬ ne, pochodzi stad, ze obydwie elektrody P1 i P2 (posiadaja ujemny potencjal wzgle¬ dem zródla elektronów, a nawet w przyt- padku dodatniego napiecia poczatkowego elektrod P1 i P2 pole magnetyczne posiada takie natezenie, iz srednica toru elektro¬ nów jest mniejsza od odleglosci miedzy ty¬ mi elektrodami. Dla uzyskania ruchu poste¬ powego potrzebna jest róznica potencjat- lów pomiedzy obydwiema plytkami. Po¬ szczególne elektrody, gdy chodzi tylko o przebieg rozrzadu, moga miec potencjal w — 2 —stosunku do zródla elektronów, biorac war¬ tosci bezwzgledne, doctatni lub ujemny albo tez jedna strona elektrody lampy moze miec dodatnie, druga zas ujemne napiecie poczatkowe. Przez przylozenie niezbyt wy¬ sokiego dodatniego albo jeszcze lepiej u- jemnego napiecia poczatkowego do elek¬ trod wewnetrznych otrzymuje sie dodatko¬ wo silne zageszczenie strumienia elektro¬ nów.Fig. 3 przedstawia jeszcze inna odmia¬ ne ukladu elektrod lampy magnetronowej, stosowanej wedlug wynalazku. Czesci elek¬ trody wewnetrznej, polozone w poblizu szczeliny S, sa dziurkowane i moga byc wykonane w postaci kratki lub siatki. Gdy potencjal elektryczny nie jest staly w prze¬ strzeni, lecz zwieksza sie symetrycznie do katody, liczac od katody K do elektrody S, wówczas elektron wychodzacy z katody o- pisuje tor w ksztalcie serca, jak uwidocz¬ niono na fig. 3.Na fig. 4 — 6 przedstawiono cztero- dzielny wewnetrzny uklad elektrod.Uklad wedlug fig. 4 mozna otrzymac, jezeli dwa uklady wedlug fig. 1 sa prosto¬ padle do siebie i przenikaja sie wzajemnie.Przecinajace sie czesci wewnetrzne sa po¬ miniete. Pola elektryczne, zaznaczone linia kreskowana, sa stale we wszystkich punk¬ tach pomiedzy plytkami.Fig. 5 przedstawia jedna z odmian u- kladu elektrod lampy dajacej sie z korzys^ cia zastosowac wedlug wynalazku. Zamiast elektrod w ksztalcie katowników zastoso¬ wane sa plaskie plytki, polozone jednak promieniowo wzgledem katody. Linie sil pól elektrycznych pomiedzy elektrodami sa skierowane od wewnatrz ku zewnatrz przy malejacym natezeniu pola.Fig. 6 przedstawia inna odmiane ukla¬ du elektrod, która jest zblizona w prakty¬ cznym zastosowaniu do ukladu elektrod lampy Habanna z anodami czterodzielnymi.Elektrody katowe sa równiez zastapione plaskimi plytkami, które sa umieszczone stycznie do kola opisanego na katodzie. Na¬ tezenia pól elektrycznych wzrastaja od we¬ wnatrz ku zewnatrz.Wielka zaleta symetrycznie zbudowane¬ go czterodzielnego magnetronu polega na tym, ze przy uwzglednieniu torów elektro¬ nów w ksztalcie serca otrzymuje sie cztery przesuniete wzgledem siebie o 90° najko¬ rzystniejsze tory elektronów. Gdy elektron po przebiegnieciu polowu toru nie dosieg¬ nie elektrody dodatniej, to w przypadku czterodzielnego magnetronu jest mozliwe, ze elektron przebiegnie druga czesc toru w ksztalcie serca i zblizy sie z prawidlowa fa¬ za do sasiedniej szczeliny miedzy elektro¬ dami.Po wyjasnieniach fizycznych podanych powyzej, ulatwiajacych zrozumienie dzia¬ lania lamp wedlug wynalazku, w dalszej czesci opisu bedzie mowa o zastosowaniu tychze lamp.Jak juz wyzej wspomniano, wynalazek polega na pewnym szczególnym zastosowa¬ niu magnetronów o dwóch grupach równo¬ leglych odcinków anodowych, polozonych symetrycznie wzgledem katody w róznych od niej odleglosciach. Zastosowanie to jest tego rodzaju, ze do wewnetrznego zespolu elektrod doprowadza sie napiecie rozrzad- cze, z zewnetrznego zas zespolu elektrod, w który jest wlaczony obwód drgan, pobiera sie napiecia uzytkowe. Elektrody we¬ wnetrzne moga przy tym posiadac poczat¬ kowy potencjal