Wynalazek nimiejiszy dotyczy zlacza do wezów, zwlaszcza do wezów zaopatrzonych we wzmacniajaca wkladke z materialu wlóknistego, piecioma lub inna, albo w plaszcz; do ulatwiania zakladania tego ro¬ dzaju zlaczy sluzy narzedzie równiez we¬ dlug wynalazku niniejszego.Zlacze to jest przeznaczone glównie do przewodów do doprowadzania cieczy, znaj¬ dujacej sie pod cisnieniem, np. w urzadze¬ niach lotniczych, kolejowych, zwlaszcza do hamulców, albo do przewodów, sluzacych . do przeprowadzania paliwa lekkoplynne- go, np. benzyny, spirytusu itd.Tego rodzaju przewody powinny byc bezwzglednie szczelne.Przy dluzszych badaniach zlaczy, zwy¬ kle stosowanych, okazalo sie, ze poczatkoh wa szczelnosc tych zlaczy po pewnym cza¬ sie zanikala. Stwierdzono, ze komiec weza, otoczony koncówka i dociskamy do jej scianki za pomoca -stozkowej wkretki, z ze¬ wnatrz i wewnatrz uszczelnia, co prawda dostatecznie, lecz w jednym lub w kilku miejiscach, polozonych dalej od zlacza ciecz,, znajdujaca "sie pod cisnieniem, przesiaka, gdyz jak stwierdzono, ma polaczonym kon¬ cu weza ciecz wsiaka do wlóknistej wklad¬ ki i nastepnie powoli posuwa sie dalej w wezu dopóki nie wyplynie w jakimkolwiek nieszczelnym miejscu.Wady te ujawniaja sie rówmiez w in¬ nego rodzaju wezach, szczególnie zaopa¬ trzonych w zwoje druciame.Nastepna wada dotychczas stosowa¬ nych zlaczy do wezów polega ma tym, zematerial, z którego waz jest wykonany, w miejiscach zakleszczenia przy zlaczu, nie wytrzymuje ciaglych natezen, spowodowa,- nych drgaaiiami, wywolanymi z zewnatrz lub przez ciecz, pulsujaca w wezu, i lamie sie.Celem wynalazku niniejszego jest bu¬ dowa zlacza bez wspomnianych wad. Do osiagniecia tego celu stosownie do wyna¬ lazku niniejszego tuleja wewnetrana sru¬ bowa posiada dwie powierzchnie uszczel¬ niajace, a koncówka jesit zaopatrzonja w stozkowy otwór, polozony naprzeciwko zwezonego konca tulei i przewodzacy tuz za jnira w wydrazenie, do którego wklada *sie Icodieorw$ka. Zlacze to jest przy tym tak wykonalne, ze koniec weza w kierunku do.wnetrza koncówki podlega wzrastaja¬ cemu powoli zaciskaniu, a nastepnie dzie¬ ki rozszerzeniu zostaje znów zwolniony.We wszystkich zlaczach wspomniane¬ go rodziaju zwykle wewnetrzna srednica koncówki jest taka sama jak srednica we¬ wnetrzna weza, co jednak jest szkodliwe, gdyz zalozenie tego rodzaju zlaczy jest po¬ laczone ze znacznymi trudnosciajmi, a na¬ stepnie scianka weza podlega zbytniemu naprezeniu w miejscu zakleszczenia weza w zlaczu i latwo peka.Wynalazek niniejszy dotyczy równiez narzedzia, stosowanego do zlaczy wyzej wymienionego rodzaju i umozliwiajacego zalozenie zlacza w sposób prosty i zupel¬ nie pewny.Wymienione narzedzie w zasadzie od¬ znacza sie tym, ze trzpien pasujacy do wewnetrznej tulei zlacza i poza nia wysta¬ jacy* jest przymocowany do trzonu zaopa¬ trzonego w uchwyt i zakonczonego po¬ wierzchnia uszczelniajaca, dopasowana do uszczelniajacej powierzchni tulei, która la¬ czy sie z na,rzediziem przejsciowo przy za¬ kladaniu zlacza.Przyklady wykonania zlacza wedlug niniejszego wynalazku i narzedzie, prze¬ znaczone do zakladania takiego zlacza, sa uwidocznione na rysunkach, na których fig. 1 przedstawia przekrój podluzny zla¬ cza, fig. 2 — przekrój podluzny odmien¬ nej postaci wykonania zlacza, fig . 