ujemny wzgledem katody.Elektrody zewnetrzne powinny miec oczy¬ wiscie dodatni potencjal poczatkowy w ce¬ lu przyspieszania biegu elektronów. Pole magnetyczne, dzialajace w (przestrzeni wy¬ ladowczej przy danym potencjale we¬ wnetrznego ukladu elektrod, dobiera sie np. tak duze, ze elektrony nie moga przedostac sie przez szczeliny miedzy elektrodami u- kladu wewnetrznego. Gdy teraz pomiedzy elektrodami rozrzadczego ukladu we¬ wnetrznego wytwarza sie elektryczne pole poprzeczne, np. za pomoca napiecia zmien- — 3 —nego, przylozonego do dwóch elektrod wzglednie do dwóch grup elektrod we¬ wnetrznych z faza przeciwna, wówczas to¬ ry elektronów w poblizu szczeliny zostaja zakrzywione, a elektrony moga wybiec z u- kladu wewnetrznego i przejsc do elektrod zewnetrznych. Zaleznie od kierunku po¬ przecznego pola elektrycznego w wewnetrz¬ nym ukladzie elektrod, elektrony, np. w u- kladzie dwudzielnym, wydostaja sie na przemian z jednej lub drugiej strony (fig. 3). Mozna oczywiscie dobrac napiecie po¬ czatkowe elektrod zewnetrznych i natezenie pola magnetycznego takie, zeby elektrony o sredniej szybkosci powracaly jeszcze do katody i zeby tylko elektrony o wiekszej szybkosci przedostawaly sie do elektrod zewnetrznych. Gdy wytworzone jest po¬ przeczne rozrzadcze pole elektryczne po¬ miedzy elektrodami wewnetrznymi, to z je¬ dnej strony wychodza wszystkie elektrony, a z drugiej zostaja zawrócone nawet elek¬ trony o duzej szybkosci.Równiez mozna zastosowac którakol¬ wiek z opisanych lamp jako generator o wzbudzeniu wlasnym, przy czym w ukla¬ dzie wewnetrznym elektrod moga powsta¬ wac drgania. Elektrody wewnetrzne musza miec wówczas dodatni potencjal poczatko¬ wy wzgledem katody. Zarówno napiecie po¬ czatkowe, rozmiary elektrod wewnetrznych (szerokosc szczeliny lub wielkosc oczek, fig- 3), jak i rozmiary elektrod zewnetrz¬ nych, których oddzialywanie na wewnetrz¬ ny uklad elektrod okreslone jest wielkoscia przechwytu, nalezy dobrac tak, zeby tylko czesc strumienia elektronów, wychodzace¬ go z katody, dochodzila do elektrod we¬ wnetrznych, przez co uzyskuje sie podtrzy¬ mywanie drgan obwodu wewnetrznego u- kladu elektrod. Glówna czesc strumienia elektronów jest kierowana na elektrody zewnetrzne, posiadajace wysoki potencjal dodatni. Przebiegi elektronów w lampie sa podobne do opisanych w przykladzie po¬ przednim.Nastepnie mozna stosowac lampe we¬ dlug wynalazku jako generator o sprzeze¬ niu zwrotnym, przy czym poprzez obwody o jednakowej czestotliwosci, wyrównane co do fazy, istnieje zewnetrzne sprzezenie zwrotne pomiedzy zewnetrznym i we¬ wnetrznym ukladem elektrod.Mozna stosowac lampe wedlug wynalaz¬ ku jako podwajacz czestotliwosci w taki sposób, ze elektrody zewnetrzne sa elektry¬ cznie polaczone ze soba, tak iz posiadaja zawsze ten sam potencjal, a pomiedzy ele¬ ktrody zewnetrzne i katody wlacza sie ob¬ wód drgajacy, dostrojony do czestotliwosci dwukrotnie wiekszej od czestotliwosci pod¬ stawowej, istniejacej w obwodzie we¬ wnetrznego ukladu elektrod.Przy zastosowaniu lampy jako modula¬ tora drgania elektryczne moga byc wytwa¬ rzane w sposób podany w powyzej przyto¬ czonych przykladach. Napiecia modulacyj- ne moga byc nakladane w obwodzie we¬ wnetrznego lub zewnetrznego ukladu elek¬ trod, zaleznie od potrzeby, z faza zgodna lub przeciwna.Przy zastosowaniu lampy w ukladzie odbiorczym bez wytwarzania czestotliwosci posredniej wzmacnianie drgan odbiera¬ nych odbywa sie w ukladzie wewnetrz¬ nym, a prostowanie, regulowane oddziel¬ nie, w zewnetrznym ukladzie elektrod.Przy zastosowaniu lampy w ukladzie odbiorczym z wytwarzaniem czestotliwosci posredniej jeden uklad elektrod lampy pra¬ cuje jako oscylator, drugi zas uklad lub o- bydwa uklady — jako uklad mieszajacy z jednoczesnym dzialaniem prostowniczym lub bez takiego dzialania.Przy zastosowaniu lampy jako wolto¬ mierza lampowego, zwlaszcza do bardzo wtelkich czestotliwosci, mierzone napiecia zmienne sa doprowadzane symetrycznie wzgledem katody do uksztaltowanego we¬ wnetrznego ukladu elektrod o ujemnym na¬ pieciu poczatkowym, przy czym uklad elek¬ trod ma bardzo mala pojemnosc wzgledem — 4 —ziemi. Obciazenie zródla pomiarowego przy tym nie wystepuje.Do celów regulacyjnych, np. w przyu padku regulowanego wzmacniacza, wazna jest zasada nastepujaca. Aby moznaj bylo zmieniac iprad emisji calkowitej, otrzymy¬ wany z katody, napiecie poczatkowe we¬ wnetrznego ukladu elektrod powinno byc zmieniane z jakakolwiek czestotliwoscia tak, zeby otrzymac rozrzad pradu emisyj¬ nego. Poza tym ten prad zmienny co do wielkosci moze byc kierowany na przemian na poszczególne elektrody wzglednie grupy elektrod zewnetrznych przy pomocy we¬ wnetrznego albo zewnetrznego ukladu ele¬ ktrod.Na fig. 7 przedstawiona jest lampa w przekroju prostopadlym do osi kaitody. Za¬ równo wewnetrzny jak i zewnetrzny uklad elektrod posiadaja po dwie elektrody. Ele¬ ktrody wewnetrzne sa wykonane jako pla¬ skie plytki J1 i J2 , a elektrody zewnetrzne jako wycinki cylindryczne A1 i A2, przy czym obydwa rodzaje elektrod sa równole¬ gle do wspólnej osi calego ukladu. Na ry¬ sunku zaznaczone sa równiez przypuszczal¬ ne tory elektronów w zalozeniu, ze pole ma¬ gnetyczne przechodzi równiez przez prze- strzen pomiedzy ukladem wewnetrznym i zewnetrznym, co nie jest jednak konieczne.Gdyby pole magnetyczne dzialalo tylko w wewnetrznym ukladzie elektrod, to elek¬ trony po wyjsciu z tego ukladu moglyby biec dalej prostoliniowo, zachowujac kie¬ runek, posiadany w chwili wyjscia poza u- klad elektrod. Dzieki temu, ze uklad we¬ wnetrzny obejmuje czesciowo katode, elek¬ trony, które dostaly sie do przestrzeni po¬ miedzy wewnetrznym i zewnetrznym ukla-» dem elektrod, nie moga wrócic do katody, wiec ogrzewanie jej przez bombardowanie powracajacymi elektronami jest niemozli¬ we. Nawet w przypadku bardzo silnego po¬ la magnetycznego, a wiec gdy elektrony nie moga od razu dojsc do elektrod zewne¬ trznych, niemozliwy jest powrót elektronów do katody. Z tego powodu mozna stosowac katody nie wykazujace zjawiska nasyce¬ nia, np. katody tlenkowe lub katody po¬ srednio zarzone.Fig. 8 przedstawia odmiane wykonania lampy. Elektrody obu ukladów sa wykona¬ ne jako równolegle do osi odcinki cylindry¬ cznie. Szczeliny Si wewnetrznego ukladu e- lektrod sa przesuniete wzgledem szczelin Sa ukladu zewnetrznego w przyblizeniu o , , 360 360 nAft , . kat = = 90°, gdzie n oznacza, n 4 ogólna liczbe elektrod. Przy pomocy tego ukladu uzyskuje sie dobre odprzegniecie e- lektrostatyczne obu ukladów.Fig. 9 przedstawia odmiane, w której poprzeczny przekrójj zewnetrznego ukladu elektrod stanowi szesciokat foremny. Elek¬ trody wewnetrzne J19 J2 sa wykonane cze¬ sciowo jako elektrody z pelnej blachy, a w poblizu szczelin jako elektrody siatkowe, a- by ulatwic wydostawanie sie elektronów z ukladu wewnetrznego.Fig. 10 przedstawia odmiane dwudziel¬ nej postaci wedlug fig. 7 w zalozeniu, ze pole magnetyczne jest prostopadle do pla¬ szczyzny rysunku i skierowane tak, ze linie sil wchodza w te plaszczyzne. Elektrony, wydostajace sie z wewnetrznego ukladu e- lektrod przy danym uksztaltowaniu tego u- kladu, moga poruszac sie w przypadku