3 — widok jego szczególu, fig. 4 — przekrój podluzny odmiennej postaci wykonania zlacza, fig. 5 — przekrój narzedzia do na¬ sadzenia koncówki ,na koniec weza, fig. 6 — widok, objasniajacy stosowanie narze¬ dzia do nasadzenia koncówki, a fig. 7 — widok, czesciowo w przekroju, zlacza wraz z narzedziem po nalozeniu zlacza.W przykladzie wykonania wedlug fig. 1 waz 1 jest zaopatrzony we wzmocnienie 2 z materialu wlóknistego, plecione, tkacie lub zwiniete w warstwy. Na koniec weza jest nasadzona koncówka 8, zaopatrzona w gwint wewnetrzny U i gwint zewnetrz¬ ny 5. W gwint wewnetrzny U wkrecona jest tuleja 6 z wydrazeniem 7, wglebie¬ niem szesciogrannyim 8 i kolnierzem kon¬ cowym 9, przy czym koniec weza jest do- cisniety od wewnatrz do scianki koncówki 3, tworzac niezawodne umocowanie. U- ksztaltowanie powierzchni zewnetrznej 15 tulei 6 lacznie z uksztaltowajniem konców¬ ki 3 wykazuje kilka walnych znamion wy¬ rózniajacych dla calego zlacza. Jak widac na rysunku, powierzchnia 15 jest stozko- wa. Przylegla scia,nka wewnetrzna kon¬ cówki 3 musi przy tym posiadac ksztalt taki, aby koniec weza od zewnetrznej kra¬ wedzi koncówki w kierunku do wewnatrz podlegal wzrastajacemu powoli scisnieciu.Scisniecie to z jednej strony powoduje szczelnosc na powierzchni 15, z drugiej jednak strony miejsce najwiekszego sci¬ sniecia jest odsuniete od zewnetrznej kra¬ wedzi koncówki nieco do wewnatrz. Ten szczegól jest wazny dlatego, gdyz zabez¬ piecza waz w miejscu wyjscia z koncówki od pekniec, które zdarzalyby sie, gdyby wlasnie w tym miejscu podlegal waz naj¬ wiekszemu sciskaniu, jak to zdarza sie w wielu znanych .postaciach wykonania zla¬ czy. — 2 —Ponadto wnetrze koncówki 3 jest r&z- szerzone za miejscem najwiekszego scisnie¬ cia weza, wobec czego koniec weza przy poszerzonej sciance 16 jest luzny calko¬ wicie lub (prawie calkowicie, dzieki czemu ziwykle tak trudne zalozenie zlaczy o pa- dobnej budowie zostaje znacznie ulatwk- ne.W przeciwienstwie do. znanej budowy zlacza kolnierz 9 poisiada zupelnie gladka powierzchnie 10, do której za pomoca do¬ laczonej rury 12, nasuwki 18 i nakretki kapturowej 11* docisniety jest pierscien uszczelniajacy 11, przy czym nakretka H jest nasrubowana na gwint 5 koncówki 3.Dzieki stosowaniu pierscienia uszczel¬ niajacego 11 ciecz nie moze, jak w zla¬ czach dotychczasowych przedostawac sie przez zwoje gwintowe k do konca weza i tam wsiakac w obciete wlókniste wzmoc¬ nienie.Okazalo sie, ze zlacze to jest zupelnie szczelne takze przy przewodzeniu cieczy latwoplynnych, nip. benzyny. Zapobeganie w.sdakaoiiu cieczy do wnetrza scianki we¬ za jest