gra¬ nicznym w plaszczyznie, równoleglej do plytek Jx i J2 (tor kropkowany), a miano¬ wicie wtedy, gdy w przestrzeni pomiedzy wewnetrznym i zewnetrznym ukladem ele¬ ktrod nie ma pola magnetycznego. W dru¬ gim przypadku granicznym tory elektro¬ nów moga byc zakrzywione pod wplywem pola magnetycznego tak, iz trafiaja w punkty zewnetrznego ukladu elektrod polo¬ zone na srednicy ukladu prostopadlej do srednicy, na której lezy punkt wyjscia ele¬ ktronu z ukladu wewnetrznego elektrod na odpowiedniej elektrodzie zewnetrznej (tor kreskowany). W tym ostatnim przypadku padaja one prawie stycznie do elektrody. — 5 -Powiekszenie pola magnetycznego spowo¬ dowaloby to, ze elektrony nie dochodzilyby juz do elektrod zewnetrznych, a zostalyby zawrócone. Elektrody wówczas przyczynia¬ lyby sie do podtrzymywania drgan jedynie wskutek indukcyjnego dzialania na elek¬ trody. W lampie wedlug fig. 10 elektrony moga padac tylko na te czesci elektrod ze¬ wnetrznych, które sa oznaczone litera A.Nalezy jednak pozostawic czesci elektrod zewnetrznych oznaczone Sch, w celu u- zyskania pomiedzy wewnetrznym i ze¬ wnetrznym ukladem elektrod symetrycz- tnego ipola elektrycznego. Wykonywa sie to tak, ze rozdziela sie czesci Sch elek¬ trody zewnetrznej, które dzialaja odtad jako elektrody ochronne, przyczyniaja¬ ce sie do symetrycznego uksztaltowa¬ nia pola elektrycznego. Elektrody A sa polaczone z wyjsciowym obwodem drgaja¬ cym. Elektrody ochronne Sch posiadaja najlepiej tylko stale napiecie równe napie¬ ciu anodowemu, ewentualnie jednak moz¬ na przylozyc do tych elektrod napiecia zmienne o czestotliwosci modulacyjnej. E- lektrody ochronne Sch moga zreszta spel¬ niac zadanie, które w normalnych lampach wzmacniajacych spelnia siatka oslonna.Elektrody A mozna ewentualnie zmniej¬ szyc w poblizu szczeliny do rozmiarów ma¬ lych elektrod o .sztucznym chlodzeniu. Po¬ zostala powierzchnia ukladu zewnetrznego musi byc oczywiscie wtedy zajeta przez elektrody ochronne Sch. Elektrody te przy odpowifednio zwiekszonym potencjale moga miec wiekszy promien krzywizny anizeli a- nody A. Gdy nie przeszkadza temu zwiek¬ szenie pojemnosci szkodliwej, to elektrody ochronne Sch moga byc umieszczone calko¬ wicie lub czesciowo za anodami. Anody moga byc wówczas wykonane z pasm me¬ talowych, umieszczonych promieniowo wzgledem katody.Na fig. lla i llb przedstawione jest in¬ ne uksztaltowanie elektrod magnetronu.Fig. lla przedstawia przekrój prosto¬ padly do osi ukladu elektrod, a fig. llb — widok perspektywiczny.W wielu przypadkach pozadany jest du¬ zy przechwyt zewnetrznego ukladu elek¬ trod w stosunku do wewnetrznego ukladu wzglednie w stosunku do katody. W tym celu elektrody wewnetrzne sa wykonane np. w postaci: kraty lub siatki. Najkorzyst¬ niejsza jest postac wykonania, w której druty siatki nie przebiegaja, jak dotych¬ czas, równolegle do katody, lecz prostopa¬ dle do niej tak, ze sa styczne do kola wspólosiowego z katoda, lub stanowia luki tego kola (fig. llb). Stwierdzono do¬ swiadczalnie, ze w zalozeniu jednakowego zapelnienia powierzchniowego tej samej cylindrycznej powierzchni siatkowej uklad o drutach siatkowych prostopadlych do ka¬ tody, w porównaniu z ukladem o drutach równoleglych do katody, posiada nieosia¬ galne dotychczas nachylenie charakterysty¬ ce i ki — , które jest wielokrotnie wieksze od nachylenia osiaganego dotychczas.Toduze nachylenie jest osiagniete dzie¬ ki nastepujacym powodom.W przypadku uzycia na siatke drutów równoleglych do katody stosunkowo duza czesc elektronów trafia na elektrody we¬ wnetrzne. Aby mozliwe bylo ominiecie dru¬ tów siatkowych, prawie prostopadlych do torów elektronów, potrzebna jest zmiana, zakrzywienia tych torów, która wymaga z kolei zmiany stalego pola magnetycznego lub zmiany napiecia anodowego.Inaczej przedstawia sie sprawa, gdy druty siatki sa prostopadle do katody.Wówczas elektrony moga zachowac prawie niezmieniony kierunek. Dla ominiecia dru¬ tów siatki, lezacych w plaszczyznach rów¬ noleglych do torów elektronów, wystarczy tylko niewielkie odchylenie torów wzgle¬ dem plaszczyzny prostopadlej do katody.Takie male odchylenie zachodzi jednak najczesciej automatycznie przez zmiane pola elektrycznego w poblizu siatki, która — 6 —to zmiane wywoluja same elektrody we¬ wnetrzne.Na fig. 12 przedstawiajacej przekrój lampy wedlug fig. llb zaznaczone sa tory elektronów. Poniewaz elektrony wydostaja sie w stosunkowo malej ilosci ze szczelin, a przewaznie wychodza z calej pólcylindry- cznej powierzchni siatkowej, przeto tory elektronów przebiegaja nieco inaczej, niz w ukladach z elektrodami wewnetrznymi z blachy pelnej. Elektrony wychodza przez elektrody wewnetrzne i tak przebiegaja, ze nie osiagaja czesci elektrody, polozonej na wprost szczeliny, lecz dochodza do najbliz¬ szej czesci elektrody zewnetrznej. W ten sposób w ukladzie tym jest zbyteczne sto¬ sowanie elektrody przeciwemisyjnej, gdyz naprzeciwko miejsca wydostawania sie e- lektronów znajduje sie zawsze dodatnia a- noda. Na ogól mozna oczywiscie zastapic czesciowo dzialanie elektrody przeciwemi¬ syjnej przez prawidlowy dobór wymiarów i warunków roboczych lampy, uwzglednia¬ jacych czas przebiegu elektronów, tak ze anoda, na która pada elektron, jest ujemna w chwili padania elektronów. Gdy elektro¬ dy wewnetrzne maja postac siatki, unika sie silnego zageszczania strumienia elektro¬ nów i tym samym przestrzennych spie¬ trzen ladunków, tak iz mozna uzyskac wieksze natezenie ipradu wyladowania, ani¬ zeli w przypadku zastosowania wewnetrz¬ nych elektrod z blachy ciaglej, dzialajacych jak cylinder Wehnelta.Na fig. 13 przedstawiono przekrój lam¬ py o czterech elektrodach w kazdym z u- kladów. Uksztaltowanie elektrod odpowia¬ da uksztaltowaniu wedlug fig. llb i 12. W tym przypadku równiez nie zachodzi sprze¬ zenie pomiedzy obwodami wewnetrznego i zewnetrznego ukladu elektrod, dzieki temu, ze znosza sie dzialania elektrostatyczne ka¬ zdych dwóch sasiednich elektrod zewnetrz¬ nych na przeciwlegle elektrody ukladu we¬ wnetrznego. Przy tym dodatnia elektroda zewnetrzna wywiera dzialanie oslonne wzgledem sasiedniej elektrody ujemnej, na która padaja elektrony. Okreslenia „doda¬ tnie" i „ujemne" dotycza wartosci chwilo¬ wych napiec zmiennych.Na fig. 14—17 przedstawione sa przy¬ klady ukladów polaczen wedlug wynalazku dla konstrukcji elektrod, która szczególnie nadaje sie do kazdego z tych ukladów.Fig. 14a przedstawia schemat wzmac¬ niacza. Wewnetrzny uklad elektrod, skla¬ dajacy sie z elektrod J1 i J2, jest polaczony ze strojonym obwodem rozrzadczym St, sprzezonym z oscylatorem rozrzadczym O.Do zewnetrznego ukladu elektrod A1 i A2 przylaczony jest równiez strojony obwód wyjsciowy N, sprzezony z dowolnym od¬ biornikiem V. Napiecia poczatkowe obu u- kladów elektrod sa doprowadzone w kaz¬ dym przypadku do elektrycznych srodków przylaczonych obwodów rezonansowych.Elektrody ukladu wewnetrznego maja u- jemne napiecie poczatkowe wzgledem ka¬ tody, aby uniknac obciazenia zródla napie¬ cia rozrzadczego O. Elektrody ukladu ze¬ wnetrznego w celu uzyskania wielkich mo¬ cy posiadaja wysokie dodatnie napiecie po¬ czatkowe.Fig. 14b przedstawia widok