szczególnie wazne, jesli ciecz, ta dziala szkodliwie na material weza.Fig. 2 przedstawia zlacze z koncówka 17 zaopatrzona w gwint wewnetrzny 18, w który wsrubowany jest koniec 19 rury, dociskajacy szczelnie czolowa powierzch¬ nia pierscien usizczelniajacy do kolnierza tulei.Fig. 3 przedstawia widok powierzchni 10 kolnierza tulei 6 wedlug fig. 1 i uwi¬ docznia szesciogranne wglebienie 8 n^a klucz szesoiogra^nny do wkrecania tulei w koncówke.Obydwa opisane zlacza maja te zalete, ze sa one odejmowalne, i nie traca szczel¬ nosci nowet przy kilkakrotnym napreze¬ niu (mniej wiecej 400 atm) weza az do jego pekniecia. Jest rzecza znamienna, ze weze pekaja w miejscach róinyph, jednak nie'przy zlaczu.Waz 1 wedlug fig. 4 powinien byc za¬ opatrzony na koncu w glowice metalowa, umozliwiajaca polaczenie z koncówka ru¬ rowa lub inna. W tym celu na koniec we¬ za nasunieta jest koncówka 20 w postaci kawalka rury, posiadajaca na przednim swym koncu lakierowane do wewnatrz zgrubienie oraz na przedluzeniu gwint we¬ wnetrzny 21. W koncówke 20 i w koniec weza 1 jest wkrecona tuleja 22, zappa,- trzona na swym przednim koncu w kol¬ nierz 23 i w stozkowa powierzchnie u- sgczelniiajaca 24. Na zewnatrz tuleja ta jest zaopatrzona, w gwint 25, pasujacy do odpowiedniego gwintu wewnetrznego w zgrubieniu koncówki 20. srednica we¬ wnetrzna tulei 22 jest na calej dlugosci jednakowa i odpowiada srednicy we¬ wnetrznej weza 1. Srednica zewnetrzna tu¬ lei zmniejsza sie jednak istopndowo ku koncowi, wobec czego jej* scianki sa zbiez¬ ne.Nakretka kapturowa 26 chwyta wy¬ stajacym do wewnatrz kolnierzem 27 za kolnierz 23 tulei 22. Za* pomoca gwintu 28 nakretki 26 waz 1 mozna polaczyc z na¬ sadka rurowa, zaopatrzona w gwint ze¬ wnetrzny tak, aby powierzchnia uszczel¬ niajaca 2i tulei byla dociskana do odpo¬ wiednio uksztaltowanej czolowej powierzr chni nasadki rurowej.Zakladanie tego rodzaju zlaczy jest zwiazane z duzymi trudnoscialmi, gdyz koniec weza, zakleszjcaany miedzy kon¬ cówka 20 weza i tuleja 22 stawia powazr ny opór przy wprowadzaniu tulei, a kor- niec-weza stale (usuwa sie ze swej kon¬ cówki.Narzedzie, uwidoicznione na fig. 5, slu¬ zy do ulatwienia tej czynnosci. Narzedzie to stanowi trzpien 29, wpuszczony w trzon 30. Koniec tego trzonu jest zaopa¬ trzony w gwint zewnetrzny 81, .pasujacy do gwintu 28 nakretki kapturowej 26. Po¬ za tym koniec trzoauu 30 jest zaopatrzony w powierzchnie uszczelniajaca 32 odpo¬ wiadajaca stozkowi uszczelniajacemu 24 — 3 —tulei 22. Koniec trzomu 80, przeciwlegly do trapienia jest zaopatrzony w uchwyt do obracania trzonu. W tym celu w otwór 88 rurowego konca trzonu jest wprowa¬ dzony scisle dppa^owany sworzen 8b.Fig. 6 objasnia stosowanie narzedzia przy zakladaniu zlacza. Wpierw naklada sie koncówke 20 na koniec weza. Przy tym sciska sie z zewnatrz scianka weza, odpo¬ wiednio do ksztaltu gwintu 21, którego zwoje sa najwyzsze posrodku i rozszerza¬ ja sie w obie strony.Znaczenie tego szczególu