perspekty¬ wiczny przylaczen obwodów drgajacych.Kazda elektroda dwudzielnego ukladu we¬ wnetrznego wystaje nieco poza powierzch¬ nie czolowa przestrzeni wyladowczej. Do tych wystajacych czesci przylaczony jest obwód rozrzadczy St. Obwód wyjsciowy N jest przylaczony do zewnetrznych elektrod magnetronu. Plaszczyzny elektrod obu ob¬ wodów drgajacych sa prostopadle wzgle¬ dem siebie, tak iz uzyskuje sie znaczne od- przegniecie.Fig. 15a przedstawia uklad magnetro- nowy, w którym dla utrzymania drgan przewidziane jest sprzezenie zwrotne za po¬ moca obwodu R pomiedzy obwodem St wewnetrznego ukladu elektrod i obwodem N zewnetrznego ukladu elektrod. Samo sprzezenie zwrotne moze byc wykonane do- — 7 —wolnie, np. moze byc indukcyjne lub pojem¬ nosciowe. Najlepiej jest, gdy elementy sprzegajace znajduja sie wewnatrz banki lampy i ewentualnie daja sie regulowac, co mozna osiagnac przez przekrecanie calego ukladu wewnetrznego wzgledem zewnetrz¬ nego ukladu elektrod. Przez odpowiednio obliczone sprzezenie i dostrojenie obwodów mozna w ukladach o wzbudzaniu wlasnym osiagnac dodatkowo stabilizacje czestotli¬ wosci.Fig. 15b przedstawia widok perspekty¬ wiczny odmiany sposobu przylaczenia ob¬ wodów drgajacych do elektrod. Przylacze^ nia do wewnetrznego ukladu elektrod znaj¬ duja sie z jednej strony czolowej przestrze¬ ni wyladowczej.Fig. 16 przedstawia uklad calkowicie zneutralizowanego wzmacniacza. Uklad ten ma znaczenie wylacznie (przy falach decy¬ metrowych. Na skutek niesymetrycznosci w budowie ukladów elektrod wzglednie nie¬ symetrycznosci calego ukladu wzgledem ziemi moze sie zdarzyc, ze pewna niezna¬ czna czesc energii wielkiej czestotliwosci przejdzie bezposrednio z jednego obwodu na drugi. Takie niepozadane sprzezenie mozna skompensowac przez odprzezenie za pomo¬ ca czesci U umieszczonej wewnatrz lub na zewnatrz lampy. Najlepiej jest wykonac narzady odprzeglajace jako narzady dajace sie regulowac.W pewnych przypadkach duzy stopien stalosci czestotliwosci nie jest konieczny, natomiast wazniejsza bywa mozliwosc u- zyskania wiekszej mocy wielkiej czestotli¬ wosci kosztem pewnych wahan czestotliwo¬ sci. W tym przypadku wyzyskuje sie zja¬ wisko przeciagania i stosuje sie lampy we¬ dlug wynalazku tak, iz uklad zewnetrzny drga przy wzbudzeniu wlasnym, a tylko czestotliwosc wewnetrznego ukladu elek¬ trod pozostaje stala. Uklad wewnetrzny moze miec przy tym równiez wzbudzanie wlasne lub wzbudzanie obce. Zdarza sie wówczas, ze uklad zaczyna pracowac jako wzmacniacz. Pomimo to w wybranym za¬ kresie roboczym czestotliwosc wytworzo¬ nych drgan jest okreslona jedynie przez obwód wewnetrznego ukladu elektrod.Najkorzystniej, jezeli uklad wewnetrz¬ ny pracuje przy wzbudzeniu wlasnym i stabilizacja czestotliwosci odbywa sie za pomoca obwodu rezonansowego o bardzo ostrej krzywej rezonansu. Czestotliwosci obwodów wewnetrznego i zewnetrznego u- kladu elektrod moga byc zgodne co do war¬ tosci liczbowej, jak równiez moga byc tak dobrane, ze czestotliwosc obwodu zewnetrz¬ nego ukladu jest wielokrotnoscia czestotli¬ wosci obwodu wewnetrznego ukladu elek¬ trod.Jak wiadomo, wiekszosc stabilizacyj¬ nych ukladów polega na tym, ze w bardzo slabo tlumionym obwodzie wytwarza sie drgania o stosunkowo duzych mocach po¬ zornych, które z kolei dzialaja rozrzadczo na obwód drgajacy. Jako obwody o nie¬ znacznym tlumieniu mozna wymienic ob¬ wody z krysztalami piezoelektrycznymi, a jezeli chodzi o wieksze moce i moznosc zmiany dlugosci fali, to stosuje sie obwo¬ dy drgajace o slabym promieniowaniu, które nie posiadaja wcale zewnetrznego po¬ la elektrycznego lub magnetycznego. Te obwody drgajace sa zbudowane najczesciej w postaci obwodów symetrycznych. Do¬ tychczas stosowano takie obwody jako ob¬ wody równolegle lub wzbudzajace we¬ dlug fig. 18, wtedy jednak nie stabi¬ lizuja one czestotliwosci. Wobec tego proponuje sie, zeby przy uzyciu wy¬ mienionych wyze; lamp jak równiez wszystkich innych lamp krótkofalowych sprzezenie tych obwodów bylo indukcyjne, i to najlepiej tylko na malej czesci induk- cyjnosci L (fig. 19a), lub tez wylacznie galwaniczne wzglednie pojemnosciowe, tak aby w przypadku rezonansu obwód stabili¬ zujacy podobnie jak krysztal mial jak naj¬ mniejszy opór. W ukladzie wedlug fig. 19b przewód, stanowiacy indukcyjnosc L, jest — 8 —przeciety w dowolnym miejscu. Przy pomo¬ cy kondensatora sprzegajacego Ck mozna zmieniac sprzezenie rozrzadzanego gene¬ ratora z obwodem stabilizacyjnym. Pojem¬ nosc kondensatora Ck zastepuje do pewne¬ go stopnia pojemnosc wlasna krysztalu równowaznego.Na fig. 20 przedstawiona jest lampa, przy pomocy której mozna otrzymac rów¬ niez podwajanie czestotliwosci. Do elek¬ trod J1 i J2 ukladu wewnetrznego przyla¬ czony jest obwód rozrzadczy St, posiadaja¬ cy strojony obwód V i stabilizator R. Do elektrod zewnetrznych Alf A2, A3, A4 przy<- laczony jest obwód wyjsciowy O, nastrojo¬ ny na podwójna czestotliwosc rozrzadcza.Na fig. 21 przedstawiony jest uklad polaczen, w którym obwód rozrzadczy St i obwód wyjsciowy O sa nastrojone na te sa¬ ma fale. Uklad wewnetrzny i zewnetrzny posiadaja te sama liczbe elektrod.Na wykresie wedlug fig. 22 uwidocz¬ niono, w jakim obszarze oddzialywaja na siebie obydwa uklady. Rzedne przedstawia¬ ja prad J wielkiej czestotliwosci w obwo¬ dzie O i dlugosc fali X, a odciete — pojem¬ nosc wzglednie zmiane pojemnosci konden¬ satora C0 obwodu zewnetrznego ukladu e- lektrod. Z przebiegu krzywej pradu wiel¬ kiej czestotliwosci wynika, ze w przypadku X o =XSt zachodzi wzrost otrzymanej mocy wielkiej czestotliwosci (okresla to dlugosc fali, na która nastrojony jest obwód St na fig. 21). Dlugosc fali Xo, wzrastajaca wraz z powiekszeniem pojemnosci C0, pozostaje stala w obszarze stabilizacji Bm, przy koncu którego wykonywa skok i nastepnie stale wzrasta.Fig. 17 przedstawia przyklad polaczen ukladu odbiorczego przy zastosowaniu czte- rodzielnego ukladu elektrod. Do wewnetrz¬ nego ukladu elektrod przylaczony jest ob¬ wód antenowy. Elektrody Jv J2, /a i /4 po¬ siadaja np. dodatnie napiecie poczatkowe wzgledem katody. Dzieki temu uklad we¬ wnetrzny przy odpowiednim doborze in¬ nych warunków ruchu moze pracowac przy wzbudzeniu wlasnym, to znaczy przy odpo¬ wiednim dostrojeniu moze byc w nim wy¬ twarzana czestotliwosc nakladana, odmien¬ na od czestotliwosci fali odbieranej. Pro¬ stowanie wzglednie mieszanie czestotliwo¬ sci odbywa sie przewaznie w ukladzie ze¬ wnetrznym. W przewody doprowadzajace do zródla napiecia poczatkowego elektrod zewnetrznych Alf A2t A3 i A4 moze byc wla¬ czony wskaznik odbioru albo tez wzmac¬ niacz malej lub posredniej czestotliwosci. PL

Claims (2)

  1. Zastrzezenia patentowe. 1. Uklad polaczen dla lamp magnetro- nowych o dwóch grupach odcinków anodo¬ wych, symetrycznych wzgledem katody i równoleglych do osi, lecz ustawionych w róznych odleglosciach od katody, które sa polaczone z oddzielnymi obwodami drgaja¬ cymi, znamienny tym, ze do obwodu drga¬ jacego, przylaczonego do grupy odcinków znajdujacej sie blizej katody, doprowadza sie napiecia rozrzadcze, z obwodu zas drga¬ jacego, przylaczonego do drugiej grupy odcinków, pobiera sie napiecia uzytkowe.