bedzie objas¬ nione w dalszym ciagu niniejszego opisu.Nastepnie nakretke kapturowa maikre- ca sie lacznie z tuleja 22 na tropien 29 dopóki nie nastapi zakleszczenie miedzy powierzchnia uszczelniajaca 82 narzedzia i stozkiem uszczelniajacym 2'A tulei. To zakleszczenie umozliwia przy obracaniu narzedzia zabieranie tulei 22 dzieki tarciu.Jesli narzedzie lacznie z nakretka kapturo¬ wa i tuleja wsunie sie w koniec weza, przygotowany wedlug fig. 6, wówczais stozkowo zaikonczony trzpien rozpycha wnetrze weza tak, ze tuleja moze byc wprowadzona i moze dalej sciskac sciagi weza. Osobliwe uksztaltowanie zwojów 21 zapobiega, wysunieciu sie weza z konców¬ ki 20. Gwint 25 tulei, jak i gwint 28 na¬ kretki kapturowej sa prajwoskretne. Przy obracaniu narzedzia w kierunku na pra^ wo, poszczególne czesci przyjmuja wiec po^ woli polozenie, uwidocznione na fig. 7, wskutek tego, ze gwint wewnetrzny kon¬ cówki 20 jest lewoskretny, wiec gdyby n^a skutek obrotu tulei 22 koniec weza rów¬ niez sie obracal, polaczenie weza z kon¬ cówka 20 staloby sie jeszcze mocniejsze.Aby ulatwic wprowadzenie tulei 22 na trzpieniu 12 w koniec weza i zasmbowa- nie jej nalezy tuleje z zewnatrz nasmaro¬ wac, najlepiej smarem grafitowym.Po osiagniecu polozenia, uwidocznione¬ go na fig. 7, dzieki przytrzymainiu nakret¬ ki kapturowej 26 i obracaniu natfzedaLa w kierunku na lewo uzyskuje sie najpierw odlaczenie narzedzia od nakretki kapturo¬ wej, wobec czego trzon mozna latwo wy¬ jac z tulei.Na fig. 7 jest uwidoczniony odmienny uchwyt narzedzia 80. Do rurowego konca narzedzia mozna wsunac zaopatrzony w widelki drazek albo wajek 85, wówczas ob¬ rót tego drazka 85 zesrubowuje zlacze.Uksztaltowanie gwintu 21 koncówki 20 posiada jeszcze te zalete, ze waz 1 zacho¬ wuje swa gietkosc az do krawedzi konców¬ ki 20 bez nadmiernego naprezenia jego scianek. Zaleta ta wynika ze stopniowego powiekszenia zacisku oraz dzieki temu, ze koniec tulei 22 nie dochodzi do konca kon¬ cówki 20.Przy uzyciu zlaczy wedlug fig. 1 i 2 mozna stosowac do wsrubowywania tulei 6 podobne narzedzie, jak przy uzyciu zla¬ cza wedlug fig. 4. W tym przypadku jed¬ nak narzedzie nie jest za/opatrzone w gwint zewnetrzny lecz w zewnetrzny szes- ciogran, odpowiadajacy wglebieniu szescio- grannemu 8, a na koncu tego zewnetrzne¬ go iszesciogranu, skierowanym do uchwy¬ tu narzedzia, mozna wykonac kolnierz, o- pierajacy sie o kolnierz 9 tulei 6.Przy wsrubowywamiu tulei 6 wystar¬ cza lekkie dociskanie narzedzia do jej kol¬ nierza. Trzpien, przechodzacy przez tule¬ je 6 i wychodzacy poza swobodny jej ko¬ niec, dziala przy tym tak samo, jak w na¬ rzedziu wedlug fig. 5-^7 przy rozpycha¬ niu wnetrza weza, wobec czego tuleja mo¬ ze byc wprowadzona do pozadanego miej¬ sca i moze scianki weza dalej sciskaj. Po wkreceniu tulei 6 nalezy wyjac narzedzie, po czym po wlozeniu podkladki uszczelnia¬ jacej 11 zasrubowac nakretke kapturowa U, dociskajac rure 12 i nasuwke 18 do tu¬ lei 6. PL