  2. 2. Uklad polaczen wedlug zastrz. 1, znamienny tym, ze wewnetrzne elektrody (Jv J2) sa przylaczone do zródla napiecia ujemnego wzgledem katody, zewnetrzne zas elektrody (A19 A2) do dodatkowego zródla napiecia. Telefunken Gesellschaft fiir drahtloseTelegraphie m. b. H. Zastepca: M. Skrzypkowski rzecznik patentowy DRUK. M. ARCT. CZERNIAKOWSKA 225Do opisu patentowego Nr 29875 Ark. 1 ?' fi PK Ficf.4 1 'iii winnr ri + + + -» + -tH 1- 4 \ p* l 111 • ;| ;| i ..i ..! • $ * :_i_j_: 5 JSfsr.7 Fip.8 Mót Fig.9Do opisu patentowego Nr 29875 Ark. 2 Fig.Ha Fiy.teb fz-^4. +Ua= '(f/m I o Tig.l5a *Ar' Fig-,16 Fig-.15b ^s 'j/-Do opisu patentowego Nr 29875 Ark. 3 TJ(fJ9a EMK EMK ur ^~£MI< T^m Mg:20 Bfr PL
PL29875A 1936-10-21 Telefunken Gesellschaft fur drahtlose Telegraphie m. b. H.,vWiin/.A/ Uklad polaczen dla lamp magnetronowych PL29875B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL29875B1 true PL29875B1 (pl) 1941-07-31

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
US2250698A (en) Magnetron
US8179045B2 (en) Slow wave structure having offset projections comprised of a metal-dielectric composite stack
US4553068A (en) High power millimeter-wave source
US20120200223A1 (en) Hyperfrequency wave generator device comprising a plurality of magnetrons
US2276320A (en) Centimeter wave device
PL29875B1 (pl) Telefunken Gesellschaft fur drahtlose Telegraphie m. b. H.,vWiin/.A/ Uklad polaczen dla lamp magnetronowych
US2986672A (en) Periodic electrostatically focused beam tubes
US2489298A (en) Velocity modulation electron discharge device
US2266411A (en) Electron tube
US3846665A (en) Velocity modulation tube with frequency multiplication for the continuous generation of high power outputs
RU2449467C1 (ru) Сверхмощное свч устройство
US3885193A (en) Microwave electron discharge device
US3179839A (en) Klystron collector with inner serrated surface for reducing electron return
US3792306A (en) Multisignal magnetron having plural signal coupling means
WO1997038436A1 (en) Single-beam and multiple-beam klystrons using periodic permanent magnets for electron beam focusing
RU2337426C1 (ru) Релятивистский магнетрон с внешними каналами связи резонаторов
RU2554106C1 (ru) Сверхмощный многолучевой свч прибор клистронного типа
JP7738520B2 (ja) 電磁波発生装置
CN107039221B (zh) 一种跨波段多频可控慢波结构折叠型相对论返波振荡器
CN115036664B (zh) 一种基于电子束路径电调节的跨三波段跳频高功率微波源
RU141373U1 (ru) Генератор свч
RU2388101C1 (ru) Релятивистский магнетрон с волноводными каналами связи резонаторов
RU2244980C1 (ru) Многолучевой прибор о-типа
RU73124U1 (ru) Электронная пушка
RU2562798C1 (ru) Сверхмощный свч прибор клистронного типа